Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 27 lis 2010, 01:13
Jesteście super że piszecie! Naprawdę mi pomagacie!

Ja ostatnio miałem lęk że zabije swoją mamę! Na serio! Naprawdę to było jakieś 3 tygodnie temu! Z mamą mam słaby kontakt bo uciekła w wiarę i jest mega-katoliczką i nie czuję od niej za dużo wsparcia pomimo że mieszkamy razem. Zawsze opowiadała o innych, jakby bardziej interesowała się innymi niż własnymi dziećmi. Tata dzwoni do mnie się interesuję itd. Ostatnio powiedziała że mnie wspiera ale w inny sposób (pewnie modląc się). U mnie znów pojawiły się te agresywne myśli dziś ale w stosunku do ludzi i do siebie! Czekam na odzew od naprawdę dobrego terapeuty który ma znaleźć dla mnie termin ale ja nie wytrzymuję tych emocji, tego jest dużo bardzo! Może w moim dzieciństwie brakowały mi bardziej mamy niż taty pomimo że on ją zostawił dla innej. Jakoś z ojcem łączyła mnie mocna więź zawsze, potrafiłem mu wybaczyć pomimo że tak postąpił. Wydaje mi się że moja mama w momencie kiedy ojciec ją zdradził (miałem wtedy roczek) wyparła emocje związane z facetami, pomimo że ma trzech synów (jestem najmłodszy). Jakąś ją nie interesowało co robiłem jak byłem nastolatkiem itd. Tata zawsze wspierał moje hobby, dawał mi na kasę na treningi capoeira w szkole średniej, nawet kupił mi mój pierwszy gramofon, dzięki niemu zająłem się djką. Mam też lęki że jestem pedałem, choć wiem że to nie prawda bo od zawsze lubiłem dziewczyny i od zawsze je miałem i to są lęki, tak samo atakowało mnie to w szpitalu psychiatrycznym. M-A-S-A-K-R-A!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez harpagan83 27 lis 2010, 01:17
ja /cenzura/ ale masz problemy. Myslałęm że nie masz powodzenia u kobiet i przez farta byłeś w zwiazku przez 5 lat i przeżywasz ze ona cie zostawiła, a tybiedny juz więcej nikogo sobie nie znajdziesz. A tu piszesz że leciałeś w ślnę z inną panienką, i o mały włos bys jej nie pocisnoł. Chłopie przestań lamentować ogarnij się, znajdź sobie nową dziewczynę, bo zwiazek na odległosć to /cenzura/ nie zwiazek, i nie rób scen- men 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 27 lis 2010, 01:26
Właśnie o to chodzi że mam powodzenie i od zawsze je miałem. Tylko te zasrane wyrzuty sumienia :roll: i lęk że z inną nie będę tak szczęśliwy albo że ona płacze przeze mnie cały czas. Poza tym jeszcze inną dziewczynę brzydko mówiąc "pocisnąłem" w zeszłym tygodniu po pijaku... :oops:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez TAO 27 lis 2010, 01:27
Kiedyś, wiele, wiele lat temu miałem takie same napięcia i myśli. To może być związane z sytuacją jaką miałeś w rodzinie... może też sięgać życia płodowego. Postaraj się wykorzystać ten czas przed wizytą, i podpytać braci co oni pamiętają, bo jak rozumiem, to jesteś najmłodszy.
Lęk, z przeszłości, przed śmiercią może powodować takie napięcia...
Spróbuj się podłączyć pod ten link i poczytać http://mateusz.pl/mz/ws-zuc/index.htm
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez stardoll 27 lis 2010, 01:30
Matt FX napisał(a):Właśnie o to chodzi że mam powodzenie i od zawsze je miałem. Tylko te zasrane wyrzuty sumienia :roll: i lęk że z inną nie będę tak szczęśliwy albo że ona płacze przeze mnie cały czas. Poza tym jeszcze inną dziewczynę brzydko mówiąc "pocisnąłem" w zeszłym tygodniu po pijaku... :oops:


uuuu 8)
to jak tak "pociskasz" te laski to co to za wyrzuty sumienia ;)
Lądujesz z jedna laska w wyrku, zaraz rzuca sie na Ciebie druga, czyli umawiasz sie na randki, imprezujesz, sexisz sie, masz rwanie :lol: zyc nie umierac chlopie! Wiesz co ja bym dala za to? heheh
stardoll
Offline

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 27 lis 2010, 01:45
stardoll

Najlepsze jest to że ja nic specjalnie nie robię, bo prostu jestem jaki jestem a pomimo tego dziewczyny z którymi się spotykam szybko się we mnie "bujają". W wypisie ze szpitala napisali mi że mam rys osobowości histrionicznej, czyli to że mam taki rys osobowości to nie znaczy że jestem jakiś porąbany do reszty? :? Np. u mojego kumpla w wypisie napisali że ma osobowość unikającą itd. Najgorsze są te poczucie winy i myśli samobójcze! Spotykam się z dziewczynami ponieważ co mam robić? Siedzieć na dupie i patrzeć jak życie ucieka mi przez palce?! Poza tym zawsze to jakoś odciąga mi uwagę chociaż na chwilę.

TAO

Dzięki za link! Z chęcią poczytam. U mnie był zawsze taki problem że ja nie pamiętam NIGDY jak rodzice byli razem, nie pamiętam! U mnie w głowie jest już zakodowane że rodzice ZAWSZE byli oddzielnie, pomimo że mieszkali pod jednym dachem. Już wtedy byli w separacji. Np. mój brat który jest 3 lata starszy ode mnie pamięta jak mama była w ciąży ze mną, najstarszy (7 lat starszy) pamięta jak się ojciec jeszcze umizgiwał do matki. A ja nic nie pamiętam! Nie mam wzorca rodziny! Ni /cenzura/! Na terapii której uczęszczałem dwa razy się przejęzyczyłem i powiedziałem o swoich braciach "moi synowie". Pamiętam też jak byłem mały miałem problem ponieważ wszystkie zdjęcia np mojego brata jak był malutki wywoływały u mnie płacz :cry:

[Dodane po edycji:]

Dodam też że matka jako dziecku mówiła mi że mój dziadek od strony ojca powtarzał "po co ten Mateusz, po co ten Mateusz jeszcze" i mówiła mi to jak miałem 5 lat. /cenzura/ rozpłakałem się teraz bez kitu jak to piszę.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez stardoll 27 lis 2010, 01:50
Matt FX napisał(a):stardoll

Najlepsze jest to że ja nic specjalnie nie robię, bo prostu jestem jaki jestem a pomimo tego dziewczyny z którymi się spotykam szybko się we mnie "bujają". W wypisie ze szpitala napisali mi że mam rys osobowości histrionicznej, czyli to że mam taki rys osobowości to nie znaczy że jestem jakiś porąbany do reszty? :? Np. u mojego kumpla w wypisie napisali że ma osobowość unikającą itd. Najgorsze są te poczucie winy i myśli samobójcze! Spotykam się z dziewczynami ponieważ co mam robić? Siedzieć na dupie i patrzeć jak życie ucieka mi przez palce?! Poza tym zawsze to jakoś odciąga mi uwagę chociaż na chwilę.


To ciesz sie, ze w ogole ktos chce sie z Toba umawiac i bzykac :) Np. na randki ze mna nie ma zadnych chetnych i co ja mam powiedziec? Jasne, ze jak jestes singlem to w wyrywaniu lasek nie ma nic zlego, baw sie i korzystaj a nie zamartwiaj.
A w psychiatryku z jakiego powodu byles?
stardoll
Offline

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 27 lis 2010, 01:59
stardoll Z powodu nerwicy lękowo-depresyjnej. Zaczęło się od ataku lęków i agorafobii. Miałem natrętne myśli że zaraz zrobię komuś krzywdę albo sobie i bałem się tego. Dotyczyło to moich rodziców, mnie albo osób z którymi przebywałem. Byłem 3 miesiące w trakcie których zostawiła mnie dziewczyna. Po wyjściu całkowicie zatraciłem sens życia a to wszystko że pewnie byłem niechcianym dzieckiem. Teraz do mnie to dochodzi. Żyję z dnia na dzień jakbym odwlekał swoje samobójstwo. Wsparcie psychologa jest mi niezbędne bo sam sobie z tym nie poradzę :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez stardoll 27 lis 2010, 02:17
Kurde, dla mnie to jest niepojęte, ze ktos moze latac na randki i imprezy a jednoczesnie miec mysli samobojcze :shock: No nie czaje po prostu.
A chodzisz na jakas terapie teraz?
stardoll
Offline

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 27 lis 2010, 02:34
Chodziłem na psychodynamiczną ale nie mogłem się z kobietą porozumieć w sensie że nie udało nam się nawiązać nici porozumienia która jest tak ważna pomiędzy terapeutą a pacjentem i zrezygnowałem bo to nie szło do przodu. Poza tym zarzucała mi że mam zdolność do rozwijania w sobie nerwicy do ogromnych rozmiarów co mnie denerwowało ponieważ człowiek TEGO NIE KONTROLUJE do cholery! To jest tak silne że masakra! Ktoś kto nie ma o tym pojęcia nie wie tak naprawdę jaki to koszmar! Z randkami jest tak że staram się to jakoś kontrolować, czasem nie chce mi się nic, nie chce mi się wychodzić z domu, nie chce mi się nic robić ale lubię wyjść żeby odwrócić uwagę i pogadać.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez harpagan83 27 lis 2010, 12:52
chciał bym mieć takie problemy jak załozyciel tematu. Może bym na dziwki nie musiał chodzić 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 lis 2010, 15:16
harpagan83 napisał(a):ja /cenzura/ ale masz problemy. Myslałęm że nie masz powodzenia u kobiet i przez farta byłeś w zwiazku przez 5 lat i przeżywasz ze ona cie zostawiła, a tybiedny juz więcej nikogo sobie nie znajdziesz. A tu piszesz że leciałeś w ślnę z inną panienką, i o mały włos bys jej nie pocisnoł. Chłopie przestań lamentować ogarnij się, znajdź sobie nową dziewczynę, bo zwiazek na odległosć to /cenzura/ nie zwiazek, i nie rób scen- men 8)



No tak samo myślę a tutaj facet prowadzi bogate życie erotyczne .
Singiel ok tylko czy te laski wiedzą ,że są jednonocne ? :)
A skoro czujesz wyrzuty sumienia to może w stosunku do tego ,że tak łatwo traktujesz sprawy seksu a tamtą co Cię zostawiła po prostu kochasz i czujesz jakbyś ją zdradzał
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 27 lis 2010, 19:51
psyche.

Chyba trafiłaś w sedno, tak rzeczywiście ciężko mi o niej zapomnieć. Najgorsze jest to że jej tu nie ma po prostu. Z zagranicy nie wiem czy zamierza wrócić kiedykolwiek. Może w lipcu przyszłego roku... Ja wiem że muszę się skupić na sobie i wyleczeniu ale nie umiem, kompletnie jestem rozwalony. Jak napiszę do byłej że dalej do niej coś czuję to powie że się nią bawię a za tydzień stwierdzę że wcale jej nie kocham i tak w kółko. To jest porąbane!

[Dodane po edycji:]

Cholera biorę te leki. Powinienem mieć jakiś dystans do tego a Tu taki syf...
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez harpagan83 27 lis 2010, 22:52
Matt FX, skoro nie wiesz czy zamierza wrócić to ją olej, bo najwyraźniej cie nie kocha. Bo jak sie kogoś kocha to jest się z nim na dobre i na złe, a skoro ona wolałą wyjechać za granicę niż zostać z tobą to odpowiedź jest prsta. No i wyglądasz raczej na kogoś kto nie ma aż takich problemów z psychą, skoro z takim powodzeniem podrywasz dziewczyny. Znajdź se inną dziewczynę, albo kilka kolezanek na raz, i nie zaprzątaj se głowy,bo są tacy co nie umieją, bądź nie mogą. Zrób to z szacunku do tych osób.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do