Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

przez herlinka 26 lis 2010, 12:28
Jego wyjazdy (na zlecenia) powodują,ze dostaję białej gorączki. Wymyślam najczarniejsze scenariusze! Mówi,ze wiem,że i tak nie wróci. Mówię,jaka będzie jego trumna itd.
Za kilka dni ma jechać do Niemiec (na szkolenie). Szantażuję go,że jeśli sie tam wybierze,z nami koniec. Robie to specjalnie,bo wiem,że nie przeżyję tygodniowego zamartwiania się,czy on żyje (pomimo tego,ze non stop dzwoni,pisze smsy,tak samo i ja). Jeszcze przed wyjazdem ma mieć operację!
Jak to zmienić! Pomóżcie,bo nie dam rady!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lis 2010, 12:21

Re: Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

Avatar użytkownika
przez linka 26 lis 2010, 12:31
herlinka, :shock: jak najszybciej do psychologa, na terapię.....sama czujesz, ze coś jest nie tak, tak się dalej nie da żyć...on w końcu cię zostawi i nic w tym dziwnego nie będzie..wiesz o tym .....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

przez herlinka 26 lis 2010, 12:35
Kiedyś byłam u psychologa,ale to ja właściwie sobie sama pomagałam,a nie on mi,także uważam,ze i w tym wypadku niewiele zdziała. Rodizuce bardzo mi pomagają. O nich też się boję,ale już mniej. Mój Tata jeździ po POlsce (robi mnóstwo kilometrów),ale wiem,że jest ostrożny na drodze.
Mój narzeczony miał kilka wypadków w swoim życiu i moze dlatego tak bardzo się boję? :bezradny:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lis 2010, 12:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

Avatar użytkownika
przez linka 26 lis 2010, 12:57
To co opisujesz to nie jest "normalny" strach o bliskich, to już jest chorobliwe......skoro nie chcesz pomocy specjalisty ( terapeuty a nie zwykłego psychologa, i nie kilka wizyt ale konkretna terapia) i sama sobie pomogłaś...to co my mamy poradzić?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

przez herlinka 26 lis 2010, 13:11
Może jakaś autosugestia,jakieś ćwiczenia relaksacyjne. No,cokolwiek...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lis 2010, 12:21

Re: Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 gru 2010, 03:14
Żadne ćwiczenia relaksacyjne ani autosugestia....
Do psychologa ale porządnego!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

przez wiolkas6 02 gru 2010, 10:53
Szantażowanie nic tu nie pomoże, może tylko popsuć wasze relacje także porządnie się zastanów czy ono coś zmienia czy nie. Twoje obawy są uzasadnione, boisz się dlatego szantażujesz ale spójrz na to z pozytywnej strony, może taka rozłąka wam tylko dobrze zrobić. Jeśli naprawdę kochasz daj ukochanemu wolność, nie naciskaj na niego, nie można mówić o miłości jeśli wymuszamy coś na drugim człowieku, wtedy jest mowa o obsesyjnej miłości. Ćwiczenia relaksacyjne mogą pomóc ale nie wiele. Porozmawiaj z bliskim o swoich obawach, ale spokojnie. Pomyśl także o psychologu. Taka szczera rozmowa by ci mogła dużo pomóc
wiolkas6
Offline

Re: Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

Avatar użytkownika
przez Lolita 02 gru 2010, 11:09
herlinka jak nie zaczniesz się leczyć to ON w końcu zmęczy się Tobą i odejdzie.
Nie wyleczysz swoich paranoi technikami relaksacyjnymi .

Co zdiagnozował poprzedni psycholog ?
Jak długo się leczyłaś ?
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Re: Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję

Avatar użytkownika
przez Ahmed 03 gru 2010, 16:44
A czy jesteś w 100 % pewna że chodzi o chorobliwy starch o jego życie ?? A może Twój strach ma inne podłoże - np. zdrada, zabawy z innymi kobietami itp ...a podświadomie sobie wmawiasz że jednak martwisz sie o jego zycie bo nie chcesz sie przyznać do zazdrości.
Miałem podobne objawy byłem zazdrosny a wmawiałem sobie że się martwie o jej bezpieczeństwo.
NO i koniecznie porzadny psycholog raz jeszcze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja tez szantazowałem i wyszła z tego (i nadal wychodzi bo nic się nie zmieniła) wielka chryja. Znienawidzicie sie za jakis czas.
A wiec lecz to póki czas.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do