czy potępiamy zdrade?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez grusia 08 maja 2011, 00:33
Badziak napisał(a):mała83, podniosłaś mnie na duchu. Chyba właśnie o to chodzi, żeby nie rozpatrywać zdrady partnera personalnie. Żeby nie uznawać jej za swoją osobistą porażkę, bo widocznie to jest ten element życia, na który nie mamy wpływu.


chciałabym kiedyś tak do tego podejść. ale dla mnie każde słowa, każde plany z perspektywy czasu (wspólny kredyt na mieszkanie), nabierają nowego znaczenia, jeśli wiem, że to wszystko było niczym. przez to, co mi zrobił, to ja czuję się niczym. i cały nasz związek odbieram jak nic... i siebie odbieram, jak nic.
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do