potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 17 lis 2010, 13:26
Paranoja napisał(a):Nie wiem jak można być takim naiwnym. Faceci potrafia wcisnąć nam najwieksze brednie i w to uwierzymy, dlatego, że my podchodzimy emocjonalnie do związku a oni nie. Wykorzystują naszą słabość i nas robią w chu..ja, a my głupie ich jeszcze przepraszamy.

Sorry Dominika, on jawnie zdradza Cię


Kobiety też potrafią wcisnąć różne brednie facetom, i potrafią nieźle manipulować i same też potraficie zdradzać faceta z zimną krwią. Takie rzeczy dzialają w dwie strony, i emocjonalność nie ma tu nic do rzeczy, nie ktorzy faceci też podchodzą emocjonalnie do związku, ale wtedy nazywani są przez was frajerami co się szybko zakochują.
Ostatnio edytowano 17 lis 2010, 13:26 przez harpagan83, łącznie edytowano 1 raz
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 17 lis 2010, 13:28
dominika92, on potrzebuje pomocy jeśli faktycznie sobie z tym nie radzi.


Nie radzi sobie z dochowaniem wiernosci, jakie to straszne, najlepiej bądź mu wierna kiedyś się zmieni :lol:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez dogomaniaczka 17 lis 2010, 13:29
harpagan83, haha jesteś bardzo zabawny.
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez dogomaniaczka 17 lis 2010, 13:34
to jakim cudem na co dzień jest tak dobrze? jakim cudem czuję jego miłość troskę wsparcie, jakim cudem tak się dogadujemy i rozumiemy, jakim cudem jest tak jak jest na co dzień skoro jest takim skurwielem a ja taka naiwna?
dogomaniaczka
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez shadow_no 17 lis 2010, 13:35
dominika92, spójrz na tę sytuację z perspektywy trzeciej osoby... Nie patrz na Piotrka jako Twojego chłopaka tylko jak na człowieka, który ma dziewczynę i równocześnie robi... to co robi.
Myślę, że lęk przed byciem samą i miłość przyćmiła Ci zdrowy rozsądek.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez dogomaniaczka 17 lis 2010, 13:37
shadow_no, ja wiem wiem że to nie jest normalne wiem jak to wygląda..ale przecież nie można udawać 24/7 :why: gdyby na co dzień były jakieś problemy, nie byłoby dobrze to to wszystko byłoby prostsze :why:
dogomaniaczka
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez dogomaniaczka 17 lis 2010, 13:43
z tego wszystkiego wynika...że jestem na pozycji straconej. że jestem tak zmanipulowana że nie umiem uwierzyć w to wszystko, że nie umiem nic z tym zrobić i na zawszę będę w tym tkwić. ..
dogomaniaczka
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 17 lis 2010, 13:44
dominika92, jestem Taki zabawny że nikt się nie smieje, a ty jestes naiwna i widać że to 92 w nicku to twój rocznik. Więc posłuchaj, jeżeli facet Cie zdradza na boku to przyczyn moze być wiele, może mu nie wystarczasz jako kobieta?, może jest poligamistą z natury i w dodatku jest Erotomanem i lubi seks itp itd. Jedno jest pewne ludzie nie tak latwo się zmieniają, ale jeśli chcesz mieć wiernego faceta, to moze znajdź sobie takiego mniej przystojnego co nie ma tyle charyzmy i takiego powodzenia u kobiet, moze nie jest demonem seksu, ale ma dobre i wierne serce?
Ale nie taki typ pewnie Będzie Cie nudził, i sama go po jakimś czasie zaczniesz zdradzać, z jakimś lovelasem, co ma powodzenie u kobiet, i skrzętnie z niego korzysta. 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez mała_mi 17 lis 2010, 13:45
On jest dla ciebie wsparciem, oparciem i na każde zawołanie z poczucia winy.
Ty zaś z nim jesteś z wdzięczności, że się tak Tobą opiekuje.

Gdzie tu miłość?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 lis 2010, 12:27

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez dogomaniaczka 17 lis 2010, 13:49
harpagan83, chyba trochę przesadzasz. a nawet więcej niż trochę. po pierwsze mój wiek nie ma tu nic do rzeczy jeśli faktycznie jestem ofiarą manipulacji. wybacz, ale jeśli myślisz sobie że jest to związek typu ja głupia 18stka a on głupi 18 latek , bóg seksu imprezowicz itp to jesteś w wielkim błędzie także może trochę pomyśl nim napiszesz takie głupot.
do drugiej części twojej wypowiedzi brak mi słów, nie ma to jak oceniać kogoś nie znając go. mówię tu o mojej osobie w tym momencie. wybacz, ale nie jestem gówniarą która lata na imprezy i szuka lovelasów i sexownych facetów :|
dogomaniaczka
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 17 lis 2010, 14:00
dominika92, im jestem starszy tym wydaje mi się że coraz mniej przesadzam, i wcale nie twierdze że ciagle biegasz na imprezy. Ale ładny wygląd, i charakter nie zawsze idzie w parze z wiernoscią
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez Shadowmere 17 lis 2010, 14:02
mała_mi napisał(a):On jest dla ciebie wsparciem, oparciem i na każde zawołanie z poczucia winy.
Ty zaś z nim jesteś z wdzięczności, że się tak Tobą opiekuje.

Gdzie tu miłość?



O.To bylo mądre.To dotknęło sedna.

:(
Shadowmere
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez Agnieszka_1988 17 lis 2010, 14:06
dominika92, na początku mojego związku też byłam zakochana do granic możliwości, ślepa i naiwna. Po kilku miesiącach wyszło kilka przykrych rzeczy - m.in. postanowiłam odwiedzić chłopaka w pracy niespodziewanie, wchodzę... a tu jego była siedzi mu na kolanach :shock: potem okazało się, że ćpał również, co dla mnie było nie do przyjęcia, ale to już trochę inna historia...

Co sprawiło, że jestem nadal w tym związku i że oboje jesteśmy szczęśliwi?

Postawiłam się. Powiedziałam, że tak być nie może! Nie ze mną takie numery. Nie było wcześniej wspomnianego armagedonu, tylko po prostu na chłodno kazałam mu się wynosić i przy okazji kazałam żałować, bo tracił moje uczucie, które było szczere. W tym momencie był dla mnie wszystkim, byłam gotowa zrobić dla niego wszystko i on o tym wiedział.
Ogarnął się.
Moim zdaniem jeżeli ktoś kocha szczerze i prawdziwie to chce dla drugiej osoby jak najlepiej i eliminuje sytuacje, które mogą ranić. Pracuje nad sobą, aby uszczęśliwiać, a nie przynosić cierpienie... Zastanów się nad tym. On nie uszczęśliwi Cię w pełni... Tylko w określonych aspektach Waszego wspólnego życia.
Agnieszka_1988
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez Shadowmere 17 lis 2010, 14:12
Kiedy byłam bardzo młoda..i bardzo głupia..wychodzilam z załozenia,że konieczne jest posiadanie kogos kim można bezkarnie pomiatać..
To mi dawalo poczucie bezpieczeńśtwa-ja mu dam w pysk,ale on jak pies do mnie wróci,bo żyć beze mnie nie może.

To więcej niż pewne,że takie traktowanie kogokolwiek jest wynikiem straszliwie niskiej samooceny-ale przykro widziec kogos ,kto jest na pozycji osoby zaślepionej i zniewolonej.Co on by musial zrobic bys zareagowala?Bo ja moglam robic wszystko.

To jest bez sensu.On wie,że trzyma Cię w garsci.Każdy chce miec bezpieczny dom,kochającą,wierną i pewną osobę na codzien.
On wie,że ma.I wie,że jak go przylapiesz w lóżku z jakąś pannicą to też wybaczysz.Wygodniś.
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do