Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

przez Kasiaaa84586 23 lis 2010, 18:20
Witam!Bardzo Panstwa prosze o przeczytanie mojego postu. Nie bede opisywac calego zycia, ale pokrotce musze wyjasnic sytuacje, w ktorej znajduje sie moja mama.Moja mama od paru lat choruje na kregosłup ma Rwe kulszowa jest to paskudna choroba! ;( Nie moge patrzec jak ona cierpi niekiedy chciała bym zeby mnie tak bolało a nie ją! Mieszkam Tylko z mama i 2młodszego rodzenstwa .... Tato nie mieszka z nami juz ponad 10lat . Jest nam bardzo ciezko ... moja mama nic nie moze robic ledwo co chodzi .. nie moze sprzątac, nic kompletnie .nie moze podnosic nic ciezkiego . Od dawna pomagałam mamie,ale to były takie drobne pomoce. A teraz praktycznie robie wszystko...
-Sprzetam,Zaprowadzam rodzenstwo do szkoły,odbieram ich,chodze po zakupy pale w piecu itd.
Przez to zaniedbuje obowiazek szkolny nie byłam w szkole prawie 2miesiace! Mam 17lat i chodze do 2gimnazjum.Moja mama nie karze mi niczego robic robie to z własnej woli. Prosi mnie zebym poszła do szkoły,cały czas mi o tym mowi nieraz sie kłucimy z tego powodu. Ale ja nie pojde, bo nie moge zostawic mojej mamy z tym wszystkim samą. Nie umiem sobie nawet tego wyobrazic kiedys poszlam na lekcje i po 2lekcji zwiałam zeby szybko isc do domu bo sumienie mi nie dawało spokoju! Nie mamy bliskiej rodziny ktora moze nam pomoc. Jestesmy zdani tylko na siebie .... Moja mama jest dla mnie wszystkim .... i jej zdrowie jest dla mnie najwazniejsze ....ale tez nie umiem sobie poradzic z tym ze nie chodze do szkoły i w zyciu niczego nie osiągne zawaliłam szkołe .... i jest mi z tym bardzo zle nieraz sama niewiem co mam robic,ze soba ale wiem jedno ze nie zostawie mojej mamy ! nawet na chwile !!! Byłam u mojej byłej wych. z podstawówki i ona wie jaka mam sytuacje i poradziła mi zebym poszła do pedagoga szkolnego i mu o tym powiedziała i poprosiła zeby załatwił mi nauczanie indywidualne. Wiem ze to nie takie łatwe zdje sobie z tego sprawe ale czy na tej podstawie moze moja mama sie ubiegac o takie nauczanie?? czy ktos sie orietuje ? pytam WAS bo nie chce sobie obic niepotzrebnej nadzieji .... jesli nie to nst. bd musiała sobie inaczej radzic ale moja przyszłosc jest dla mie bardzo wazna Bardzo Prosze o jakiekolwiek wzkazówki !


Pozdrawiam!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lis 2010, 17:38

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

Avatar użytkownika
przez linka 23 lis 2010, 18:28
Nie bardzo wiem, czy z takiego powodu można mieć nauczanie indywidualne - ale zawsze warto spróbować. Istnieje jeszcze możliwość przeniesienia się do szkoły wieczorowej lub zaocznej. Ile lat ma twoje rodzeństwo?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

przez Kasiaaa84586 23 lis 2010, 18:31
Moj brat ma 8lat a siostra 10
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lis 2010, 17:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

Avatar użytkownika
przez linka 23 lis 2010, 18:40
No to faktycznie jeszcze maluchy, trzeba pomóc przy lekcjach, plus obowiązki domowe....no a szkoda by było żebyś zawaliła gimnazjum, a jesteś bardzo dojrzałą osobą jak na swój wiek trzeba ci to przyznać.
Twoja mam ma rentę? Grupę inwalidzką? Jaki jest jej stan prawny?

Powinnaś szybko zwrócić się o pomoc do pedagoga szkolnego, dyrektorki i/lub wychowawczyni bo jak dalej będziesz opuszczać szkołę - twoja mam może zostać ukarana sądownie za to, a tego nikt by nie chciał.
Chcesz się uczyć - to bardzo, bardzo dobrze, załatw sprawę - jeśli nie będzie szans na nauczanie indywidualne pomyśl o przeniesieniu się do szkoły wieczorowej lub zaocznej - to będzie jedyny sposób by kontynuować szkołę.

Poza tym jeśli masz ochotę powinnaś wybrać się do poradni psychologicznej i porozmawiać o swojej sytuacji z terapeutą, który podpowie co robić żeby nie "oszaleć" w rzeczywistości w której się znalazłaś.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

przez Ewka185 23 lis 2010, 18:43
Twoja mama powinna dziekowac Bogu ze ma taka córke,jestem niesamowicie pod wrazeniem ze w tych czasach jeszcze mozna spotkac takie dziecko jaka Ty jestes. Mysle ze twoja mamusia powinna isc do swojego lekarza i poprosic o opisanie dokladnie swojej choroby, i napisanie ze potrzebuje stalej pomocy.
Napewno Ci sie uda. Takiemu Aniołkowi jak Ty nie mozna niczego odmówic Kasiu zycze twojej mamusi zdrówka,i Tobie zycze wszyskiego co naj w zyciu jestes niesamowita!

Pozdrawiam Cieplusko
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 lis 2010, 18:12

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

przez Kasiaaa84586 23 lis 2010, 18:48
Tak ma rente ale nie wiem jaka grupa czy cos takiego
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lis 2010, 17:38

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

przez agi114 23 lis 2010, 18:57
Tak się zastanawiam czy opieka społeczna nie pomogłaby. Chociaż... Bardziej teraz znani są z zabierania dzieci. Wiem że istnienie taka osoba jak dochodząca opiekunka z pomocy społecznej. Pomaga w prowadzeniu domu i opiece. Moja babcia miała taką na godzinę dziennie. Może warto zadzwonić do opieki i zapytać.
Swoją drogą, że istnieją jeszcze tacy ludzie jak Ty. Gratuluję postawy i powodzenia życzę.
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

przez Kasiaaa84586 23 lis 2010, 19:03
Dziękuje bardzo. Jak mi się nie uda załatwic tego nauczanie to udam sie do tej opieki ....
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lis 2010, 17:38

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

przez Sana 23 lis 2010, 19:32
Witam Kasiu jak tak czytam twoj post to zatyka mnie. Jestes bardzo dzielna dziewczyna pewnie nie jeden rodzic by chciał miec taka córke :)

Słuchaj ja mam nauczanie i powiem Ci tylko Tyle ze powinnas spróbowac moze akurat Ci sie uda Trzymam Kciuki za Ciebie lecz niestety nie moge Ci powiedziec czy na takiej podstawie mozna sie ubiegac po to,bo ja mam z innego powodu to nauczanie . Ale bądzmy dobrej myśli ze uda sie ;)

Powodzonka!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
15 paź 2010, 23:51

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 23 lis 2010, 20:36
Jedyna rada to spróbować pogadać u pedagoga szkolnego i w opiece społecznej. Ten pierwszy musi poruszyć niebo i ziemię aby zorganizować CI w takiej sytuacji indywidualny tok nauczania a opiekę społeczna trzeba uruchomić awaryjnie aby zorganizowali Ci np pielęgniarkę dla mamy na czas kiedy ty jesteś w szkole. Tak to powinno mniej więcej wyglądać w idealnym rozwiązaniu.
Zacznij proszę od pedagoga ....musisz mu wytłumaczyć wysoką ilość dni nieobecności w szkole bo za to faktycznie sa wysokie kary dla rodziców. Dwa miesiące nie zawalą Ci całego roku nauki a jak będzie mądry pedagog to zrozumie i coś wymyśli. Pedagog jest właśnie od takich rzeczy za to bierze co miesiąc wypłatę ... Pozostaje mi życzyć Tobie powodzenia ....i trzymam za Ciebie kciuki i podziwiam za odwagę.
Pozdrów mamę i rodzeństwo - uszy do góry.

Jak jesteś z poznania to mogę pomóc Ci rozmawiać z pedagogiem
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

Avatar użytkownika
przez linka 23 lis 2010, 20:41
:roll: ja bym się z tą pomocą społeczną wstrzymała a co jak stwierdzą, że matka nie jest w stanie zająć się dziećmi a Kasiaaa84586, jest niepełnoletnia i powinna się uczyć..itd itd i coś im do łba strzeli i będą chcieli dzieciaki umieścić w palcówce.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 lis 2010, 20:46
linka napisał(a)::roll: ja bym się z tą pomocą społeczną wstrzymała a co jak stwierdzą, że matka nie jest w stanie zająć się dziećmi a Kasiaaa84586, jest niepełnoletnia i powinna się uczyć..itd itd i coś im do łba strzeli i będą chcieli dzieciaki umieścić w palcówce.....

Niestety , ale obawiam się ,że to co pisze Linka jest bardzo prawdopodobne:(. Zamiast szukać sposobu by pomóc, stwierdzą ,ze dzieci mają niewystarczającą opiekę i skierują sprawę do kuratora:(
Sprawa jest trudna, nie wiem co można by w takiej sytuacji zrobić. Nie macie żadnej rodziny, która mogłaby Cię odciążyć w obowiązkach?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

Avatar użytkownika
przez linka 23 lis 2010, 20:47
wiola173, no właśnie, ja nie chcę straszyć, mam nadzieje, ze tak by się nie stało...ale spójrzmy prawdzie w oczy ...tak jest najprościej :-|

Dlatego jeśli mama postarałaby się o grupę inwalidzka, może II to coś by dało, znaczy do niej choćby przychodziła jakaś opiekunka wtedy......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chce Pomóc mamie ... a inni tego nie Pojmuja!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 23 lis 2010, 21:00
Mówicie że pomoc społeczna jest aż tak sku****** instytucją? Kurcze mam znajomą w tej organizacji i nigdy bym nie podejrzewał.
No to co dziewczyna ma zrobić ??? przecież się nie sklonuje. Nie ma w naszym ukochanym kraju zadnej organizacji ??? a może MOPR ?
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do