problem w nocy z corka

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

problem w nocy z corka

przez regata 17 sty 2011, 11:38
Witam wszystkich, przypadkiem natrafilam na to forum, moze jak napisze co mnie trapi i zrobi mi sie lepiej na duszy, moze uzyskam jakies wskazowki zeby rozwiazac problem.

a chodzi o moja 6-letnia corke ktora nie chce spac sama.
moze wyglada to blacho ale naprawde jest to meczace i ja juz nie wiem co mam robic.
Wieczorem klade sie z nia i jej mlodyszm bratem i czekam az zasnal. czasem opowiadam im bajke a czasem puszczam plyte z bajkami. Potem malego przekladam do jego lozka a corka zostaje u siebie. A ja ide sie polozyc do malzenskiego loza no i sie zaczyna, po godz gdzies corka wstaje i roznie raz budzi mnie delikatnie ze nie moze spac zebym sie z nia polozyla, czasem wrecz krzyczy ze co ja tu robie, prosze ja zeby poszla do siebie, jestem na pol przytomna, to zaraz zaczyna sie placz i sciemnianie ze ja cos boli, dzis w nocy juz nie wytrzymalam i nakrzyczalam na nia, bo nawet jak sie z nia znow poloze i zasnie i ide do siebie to za godz jest to samo!!!!!!!!!
jej brat ma 2 latka i spi cale noce a ona tak mnie terroryzuje w nocy ze szkoda gadac.
zaczelo sie to od jakiegos czasu. Ona strasznie nie lubi jak ja z mezem spie w jedym lozku, nie chce zeby tata do niej przyszedl tylko wszystko na moja glowe. W dzien natomiast tatus jest kochany, lepszy od mamusi o tysiac razy.
Mam dosc nie przespanych nocy, czekalam az syn bedzie przesypial noce to teraz mala mi daje popalic.
nie wiem co myslicie w tej kwestii? moze ktos ma rade jakas co tu zrobic zeby noce byly spokojne???????????
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 sty 2011, 11:18

Re: problem w nocy z corka

Avatar użytkownika
przez linka 17 sty 2011, 11:41
regata, to jest raczej pytanie na forum SUPERNIANIA ;)
Pewnie jedyne co bym radziła to to samo co wszytskie tv nianie odprowadzać do swojego łóżeczka do oporu. Może to trwać kilka godzin, kilka nocy.....ale inaczej nie zrozumie, że ma być tak jak Ty chcesz a nie tak jak ona chce.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: problem w nocy z corka

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 sty 2011, 12:06
Regata kup jakas nowa zabawke np misia pluszowego, ewentulanie jakas mila lalke (nie barbie) do 50 cm, lub jakas z bajki postac sccooby doo, lub jakas ktora corka lubi. Poloz sie wieczorem z corka przed snem opowiedz bajke, az synek zasnie. Pozniej powiedz ze ta zabwka to jest na dobre sny, i w zwiazku z tym ze 6 lat to wazna data w zyciu corki, bo jest taka madra itd, to jej ofiarowujesz tego misia itp (co tam kupisz) zeby byl z nia i pilnowal jej dobrych kolorowych snow. Powiedz tez ze ten mis bedzie z nia spal bo jest juz duza i wtedy dzieci spia juz same :) wszystko mowisz spokojnie z usmiechem, jakbys opowiadala bajke. Jak corka zasypia kladziesz tego misia kolo glowy i wychodzisz. Natomiast jak corka sie w nocy obudzi, i przyjdzie to mowisz ze misio za nia na pewno teksni, dorpowadzasz i z misiem ja znowu ukladasz. Do skutku. Na nastepny dzien przed zasnieceim po bajce pytasz sie jej, co ona mysli co sie snilo misiowi/lalce itd....i jaka jest kochana dziewczynka ze dba o misia i sama spi. Powodzenia
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problem w nocy z corka

przez regata 17 sty 2011, 13:12
dzieki za odpowiedzi, mam nadzieje ze sie uda z misiem bo lalka nie zdala rezultatu.
ale mis dbajacy o jej bezpieczenstwo i kolorowe sny to dobry pomysl, mam nadzieje ze sie sprawdzi.
jade dzis po misia, tylko pytanie czy jesli nie bedzie chciala z nim spac to co wtedy?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 sty 2011, 11:18

Re: problem w nocy z corka

Avatar użytkownika
przez zalamka87 17 sty 2011, 13:39
a spytałaś się jej w ogóle dlaczego nie chce spać sama? może czegoś się boi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: problem w nocy z corka

Avatar użytkownika
przez linka 17 sty 2011, 13:43
regata, spałaś z nią od "zawsze" ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: problem w nocy z corka

przez regata 17 sty 2011, 15:08
Praktycznie przez ostatnie 2 lata spalam z synem, a corka do nas przychodzila w nogi, odkladalam ja i byl spokoj. teraz jak juz maly sie tak nie budzi w nocy chcialabym w koncu spac z mezem w lozku.
Ale teraz co ona wyprawia to przechodzi ludzkie pojecie.
Moze faktycznie powinnam sie uzbroic w cierpliwosc.
Ostatnio chcialam zobaczyc jej reakcje, nie spalam z mezem a w pokoju dzieci na podlodze wiec zeby byc blizej mnie spala na kanapie a nie na swoim lozku. Brak mi sil. Rozmawiam z nia czemu nie chce spac sama, przeciez spi z bratem w jednym pokoju. Swiatlo zawsze jest zapalone w domu na noc. Do lazienki chodzi sama. Ona swoje ze wszystko ok ale ona sie budzi i nie moze zasnac potem i musi spac z mamusia.
Ja nie wiem czy ona jest zazdrosna o to ze spie z mezem? juz brak mi pomyslow!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 sty 2011, 11:18

Re: problem w nocy z corka

Avatar użytkownika
przez Lady_Makbet 17 sty 2011, 17:21
regata napisał(a):Ja nie wiem czy ona jest zazdrosna o to ze spie z mezem?

Wydaje mi się, że tak. Wcześniej napisałaś, że:
regata napisał(a):W dzien natomiast tatus jest kochany, lepszy od mamusi o tysiac razy

Jest zazdrosna. Chciałaby być dla Twojego męża najważniejsza dlatego próbuje zrobić wszystko żebyś z nim nie spała - nie była blisko bo przecież to ona jest najważniejszą kobietką ;)

Nie wiem czy dobrze myślę ale takie jest moje zdanie. Niestety sama nie wiem co Ci poradzić.
Wiem, jak zimno potrafi być, gdy wszystko jest ze szkła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 gru 2010, 13:16

Re: problem w nocy z corka

przez PinkFlower 17 sty 2011, 20:23
Ja też spałam z mamą do 6 roku życia i to nie tak jak Twoja córka, ale ja spałam u mamy na brzuchu. Całą noc, codziennie. Jaka była u mnie przyczyna? Pewnie już wtedy miałam nerwicę, a to był tylko jeden z objawów. Poza tym byłam zazdrosna o mamę, nie chciałam jej nikomu oddać.
PinkFlower
Offline

Re: problem w nocy z corka

przez LitrMaślanki 17 sty 2011, 20:45
regata, nie przejmuj sie w szkole podstawowej ,zacznie naśladować inne dzieci .
A spanie z mamą i tata nie jest COOL dla dzieciaków ,wiec będzie chciała dorównać rówieśniką i odizoluje się w nocy od was .
LitrMaślanki
Offline

Re: problem w nocy z corka

przez regata 18 sty 2011, 08:42
witam wszytskich po nocy;
proba z misiem-strozem kolorowych snow spodobal sie corce.
spala dzis lepiej, ale to dlatego pewnie ze doslownie padlam z dziecmi w pokoju a maz nie mogl mnie dobudzic.
Zobaczymy dzis, dzieki za wasze posty, widze ze moja corka nie jest jedyna, no mam tylko nadzieje ze nie bedzie miala nerwicy:)

pozdrowienia
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 sty 2011, 11:18

Re: problem w nocy z corka

Avatar użytkownika
przez linka 18 sty 2011, 10:13
regata, o nerwicę się nie obawiaj.....ale wiesz, jak na razie to ona myśli, że tobą rządzi bo robisz to co ona chce ( chodzi o spanie).
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

problem w nocy z corka

przez marciatka 02 lut 2011, 22:29
regata, córeczka jest zazdrosna o braciszka.

W dzień pewnie mimo wszystko poświęcasz więcej czasu małemu, przecież to normalne, jest dużo mniej samodzielnym brzdącem niż sześciolatka. Dlatego ona myśli, że jak będzie się tak obnosiła ze swoją miłością do tatusia, to zrobisz się zazdrosna i będziesz na nią zwracać więcej uwagi. A w nocy mały śpi, a ona wie, że jakoś się potrafi do Ciebie wkręcić, żeby poczuć się najważniejszą osóbką dla mamusi.

Może pójdźcie gdzieś we dwie? Na zakupy, do restauracji. Porozmawiaj z nią, pobądź tylko dla niej. Może w ten sposób zobaczy, że nie musi walczyć nocami o uwagę. Możesz spróbować też z nią porozmawiać na ten temat. Ale w dzień, na spokojnie, na koniec udanej babskiej wyprawy na pizzę.

Możesz też uciec się do podstępu- urządzić jej łóżko księżniczki i opowiedzieć bajkę o księżniczce, która miała piękne łóżeczko z baldachimem i różową pościelą i zrobić jej takie. Żeby była podniecona faktem kładzenia się spać do tak pięknego łóżka. To może ją zająć na trochę, jednak myślę, że po paru nocach albo się przyzwyczai, albo wróci do kiepskich nawyków.

Powodzenia!
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

problem w nocy z corka

Avatar użytkownika
przez linka 02 lut 2011, 22:42
marciatka, na zakupy i do restauracji z 6 latką ? ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do