Co robić? Pomózcie!!!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Co robić? Pomózcie!!!

Avatar użytkownika
przez linka 15 mar 2011, 17:03
Ta a po 3 tygodniach w cudowny sposób się zmieni i nagle zacznie olewać kolegów do których wróci :lol:
Wy już nie macie po 16 lat - jesteście dwojgiem ( bo nie parą - wybacz) dorosłych ludzi, on zachowuje się jak gówniarz a ty nie masz za grosz szacunku do siebie. Tobie się wydaje, że go kochasz - bo chyba nigdy nie byłaś w normalnym związku - skoro jesteś w stanie przymykać oko na takie rzeczy.....facet cię definitywnie olał a ty tak chcesz za nim łazić i łazić....... mam wrażenie, ze gdyby zgodził się na związek pod warunkiem, ze go przeprosisz to byś go przeprosiła choć nie masz za co.

Odetnij się od niego i zacznij sobie układać życie, znajdź faceta który będzie cię tratował jak partnerkę i będzie szanował....... nie wiem czy chcesz mieć w ogóle dzieci - ale w wieku w jakim jesteś to czas najwyższy zacząć się nad tym zastanawiać, a na obecnego amanta to ty się nie doczekasz...... 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Co robić? Pomózcie!!!

Avatar użytkownika
przez Pinkii 15 mar 2011, 17:07
agula81 napisał(a):ja 29,on 32

On wczesniej prowadziła takie strasznie luzackie zycie imprezy, kumple, dziewczyny, alkohol...ale odkad mnie poznał to sie zmieniło, ale pozostali kumple, którzy mnie nie lubia i twierdza, ze stał sie pantoflarzem...przy poprzednim rozstaniu oni strasznie byli przeciwko mnie, jja mysle, że to tez duzy ich wpływ...dlatego moze ta podróz bez rad kumpli,sam na sam przez 3 tygodnie coś da...


I wiążąc się z nim myślałaś że teraz nagle zacznie być inny niż był zanim Cię poznał? Jak ktoś był imprezowiczem to nim zostanie, albo minie wiele lat zanim dojdzie do wniosku że jednak chce założyć rodzinę i być wiernym jednej kobiecie. Ty od razu widziałaś jakie jest zagrożenie i na własną odpowiedzialność weszłaś w ten związek. Nie możesz być teraz zdziwiona tym że wybrał kumpli, szybki seks i imprezy- to jest jego styl życia, nie zmienisz tego.

Linka- :brawo: Piona.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Co robić? Pomózcie!!!

przez agula81 15 mar 2011, 17:28
...to nie jest tak, że człowiek nie jest się w stanie zmienić, uczymy sie i dojrzewamy przez całe życie...
..i z tym toakurat nie mam problemu i wiem, ze on jestw stanie sie dla mnie zmienić, bo był nawet gotowy wyprowadzic sie z Warszawy żeby całkowicie oderwac się od znajomych....może to jakaś chwiala słabości...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
15 mar 2011, 14:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co robić? Pomózcie!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 mar 2011, 17:39
Oj łudzisz się dziewczyno,strasznie łudzisz.Mówie to jako facet.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co robić? Pomózcie!!!

przez agula81 15 mar 2011, 17:43
...bo w tym momencie chcę sie łudzić...tak jest mi łatwiej...
...ale podjęłam już decyzje...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
15 mar 2011, 14:52

Co robić? Pomózcie!!!

Avatar użytkownika
przez Pinkii 15 mar 2011, 17:47
Jaką?


Łudzisz się bardzo! Mówię Ci- jedź, a tylko się poniżysz- przed nim i jego kumplami. Myślisz że faceci lubią takie przylepy? No coś Ty... Jak baba za nimi biega to oni zaczynają jej unikać. Takie prawo natury- facet musi czuć że zdobywa. A Ty mu się dajesz na tacy, wręcz błagasz o tą miłość. Teraz Ci tak łatwiej- chcesz nachapać się każdej chwili z nim. Ale źle się to skończy- a Ty się tylko nacierpisz na własne życzenie.


Taaak ludzie się zmieniają... Może, ale jak sami tego chcą. Żona mojego byłego tak się zmieniła- imprezowiczka, on myślał że jak będą mieć dziecko to się uspokoi... I się uspokoiła, na pięć lat, a potem mu powiedziała że to koniec bo ona musi się wyszaleć, a tak w ogóle to go zdradza od pół roku :mrgreen: :hide:
I tak się ludzie zmieniają...

Nie bądź naiwna i szanuj się. Patrz- każdy tutaj tak Ci pisze.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Co robić? Pomózcie!!!

przez agula81 15 mar 2011, 17:56
...pojadę, ale dla samej siebie bez żadnego płakania i żebrania o jego miłość...jezeli sie kochamy(a wto niewątpie) to bedziemy sie szanowali i albo bedzie to piekne zakończenie naszej relacji albo poczatek nowej drogii...przezycia z podrózy pozostana mi na zawsze i szkoda troche zeby taka okazja przepdała i pieniadze9chociaz nieone tu sa najwazniejsze)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
15 mar 2011, 14:52

Co robić? Pomózcie!!!

Avatar użytkownika
przez linka 15 mar 2011, 17:59
No to powodzenia 8)
Bo jeśli będzie tak jak myślę ( a w to nie wątpię) to kompletnie nic się nie zmieni.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Co robić? Pomózcie!!!

Avatar użytkownika
przez Pinkii 15 mar 2011, 18:08
Powodzenia ! Przyda Ci się.
Skończy się pewnie tak że koleś Cię bzyknie na tym wyjeździe w ramach rozrywki, a Tobie złamie serce bo będziesz myślała że Cię kocha skoro to zrobił. I cały wyjazd będziesz ryczeć w poduszkę bo on będzie podrywać seksowne mulatki na Twoich oczach- bo przecież ma prawo jako tylko Twój znajomy!
Ale powodzenia. Jak będzie Ci się chciało to możesz potem tu wrócić popłakać i napisać- mieliście rację.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Co robić? Pomózcie!!!

przez agula81 15 mar 2011, 18:12
...wiesz, chciałabym zeby to był inny scenariusz, ale może byci taki jak piszesz....jak nie pojade to sie nie przekonam i bede płakała w poduszke w domu czekajac na jego powrót....dam znać jak wróce...i wirze wto, ze jednak napisze nie mieliscie racji...bynajmniej bym chciała
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
15 mar 2011, 14:52

Co robić? Pomózcie!!!

Avatar użytkownika
przez Pinkii 15 mar 2011, 18:15
Nawet jeśli będzie dla Ciebie dobry podczas wyjazdu i obieca Ci że będziecie razem to i tak będzie Cię oszukiwał jak wrócicie. I za kilka lat przyłapiesz go z inną w Twoim łóżku. Chcesz się założyć? Znam takich typów jak on od podszewki.
Zresztą, przyłapałaś go na tej jednej akcji a jaką masz pewność że nie było ich więcej? Nie masz żadnej...
Po coś założyłaś tu ten temat, ale chyba nie po to aby go bronić. Zaufaj swojej intuicji.

p.s. I dobra rada na wyjazd, choć rad dawać nie lubię- nie uprawiaj z nim seksu, choćby Ci złote gwiazdy obiecywał.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Co robić? Pomózcie!!!

przez agula81 15 mar 2011, 18:32
...oczywiscie, ze nie chce go bronić, ale go kocham, to wychodzi samoistnie....
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
15 mar 2011, 14:52

Co robić? Pomózcie!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 mar 2011, 20:29
Ty go kochasz<nie lubie tego słowa>,a on ma Ciebie za przeproszeniem gdzieś i traktuje Ciebie jak zabawkę do seksu.Fajna miłość. :-|.Na wciska Ci słodkie słowa i będzie chciał seksu.Życzę oczywiście,żeby było inaczej,ale wątpie żebym się mylił
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do