Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 gru 2010, 15:51
dewiacja...w sumie fajne słowo.
Kurde jestem zatem dewiantem bo lubie formy seksu (z kobietą) które nigdy nie dadzą potomstwa ???
Mówie że brniemy w tym temacie do nikąd - trzeba by wydzielić kolejny temat z tematu już wydzielonego z innego tematu ....a i tak temat skończy jak temat "Bóg" czyli na ostrej , bezsensownej pyskówce nie prowadzacej do niczego konstruktywnego!!
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 10 gru 2010, 15:53
no to skończcie i pozwólcie w końcu autorowi wątku się wypowiedzieć :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 15:54
paradoksy a czy Ty masz jakis problem ze mna? ja rozumiem pojecie,po czym wnosisz ze nie? a co mysle na ten temat to inna sparawa. porownuje je ale nie stwaiam ich obok siebie, tylko kawalek dalej :smile: zartuje sa troche od siebie, takie mniejsze i wieksze zboczenie.

marcja ok no to Ciebie nie odrzucaja i fakt z lesbijkami :oops:, ale co ciekawe kilka kolezanek, dziewczyn zktorymi gadalem ma podobnie jak np ja. wkurwiaja ich meskie geje, a lesbijki nie az tak. moze jestescie bardzie frywolne ;)

linkaja wlasnie ide zapalic, co oznacza ze dowiode ze nie mam az takiej silnej woli(wlasnie zmienilem Twoje widzenie swiata, dokonalem niemozliwego i udowodnilem ze czegos nie ma ;) )
gdzie masz te badania znowu pytam? :twisted:

"homoseksualisci mogliby stworzyc nowe zycie[/quote] są tysiące a nawet miliony par heteroseksualnych które także nie mogą stworzyć nowego życia..." i
setki milionow ktore moga,a gdyby pozostale pary gdyby nie mialy innych chorob, czy zaburzen to tez by mogly, a geje nawet zdrowiusiency nie :lol:
patrzac na ten (na gorze) Twoj argument to Twoje sa do obalenie i chujopwe jak borszcz;)

ps homoprzyjazni mnie obskoczyli,
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 10 gru 2010, 15:55
Allah napisał(a):dewiacja...w sumie fajne słowo.
Kurde jestem zatem dewiantem bo lubie formy seksu (z kobietą) które nigdy nie dadzą potomstwa ???
Mówie że brniemy w tym temacie do nikąd - trzeba by wydzielić kolejny temat z tematu już wydzielonego z innego tematu ....


No wlasnie, zatem ja znam niemal samych dewiantow... :oops: :lol: Raczej trudno zaplodnic kobiete przez usta... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 gru 2010, 16:00
kurde wszyscy jesteśmy dewiantami :) do dobra prawie wszsyscy.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 10 gru 2010, 16:05
paradoksy napisał(a):ja sobie tak teraz myślę, że jestem towarem deficytowym :mrgreen: ale nie chciałabym prawiczka chyba.. tzn to nie byłby dla mnie problem, ale nie wyznaję czegoś takiego, ze wszyscy mają być czyści.
moja czystość :mrgreen: wynika raczej z chorego dystansu do ludzi niż z innych kwestii.
nie mam jakiegoś parcia, że inni to zrobili, to ja też muszę.
z kolei mój facet przeżył to co przeżył i dzięki temu jest taki, jaki teraz jest - na to składają się też doświadczenia z przeszłości.

Jednak uważam, ze taki gloryfikowanie dziewcitwa służy autorowi wątku tylko i wyłącznie do tego, żeby odcinać się od kontaktów z kobietami. Taka "zasłona dymna".


Niby dlaczemu miałbym się odcinać od kobiet ? To że któraś z nich nie jest dziewicą nie oznacza, że bd dla niej zły czy coś w tym stylu. Był bym taki jak dla każdego innego człowieka, ale nie mógłbym z taką kobietą żyć.

Tajemniczy Pan, mam koleżankę, która jest w moim wieku (22 lata) i jest dziewicą.
Koleżanka ta spotykała się już z wieloma chłopakami i przynajmniej z połową z nich się całowała. Dodam jeszcze, że często na imprezach poznaje jakiegoś chłopaka i się całują, ale nic poza tym.

Rozumiem, że takiej też byś nie chciał?


Dokładnie...dziewczyna która na każdej imprezie znajduje sobie innego chłopaka i się z nim całuje też nie jest dla mnie :)
Ostatnio edytowano 10 gru 2010, 16:12 przez Tajemniczy Pan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 10 gru 2010, 16:08
Tajemniczy Pan, moim zdaniem coś innego się za tym kryje.
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 10 gru 2010, 16:14
Że niby jestem homo ? -.-
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 16:25
tajemniczy pan wyrzuc to z Siebie, jestesmy z Toba. jakas porzadna, nieskazona(bo Ty widze jakis przeczulony jestes) dziwica przeprowadzi terapie :lol: a powaznie odnosnie Twojego tematu, czy to o czym piszesz ma dla Cibie az takie znaczenie, czy masz kompleksy bo moze sam jestes niedoswiadczony i myslisz ze "niedziewica" by Cie traktowala z gory albo ze miala by nad Toba przewage?powaznie pytam
czy moze robisz sobie z ludzi jaja?

marcja ja potrafie... jak nie wierzysz to bedziemy musieli sprobowac i zobaczymy kto ma racje ;)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez Arsis 10 gru 2010, 16:26
nerwicaman napisał(a):bo jestes homo :? :?

Nie, nie jestem homo. Ale za to mam wrażenie, że Ty jesteś idiotą.
Jeśli nie widzisz, dlaczego Twoje porównanie jest nie na miejscu, to chyba nie mamy po co dyskutować...
ok to idac twoim tokiem zwierzeta pozbawione woli i tak dalej tez choruja na grype, czy grypa przestaje w ten sposob byc choroba.

Beznadziejne porównanie. Ale okej, wiesz o co chodzi.
wiem ze Tobie chodzi o sfere psychiki, wiec powiedzmy z innej strony, zdarzalo sie ze zadomowione zwierzeta zagryzly na smierc opiekuna badz jego dziecko bez konkretnego powodu, czy w takim razie podobne zachowanie u ludzi (opierajac sie na twoim porownaniu z gory) nie moze byc uznane jako objaw jakiejs choroby psychicznej przez to ze zdarza sie u zwierzat?

Dlaczego zakładasz od razu, że to choroba? Może być uznane, ale nie musi. Poza tym ludzie mają coś takiego jak sumienie, a zwierzętami kierują głównie instynkty. A orientacja seksualna, to nie sprawa sumienia, tylko natury biologicznej. Po prostu istnieje coś takiego, zarówno w świecie zwierząt jak i ludzi i nie widzę powodu, by klasyfikować to jako chorobę, która według książkowej definicji, jest stanem złego poczucia fizycznego/psychicznego wywołanego różnymi czynnikami, więc do homoseksualizmu się nie odnosi.

Nie bronię gejów i lesbijek, a na ich widok nie pieję z zachwytu, ale w przeciwieństwie do Ciebie mogę zrozumieć, że ktoś może być po prostu INNY i nie mieszam takiej osoby z błotem z tego powodu. Powtarzam to na tym forum po raz enty: nie mierz innych swoją miarą.

Poza tym, porównywanie zabijania do homoseksualizmu, kolejny epic fail z Twojej strony.
niemądry,
no wiesz... psy na przykład nierzadko "kopulują" z nogą swego właściciela albo z pluszowym misiem czy inną maskotką. Czy to oznacza, że takie zachowanie wśród ludzi byłoby normą?

Nie zrozumieliśmy się. Psy psami, ale jeśli jakieś zachowanie występuje u niemal wszystkich ssaków, a także u ludzi, to głupotą jest nazywanie tego chorobą psychiczną. Rozumiesz? Na skalę przyrody, jest to bardzo powszechne zachowanie, więc jak dla mnie, naturalne. A kwestie estetyczne, to inna sprawa.
Nie można ślepo rzutować życia zwierząt w świat człowieka, bo dochodzimy do strasznych głupot.

Zgadzam się, ale ślepe rzutowanie, a obserwowanie pewnej prawidłowości w przyrodzie to inna sprawa. Tak ssaki wydalają, tak my wydalamy, tak jak one pobierają pokarm, tak my pobieramy, tak jak one uprawiają seks, tak my. A że zjawisko homoseksualizmu występuje i w tym i w tym przypadku, to dlaczego mam go nie rzutować w życie człowieka?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
18 lis 2010, 13:33

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 10 gru 2010, 16:32
Tajemniczy Pan napisał(a):Że niby jestem homo ? -.-


:lol: :roll:
nie.

wydaje mi się, że coś może się kryć za tą gloryfikacją dziewictwa. abo ktoś Cię zranił, albo nie wiem co...
Stwarzasz sobie nieświadomie ogromny dystans do kobiet, i mimo że chciałbyś być w związku to jednocześnie strasznie się przed tym bronisz np. wynosząc to całe dziewictwo na piedestał.
Takie jest moje zdanie.
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 16:45
"Nie, nie jestem homo. Ale za to mam wrażenie, że Ty jesteś idiotą."
czemus sie tak oburzyles moim pytaniem?
druga sprawa nie nazwalbys mnie tak w realu napinaczu internetowy, ale nie zaczne wyzwisk, szkoda zebys zamkneli przec Ciebie chlopakowi temat.


"Dlaczego zakładasz od razu, że to choroba? Może być uznane, ale nie musi."
takie gadanie jest bez sensu, tak samo moge napisac dlaczego uwazasz schizofremie za chorobe, moze byc uznane ale nie musi. uwazam bo dla mnie to nienaturalne

"Poza tym ludzie mają coś takiego jak sumienie, a zwierzętami kierują głównie instynkty. A orientacja seksualna, to nie sprawa sumienia, tylko natury biologicznej. "
to Ty tak twierdzisz, sa opinie ktore mowia ze to biologia a inne ze to sprawa duszy, psychiki i wiaze sie z jakims wydarzeniem z przeszlosci

" Powtarzam to na tym forum po raz enty: nie mierz innych swoją miarą."
masz 15 postow i tyle razy juz to powtorzyles

jeszcze jedno nikogo nie mieszam w z blotem, nie urzadzam polowan na homoseksualistow, ale mysle co mysle

ps poza tym nie moge sie powstrzymac, pies Cie tracal
Ostatnio edytowano 10 gru 2010, 17:34 przez Korba, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Ej... Bez chamstwa proszę.
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 10 gru 2010, 16:48
Tajemniczy Pan, pod dziwnymi (przesadzonymi) dla ogolu spoleczenstwa zachowaniami/pogladami niemal zawsze "cos" sie kryje... Ale co konkretnie, to musi oceniac osoba, ktora wie o Tobie wiecej, niz my...Inaczej mozna tylko zgadadywac... Np. ze z tego, iz masz taki stosunek do dziewictwa, wynika, iz chcialbys posiasc kobiete na wlasnosc ze wzgledu na Twoj ogromny strach przed odrzuceniem (gdybys uprawial seks z kobieta doswiadczona, moglaby ona pomyslec, ze jestes do niczego i Cie osmieszyc oraz zostawic a tego sie boisz) u podstawy ktorego tkwi Twoja bardzo niska samoocena itp. itd. Moglabym to bardziej rozwijac, ale po co;) Mozna snuc domysly, a Ty bedziesz za kazdym razem odpowiadal triumfujaco: "To sie nie zgadza!" ;) I faktycznie moze sie nie zgadzac...:) Jesli wiec jestes ciekawy, co tez mzoe sie za tym Twoim zachowaniem kryc, udaj sie z ta sprawa do psychologa, ktory wiedzac o Tobie wiecej, udzieli bardziej celnej odpowiedzi:)

Podobnie za niechecia mezczyzn do gejow, do wszelkiej odmiennosci i wszelkich niewlasciwych zachowan itp. stoi zwykle paradoksalnie ich wlasna sklonnosc do roznych odchylen... (bo jak wiadomo, wiekszosc dewiacyjnych i agresywnych zachowan wykazuja mezczyzni) Poniewaz faceci czuja strach przed wlasna sklonnoscia do lamania zasad, w myslach surowo krytykuja samych siebie, za kazda mysl, ktora postrzegaja jako jakies odchylenie od normy. Tą sama krytyke rzutuja na innych, stad wieksza radykalnosc w osadach, niz ma to miejsce u kobiet, bardziej rygorystyczne myslenie i twarde wymagania wobec innych...

Ale to tez tylko teoria... ;) Choc z mojego doswiadczenia wynika, ze bardzo trafna :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

nerwicaman napisał(a):marcja ja potrafie... jak nie wierzysz to bedziemy musieli sprobowac i zobaczymy kto ma racje ;)


Ale co? :) Ja pisalam, ze czegos nie potrafisz?:) Bo ja juz sie zgubilam, mimo, ze na moment tylko wyszlam z forum ;)


Aaa...Juz doczytalam, o co Ci chodzilo :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 gru 2010, 16:55
paradoksy napisał(a):
Tajemniczy Pan napisał(a):Że niby jestem homo ? -.-


:lol: :roll:
nie.

wydaje mi się, że coś może się kryć za tą gloryfikacją dziewictwa. abo ktoś Cię zranił, albo nie wiem co...
Stwarzasz sobie nieświadomie ogromny dystans do kobiet, i mimo że chciałbyś być w związku to jednocześnie strasznie się przed tym bronisz np. wynosząc to całe dziewictwo na piedestał.
Takie jest moje zdanie.


odpowiedzmy sobie na pytanie kto statystycznie najczęściej gloryfikuje dziewictwo
- muzułmanie - sory ale Tajemniczy Pan mi nie pasuje do tego profilu
- prawiczki - bo to głównie oni chcieli by żeby ten "pierwszy raz" był z taką co to też i dla niej bedzie "pierwszy raz" - tu juz łatwiej Tajemniczego Pana moża podłączyć . A czy tak jest ??? To to juz pozostanie jego słodka tajemnicą !

W kazdym razie rozmawiałem z wieloma facetami (25+) na ten temat i kazdy na słowo "dziewica" jakoś dziwnie sie wzdrygał i otrząsał.
Seks z dziewicą (pomine tu uczucia) jest przecietny , powiedziałbym nawet cieniutki ...a jak jest tu jakis facet (nieprawiczek) który uważa inaczej niech podejmie temat.
Przepraszam za powyższe stwierdzenia wszystkie dziewice... ale to niestety takie są fakty. Zreszta podejżewam że działa to w obie strony i dla kobiety seks z prawiczkiem tez może być odrobinkę drętwy :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do