Zdrada i potem miłość?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zdrada i potem miłość?

przez milenka1989 28 maja 2011, 15:00
Mężczyzna mnie zdradził, ale dowiedziałam się nie od niego, bo nie miał odwagi czy rozsądku powiedzieć B kiedy wyszło A. Wiem, ze abrdzo go kocham, że kiedy doszło do kryzysu było między nami bardzo źle chciałam wybaczyć czułam, że mogłam.. Jednak przez wiele miesięcy nie mogłam wydusić z niego całkowitej prawdy wciąż misternie probówał coś zatuszować.. i wiem, że mnie bardzo kocha..wiem że też bym była w stanie.. jednak kłamał albo kłamie już tyle miesięcy.. W kwestii teraźniejszości ufam mu, nieraz udowodnił że można.. jednak co do przeszłości? Wiem, że on ją zakopał ..spalił mosty za sobą i jedynie pozytywnie to na niego wpłyneło.. Więc czy mogę rozważac nie branie pod uwagę kłamst, matactwa?? Nie wiem, nie potrafie podjąć jednego sensownego działania. Czy chociaż być konsekwentną w jakiejś podjętej decyzji. Zauważyłam że odbija się to na moim zdrowiu, coraz częstsze omdlenia czy krwotoki z nosa, odporność bardzi mi spadła i wciąż przytrafia się jakaś choroba... Przeze mnie wciąż są kłótnie, wciąż wywlekam coś z przeszłości aby go złapać na nowym kłamstwie. czuje że jestem już nie do zniesienia ... ale dalej trwa przy mnie.
Bardzo proszę o pomoc, wciąż kłóci się we mnie rozsądek i uczucie. Nie wiem co jest dobre i nie wiem jak się sama zapewniać że robie dobrze..
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 maja 2011, 14:53

Zdrada i potem miłość?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 maja 2011, 19:19
milenka1989, Jeśli On Cie wciąż kłamie......i to się nie zmienia....i w dodatku Ty obwiniasz siebie,że przez Ciebie wciąż są kłótnie.......to po co tkwić w tak chorym związku.
To jest jak toksyczny związek. Ty cierpisz, On cierpi, a nadal jesteście ze sobą.
Idźcie na rozmowę do psychologa.Może coś rozjaśni w Waszych głowach.
Ja nie umiem pomóc w tej sprawie.
Moze inni się jeszcze wypowiedzą w tym temacie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Zdrada i potem miłość?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 28 maja 2011, 20:51
JA żyłam w toksycznym związku 15 lat i nabawiłam się MEGA NERWICY -więc radzę się rozstać, bo tamto zdarzenie zawsze będzie między wami , a jak nie potraficie sobie wyjaśnić i Ty mu nie ufasz to nie będzie między wami nigdy dobrze , ja przez to przechodziłam i łudziłam się 15 lat że mi przejdzie ale się myliłam :cry:
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdrada i potem miłość?

przez tomisia 29 maja 2011, 13:03
Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia że powraca on ze zdwojoną siłą.
Taki jakubowa ma cytat. Wez to sobie do serca.
Wiec kobieto uciekaj od niego. Ja tez zostalam zdradzona, plakalam ale w koncu doszlam do w wnisku "ah ludzie zdradzaja sie no bo takie zycie, trzeba wybaczyc". wybaczylam ale kazdego dnia i kazdej nocy o tym myslalam az po paru miesiacach zwariowalam. Uciekaj od niego. SA JESZCZE NA TYM SWIECIE FACECI WARTOSCIOWI. Mamy jedno zycie. Mamy byc z kims kto uprawial seks z inna? a my w tym czasie maseczke kladlysmy na twarzy i myslalysmy o nim a on z inna....

NIE. Nie zaslugujemy na takie ponizenie. na taki los.

UCIEKAC.
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do