czy potępiamy zdrade?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czy potępiamy zdrade?

przez Sabaidee 03 maja 2011, 23:02
wiola173, moja żona też mawiała, że "matkę ma jedną, a mężów może mieć kilku". Nigdy więcej wiązania się z takimi ludźmi. Jeśli jesteśmy razem to do grobowej deski.
Sabaidee
Offline

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 maja 2011, 23:03
Sabaidee,

Pozwolę sobie napisać na priv.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2011, 23:04
wiola173, a nie opuszczę cię aż do śmierci to co jest? Nie obietnica? Nigdy cię nie opuszczę ....skoro i tak w to nie wierzysz to jaki to ma sens ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Margolka 03 maja 2011, 23:06
No właśnie - rozum on powinien nami kierować. Na pewno nikogo nie wolno osądzać i potępiać, bo kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Kiedy byłam młodsza pewne rzeczy nie mieściły się w głowie. Teraz patrze na to inaczej. Może przynajmniej nie zaczynajmy innych związków dopóki nie zakończymy definitywnie poprzednich... Zdrada jest w swojej istocie zła i co do tego nie ma wątpliwości.
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 maja 2011, 23:11
linka,
To powiedz mi czy np kobieta bita i poniżana wg Ciebie powinna dochować tej przysięgi?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Margolka 03 maja 2011, 23:11
linka, a co wtedy jeśli Ty go nie opuścisz a on to zrobi? Zostaniesz już do końca życia sama?
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

czy potępiamy zdrade?

przez jansol 03 maja 2011, 23:17
wiola173 napisał(a):linka,
To powiedz mi czy np kobieta bita i poniżana wg Ciebie powinna dochować tej przysięgi?

nie jestem linka ale moim zdaniem powinna do samego końca być wierna... tak jak i na odwrót... Powód ? ... Gdzie pisze że poniżanie należy odwzajemić ? ... oko za oko ? ... nie te czasy ... są inne sposoby na odreagowanie... jakie ? - dotknij mnie a się przekonasz....
Ostatnio edytowano 03 maja 2011, 23:20 przez jansol, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:23

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 maja 2011, 23:20
jansol,

Nie chodzi mi o to czy w takiej sytuacji ma prawo zdradzać, ale czy ma prawo się rozwieść, czyli nie dotrzymać przysięgi małżeńskiej.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

czy potępiamy zdrade?

przez jansol 03 maja 2011, 23:26
wiola173 ok...


Pora na mnie ... dyskusja się rozkręciła na dobre, czasem nawet wyszła po za ramy tematu - ja już podziękuję.


Spokojne nocy
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:23

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2011, 23:28
wiola173 napisał(a):linka,
To powiedz mi czy np kobieta bita i poniżana wg Ciebie powinna dochować tej przysięgi?

Margolka napisał(a):linka, a co wtedy jeśli Ty go nie opuścisz a on to zrobi? Zostaniesz już do końca życia sama?


Dałam to za przykład, nie chodziło mi konkretnie o to. Bo w końcu jest tam ślubuję ci wierność - dla mnie to równoznaczne z powiedzeniem NIGDY cię nie zdradzę. A skoro wychodzicie z założenie nigdy nie mów nigdy to ile warta jest taka przysięga?
:(

NoOneLivesForever napisał(a):
Linka napisał(a):Tak samo jak nie toleruję w moim otoczeniu chłopaków ( kiedyś kolegów) którzy co dyskoteka zaliczają inne panny....dla mnie to kurestwo i tego nie trawię.
kurestwo? czyli co? Dlaczego to jest twoim zdaniem złe, skoro obie strony wiedzą co robią, nikt nie jest pokrzywdzony. Jeśli nie są wierzący, to gdzie jest to zło?

Dla mnie to proste, nie zgadzam się z takim trybem "prowadzenia się", uważam że to brak poszanowania siebie, oraz tej drugiej osoby. W mojej prywatnej ocenie moralnej jest to złe, kłóci się z moim systemem zasad. Nie lubię otaczać się takimi ludźmi i na szczęście nie muszę. Natomiast nie mam zamiaru z tego powodu prawić nikomu kazań - jego życie jego sprawa 8)

-- Wt maja 03, 2011 10:30 pm --

czy w takiej sytuacji ma prawo zdradzać

A jest w ogóle jakaś sytuacja która daje prawo do zdrady??
ale czy ma prawo się rozwieść

Przypominam że rozmawiamy o ślubie kościelnym...a o ile mi wiadomo dostać rozwód kościelny jest ciężko...a nawet jest to mało realne więc w oczach boga - zostaje niewierną grzesznicą gdy odchodzi.

Pomijając fakt wiary - uważam, ze ma absolutne prawo jak najszybciej pozbyć się takiego typa ze swojego życia!!
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Margolka 03 maja 2011, 23:33
linka, jak się wychodzi za mąż, to zazwyczaj jeszcze nie używa się tego stwierdzenia nigdy nie mów nigdy, wszystko jest wtedy takie cacy i w ogóle. Chodzi o to,ze dojrzewamy do tego myślenia po latach doświadczeń, nieraz ciężkich.
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2011, 23:43
A mi się wydawało że do ślubu podchodzi się jednak z rozwagą i wypadałoby przemyśleć niektóre sprawy....... a tak, właśnie dałaś wytłumaczenie - skąd tyle zdrad.... ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Margolka 03 maja 2011, 23:52
linka napisał(a):A mi się wydawało że do ślubu podchodzi się jednak z rozwagą i wypadałoby przemyśleć niektóre sprawy....... a tak, właśnie dałaś wytłumaczenie - skąd tyle zdrad.... ;)

No tak, właściwie żeby dyskusja była miarodajna należałoby uczestników podzielić na grupy wiekowe, albo na tych co jeszcze są przed ślubem, tych w czasie małżeństwa i tych po rozwodzie. Następnie porównać wyniki :D
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2011, 23:55
To ja znowu nie mam prawa głosu, bo jestem w związku a ślubu brać w ogóle nie zmierzam :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do