Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

przez asn 09 lut 2011, 15:23
Witam,
Bardzo proszę o pomoc, ponieważ sama sobie nie poradzę a mój partner uważa że nic mu nie dolega.
Jesteśmy ze sobą 3 lata, zależy nam na sobie ale nasze życie to ciągła walka. Kiedy poznałam mojego partnera miał duże problemy z samym sobą które topił w alkoholu. Starał się o mnie przez 8 miesięcy tłumacząc mi że pije ponieważ jest bardzo samotny (był 1 rok po rozwodzie) i że gdyby miał kogoś takiego jak ja jego problemy byłyby rozwiązane. Z czasem pokazał mi że faktycznie potrafi panować nad piciem i to kontrolować jak każdy normalny człowiek. Nasze relacje stały się bardzo ciepłe, świetnie się rozumieliśmy i snuliśmy wspólne plany na przyszłość. Pomimo że na początku naszej znajomości był bardzo nerwowy, miał bardzo agresywny i głośny sposób bycia, zwracający uwagę otoczenia z którym się niespecjalnie liczył teraz stał się dużo spokojniejszy (po lekach psychotropowych zapisanych przez lekarza - Signopam). Z czasem przestał brać leki i było wszystko w porządku poza zachowaniami typowymi dla choleryka. Niestety od ostatniego roku pojawiły się problemy (ekonomiczne, jego z rodziną i moja choroba) a mój partner jest do wszystkiego ustawiony "na nie". Nie da się z nim porozmawiać ponieważ wszystko wie lepiej i "nie chce słuchać bzdur". Cały czas jest zły, każda "rozmowa" z nim kończy się jakąś złośliwością albo kąśliwą uwagą. Z byle bzdury potrafi zrobić awanturę która w jego przypadku tak szybko odchodzi w zapomnienie jak się pojawiła. Na każdy temat sam chce decydować a jeżeli ja podejmę jakąś decyzję jest z góry negowana. Od dłuższego już czasu stał się nadpobudliwy emocjonalnie, przejawia cechy socjopaty, nie uznaje zwyczajów, tradycji ani nie przestrzega konwenansów (w każde święta, na spotkania z moją lub jego rodziną chodzę sama). Każdą większą kłótnię kiedy "ja mam dość" i straszę odejściem on odreagowuje pijąc i dzwoniąc do mnie żebym wróciła. Potem kiedy się pogodzimy boje się znowu z nim pokłócić żeby nie zaczął pić. Gorzej że w ten sposób leczy wszystkie swoje stresy. Rozmawiałam z nim o wizycie u lekarza i jakichś lekach uspokajających ale on nie chce iść do lekarza. Wydaje mi się że się od siebie oddalamy, mój partner jest wiecznie niezadowolony, apatyczny i depresyjny. Na wszystko reaguje nerwowo i jest niezdolny do odczuwania jakiejkolwiek przyjemności. Wydaje mi się że ma kompleksy z którymi sobie nie radzi, nasilające się np. podczas wyjazdów zagranicznych (często związanych z moją pracą). Kiedy porozumiewam się w niezrozumiałym dla niego języku staje się strasznie nerwowy, zazdrosny i złośliwy w stosunku do mnie. Ostatnio ja również zaczynam odczuwać wpływ tej sytuacji na moje nerwy, tracę do niego cierpliwość i panowanie nad sobą. W związku z tym że mój partner nie chce iść do lekarza, chciałabym zapytać jaki lek mogę mu zaaplikować żeby był spokojniejszy?

Z góry dziękuję za pomoc
asn
asn
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lut 2011, 13:36

Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 09 lut 2011, 15:28
Zadnego leku mu nie zaaplikujesz, po prostu ma problem z samym soba, byc moze jest alkoholikiem. Dobrze by bylo gdybys z nim poszla od terapeuty od uzaleznien AA -moze to byc pierwszy krok, niestety jak sam nie zechce podjac leczenia to nic z tego nie bedzie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

przez asn 09 lut 2011, 15:43
Wielokrotnie już poruszałam z nim temat alkoholizmu i leczenia, niestety on nie przyjmuje do wiadomości problemu z alkoholem. Mamy zamieszkać razem i wtedy będę w stanie kontrolować jego ciągoty bo aktualnie mieszka sam. Bardziej martwi mnie jego zachowanie kiedy jest trzeźwy i zastanawiam się jak go uspokoić?
asn
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lut 2011, 13:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 09 lut 2011, 15:57
asn, nie rozumiesz ze jedno wynika z drugiego? Po prostu jest agresywny bo go ciagnie do alkoholu, nie uspokoisz go niczym, ani jego ciagat tzw nie bedziesz kontrolowac, bo sie nie da. Tu pomoze tylko wlasciwe leczenie i psychoterapia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

przez asn 09 lut 2011, 17:01
Tylko jak go przekonać żeby poszedł na terapię...?
asn
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lut 2011, 13:36

Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 lut 2011, 15:55
asn, jak dojrzeje do tej decyzji to pojdzie, obys sie predzej nie wykonczyla. Zawsze mozesz postawic ultimatum, albo sie leczy, albo do widzenia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

przez scroll 10 lut 2011, 19:27
Asn, słyszałaś o czymś takim jak współuzależnienie? Bo wg mnie masz na to zadatki...
Może powinnaś zgłębić temat:
http://www.karan.waw.pl/index.php/rodzi ... zalenienie
http://www.parpa.pl/index.php?option=co ... &Itemid=11
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/arch ... 85cym.html
scroll
Offline

Czy da się żyć z cholerykiem i socjopatą? Proszę o pomoc...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 lut 2011, 13:01
W związku z tym że mój partner nie chce iść do lekarza, chciałabym zapytać jaki lek mogę mu zaaplikować żeby był spokojniejszy?

Bardziej martwi mnie jego zachowanie kiedy jest trzeźwy i zastanawiam się jak go uspokoić?


Zaaplikuj ale sobie - rozstanie z nim.
Życie z alkoholikiem to coś strasznego.Btw. Scroll ma rację,masz zadatki.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do