facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez soulfly89 16 cze 2011, 06:35
człowiek nerwica napisał(a):Wkurza ,mnie to,że nie mogę być taki lepszy,jak inni.....Mieć to co inni mają.....być jak inni...


Możesz. Tylko jakoś nie chcesz tego przyjąć do wiadomości, chociaż pół forum Ci to próbuje wbić do głowy odkąd tu jestem... ;)

A poza tym, sorry, ale bycie z nieudacznikiem, niezależnie od tego, czy to facet czy kobieta, czy pięknie gra na gitarze, czy robi skarpetki na drutach, czy też ma inne piękne pasje, po prostu jest trudne i męczące.

Niepowodzenie -> frustracja -> wyładowywanie się na innych lub na sobie - i tak to działa. Wiadomo, że każdy człowiek nie lubi jak mu się coś nie udaje i wtedy się frustruje. Myślicie, że łatwo być z kimś takim? Ja myślę, że nie. Taki ktoś ma niższe poczucie wartości, a to jest główne źródło przeróżnych problemów psychologicznych, a szczególnie w relacjach z ludźmi.

Jak Twój chłopak się nie weźmie w garść, chociaż starasz się mu pomóc jak możesz (a starasz się? oprócz upominania go, co powinien zrobić?) to odejdź. Ja bym tak zrobiła. Ale jak młody jest, to jeszcze wszystko może zmienić! W ogóle to co na to jego rodzice? Robią coś?

Moim zdaniem to zdrowa reakcja odejść od kogoś przez kogo czujemy się źle. Chyba za ostro trochę się zrobiło w tym temacie. Jak ja bym się starała komuś pomóc, a ten ktoś ciągle postępowałby tak samo, to czułabym się po prost bardzo olana.

A sugerowanie się opiniami innych to już inna sprawa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

przez Agasaya 16 cze 2011, 11:45
człowiek nerwica, inny nie znaczy gorszy... i wbij sobie do tej swojej główki że możesz wszystko... albo Cię znajdę, dorwę i wbiję Ci to osobiście za pomocą dość niekonwencjonalnych metod :twisted: :P
Agasaya
Offline

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez marcja 16 cze 2011, 13:07
Lady_B napisał(a):
piotrek_d04, omg nie wierzę... zgadzamy się ze sobą :mrgreen: :hide:


Bueheheh, to samo dokladnie chcialam teraz napisac - ze co bardo dziwne, w 100% zgadzam sie z Piotrkiem :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

przez Agasaya 16 cze 2011, 13:15
marcja napisał(a):
Lady_B napisał(a):
piotrek_d04, omg nie wierzę... zgadzamy się ze sobą :mrgreen: :hide:


Bueheheh, to samo dokladnie chcialam teraz napisac - ze co bardo dziwne, w 100% zgadzam sie z Piotrkiem :mrgreen:


na czym ten świat stoi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Agasaya
Offline

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 16 cze 2011, 13:17
soulfly89, no ale bez przesady nie jest się nieudacznikiem bo się dwa razy nie zdało :roll:
człowiek nerwica, możesz być "tacy jak inni" tylko zrozum w końcu że to zależy od Ciebie. nikt nie pstryknie i nie zmieni Twojego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez marcja 16 cze 2011, 13:28
Lady_B napisał(a):
na czym ten świat stoi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Prawda? :mrgreen:

Jednak zgadzam sie rowniez z Deanem, w kwestii ukrytego materializmu dziewczyny... Tylko jednego nie rozumiem, przeciez widzialy galy co braly, wiec o co teraz chodzi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

przez Agasaya 16 cze 2011, 14:17
wydaje mi się że romantyczne wyobrażenia o miłości bez granic i ponad wszystko zderzyły się z szarą rzeczywistością w której potrzebne są pieniądze by żyć godnie... stąd problem...
Agasaya
Offline

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 16 cze 2011, 16:49
nie czuję się urażona waszymi odpowiedziami, bo wiem, że myślicie trzeźwo i jesteście szczerzy. Wiem, że to ja mam problem psychiczny, bo mam bardzo słabą psychikę i wystarczy , że kilka problemów zbierze się do kupy i ja już mam dość. A co do tego, ze chodzi mi o kasę, to nie do końca się zgodzę. Oczywiście boję się tego, ze moj facet będzie wszystko olewał i że to ja będę musiała na niego zarabiać ( choć on nie jest taki, że nie będzie pracował ) bo już jakieś tam dorywcze prace miewał, boję się tego jak ja będę czuć się gdy skończę studia i będę wykształcona ( o ile mi sie to uda, przynajmniej takie jest moje zamierzenie), a on będzie jakimś ''robolem'' . Nie jestem materialistką naprawdę i broń Boże nie lecę na kasę, ale dobrze wiecie, że ludzie powinni mieć partenrów powiedzmy ''rownych sobie'' i mam taki przykład wśrod znajomych. Kolezanka jest po studiach a jej mąż nie ma pracy ani studiów. Ona go w ogóle nie szanuje. Ja boję się takiego życia, nie chce ciągle uwazac go za nieudacznika i czuć się lepsza. Wiem, że łatwo jest oceniać mnie jako materialistke , ale myślę że gdybyście sami znaleźli się w takiej sytuacji też nie byłoby to łatwe. Kocham go bardzo, ale nie wiem czy dobrze robię będąc z nim. Nie wiem gdzie ja mam szukać pomocy :(

-- 16 cze 2011, 16:56 --

ktoś z Was napisał, ze nazywam go nieudacznikiem bo coś mu się tam nie udało... to nie jest coś. jemu nie udaje sie przez ok. 2 lata prawie nic. zawalenie szkoły to głowna sprawa , ale generalnie czego się podejmie. Czy staram mu się jakoś pomoc? staram sie z nim rozmwiać delikatnie, ale jak slyszę nieraz jego glupie odpwowiedzi i widzę jak próbuje udawać luzaka to mnie szlag trafia! Wiem że w glebi duszy nie czuje się on z tym dobrze ale on ma taki charakter że stara sie nie zalamywać i przede wszystkim tego nie okazywać. Ja nie wiem już jak mam mu pomoc. Narazie ciągle z nim o tym gadalam i on ma juz tego serdecznie dość. Macie jakiś inny pomysl jak mogę mu pomoc?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

przez Agasaya 16 cze 2011, 17:23
OnaZagubiona, z gderania facetowi nad uchem jeszcze nigdy nie wynikło nic pożytecznego... w momencie jak zaczynasz gderać to on przestaje Cię słuchać... Pozwól mu iść jego własną drogą... Być może zawala szkołę bo nie chce się uczyć... Może kiedyś mu się jeszcze zachce?? Może potrzebuje pomocy w nauce??
Jeśli boisz się że będziesz nim pomiatać gdy będzie mniej wykształcony to również jest to Twój problem ze sobą, nie jego...
Oczywiście dobrze jeśli dwoje ludzi jest na podobnym poziomie intelektualnym bo wtedy łatwiej się ze sobą dogadują i mają o czym rozmawiać. Ale inteligencja to nie to samo co mądrość. Można być inteligentnym mimo braku wykształcenia... Mężczyzna może kobiecie imponować mimo że będzie mniej wykształcony niż ona...
a "robole"- masz na myśli pracowników fizycznych?- często całkiem nieźle zarabiają... więc hmmm ;)
Pomijając że żadna praca nie hańbi... Wstyd to jest żebrać...
Agasaya
Offline

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 16 cze 2011, 17:25
To prawda. Wstyd to jest żebrać. Ale żebracy mają nierzadko wyższe dochody niż pracownicy umysłowi i na posadach kierowniczych. :P Żebrak jak się postara potrafi wyciągnąć kilka tysi na miesiąc.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

przez Agasaya 16 cze 2011, 17:38
Mad_Scientist, Ty to zawsze wtrącisz coś optymistycznego :mrgreen:
Agasaya
Offline

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez marcja 16 cze 2011, 18:09
Skoro miewal juz prace, znaczy ze jest zaradny i dalej sobie tez poradzi. Tak ja uwazam, no ale jesli Ty uwazasz go za nieudacznika, to dla Ciebie bedzie nieudacznikiem, proste :P Nie dziwie sie tez, ze ma dosyc Twojego gadania, bo tym gadaniem ciagle przekazujesz mu komunikat, ze jest nie taki, jaki powinien byc i ciagle przypominasz o tym, o czym on moze chce zapomniec. Kto chcialby tego sluchac?
Co do "roboli" nie widze niczego negatywnego w ich pracy. Gdybym byla facetem na pewno nie szlabym na zadne studia - wolalbym pracowac fizycznie, lub zalozyc wlasna firme.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 16 cze 2011, 18:12
OnaZagubiona, to w takim razie połowę tego forum nazywasz nieudacznikami :roll: ważne co człowiek ma w sercu a nie czy ma studia czy nie. pomyśl o tym bo póki co Twoja postawa jest bardzo dziecinna jak dla mnie.
boże, dobrze że mój chłopak tak nie myśli bo ja to w ogóle jestem jakaś porażką życiową, powinien mnie rzucić i się mnie wstydzić bo nie jestem mu równa bo nie mam nawet jeszcze matury... :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 16 cze 2011, 18:24
Może i macie rację a co do postu marcji to uważam że z kobietami jest nieco inaczej. Może jestem stereotypowa, ale uważam, ze to facet powinien być bardziej wykształcony itd., bo jeśli on jest jakoś ustawiony to jego kobieta nie musi martwić sie o przyszłość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do