czy potępiamy zdrade?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czy potępiamy zdrade?

przez shinobi 04 maja 2011, 13:03
paradoksy napisał(a):shinobi, :lol: :lol: :lol:
chodzi Ci o to, czy tylko są motylki, cukiereczki a czy takich podstawowych rzeczy, które wykonuje człowiek nie "ukrywamy" przed sobą? :mrgreen:


Ty się tu nie dopytuj, tylko daj mi konkretną odpowiedź na konkretne pytanie. :)
shinobi
Offline

czy potępiamy zdrade?

przez paradoksy 04 maja 2011, 13:03
Dariusz_wawa, nie pierwszy.

Nie bulwersuj się, bo ja to powiedziałam ogólnie a nie konkretnie do Ciebie. Sama też nie słuchałam jak byłam młoda i ponoszę konsekwencje, ale to są moje konsekwencje i wiem przynajmniej, że sama na nie zapracowałam i nikt nie jest winien.

nie bulwersuję się, wkurza mnie tylko gadanie o bagażu zyciowym, podczas gdy nie macie pojęcia, czy ja takowy mam i jaki on jest :?

-- 04 maja 2011, 13:05 --

shinobi, z tą kupą to lekka przesada, ale ogólnie się siebie nie brzydzimy i kupa czy bąk to nie temat tabu ;)
paradoksy
Offline

czy potępiamy zdrade?

przez shinobi 04 maja 2011, 13:07
shinobi, z tą kupą to lekka przesada, ale ogólnie się siebie nie brzydzimy i kupa czy bąk to nie temat tabu


Zaczynam wierzyć w wasz związek. :)
shinobi
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy potępiamy zdrade?

przez jansol 04 maja 2011, 13:09
paradoksy a łapaliliście te bąki może razem np: wiadrem :mrgreen:
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:23

czy potępiamy zdrade?

przez paradoksy 04 maja 2011, 13:11
durszlakiem łapaliśmy i zamykaliśmy w słoiku, a potem podpalaliśmy ;)

ale proszę o nie robienie off-topicu.
paradoksy
Offline

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 04 maja 2011, 13:30
shinobi napisał(a):No dobrze, więc Ty odejdziesz, a później znajdziesz sobie nowego. Będzie honorowo. :)

No raczej, nie wydaje ci się? logika - nie kochasz - odchodzisz i tyle. Kochasz - nie zdradzasz. Kurna, jaki wy straszny problem w tym widzicie..... ja miałam okazję, mój partner zapewne też - ..... jakoś daliśmy radę.....a w związku różnie bywało. Jestem od 9 lat z jednym facetem, ja nie zdradziłam, on nie zdradził......i jest ok. No i już dawno minęła faza "motylków i fascynacji" ...
a jak to sami napisaliście bez ślubu :roll: - niby łatwiej zdradę wybaczyć, mniej konsekwencji ...więc jak to?

A wam tak fajnie się mówi, poczekaj zobaczysz, ty zdradzisz on też....co to za piękne założenia..... z takim podejście to w waszym wieku wyjechałabym do tybetu i mieszkała z owcami - może one nie zdradzą.... :roll:

Może ja sobie zakładam, ze nigdy nie zdradzę swojego partnera i mi się uda ....czy to aż tak niewiarygodne jest??
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

czy potępiamy zdrade?

przez jansol 04 maja 2011, 13:37
jak czytam nie które posty to mnie szarpie.... ale cóż tak ma być, bez szarpania - nudno ;)

każdy ma jakieś w życiu zasady bądź też nie a konsekwencje bywają różne...
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:23

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 04 maja 2011, 13:38
linka napisał(a):
shinobi napisał(a):No dobrze, więc Ty odejdziesz, a później znajdziesz sobie nowego. Będzie honorowo. :)


A wam tak fajnie się mówi, poczekaj zobaczysz, ty zdradzisz on też....co to za piękne założenia..... z takim podejście to w waszym wieku wyjechałabym do tybetu i mieszkała z owcami - może one nie zdradzą.... :roll:

Może ja sobie zakładam, ze nigdy nie zdradzę swojego partnera i mi się uda ....czy to aż tak niewiarygodne jest??

Ja w swoim wieku z przyjemnością pojadę na wycieczkę do Tybetu. :mrgreen: a owce mi są niepotrzebne
Tytuł wątku jest Czy potępiamy zdradę a nie czy zdradzę albo zostanę zdradzony
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

czy potępiamy zdrade?

przez shinobi 04 maja 2011, 13:41
To co mi się wydaje jest bez znaczenia, nie jestem tu od oceniania życia innych, bo zbyt wiele niuansów to życie kreuje.
shinobi
Offline

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 maja 2011, 13:44
linka napisał(a):A wam tak fajnie się mówi, poczekaj zobaczysz, ty zdradzisz on też....co to za piękne założenia..... :

Może ja sobie zakładam, ze nigdy nie zdradzę swojego partnera i mi się uda ....czy to aż tak niewiarygodne jest??


Linka :nadinterpretujesz. Ja nie mówię ,że na pewno zdradzisz i Ty i i On. Nie zakładam z góry takiego scenariusza, mówię tylko ,że nigdy nie można być w 100 % pewnym....
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 04 maja 2011, 13:45
shinobi napisał(a):To co mi się wydaje jest bez znaczenia, nie jestem tu od oceniania życia innych, bo zbyt wiele niuansów to życie kreuje.

Zgadza się bo życie to jedna wielka układanka i codziennie przybywa kolcków które trzeba właściwie ułożyć.
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Lolita 04 maja 2011, 13:49
Potępiam zdradę,
no chyba że jakaś para preferuje wolne związki :P
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 04 maja 2011, 13:50
No to należałoby zmienić przysięgę - teraz ci przyrzekam, ale wiesz nigdy nie mów nigdy, różnie w życiu bywa.....
Wolę z pełną świadomością wierzyć w to co przyrzekam, wierzyć partnerowi i żyć pełnia życia - bo jeśli zdradzi to będzie boleć tak samo - nieważne jaki bym miała do tego stosunek ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Margolka 04 maja 2011, 13:50
Przepraszam, ale ja czasami mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją tego co czytają :smile:
I żeby mi potem nie było, że się kogoś czepiam, rzuciłam to ot tak ogólnie :twisted:
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do