Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez LitrMaślanki 21 gru 2010, 17:29
ja od ćwierć wieku mam w domu osobę chora na schizofrenie ,to bardzo trudne ,bez względu czy to początek leczenia czy już zaawansowane .
Ale znam osoby chore na schizofrenie które dobrze prowadzone przez lekarzy na prawdę całkiem normalnie żyją .
LitrMaślanki
Offline

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 21 gru 2010, 22:03
Ja zaczekam po prostu... Zobaczę czy leki zadziałają... I jak to będzie wyglądać w najbliższym czasie... Narazie dam Mu czas...

Tylko nadal nie wiem co ze świętami...
Bo pisal mi 2 dni temu ze sie stesknil i chętnie mnie odwiedzi...

A dzis jak zapytalam czy Go odwiedzic, czy spotkamy sie gdziekolwiek to powiedzial ze jest w takim stanie ze nie da rady bo ma bardzo zle samopoczucie, ma ciężkie lęki, leki nie działają, jest zmęczony i ciągle senny ze praktycznie od razu po terapii idzie spac...czyli kolo 15tej...

Chyba zostawie to Jemu.. będzie chciał to przyjedzie...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 10:36
LitrMaślanki, tylko między ideałem a człowiekiem chorym na schizofrenie jest wielka przepaść. Ja wiem, że serce nie sługa - ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego co się na siebie bierze. Ty nie miałeś wyboru, żyjesz z tą osobą w domu, to twoja rodzina, uważam, ze to wspaniałe ze jesteś do tego tak nastawiony :great:
No ale sam wiesz co znaczy choroba psychiczna, pewnie, ze są osoby dobrze leczone które żyją normalnie ale wyobraź sobie, że chory zaprzestaje leczenia nagle....na to też trzeba być gotowym.....a co z dziećmi jeśli kiedyś będą? Kto będzie utrzymywał dom?

Dodam jeszcze tylko tyle, że autorka tematu założyła też inny w którym cytuję :
Stwierdzono u Niego schizofrenię, psychozę lękową, zespół paranoidalny i depresję.
Nie potrafię uwierzyć, że człowiek nie jest w stanie zrobić danej czynności pomimo tego, że bardzo chce.Uważam, że mojemu chłopakowi jest tak po prostu wygodnie, że się nad Nim tak rozczulam i że jest w centrum zainteresowania, że to wymówka przed zrobieniem różnych rzeczy, że sam sobie to wkręcił

No takie zrozumienie choroby zapewne "pomoże" :roll: ..wypadałoby na wejście wybrać się do dobrego psychologa który wytłumaczy dziewczynie jak to wszystko działa, a w związku z rodziną prawdopodobnie przydałaby się terapia DDA........jak mówię, zastanowić się co dalej robić ze swoim życiem a nie świętami się przejmować..... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 22 gru 2010, 11:30
Dzisiaj byłam u lekarza, póki co internisty i dostałam Spamilan.
Kazał mi iść do psychiatry. Byłam się zapisać, ale nie dało rady bo limit jest w tym roku wyczerpany i mam przyjść w styczniu...


Moje "rozumienie" choroby partnera zmienia się z dnia na dzień.
Chyba już doszło do mnie, że jest naprawdę chory.
Teraz próbuję przegryźć Jego zachowania...
Ale te, nie wiem czy zrozumiem, bo jestem zbyt uwrażliwiona, by np. tolerować/akceptować odrzucanie mojej osoby i wyrzucanie mnie z domu....Pomimo tego, że wiem dlaczego On tego chce.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 11:47
nightwish,
nie wiem czy zrozumiem, bo jestem zbyt uwrażliwiona, by np. tolerować/akceptować odrzucanie mojej osoby i wyrzucanie mnie z domu....Pomimo tego, że wiem dlaczego On tego chce.

W tym nie ma nic dziwnego...to nie twoja wina....nie każdy musi wytrzymać s chorą osobą...z tym co się dzieje.....i nie ma w tym twoje złej woli.....jeśli i ty masz być przez niego chora....to szkoda życia....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 22 gru 2010, 15:51
Co do wyrzucania z domu...
Pisałam Wam, że tego wieczora, kiedy kazał mi opuścić dom, wyczekiwał tej chwili jak szalony. Było Mu wszystko obojętne byle bym wyszła.
Wczoraj zobaczyłam na portalu internetowym zdjęcia z Naszego :shock: domu na profilu Jego NOWEGO znajomego... z tamtej właśnie nocy kiedy to mnie wyrzucił :shock: Po prostu wyszedł tej nocy na imprezę, poznał nowych ludzi i zaprosił ich do mieszkania... Na jednym zdjęciu leży pijana dziewczyna na kanapie.. (wiem ze pijana bo inne zdjecia pokazuja ją z wódką no i minę ma "zabawową"). Z tego co zliczyłam to wziął do domu 2-3 dziewczyny i ze 4 facetów.

Nic mi nawet nie wspomniał o tym "epizodzie" :?
Nie chodzi o to by się tłumaczył i pytał mnie o pozwolenie...
Tylko skoro to nic złego co zrobił to czemu to "ukrył" (?) :?
Czemu piszę, że ukrył? Bo następnego dnia kolo poludnia dostalam sms ze kiepsko spal w nocy ( ze smutną minką) i idzie jeszcze spać. A później odezwał się ..za dobę... Wiecie.. ja myślałam, że kiepsko spał przez Naszą sytuację, to, co się zadziało... A On po prostu był na imprezie i sprosił ludzi do domu... Nie wiem czy tylko weszli i wyszli za 15 minut, ale znając Go to pewnie siedzieli do rana...

Musze dodac ze On przed nasileniem sie choroby( to jeszcze bylo jak sie nie znalismy) to zapraszam tak nowo poznanych ludzi - twierdzi ze ma nosa do czlowieka i wie komu moze ufać ( :shock: ). Później jak sie wprowadziłam już tego nie robił, no bo ja mieszkałam z Nim i chyba czuł się ograniczony, a ja nie jestem typem imprezowiczki... Choć zaznaczałam , że nie mam nic przeciwko, nawet chciałam z Nim chodzić na imprezy ale On nie wyrażał chęci...

Jest mi strasznie przykro... Że "Zamienia mnie" na jakies pijane towarzystwo :cry:
Bo to wychodzi, że wszyscy, byle nie ja... :why: :why: :why: :why:
Poza tym ja nadal mam tam swoje rzeczy, niektore cenne i zapraszając OBCYCH ludzi On chyba nie zdaje sobie sprawy że mogą coś wynieść z domu... Jak dla mnei to to jest zero odpowiedzialności... :?

Nie powiedzialam Mu że wiem, On nic o tym nie wspomina...

i nie wiem co robić... mnie osobiscie to dręczy... ale z drugiej strony jak Mu powiem co o tym mysle to On sie znów podłamie i uzna ze zrobil cos strasznego... a tu nie o to chodzi... niech ma jak najwiecej znajomomych, niech sie dobrze bawi, ale niech mnie przy tym nie eliminuje... :why:

Nie wiem czy napisac Mu ze wiem, czy poczekac jak MOŻE przyjedzie na święta i wtedy...w4oczy....
A może w ogóle nie mówić...

Co myślicie?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 16:09
nightwish, ja bym nie wróciła ani do tego domu ani do tego faceta. Przykro mi, ze jest chory....ale znoszenie takich akcji całe życie byłoby dla mnie absolutnie nie do przyjęcia....to straszną musi mieć tą depresje jak robi takie imprezy :roll: , a poza tym jak pije alkohol to się nie spodziewaj że leki zaczną działać.

[Dodane po edycji:]

:shock: obcy pijani ludzie, na mojej kanapie? W moim domu? zdjęcia na necie......dla mnie to nie do przyjęcia, nie tak wygląda normalny związek.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 22 gru 2010, 16:17
linka,
i co ja mam powiedzieć... :(

wiesz, ja uwazam ze to nie jest moje mieszkanie. dostalam w prawdzie klucze , mam swoje rzeczy, żylam tam 1,5 roku...
jednak nie placilam połowy za wynajem a jedynie w polowie za zużyte media
Często mówił że to Nasze mieszkanie, zebym czula sie jak w domu...
Jednakże stwierdził, że jak będzie płacił za wynajem to będzie się czuł bardziej komfortowo ( że to Jego mieszkanie, bo On je utrzymuje)

taka "akcja" jest dla Niego "normalna"... tak jak pisałam już przed chorobą to robił...
a tej nocy..chyba chcial znow poczuć że jestem PANEM swego wlasnego domu i moze robic wszystko
ze nikt go nie ogranicza - czyli notabene ja.. :(

po tym dniu dostawalam od niego minimum jednego sms, ze np . beze mnie nie ma co ze sobą zrobić, ze w beznadziei trwa, ze teskni etc...

moze jestem SUPER NAIWNĄ IDIOTKĄ ale czuję że to było tak jak piszę, że chciał odreagować i znów poczuć się wolny.. stąd ta to wyjście i zaproszenie ludzi do SWOJEGO WŁASNEGO DOMU GDZIE MOŻE ROBIĆ CO CHCE

dzięki za wypowiedź linka,
Ostatnio edytowano 22 gru 2010, 16:30 przez nightwish, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 16:20
taka "akcja" jest dla Niego normalna... tak jak pisałam już przed chorobą to robił...

No to kuźwa, uciekaj od niego dziewczyno dopóki masz siłę, nie jesteś głupia, jesteś zakochana, a do tego przykład jaki wyniosłaś z domu ( małżeństwo rodziców) też nie jest normalne.
Szanuj się, bo jeśli ty tego nie będziesz robić nikt cię nie będzie szanował.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 22 gru 2010, 16:22
ale dlaczego mam uciekac przez to ze On lubi poznawac nowych ludzi...

On nie byl na imprezie z rok... Może potrzebował tego do czegoś (?) Chciał sie poczuc lepiej (?)
On bardzo lgnął kiedyś do ludzi, a oni do Niego... Może Mu tego brak.. Może chce się czuć dowartościowany...
W końcu wywalił mnie z domu więc jest "tym złym" (tak ma zapewne w głowie) i czuje sie winny...

Tzn tak kiedyś wspominał... No ale teraz było Mu przeciez obojętne(?!) Qwa... Zwariuję.. :( :why:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 18:23
ale dlaczego mam uciekac przez to ze On lubi poznawac nowych ludzi...

:shock: :lol:
No skoro według ciebie tak wygląda "poznawanie nowych ludzi" to spoko, usprawiedliwiaj sobie go ile chcesz.....to w końcu twoje życie.
Zapewniam cię, ze w zdrowym związku takie rzeczy nie mają miejsca.

W końcu wywalił mnie z domu więc jest "tym złym" (tak ma zapewne w głowie) i czuje sie winny...

Wyrzucił cię z domu, sprowadził sobie jakieś pijane raszple i kolesi a tobie jest go jeszcze szkoda...obudź się dziewczyno..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez namiestnik 26 gru 2010, 14:18
Oj dokładnie.

W tamtym wątku chciałem Ci tłumaczyć, że nie jest tak banalnie jak się wydaje. Jednak bez wzgledu czy to robi z wyrachowania czy też z choroby to czy jesteś pewna, że takiego życia oczekujesz?

Weź się za siebie. Nie próbuj być Matką Teresą z Kalkuty. Bo większość takich matek skończyło bardzo źle zanim komukolwiek udało się pomóc.


Pamiętaj, że nazwa choroby a konkretny człowiek to dwie różne sprawy. Są ludzie chorujący na choroby którzy mogą dać szczęście a i jest odwrotnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do