Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez TAO 12 gru 2010, 05:06
:105: :105: :105: :105: :mrgreen:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 12 gru 2010, 10:10
kochanie napisał(a):męczy mnie rozmowa z Tobą więc już kończę

Zastosuj się proszę do własnych słów, bo ja już dawno zakończyłam temat a Ty dalej to ciągniesz.
Nie dogadamy się i tyle, niestety jakoś pogląd typu katolicy są bardziej tolerancyjni od reszty jakoś mi nie pasuje, ale bądź szczęśliwa ze swoimi przekonaniami......tylko co się stanie jak (nie daj Boże) urodzisz kiedyś syna a on będzie szczęśliwym świadomym swojej seksualności gejem któremu nie potrzebny będzie ratunek i modlitwa.

[Dodane po edycji:]

nerwicaman, a Ty czyim jesteś adwokatem?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 12 gru 2010, 15:26
linka no raczej nie Twoim ;) musialem dziewczyne wesprzec w walce zpromowaniem homosiow:)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 12 gru 2010, 15:31
nerwicaman, dla ciebie to promowanie dewiacji, dla mnie tolerancja i normalność. Szczęście, że w naszym kraju nie ma więcej takich " oświeconych" bo jeszcze za to by się do pierdla szło........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 12 gru 2010, 15:37
linka koniec z offtopme, to nie jest temat o mnie. skoncz z tym podrywaniem mnie, b o troch[b]e to juz nudne :P
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 12 gru 2010, 15:51
:shock: skończmy offop, co do podrywania cię, jedno mi przychodzi na myśl..... http://www.youtube.com/watch?v=gUirEYmWy8k :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 12 gru 2010, 15:55
o kurcze linka jeszcze Cie polubie, uwielbiam ten film choc to kom romantyczna. a wiesz gdzie oni skonczyli :lol:
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 gru 2010, 11:18
Jaka czytosc, ?? Gdzie WY zyjecie... :mrgreen: teraz panny maja 13 lat i juz dawno sa przerobione kilka razy. W sumie dziewica mozna byc i do konca zycia, a jak facet glupi to uwierzy :mrgreen: Druga sprawa, dziewictwo to przereklamowany towar, ludzie sa ludzmi i maja swoje potrzeby, grunt to nie ....(ze tak pottocznie napsize) dawac kazdemu, a szanowac siebie i swojego partnera w sprawach milosci.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 gru 2010, 11:26
agusia wszystko zalezy gdzie przebywasz i w jakim towarzystwie, sa miejsca gdzie w wieku szesnasatu lat ludzie wstydza sie przyznac ze jeszcze nie uprawiali sexu, a sa takie gdzie to jest standartem, ludzie maja inne zainteresowania i przede wszystkim nimi zyja, sam znam co najmniej kilka dziewic w wieku powyzej 20 lat i nie sa ani brzydkie ani dziwne, kazdy robi co chce, ale nie wszytskie dziewczyny daja sie przerabiac w wieku 13 lat, media klamia, a ludzie wyolbrzymiaja
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 gru 2010, 11:34
nerwicaman, prawda, masz racje, ale po co rozstrzasac kwestie dziewictwa? A jak facet prawiczek to tez ma byc ok? Moim zdaniem kierujac sie tym, ze chcemy byc z druga osoba, nie powinna byc kwestia dziewictwa/prawictwa tylko to czy nam odpowiada pod wzgledem charakteru itd, oczywiscie pomiajam ekstremalne przypadki osob nagminnie kurfiacych sie. Dla mnie naprawde nie ma roznicy czy ktos byl prawiczkiem czy nie, wazne czy ma dobre serducho i jest cieplym, madrym facetem :P
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2010, 11:34
Aczkolwiek, nie każda dziewczyna która w wieku lat 16 traci dziewictwo jest/będzie rozwiązła i nie będzie szanować swojej seksualności.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 gru 2010, 11:35
linka, ano wlasnie, dlatego bez sensu jest gloryfikowanie kwestii dziewictwa.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 gru 2010, 11:40
agusia no to pewnie jestes spoko :), ja nie rozstrzasam, ale tak sobie pisze bo mam troche czasu, po prostu troche dziwi mnie fakt tego ze koles moze miec az takie sztywne kryteria(choc napisal z czym moze to byc zwiazane), a zdrugiej strony dziwi mnie to wlasnie ze tak ciezko mi w to uwierzyc, moze chce byc jej jedynym i to dobrze :bezradny:

ps facet stary prawiczek to ma przesrane, mysle ze kobiety takich nie szukaja ale nie wiem
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 13 gru 2010, 11:50
nerwicaman, wiesz, z jednej strony to fajne - tak wiesz - on prawiczek, ona dziewica - to nauczymy się wszystkiego razem, nie będzie strachu, że dajmy na to ja nie mam doświadczenia on ma, wiec dochodzi dodatkowy stres, jak wypadnę w jego oczach, on już wie jak to zrobić a ja nie. Z drugiej strony, jak dziewczyna ma już doświadczenie, to taki prawiczek = dłuuuga droga do dobrego seksu, generalnie panowie na początku współżycia są sprinterami, wiadomo stres, stres, stres - nie ma w tym nic dziwnego ani wstydu, trzeba ćwiczyć, uczyć się i w końcu jest dobrze.
Wiesz kobiety dawno się wyzbyły "chęci posiadania prawiczka" bo poprzez pokolenia, utwierdziłyśmy się, ze jest to niemal nierealne ;) ....więc (może poza ortodoksyjnymi katoliczkami) żadna z nas nie marzy o prawiczku w kontekście "czystości".
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do