czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez ona27 10 sty 2011, 18:03
witam serdecznie. jestem nowa na forum, postaram sie przedstawić mój problem bo już nie wiem z kim mam o tym rozmawiać..
zacznę od początku...mam chłopaka od 5 lat. Niedawno zaczęłam pracować w jednej z warszawskich firm i poznałam jego....40 letniego, żonatego i z dzieckiem mężczyznę. Wpadł mi w oko na pierwszy rzut oka, ale nie interesowałam się facetami więc to było tylko fizyczne stwierdzenie w myślach "przystojny jesteś". Pracowaliśmy w jednym pokoju przez rok i nic nie wskazywało na to że coś między nami zaiskrzy. Kiedyś zaczęliśmy gadać na prywatne tematy, spostrzegliśmy ze mamy takie same pasje, zainteresowania ogólnie mamy podobne charaktery. z czasem on zaczął do mnie dzwonić jak mnie lub jego nie było kilka dni w pracy. Pewnego dnia usłyszałam "żadna kobieta nie działała na mnie nigdy tak jak Ty". Ustaliliśmy że nigdy miedzy nami nic nie będzie bo on ma żonę i to nie ma sensu(on chciałby być ze mną ale to nigdy nie bedzie możliwe). Nadal się przyjaźnimy, tylko problem w tym że nigdy nie przeżyłam coś takiego tzn nigdy nie było miedzy mną a innym mężczyzną takiej CHEMII!! Wyobraźcie sobie że jak on na mnie patrzy to ja w zwyczajny sposób się podniecam, zdarza się że przez przypadek mnie dotknie wtedy paraliżuje mi całe ciało nie jestem w stanie o niczym myśleć, gadam jakieś głupoty nie jestem w stanie się na niczym skupić. dosłownie mam mokro w majtkach. co się ze mną dzieję?? najgorsze, że rozmawiałam z nim na ten temat i on ma tak samo. Boje sie z nim przebywać sam na sam bo boje sie ze nie wytrzymamy i do czegoś dojdzie. I jeszcze jedna sprawa przestał mnie interesować sex z moim chłopakiem, denerwuje mnie kiedy mnie pieści dotyka, wspomnę jeszcze że nigdy nie miałam orgazmu w czasie stosunku. Ciągle o nim myślę, o tym co by było i jak jakby do czegoś doszło. czy to jest normalne??? do tej pory myślałam ze takie rzeczy zdarzają sie tylko na filmach.... jak myślicie co mi dolega i czy kiedyś wszystko wróci do normy??? czy przestane o nim mysleć, i czy on przestanie tak na mnie działać pomóżcie??????!!!!

[Dodane po edycji:]

już nawet sie zastanawiam czy oby ja sie w nim nie zakochałam??tylko z drugiej strony jak zaczynałam być z moim chłopakiem to nigdy między nami nie było takiej chemii!! dodam jeszcze że ja mam 25 lat a on 40....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 sty 2011, 17:43

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Korba 10 sty 2011, 18:14
ona27, nic Ci nie dolega. jedynie brak takiej lampki ostrzegawczej przed romansem z żonatym facetem.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 10 sty 2011, 20:55
Było by to normalne gdybyś nie miała chłopaka.

. I jeszcze jedna sprawa przestał mnie interesować sex z moim chłopakiem, denerwuje mnie kiedy mnie pieści dotyka,


To rzuć go w cholerę za wczasu, bo i tak do tego dojdzie prędzej czy później. Zacznie Ci seksu brakować i zaczniesz go zdradzać -.-
Szkoda chłopaka....

A co do tego typa z pracy to myślę, że to chwilowe zauroczenie. Tym bardziej, że ma już swoją rodzinę. Jak dalej to sobie wyobrażasz ?
Najlepiej porozmawiaj z nim i powiedz, że to wszystko nie ma sensu i że możecie co najwyżej zostać przyjaciółmi :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez NOfear 11 sty 2011, 00:52
dziewczyno opamiętaj się, gość ma żonę, dziecko- nie obchodzi Cie to? Pomyśl choć przez chwilę o tym dziecku, chcesz to wszystko zniszczyć chwilowym zauroczeniem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 lis 2010, 01:13
Lokalizacja
małopolska

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 sty 2011, 02:38
Facetowi moga się podobać poprostu kobiety,zwłaszcza młodsze, ma swój typ, może też jestes w jego typie. Gdyby zależało mu na rodzinie nie kusiłby losu. Ty też kusisz los. Może nuda zdominowała jego życie sypialniane, a on nie zdaje sobie jeszcze sprawy co w życiu liczy się najbardziej. Ale z drugiej strony ....ludzie tez mogą stawiać na sex, jeśli chodzi o priorytety życia w związku.
Nie doświadczyłas tego, jak to jest mieć męża, dziecko.Nie wiesz co może czuć facet będąc w związku małżeńskim z kobietą-żoną, albo kobieta mająca męza.
Ewidentnie on się Tobie podoba. Nie myślisz racjonalizując. On też nie.
Jak dalej potoczy się wasza znajomość zależy też od Ciebie.Nie stawiasz jasnych granic.Nie są czytelne dla niego. On też prawdopodobnie ich nie stawia. Dlatego Cię adoruje. Myślisz ciągle o nim, wiesz,że jest "niedostępny" i to Cię w nim też kręci.Pewnie sobie wyobrazasz,że jest przeciwieństwem Twojego chłopaka, jeśli chodzi o sex.
Jest takie powiedzenie,że zakazany owoc smakuje najbardziej.

A z drugiej strony........może jego żona też postępuje w ten sposób?
Dlaczego z nim nie porozmawiasz na temat żony, dlaczego z nia jest, czy ją kocha.Zakładając,że powie Tobie prawdę...........
Spróbuj............a się przekonasz...............
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Badziak 11 sty 2011, 03:39
ona27 napisał(a): już nawet sie zastanawiam czy oby ja sie w nim nie zakochałam??tylko z drugiej strony jak zaczynałam być z moim chłopakiem to nigdy między nami nie było takiej chemii!! dodam jeszcze że ja mam 25 lat a on 40....

To, że pociąga Cię seksualnie to nie znaczy od razu, że się zakochałaś. Po prostu jest niedostępny (ze względów kulturowych, tzn. posiada żonę i dziecko) i dlatego czujesz tak intensywne pożądanie.
Podobnie jest u osób, które lubią seks w miejscach publicznych. Z jednej strony wiedzą, że NIE MOGĄ (również ze względów kulturowych), ale to sprawia, że jeszcze bardziej CHCĄ! Samonapędzające się koło.

Opamiętaj się w porę i nie rozwalaj życia jego dzieci. Żonę pal licho, znajdzie innego, ale dzieci szkoda. Mniemam, że nie wiązałabyś się przyszłościowo z facetem, który robi takie numery, więc to raczej przelotna znajomość. Tym bardziej nie warto.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez paradoksy 11 sty 2011, 11:53
postaw się na miejscu jego żony.
paradoksy
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 12:32
taki romans wcale nie oznacza rozbicia rodziny.
pan sobie zrobi skok w bok, ona się zakocha, a pan wróci do domowych pieleszy.
kiedy kobiety zrozumieją, że mężczyźni nie odchodzą tak po prostu od swoich rodzin?

jeśli chcesz się bawić w takie rzeczy, powinnaś sobie uzmysłowić, że będziesz tylko dla niego przygodą.
z jego strony to nie miłość, to flirt.

to nie jest nic nadzwyczajnego, milionom ludzi się takie rzeczy zdarzają, tyle że z tego nigdy nic dobrego nie wychodzi.
po prostu owoc zakazany uderza do głowy. to nie miłość.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez Brid 11 sty 2011, 13:04
jak chcesz rozpieprzać komuś rodzinę, to proszę bardzo, tylko inaczej byś pisała jak byś była na miejscu żony tego faceta, albo dzieci.
Masz wolną wolę zrobisz co zechcesz. Świat by wyglądał jak wielki burdel gdyby każdy pozwalał sobie na to na co ma ochotę w danej chwili. Trochę szacunku dla tych dzieci, a nie myślenia tylko zaspokojeniu własnych żądz. W tym momencie nie różnisz się niczym od zwierzęcia, który kieruje się tylko instynktem. Zero moralności.
<Peac>
Brid
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Badziak 11 sty 2011, 13:34
Korba napisał(a):taki romans wcale nie oznacza rozbicia rodziny.
pan sobie zrobi skok w bok, ona się zakocha, a pan wróci do domowych pieleszy.
kiedy kobiety zrozumieją, że mężczyźni nie odchodzą tak po prostu od swoich rodzin?

Dla mnie pod pojęciem 'rozbicia rodziny' znajduje się również kryzys powstały z ewentualnego dowiedzenia się o zdradzie. Dramat żony, złe wzorce dla dzieci etc
Może rodzina nie rozbije się doszczętnie, ale jej struktura będzie naruszona, a cierpienie jej członków będzie determinować czyny, a co za tym idzie - wspólną przyszłość.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 13:39
mężczyźni robią skoki w bok i ich kobiety nie mają o tym zielonego pojęcia.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

przez Brid 11 sty 2011, 13:43
Korba napisał(a):mężczyźni robią skoki w bok i ich kobiety nie mają o tym zielonego pojęcia.


piszesz jak byś popierała ten fakt
Brid
Offline

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2011, 13:53
Brid, nadinterpretecja. stwierdzam fakt - bo znam takie przypadki. niestety.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: czy komuś się coś takiego przytrafiło????!!!

Avatar użytkownika
przez siódmy 11 sty 2011, 14:01
Pogadaj z chłopakiem albo go zmień,weż zimny prysznic.Flirt w pracy to jeszcze nic takiego ale z żonatym dzieciatym trzeba ostrożnie bo możesz zostać na lodzie i problemy jeszcze dojdą.;)
Pzdr
Gdy człowiek jest na tyle stary żeby wszystko zrozumieć-umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 gru 2010, 14:30
Lokalizacja
Earth

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do