czy potępiamy zdrade?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czy potępiamy zdrade?

przez smietanka 03 maja 2011, 20:26
kiedyś zdrady też były powszechne tylko bardziej uważano na pozory. póki się nie afiszowało z kochankiem/kochanką to było w porządku
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 maja 2011, 11:44

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Thazek 03 maja 2011, 20:33
Mój kumplem też mi o tym powiedział... zdradził swoją kobietę po 6 latach
ale dostał opierdol więc raczej potępiam...
ale wytłumaczyłem mu to,że tak się nie robi i powinien odejść od niej żeby więcej jej nie ranić... :roll:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2011, 20:38
Już was widzę jak dajecie przyjacielowi po mordzie za to że puknął coś na boku :roll:
Ktoś tu się stara być bardziej święty niż papież.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez dżownica 03 maja 2011, 20:40
linka, nie , najlepiej sypac sie na prawo i lewo z wszystkimi :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 14:47

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Thazek 03 maja 2011, 20:40
linka, Zdziwiła byś się... :-| jego akurat zjechałem z góry na dół!
Wiem co to znaczy być zdradzonym więc... dobrze wiesz ,że mam prawo tak reagować i wcale nie musisz mi wierzyć... :roll:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

czy potępiamy zdrade?

przez smietanka 03 maja 2011, 20:42
ogolnie rzecz biorąc zdrada to glupota. skoro się kogoś ma i się kocha to po co zdradzać? nawet tzw brak uczuć w związku nie jest żadnym powodem do zdrady. lepiej zostawić kogoś bo czegoś nam brakuje niż zranić okazując brak szacunku jakim jest zdrada
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 maja 2011, 11:44

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 03 maja 2011, 20:46
linka napisał(a):Już was widzę jak dajecie przyjacielowi po mordzie za to że puknął coś na boku :roll:
Ktoś tu się stara być bardziej święty niż papież.

Tylko może rozgraniczmy pukanie na boku w wolnym zwiazku a pukanie w małżeństwie gdzie sa dzieci . Zdrada taka sama ale problemy zupełnie inne .
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

czy potępiamy zdrade?

przez smietanka 03 maja 2011, 20:47
Ka_Po jasne ze ma nietwierdze ze nie :) bo sa pary gdzie sie wybaczylo zdrade prawda? ale jezeli mam zyc w chorym zwiazku nie ufajac nie wierzac to lepiej to zakonczyc. ale prawde mowiac lepiej nie zdradzac. chociaz tutaj tez mozna powiedziec ze mogly byc rozne powody do zdrady niekoniecznie chec samego sexu.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 maja 2011, 11:44

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2011, 20:49
dżownica, nie dopisujesz sobie przypadkiem czegoś?
Nikt tu nie napisał, że popiera zdradę, jak dotąd, jeszcze nie widziałam...... więc z tym sypaniem się to wiesz, nadinterpretacja.

Thazek, i co zerwałeś z nim kontakt? wątpię....dałeś mu szansę prawda........
Ja napisałam to samo, jeśli bym wiedziała że moja przyjaciółka coś z kimś na boku kręci starałabym to jakoś powstrzymać, nie przyłożyłabym ręki żeby jej w tym pomóc i pewnie powiedziała później, że ja tego nie toleruję, że uważam, że zrobiła źle ......... ale ona mi nic nie obiecywała, to nie ja zostałam zdradzona tak? Za dużo mnie z nią łączy żeby zrywać kontakty ...no sorry ..... co w tym dziwnego?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez Thazek 03 maja 2011, 20:51
linka, Nie zerwałem z nim kontaktu bo mnie posłuchał...
zerwał z tamtą i jest teraz sam.
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

czy potępiamy zdrade?

przez smietanka 03 maja 2011, 20:52
Ka_Po mysle ze chyba od tego powinno sie zaczac, czy zdrada emocjonalna czy fizyczna.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 maja 2011, 11:44

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2011, 20:52
Tylko może rozgraniczmy pukanie na boku w wolnym związku a pukanie w małżeństwie gdzie są dzieci .

Dla ciebie to co innego? Bo dla mnie dokładnie to samo....to po prostu zdrada...... czym się różni wolny związek od małżeństwa - podpisaniem papierka w USC czy przysięga w kościele? Dla mnie to nie ma żadnej wartości - więc problem taki sam ....nie wiem co dzieci mają z tym wspólnego.......dla ich dobra trzeba przyjąć na powrót osobę która zdradziła? Żeby miały rodzinę ? :roll:

-- Wt maja 03, 2011 7:55 pm --

Thazek, no i o to mi chodzi....wątpię czy ktoś o zdrowych zmysłach chciałby sę otaczać ludźmi, mieć np przyjaciela czy przyjaciółkę którzy non stop zdradzają swoich partnerów.

Tak samo jak nie toleruję w moim otoczeniu chłopaków ( kiedyś kolegów) którzy co dyskoteka zaliczają inne panny....dla mnie to kurestwo i tego nie trawię.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

czy potępiamy zdrade?

przez smietanka 03 maja 2011, 20:57
Jezeli chodzi o wolny zwiazek to wszystko zalezy od tego jak sie dogadali partnerzy. jezeli spotykamy sie tylko na stopkie kolezenskiej a od czasu do czasu sexik i nie mamy siebie na wylacznosc to tu juz nie ma mowy o zdradach. jest wolna amreykanka ;)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 maja 2011, 11:44

czy potępiamy zdrade?

Avatar użytkownika
przez oreiro 03 maja 2011, 20:59
THAZEK ty zareagowałeś,powiedziałeś,że to nie tak ma być!ja nie zareagowałam,nie pomogłam rozwiązać problemu,nie potępiłam.nie potrafiłam.widziałam kłótnie,smutek swojej przyjaciółki,jej łzy........jak mogłam ją potępiać za jej uśmiech na twarzy i radość jak mówiła,że dzis spotyka się z panem X.nie potrafiłam jej odebrać tych chwil swoim kodeksem etycznym.a teraz ich małżeństwo się rozpadło a ona została sama:( przyzwoliłam na zdrade i wyszło do bani:(
"Bo w oczach tkwi siła duszy."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:08
Lokalizacja
DOMOWE ZACISZE:)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do