facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 14 cze 2011, 22:41
otóż nie wiem co mam robić. mam 18 lat i jestem ze swoim facetem juz bardzo dlugo. on jest o rok starszy. Wszystko byłoby super gdyby nie to, że jemu nic nie wychodzi od dobrych 2 lat. Powtarza klasę i teraz szczerze mówiąc jego sytuacja w szkole jest nie wiele lepsza. Nic mu nie wychodzi. Nawet ze rok temu ze zdaniem prawka mial problemy i zdal chyba za 12 razem. Nie jest głupi, ma wiele wspaniałych cech, ale te jego ciągłe niepowowodzenia mnie zniechęcają i zastanawiam się co ja powinnam robić:( nie mam już sił, zmiast żyć swoim życiem i cieszyć się sukcesami, ciągle myślę o nim i to mnie przygębia. Mam taki charakter że jeżeli kogioś kocham to problemy tej osoby bardziej mnie dotykają niż własne. Jestem ostatnio wykończona tym ciągłym stresowaniem się o jego sprawy. Rodzina i przyjaciele mówią, że po prostu nie powinnam się tym przejmować, a inni że powinnam się z nim rozstać bo on może miec zawsze pecha w życiu. Problem w tym, że ja go bardzo kocham i wiem, że gdyby te rzeczy o których wspomnialam zmienily się to bylabym najszczesliwszą osoba pod slońcem :( proszę pomóźcie, osttanio szukam pomocy wszędzie! czy ja powinnam sie z nim rozstać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2011, 22:46
OnaZagubiona, Nas o to nie pytaj. To Ty musisz wiedzieć czy Ci na Nim zależy i czy będziesz w stanie być w tym związku z Nim.
A jak On podchodzi do swoich niepowodzeń? Rozpatruje je w kategoriach porażki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 14 cze 2011, 22:53
jak podchodzi? no nie cieszy się z tego i czasem widać, że jest przybity ale ogólnie stara się wyglądać na pewnego siebie. Nie szukam może czlowieka sukcesu, ale naturalne jest chyba, ze ciągłe porażki zniechęcają do drugiej osoby. Kocham go, ale chcialabym być z niego dumna, a już naparwde nie pamietam kiedy zrobil cos z czego moglam być naprawde dumna :( wstyd mi jest za to, ze kibluje i za te inne porażki przed rodzicami, znajomymi itd :( nie mam ochoty się chwalić tym że moj facet siadł sobie rok i prawdopodobne że jeszcze siądzie. Ja się boję o przyszlość z nim. On ma pasję itd, i można pwoieidzieć że tej p;asji się poświeca a szkole olewa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 14 cze 2011, 22:58
muzyka. Gra na gitarze. w zasadzie nie udzila się nigdzie ale tworzyu sobie tam jakieś utwory.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2011, 23:01
OnaZagubiona, Może ma problemy w relacjach z rodzicami, o których Ty nie masz pojęcia? Albo poprostu pochłania go pasja do tego stopnia,że szkołę oddala na dalszy tor.
Jeśli jego porażki go irytują, to spróbuj z nim porozmawiać na temat wizyty u psychologa/terapeuty. Może ten spróbuje ustalić przyczynę niekończących się porażek Twojego chłopaka.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 14 cze 2011, 23:01
to wszystko jest dziwne. Bo z jednej strony jest inteligentnym , fajnym człowiekiem a z drugiej strony robi takie głupoty. On tak jakby nie moze sobie poradzić ze sobą. Nie umie dotrzymać tego co postanowi , za szybko ulega i sie poddaje. Dlatego zawaal tą szkołę, nie potrafi zebrać się w sobie. Myślę że jemu przydałby się psycholog, ktoś kto go naprowadzi. Ja nie potrafie mu chyba pomóc, bo ja tylko ciągle mu przypominam że ma to poprawić ,tamto poprawic a on się wkurza i to chyba mu nie pomaga. Czasami mam wrażenie że ja bardziej sie przejmuje tym niz on. Nie wiem jak mam do niego podjeść. Niektórezyz rodziny mi mowią żebym wibila sobie go z glowy bo bede nieszczesliwa jeżeli tak nic w zyicu mu sie nie bedzie udawać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 cze 2011, 23:02
OnaZagubiona napisał(a):muzyka. Gra na gitarze. w zasadzie nie udzila się nigdzie ale tworzyu sobie tam jakieś utwory.


Może od kłopotów ucieka w muzykę.
Psychologiem nie jestem.
Niech spróbuje zasięgnąć porady psychologa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 14 cze 2011, 23:03
tak ciesze się że ma pasję, ale przecież on z tego nie wyżyje. Przecież w dzisiejszym świecie tyle się mowi o tym że ktoś kto nie ma studiiów jest nikim a co dopiero ktoś kto nie ma szkoly średniej? nie uważacie tego za jakąś patologię?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 14 cze 2011, 23:15
ja też uważam studia za patologię, ale niemniej jednak ja mam bardzo słabą psychikę i zdanie innych ma dla mnie wielkie znaczenie. Więc jezeli ktoś jest zniesmaczony tym że ja mam faceta który kibluje i ludzie uwazają ze w takim razie on musi być idiotą to ja też zaczynam tak uważać :( i w takiej sytuacji wydaje mi się że lepiej by bylo jakbym sie z nim rozstala bo przynajmniej nie musialabym się spinać jak ktos mnie o niego pyta i muszę mowić o jego porażkach . Taką już mam skomplikowaną psychikę która nie daje mi zaznać spokoju

-- 14 cze 2011, 23:18 --

tak czy tak dziękuję Wam bardzo za to, że rozmawiacie ze mną i staracie się pomóc :) bardzo tego potrzebowałam. Nikt ze mną nie chce ostatnio rozmaiwać bo ciągle jestem przygnębiona i ludzie ode mnie uciekają, żeby się nie ''zarazić '' :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

przez Agasaya 14 cze 2011, 23:20
OnaZagubiona, czytam to co piszesz i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że oboje z chłopakiem powinniście udać się do odpowiednich specjalistów. Ocenianie siebie przez pryzmat tego jak widzą nas inni nie jest prawidłowością i może skutecznie uprzykrzyć życie, czego właśnie doświadczasz. Poza tym ciosanie facetowi kołków na głowie co ma zrobić niestety przynosi efekt odwrotny od zamierzonego... Taka już ich natura ;) Sama zrozumiałam to po latach.
W każdym razie oboje macie problem ze sobą. Nie tylko Twój chłopak... Całe swoje życie chcesz ułożyć pod dyktando otoczenia?? Czy może wolisz żyć tak jak Ty sama chcesz?? Zastanów się nad tym proszę...

-- 14 cze 2011, 23:22 --

piotrek_d04, omg nie wierzę... zgadzamy się ze sobą :mrgreen: :hide:
Agasaya
Offline

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 14 cze 2011, 23:28
to nie jest do końca tak, że mi się nie podoba to co on robi tylko dlatego ze innym sie nie podoba. Ja sama też jestem zla na to co on robi ze swoim życiem i że nic mu nie wychodzi. Zastanawiam sie czy ja powinnam być z takim facetem, czy powinnam starac sie mu jakos pomoc czy dać sobie spokoj bo zniszczy mi zycie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

przez Agasaya 14 cze 2011, 23:31
tutaj decyzję musisz podjąć sama.
ja natomiast widzę że bardzo sugerujesz się opinią innych w kreowaniu własnego życia a to nie jest dobre...
Agasaya
Offline

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

przez Agasaya 14 cze 2011, 23:39
i znów muszę być zgodna z piotrek_d04, ;)

znam ludzi którzy kilkakrotnie powtarzali klasę, nie mają matury a są bardzo wartościowymi osobami... ba... nawet pracę mają lepiej płatną niż nie jeden magister... nie wykształcenie stanowi o człowieku... choć niektórym trudno to pojąć
Agasaya
Offline

facet - nieudacznik. Blagam o pomoc

Avatar użytkownika
przez OnaZagubiona 15 cze 2011, 13:20
dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi :) pomogliście mi zrozumieć, że w zasadzie sama jestem sobie winna temu jak się teraz czuję. I macie rację, że to nie wykształcenie stanowi o człowieku:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 cze 2011, 22:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do