Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 20 gru 2010, 17:41
Dotychczas spędzalam swieta z ojcem,matka,bratem,babcia i ciocia + partnerem, jesli takowego miałam.
W tym roku zmarla babcia dzieki ktorej rodzina byla RODZINĄ, a swieta ŚWIĘTAMI.

Mój ojciec naduzywa alkoholu i chyba srodkow odurzajacych -> nocne awantury w domu.
Matka jest na srodkach nasennych, a po ich zażyciu wyżywa się na mnei i bracie
Ciocia ma żal do Ojca za to co nam robi i powiedziala ze nei spędzi z Nami świąt

Moj facet ma depresje, schizofrenie, stany lekowe- bierze silne leki ktore poki co nei dzialaja. Ostatnio oznajmil mi ze ja jestem powodem jego wielkiego leku bo przy mnie czuje sie zagrozony/niepewny/zobowiazany i wyprosil mnie ze swojego ( NASZEGO ) mieszkania nie pytajac nawet gdzie bede spala. Na pozegnanie nawet mnei nie przytulil, czekal tylko zebym jak najszybciej wyszla... na nic byl moj placz, ze bardzo mnie rani.. powiedzial ze bedziemy kontaktowac sie przez sms i gg. Dodam ze jesli spotykalabym sie z nim na miescie lub w moim domu to nei bylo by takiego problemu, bo tu chodzi o dyskomfort ktory wystepuje TYLKO w jego mieszkaniu.

Teraz - po kilku dniach od wyrzucenia mnie( bo tak sie wlasnie czuje) - zaczal sie odzywac ze teskni i chetnie przyjedzie do mnie na swieta jesli jest nadal zaproszony.

Ja nie chce w ogole tych swiat... Nawet z moja rodziną...Udawania ze wszystko jest dobrze i tlumaczenia sie czemu mam skwaszona mine... Najchetniej, gdybym mialawlasne mieszkanie, zaszylabym sie w nim samotnie... ;(
W dodatku nei wiem czy chce spedzic te swieta z Partnerem, bo czuje do Niego wielki żal jak mnie wtedy potraktował... i to nei pierwszy raz... Z drugiej strony wiem ze to przez chorobę, wiem że chce być ze mną w związku, i że dodatkowo On nie ma rodziny i jesli nie ze mną to spędził by święta sam...

nie wiem sama co robic...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez linka 20 gru 2010, 17:45
:shock: wywalić kapcia na drugi koniec Polski i zostawić całe to towarzystwo....patologiczna rodzina kontra schizofreniczny partner........
Wolałabym spędzić wigilię i święta jako wolontariusz w jakimś miejscu gdzie czułabym się potrzebna......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 gru 2010, 22:36
Znajdż sobie zdrowego chłopa. Niestety ale życie ze schizofrenikiem jest ciężkie,i nie jest takie jak w Klanie pokazują :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 21 gru 2010, 09:46
niestety nie mam gdzie się podziać aby odseparowac sie od wszystkich...

z partnerem nie zamierzam konczyc związku - mam nadzieje na poprawe jego zdrowia bo dopiero zaczal leczenie

nadal nie wiem co robic ze świetami...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez linka 21 gru 2010, 11:16
nightwish, bez obrazy ale Ty się raczej zastanów co zrobić ze swoim życiem a nie ze świętami.... :-|
Jak tak dalej pójdzie to się wykończysz psychicznie.....i to szybciutko. Pomyśl nad przeprowadzką, nad zakończeniem tego związku ( lub próbą uratowania go) i nad terapią lub grupą wsparcia - która zapewne by ci się przydała.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 gru 2010, 11:22
I co z tego ze schizofrenik, po prostu ma Ciebie gleboko w d... jak chcesz sie meczyc z chlopem, ktory takie akcje odstawia...to na wlasne zyczenie. Nic dodac nic ujac.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez linka 21 gru 2010, 11:28
I co z tego ze schizofrenik, po prostu ma Ciebie gleboko w d

No z tym to różnie bywa...może to choroba przez niego przemawia.......ale tak czy inaczej zgadzam się z tobą agusiaww, trzeba się dobrze zastanowić ( rozumiem, ze on ma diagnozę psychiatryczną - a nie, ze twierdzi że ma :roll: ) . nightwish, ten człowiek może stwarzać zagrożenie dla ciebie, siebie, już do końca życia trzeba będzie pilnować, żeby brał leki.....posiadanie z nim potomstwa....musisz być pewna, że w razie nasilenia choroby poradzisz sobie sama...ciężka sytuacja.
Biorąc pod uwagę, ze pochodzisz z patologicznej rodziny....to takie brnięcie w bagno......zastanów się, czy nie lepszym wyjściem dla ciebie byłoby zająć się teraz tylko sobą...... :(
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 gru 2010, 11:32
linka, akurat to swiadczy na jego niekorzysc, ze w innych sytuacjach mu pasuje ze ona jest, po prostu w swoim domu jej nie chce. Na chorobe tez wszystkiego zwalac nie mozna....nie ukrywajmy, ludzie chorzy to egoisci....w duzej mierze i tyle. Moj byly tez byl schizforenikiem i tez potrafil odwalic takie akcje...ale nigdy nie zwalalam tego na chorobe, bo akurat w tych momentach wydawal sie "trzezwomyslacy". Po prostu szkoda zycia na meczenie sie z osoba, ktora nie docenia tego, ze chcemy jej pomoc i zyc z nia. ALe to kazdego decyzja, ja tez dlugo ludzilam sie i wynajdowalam rozne powody...dopoki moj organizm powiedzial dosc.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 21 gru 2010, 16:35
nie potrafię zająć się sama sobą...
nie wiem co mam ze sobą zrobić...

w głębi serca nadal Go kocham... tylko mi uczucia zamarzły... teraz to jestem zła...po prostu zła, że On taki jest...

dzisiaj stwierdzil ze nastawia swoje myśli na pozytywne tory myśląc o mnie. Wierzy , ze choroba minie i będziemy razem znowu szczęśliwi... Marzy o naszej wspólnej przyszłości...

a teraz czeka jak skończy mu się ta ostra faza choroby i podobno w przeciagu tygodnia ma sie to zadziac, bo takie sa przypuszczalne wyliczenia lekarza... ze pozniej juz bedzie tylko lepiej, a teraz po prostu wszystko jest tak mocno zintensyfikowane bo to poczatek brania leków...

co o tym myslicie..?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 gru 2010, 16:41
Schizofrenik jest chory do konca zycia. On po prostu postrzega swiat tak jak chce, pomiajajac cechy charakteru. Jak bierze leki regularnie sie leczy, to moze jest ok, natomiast jak nie bierze lekow, na pewno jego stan nie bedzie sie poprawial ani tez poprawial na jego zyczenie (czyli w ciagu tygodnia). Moim zdaniem trzeba jasno postawic sytuacje, ma brac leki, wspolnie mieszkamy itd, a jak jeszcze raz akcja z wyprowadzka to powiedziec ze dosc i tyle, ile mozna sie dac ponizac.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez LitrMaślanki 21 gru 2010, 16:53
linka, Bez obrazy ale pitolisz głupoty ,znam wiele par gdzie jedno choruje na schizofrenie i jak jest leczone to wszystko gra ,chyba na prawdę trochę przesadzasz . Zapomniałaś ze ideałów nie ma ,a dla psychiki jest ważna równowaga , emocjonalna !

nightwish A Ty nie pytaj nas ,tylko sama siebie co lepsze dla Ciebie .
..Twoja rodzina z tego krótkiego opisu ,to chyba już zgliszcza rodziny ,a chłopak jak na prawde czujesz ,że dasz rade w tak skomplikowanym związku to chyba przyszłość ,nie?
LitrMaślanki
Offline

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 21 gru 2010, 16:56
On nie zamierza zaprzestać leczenia. Mówił tylko że na początku brania leków wszystko się intensyfikuje i stąd jego, tak cięzki, stan i jazdy.

Nie mogę Mu teraz powiedziec ze wracam do Niego bo On zwariuje(!)
Jak ja jestem w Jego mieszkaniu to On praktycznie nie funkcjonuje.
Dziś nazwał to bojaźnią. Nie że tylko się mnie lęka bezpodstawnie, ale że konkretnie chodzi Mu o moje reakcje i jak ja sie zachowuje w pewnych sytuacjach.
Przyznaję że jestem bardzo...hmm... emocjonalna, często impulsywna... i jak cos mówię to całą sobą...
Tylko póki co to jak juz dochodził do rozmów to niestety nie przyjemnych ... no i On ma teraz takie mniemanie o mnie, że boi sie moich reakcji.,,, moich emocji...moich odczuć...

Tak, czuję się gardzona... poniżana... ale póki co tłumaczę sobie, że to przez Jego chorobę... Że jest to tak straszne uczucie lęku że On posuwa sie do aż takich działań....


Boże... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Dla mnie najlepsze to by było gdyby On był taki jak na początku...
Żeby było chociaż w połowie jak kiedyś...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez LitrMaślanki 21 gru 2010, 16:56
linka, coś się dziś gubię :) chyba złe odebrałem Twoją wypowiedz

[Dodane po edycji:]

nightwish, czy Ty wiesz na co się decydujesz? ( związek z osoba chora na " S " to męczarnia .
Mam nadzieje ,ze jesteś dość silna

piszesz o początkowym leczeniu i problemami z tym związanymi .Mam pytanie czy przypadkiem nie bierze Abilify ? Jak tak to od kiedy ?
LitrMaślanki
Offline

Re: Szybka porada-z kim spedzic święta-chory chłopak"chora"rodzi

przez nightwish 21 gru 2010, 17:06
nie widziałam żadnego leku na "A" w Jego posiadaniu.
tyle ze On niektore leki dostaje na oddziale i są juz bez opakowania...

teraz leci chyba 4 tydzien jak bierze leki regularnie.. ma jakies na "Z" chyba.. m. in.
no i prozac tez

w tym tygodniu znow nie bedzie mojego spotkania z jego lekarzem....
dopiero po świętach..

a juz nawet na kartce sobie wypisałam wszystko co chcę zapytać i wątpliwości moje...


nie, chyba nie wiem w co sie pakuję...
silna.. heh kiedys bylam... ale przez ten rok stracilam wszystkie nerwy...

powiedzcie, jesli mieliscie kontakt dluzszy z chorymi na S, czy rzeczywiscie na poczatku brania lekow tak jest strasznie a pozniej sie poprawia?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 gru 2010, 20:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do