czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez lakuda 19 sty 2011, 01:59
Paranoja, no ... to chyba powiedział tak nie w temat..
że sie tak wyrażę..

dziwnie jakoś..

nie, nie rozumiem zupełnie..
mogę tylko współczuć i przytulić... więc tulę.... :(
lakuda
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez Brid 19 sty 2011, 02:04
LitrMaślanki napisał(a):Brid, No jak obwiniasz głównie ojca to Twoja sprawa ,nikt nie będzie Ci mówił jak żyć .
Nie zapominaj jednak ,że jesteście nosicielami tych samych genów .


hmm, no ale ojcu powiedziałem co o tym myślę, a tą babę widziałem tylko na zdjęciu. Co mi da obwinianie jej. W sumie nie umiałbym jej wygarnąć na ulicy, że mi rozwala rodzinę, może za mało asertywny jestem.

A Ty byś tak zrobił? (jak dziecko, jak Twój ojciec by miał romans)
Brid
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Paranoja 19 sty 2011, 02:05
lakuda, jemu chodziło po prostu, że skoro nie wyrażam chęci na jakieś czułości, to nie będzie brał na chama hehe

i dobrze.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez lakuda 19 sty 2011, 02:24
Paranoja, aha... no to chyba, ze tak... ale jakos tak to chyba niezrecznie ujal...


a moze ja juz w ogóle nie wiem o co chodzi... moze ta choroba mnie tak przymuliła, ze niedługo bede warzywem robiącym pod siebie.. :cry:

[Dodane po edycji:]

Brid napisał(a):, może za mało asertywny jestem.
owszem, widocznie jestes

Brid napisał(a):A Ty byś tak zrobił? (jak dziecko, jak Twój ojciec by miał romans)



ja tak zrobiłam

było strasznie, ale zasadniczo, poczułam sie lepiej...
lakuda
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez Brid 19 sty 2011, 02:35
lakuda napisał(a):
Brid napisał(a):A Ty byś tak zrobił? (jak dziecko, jak Twój ojciec by miał romans)



ja tak zrobiłam

było strasznie, ale zasadniczo, poczułam sie lepiej...


heh twój avatar nie wskazuję na taką mocną asertywność :D
Brid
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez lakuda 19 sty 2011, 02:44
Brid, ostatnio oglądam dzień w dzień madagaskar, albo pingwiny z madagaskaru..

wcześniej miałąm króla juliana....
ale mort ma taki śliczny ogonek.... to jedyny powód,dla którego zmieniłam króla juliana na morta :mrgreen:
lakuda
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez LitrMaślanki 19 sty 2011, 09:39
Paranoja,
Powiedziałam jedynie, że mógł być bardziej nachalny, a on mi wtedy wyskoczył z tym tekstem: jak suka nie da, to pies nie weźmie.

Widzisz jak facet traktuje kobietę jedynie jak kawał mięsa ...to pewni byłby nachalniejszy .Ale jeżeli ...ją choć troche szanuje . To doskonale odczytuje sygnały ( nawet sprzeczne).
Kiedyś strasznie się oburzałem na to powiedzonko ...życie jednak zweryfikowało . Uważam je za niesamowicie aktualne i prawdziwe .

[Dodane po edycji:]

heh twój avatar nie wskazuję na taką mocną asertywność :D

Pozory mylą . :mrgreen:
A wracając do asertywności ,to nie polega ona na krzyczeniu i bluzganiu .Tylko na wyrażaniu własnej opinii w sposób odpowiedni dla własnego
temperamentu .

Obwiniasz jedynie ojca ,bo tak jest łatwiej ...bo ojciec był bliżej niż baba .
LitrMaślanki
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Paranoja 19 sty 2011, 10:33
LitrMaślanki, nie wiem czy się zrozumieliśmy, nie chodzi o to, że on mnie obraził. Wręcz powiem, że zachował się z szacunkiem do mnie. Mógł faktycznie się dobierać do mnie nie patrząc na to czy mam czy nie mam ochoty, a jednak tego nie zrobił.

Powiedzonko może średnio ładne ale faktycznie prawdziwe.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez LitrMaślanki 19 sty 2011, 10:40
tak,zrozumieliśmy się
LitrMaślanki
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Paranoja 19 sty 2011, 10:45
LitrMaślanki, aa to ja Ciebie nie do końca zrozumiałam. Tak to jest czytać ze zrozumieniem
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez LitrMaślanki 19 sty 2011, 10:52
owiedzonko może średnio ładne ale faktycznie prawdziwe.

W sumie lepiej ,że odnosi sie ( w wydźwięku) do świata zwierząt a nie ludzi ........mniej wulgarnie brzmi w tych okolicznościach .
I tu jeszcze jedna uwaga ,do młodych kobiet które blisko zaprzyjaźniają się ze starszymi żonatymi dzieciatymi facetami .
Pamiętajcie ,poddajemy się waszej woli częściej niż wam sie to wydaje ,korzystajcie śmiało ale pamiętajcie że troje w związku to już tłok .
A gdzieś jest ktoś kto z tego powodu ,martwi się,płacze ,rozpacza .
Pamiętajcie ,że i wy możecie mieć rodzinę ,dzieci ,dom,stabilność ...może jednak przyjść taki moment kiedy ,uroda minie ,chemia się skończy .
A w pracy waszego męża pojawi się młodziutka laseczka mogąca być jego córką ...tak strasznie się będą dogadywali ,tak się zrozumieją .
A co ty zrobiła byś w takiej sytuacji? Widząc jak Twoje życie zmierza ku przepaści ,że jesteś już stara i tracisz oparcie w mężu .
Potrafiła byś spokojnie patrzeć jak Twoje dziecko/dzieci rozpaczają ? Jak zaczynają nienawidzić mężczyznę który jest ich ojcem ?
Nie jestem pewien czy w życiu może zdarzyć się coś gorszego . A Ty autorko tematu ,jak myślisz?

Lepiej komuś złamać kark ,niż złamać serce i ducha . Śmierć emocjonalna to koszmar z dna piekła .

[Dodane po edycji:]

Paranoja, pisanie ma minie interakcji niż rozmowa i pomyłki rozumienia się zdarzają czasem ..nic przecież się nie stało :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez inny świat 19 sty 2011, 10:55
ona27 napisał(a):witam serdecznie. jestem nowa na forum, postaram sie przedstawić mój problem bo już nie wiem z kim mam o tym rozmawiać..
zacznę od początku...mam chłopaka od 5 lat. Niedawno zaczęłam pracować w jednej z warszawskich firm i poznałam jego....40 letniego, żonatego i z dzieckiem mężczyznę. Wpadł mi w oko na pierwszy rzut oka, ale nie interesowałam się facetami więc to było tylko fizyczne stwierdzenie w myślach "przystojny jesteś". Pracowaliśmy w jednym pokoju przez rok i nic nie wskazywało na to że coś między nami zaiskrzy. Kiedyś zaczęliśmy gadać na prywatne tematy, spostrzegliśmy ze mamy takie same pasje, zainteresowania ogólnie mamy podobne charaktery. z czasem on zaczął do mnie dzwonić jak mnie lub jego nie było kilka dni w pracy. Pewnego dnia usłyszałam "żadna kobieta nie działała na mnie nigdy tak jak Ty". Ustaliliśmy że nigdy miedzy nami nic nie będzie bo on ma żonę i to nie ma sensu(on chciałby być ze mną ale to nigdy nie bedzie możliwe). Nadal się przyjaźnimy, tylko problem w tym że nigdy nie przeżyłam coś takiego tzn nigdy nie było miedzy mną a innym mężczyzną takiej CHEMII!! Wyobraźcie sobie że jak on na mnie patrzy to ja w zwyczajny sposób się podniecam, zdarza się że przez przypadek mnie dotknie wtedy paraliżuje mi całe ciało nie jestem w stanie o niczym myśleć, gadam jakieś głupoty nie jestem w stanie się na niczym skupić. dosłownie mam mokro w majtkach. co się ze mną dzieję?? najgorsze, że rozmawiałam z nim na ten temat i on ma tak samo. Boje sie z nim przebywać sam na sam bo boje sie ze nie wytrzymamy i do czegoś dojdzie. I jeszcze jedna sprawa przestał mnie interesować sex z moim chłopakiem, denerwuje mnie kiedy mnie pieści dotyka, wspomnę jeszcze że nigdy nie miałam orgazmu w czasie stosunku. Ciągle o nim myślę, o tym co by było i jak jakby do czegoś doszło. czy to jest normalne??? do tej pory myślałam ze takie rzeczy zdarzają sie tylko na filmach.... jak myślicie co mi dolega i czy kiedyś wszystko wróci do normy??? czy przestane o nim mysleć, i czy on przestanie tak na mnie działać pomóżcie??????!!!!

[Dodane po edycji:]

już nawet sie zastanawiam czy oby ja sie w nim nie zakochałam??tylko z drugiej strony jak zaczynałam być z moim chłopakiem to nigdy między nami nie było takiej chemii!! dodam jeszcze że ja mam 25 lat a on 40....




Nic ci nie dolega!!!! oprócz tego, że jesteś NIEWIERNA!!! żal mi takich ludzi, zresztą, udowadniasz jaki jest naprawdę ten świat!
Tutaj ludzie mają naprawdę poważne problemy kobieto. dobra kończę, bo zaraz napiszę coś obrazliwego,..
''Gdybym mogła,
Gdybym tak mogła
Wydrzeć sobie serce
I odrzucić serce
I być bez serca,
Byłoby mi lepiej,
Dużo lepiej,
Byłoby najlepiej,
Chociaż nie wiem, nie wiem...''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
03 sty 2011, 12:42

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez ona27 19 sty 2011, 12:51
moi drodzy zrobiłam wywiad na tematjego żony bo ktoś poprzednio doradził mi tak sugerując że pewnie nie dogaduje sie w małżeństwie i sszuka pocieszenia u mnie....

co do mojego ojca....hmmmm nie ma wogóle miedzy nami relacji...jak skończyłam roczek ojciec odszedł od mamy do onnej kobiety....właściwie to rozstanie wyszło naszej rodzinie na dobre, bo ją bił, poniżał...etc wyjechał na 20 lat, więc nie widziałam go wogóle, teraz wrócił do Warszawy i wprowadził sie na to samo osiedle, widuje go czasem mówiąc na ulicy "dzień dobry"
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 sty 2011, 17:43

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Korba 19 sty 2011, 12:56
ona27, dam Ci pewną radę na przyszłość, aczkolwiek życzę Ci, byś nie musiała z niej korzystać.
Jeśli wchodzisz w coś tak... kontrowersyjnego, choćbyś nie wiem jak chciała się tym podzielić z kimś, siedź cicho. Nie licz na to, że ktoś Cię potraktuje wyrozumiale. Ludzie Cię obsiądą jak hieny i spalą Cię na stosie. Jeśli wchodzisz w jakąkolwiek relację z żonatym facetem, przygotuj się na to, że jesteś z tym całkiem sama.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do