Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 15 gru 2010, 00:59
linka napisał(a):I nic więcej...ehh.......czyli albo dziewczyna jest cnotliwa albo się puszcza? Innej opcji nie ma?


Praktycznie tak.

@marcja
Nie śmiem wątpić :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 15 gru 2010, 01:14
Tajemniczy Pan napisał(a):
linka napisał(a):I nic więcej...ehh.......czyli albo dziewczyna jest cnotliwa albo się puszcza? Innej opcji nie ma?


Praktycznie tak.


Oj przestan sie juz upierac ! :) Jak dziewczyna Ci sie spodoba i jest fajna to bierz ja i tyle;) W ogole dziwie sie, ze juz tego nie robisz, bo jako mlodziak, powinienes miec spory temperament 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 15 gru 2010, 01:21
Nie da rady...już próbowałem :D

Miałem koleżankę w klasie, piękna, miła, dobrze się uczyła i ogólnie mi się podobała, ale robiła coś czego bardzo nie lubię...podrywała na zazdrość ;/

Wiesz jakie to uczucie kiedy dziewczyna która Ci się podoba opowiada Ci jak jakiś chłopaka "niby" przypadkowo złapał ją za pierś ? Pomińmy fakt, że jesteś kobietą :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 15 gru 2010, 01:21
Tajemniczy Pan, Tobie nikt i nic nie dogodzi... ;)
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 15 gru 2010, 01:27
Tajemniczy Pan napisał(a):Nie da rady...już próbowałem :D

Miałem koleżankę w klasie, piękna, miła, dobrze się uczyła i ogólnie mi się podobała, ale robiła coś czego bardzo nie lubię...podrywała na zazdrość ;/

Wiesz jakie to uczucie kiedy dziewczyna która Ci się podoba opowiada Ci jak jakiś chłopaka "niby" przypadkowo złapał ją za pierś ? Pomińmy fakt, że jesteś kobietą :D


No faktycznie zenada, ale dziewcze jest tak jak i Ty mlode i jeszcze nie obyte...;) Za pare lat bedzie podrywac inaczej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 15 gru 2010, 01:31
paradoksy napisał(a):Tajemniczy Pan, Tobie nikt i nic nie dogodzi... ;)


Jeszcze jest szansa.
Myślę, że taka dziewczyna jak opisana w tym temacie, bo mi dogodziła: http://www.nerwica.com/pomocy-chory-zwi-zek-i-zazdrosc-dziewczyny-t18930.html :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 15 gru 2010, 01:38
Tajemniczy Pan, to trzeba było od razu mówić że szukasz dominy kontrolującej każdy zakamarek Twojego życia, w dodatku dziewicy.. :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 15 gru 2010, 01:41
Nie chodzi o kontrole, ale o to jak jej na nim zależy...to dopiero musi być miłość :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez Agnieszka_1988 15 gru 2010, 01:52
Tajemniczy Pan napisał(a):Nie chodzi o kontrole, ale o to jak jej na nim zależy...to dopiero musi być miłość :)



:shock:
Minie Ci.
Nie myl chorej zaborczości z miłością...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 15 gru 2010, 01:54
Daj spokoj, ja bym zwariowala z taka dziewczyna - bluszczem!

Moim zdaniem chcialbys taka domine, jak pisze Paradoksy ... 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 15 gru 2010, 02:06
Tajemniczy Pan, masz jakieś dziwne, wręcz mylne według wszelkiej logiki wyobrażenie miłości...
no ale masz prawo je mieć. Kwestia tylko co z tym fantem zrobisz, bo jak narazie 16 stron jest o gloryfikowaniu dziewictwa i nic z tego nie wynikło :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 gru 2010, 02:17
Hmmmm powiem Ci tak - z życia znam, że ktoś chorobliwie zazdrosny ma zazwyczaj coś na sumieniu. Więc... ehhh Nie życzę Tobie takiej osoby i nikomu innemu. Mówię to szczerze.

Jest taki problem, że póki nie masz iluś związków za sobą z wieloma różnymi osobami to nie wiesz z własnego doświadczenia jak to jest i możesz bujać w obłokach. Ale skoro chcesz by ten pierwszy był udany to najlepiej jak będziesz obserwował co się innym przytrafiało. I dobrego i złego. Czytał książki. Nawet takie by poznać ciemne strony charakteru człowieka. I jednak zgodzisz się być z innym człowiekiem a nie z ideałem.

A jeżeli cnota jest dla Ciebie taka ważna to wierz mi. Znajdziesz taką nawet w wieku 30 lat. I nawet ładną. Wiem o tym. Jak będziesz szukał. Choć niestety - poza tymi cechami może mieć nieco mniej fajnych.

[Dodane po edycji:]

Tajemniczy Pan napisał(a):Nie chodzi o kontrole, ale o to jak jej na nim zależy...to dopiero musi być miłość :)


Nie miłość a choroba.



Oj Tajemniczy - po takim związku miał byś problem. Albo się złamiesz, albo odejdziesz.

Ja też kiedyś myślałem, że jak tak kontroluje to znaczy zależy jej. Na czymś tam zawsze zależy. Resztę będzie miała od innych....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 15 gru 2010, 10:59
Tajemniczy Pan napisał(a):Tylko szkoda, że dziewica są jak Yeti...niby wiadomo, że jest, ale trudno spotkać...;/


to idź do jakiejs Oazy albo kółka różańcowego. tam jest wiele dziewczyn co na poważnie traktują czystosć, przed małżeńską. Pisałem ci o tym w innym założonym przez ciebie temacie, ale widać ze ty czytać nie umiesz, albo poprostu nie masz co z czasem robić i chcesz sie z dziewczynami podroczyć i po dyskutować :?
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 15 gru 2010, 16:45
niemądry napisał(a):
Tajemniczy Pan napisał(a):
linka napisał(a):I nic więcej...ehh.......czyli albo dziewczyna jest cnotliwa albo się puszcza? Innej opcji nie ma?


Praktycznie tak.

Ale to wygląda tak, jakbyś deprecjonował wartość każdej kobiety, która nie jest dziewicą. Co powiesz o kobiecie, która ma stałego partnera, i często się z nim kocha? Też się puszcza?!?


Czytaj temat od początku do kónca.

@harpan
Nie ma u nas takich kółek czy oaz...małe miasto daleko od wielkich metrolpolii
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do