Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 08 lut 2011, 19:04
Najlepiej jak dziewica i prawiczek się spotkają itd.. :mrgreen:
I już nikt nie ma problemu . :lol:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez zalamka87 09 lut 2011, 09:42
psyche. napisał(a):Najlepiej jak dziewica i prawiczek się spotkają itd.. :mrgreen:
I już nikt nie ma problemu . :lol:


heheh, tylko nigdy nie ma gwarancji że nie uprawiała seksu oralnego... :mrgreen: a tego nijak sie nie sprawdzi, tego czy była penetracja czy nie zresztą też, a dziewczyny niestety ale zazwyczaj kłamią, szczególnie wiedząc że poczucie wartości ich partnera mocno kuleje i gdy jest ulokowane w tym czy znajdzie czystą dziewicę... i kiedy on nie czuje się mężczyzną, bądź jest konserwatywny, moim zdaniem jest to po prostu zazdrosć o to że dzieczyna już to zrobiła a ja nie i jestem przy niej łajzą, poza tym kobieta to nie jest przedmiot, który posiada się na własność i żąda się żeby był w stanie idealnym, a gdy nie jest to towar odstawia się na półkę, poza tym człowieka kocha się mimo czegoś, a nie za coś, kiedy jest to miłość dojrzała i prawdziwa, a problem nie jest w tym że dziewczyna straciła dziewictwo, to nie ona jest problemem tylko w tej osobie która sie tego z jakichś powodów brzydzi :mrgreen: pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez Arsis 09 lut 2011, 12:12
Tajemniczy Pan napisał(a):Czym różni się prostytutka od aktorki która gra sceny łóżkowe (czyli większość z nich) ? Tu seks za pieniądze i tu...więc jaka jest różnica ? Tylko proszę nie piszcie, że aktorka robi to w imię sztuki i innych pierdół, bo to żaden argument...

Chyba logiczne, że aktorka czy aktor grają, czyli udają? Idąc Twoim tokiem myślenia, Schwarzenegger jest naprawdę robotem, bo grał Terminatora? Każdy aktor który "zabija" kogoś w filmie, jest zabójcą? Zastanów się trochę, człowieku.
Tajemniczy Pan napisał(a):Podobnie jeżeli chodzi o modelki. Mojego znajomego dziewczyna umieściła na serwisie o modelingu swoje zdjęcia i że tak powiem to były takie zdjęcia, że na nk było by usunięte z powodu niecenzuralnej treści, co gorsza ona je robiła u fotograła, czyli zupełnie u nie znajomego faceta. Kumpel mi w tajemnicy powiedział, że przed nim chodź chodzili ze sobą ponad rok nigdy się nie rozebrała, a u obcego faceta odrazu się rozebrała. Nie wiem ile jej zapłacił i czy w ogóle jej coś zapłacił, bo ona mówiła, że dzięki tej sesji może się "wybić". Oczywiście on odrazu z nią zerwał i z tego co mi wiadomo ona usuneła swoje konto na tym serwisie, czyli jednak chyba się nie wybiła :)

Wiesz, weź pod uwagę, że są na tym świecie ludzie, którzy w przeciwieństwie do Ciebie zdają sobie sprawę z tego, że nagość to rzecz naturalna i nie zatruwają sobie umysłu jakimiś bezsensownymi moralnymi kazaniami, zaprzeczającymi naturze człowieka. Widzę, że wszystko co idzie w parze z naturalnym instynktem powoduje u Ciebie silne oburzenie. Ale to nie nowość. Jeżeli ktoś ma wspaniałe ciało, nie wstydzi się go pokazać, to czemu miałby tego nie robić? Mnie się wydaje, że po prostu jesteś tak strasznie zaborczy i zakompleksiony, że nie mógłbyś znieść faktu, że Twoja potencjalna dziewczyna mogłaby mieć inne zdanie niż Ty i mogłaby być pożądana przez innych. Przecież to zagrażałoby Twojej pozycji, a nie masz na tyle wysokiej samooceny, by zaakceptować taki stan rzeczy.
Tajemniczy Pan napisał(a):Teraz tak się znów zastanawiam ile par się w taki sposób rozpadło. Ile dzięki takim serwisom i naiwności dziewczyn, bo tam większość zdjęć to zdjęcia dziewczyn/kobiet.

Cóż, jeżeli partnerzy tych dziewczyn byli tak zaborczy i zazdrośni jak Ty, czy Twój kolega, to być może sporo. Oczywiście, każdy ma swoje zdanie, ale jeżeli dziewczyna pragnie takiej kariery, to nie należy jej zamykać w złotej klatce. Lepiej zaufać i uświadomić sobie, że to tylko zdjęcia. Sorry, ale większość modelek traktuje to jako pracę, a nie jako okazję do przygodnego seksu i zdrady.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
18 lis 2010, 13:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 09 lut 2011, 16:53
moim zdaniem jest to po prostu zazdrosć o to że dzieczyna już to zrobiła a ja nie i jestem przy niej łajzą


Nie, nie o to chodzi. Załóżmy, że był bym z dziewczyną i zrobilibyśmy ten pierwszy raz, a ona by mnie potem rzuciła to już chyba nie chciał bym mieć kolejnej dziewczyny i to nie tylko z obawy, że zostane skrzywdzony po raz kolejny, ale również z powodu seksu....czuł bym się "zużyty".

o nie ona jest problemem tylko w tej osobie która sie tego z jakichś powodów brzydzi


Zdaję sobie sprawę z tego, że to ja mam problem, ale w żaden sposób nie mogę się go pozbyć ;/

Arsis, a powiedz tak szczerze, czy nie miałbyś nic przeciwko gdyby twoja dziewczna (jeżeli ją masz) zamieszczała swoje nagie zdjęcia w internecie ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 lut 2011, 17:04
zalamka87 napisał(a):
psyche. napisał(a):Najlepiej jak dziewica i prawiczek się spotkają itd.. :mrgreen:
I już nikt nie ma problemu . :lol:


heheh, tylko nigdy nie ma gwarancji że nie uprawiała seksu oralnego... :mrgreen: a tego nijak sie nie sprawdzi, tego czy była penetracja czy nie zresztą też, a dziewczyny niestety ale zazwyczaj kłamią, szczególnie wiedząc że poczucie wartości ich partnera mocno kuleje i gdy jest ulokowane w tym czy znajdzie czystą dziewicę... i kiedy on nie czuje się mężczyzną, bądź jest konserwatywny, moim zdaniem jest to po prostu zazdrosć o to że dzieczyna już to zrobiła a ja nie i jestem przy niej łajzą, poza tym kobieta to nie jest przedmiot, który posiada się na własność i żąda się żeby był w stanie idealnym, a gdy nie jest to towar odstawia się na półkę, poza tym człowieka kocha się mimo czegoś, a nie za coś, kiedy jest to miłość dojrzała i prawdziwa, a problem nie jest w tym że dziewczyna straciła dziewictwo, to nie ona jest problemem tylko w tej osobie która sie tego z jakichś powodów brzydzi :mrgreen: pozdrawiam


No dobra ale jaka dziewica robiła dobrze innemu facetowi .
Dla mnie to nie dziewica ;/
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 09 lut 2011, 19:23
Tajemniczy Pan, to podejście nie jest zdrowe. w ten sposób zawsze będziesz sam.
w te czy wewte - albo Ty będziesz "zużyty", albo kobieta.
paradoksy
Offline

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 09 lut 2011, 21:33
Wiem, że nie jest zdrowe, ale może za pare (naście) lat się coś zmieni w tym kierunku...chodź nie jest do tego za bardzo przekonany ;/

W ogóle to zazwyczaj jestem bez uczuć, radości...jakby uschnięty, nic mnie nie cieszy, nie czuje radości z życia chodź raczej nie mam większych problemów ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 10 lut 2011, 00:24
Tajemniczy Pan napisał(a):Wiem, że nie jest zdrowe,


to już coś!! :yeah:
paradoksy
Offline

Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 10 lut 2011, 08:15
Gdyby było zdrowe to raczej bym się o to nie martwił i nie pisał na forum psychologicznym -.-
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do