potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez dogomaniaczka 16 lis 2010, 20:15
w sumie to jedyne co mogę zrobić na ten moment..to..wrócę za jakiś czas..idę na rozmowę.
dogomaniaczka
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez paradoksy 16 lis 2010, 20:20
dominika92, musisz mu postawić granice.
:?
paradoksy
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 16 lis 2010, 22:07
ale dokladacie do pieca - ciekawe jak sie skonczy :105:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 16 lis 2010, 22:41
dominika92, proste, jesteś zakochana (czytaj głupia i naiwna) a on to wykorzystuje, bo wie, że i tak mu wybaczysz, ponieważ: bla bla (to co wymieniłaś)

Cokolwiek powie i tak w to uwierzysz i on to doskonale wie, wszystko Ci wciśnie a Ty mu wybaczysz.

Ahhh że kiedyś też taka głupia byłam... teraz przez to nawet kochać nie umiem

[Dodane po edycji:]

paradoksy napisał(a):dominika92, musisz mu postawić granice.
:?

ale jakie granice? on je przekroczył już dawno i to wielokrotnie...
trzeba powiedzieć DOŚĆ :time: i pa :papa:

poza tym sorry, ale będąc z kimś po co niby miałabym pisać do byłych, niby pod pretekstem zemsty :shock: :shock: :shock: no samo to, że mam kogoś innego powinno mojego byłego boleć :yeah: poza tym, będąc z kimś nie wysyłam gołych fotek czy nagrań :shock: :shock: :shock: :hide: :hide: :hide:

paranoja.... serio. Ale dominiko, weź na to trzeźwo spójrz, tego się NIE DA zaakceptować :lol: :lol: :lol: :lol:
choćbym nie wiem z której strony patrzyła to dla mnie to brednie jakie można małemu dziecku wcisnąć
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez martini. 16 lis 2010, 23:03
no niestety domi ja nie wiedziałam że Twoje wahania nastrojów spowodowane są takim zachowaniem Twojego chłopaka... To smutne że można mieszkając z kimś i zapewniając go że się kocha, robić takie rzeczy. Dominika wydaje mi się że masz racje w tym, że on w pewnym sensie może być uzależniony od tego, od otaczania się wirtualnymi znajomościami, ale gołe fotki to już przekroczenie pewnej granicy, wiadomo, że go nie zostawisz z dnia na dzień i będziesz dalej walczyć o ten związek więc Ci nie radze go rzucić, ale ja bym tak najprawdopodobniej zrobiła. To jest już dla mnie zdrada i zniszczenie zaufania, a na tym związek się powinien opierać. Nie daj sobą manipulować Domi postaw mu wyraźne granice, których już nigdy nie może przekroczyć jeśli będzie to robił dalej to trzeba podjąć już jakąś poważną decyzję... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
05 sie 2010, 21:01

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 16 lis 2010, 23:06
ale wy go bronicie, no nie mogę.

Koleś ewidentnie robi ją w chu... a wy go tłumaczycie :bezradny:
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez Agnieszka_1988 16 lis 2010, 23:13
Paranoja napisał(a):ale wy go bronicie, no nie mogę.

Koleś ewidentnie robi ją w chu... a wy go tłumaczycie :bezradny:



Kto np.? Chyba większość tutaj odradza jej ciągnięcie tego związku? :roll:
Agnieszka_1988
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez martini. 16 lis 2010, 23:13
Paranoja napisał(a):ale wy go bronicie, no nie mogę.

Koleś ewidentnie robi ją w chu... a wy go tłumaczycie :bezradny:

słuchaj Paranoja ja bym pogoniła sukinsyna, ale wiem że ona z nim mieszka i nie wyprowadzi się od tak do rodziców, bo sama się nie utrzyma. Więc staram się ją jakoś wesprzeć i tak zrobi to co ona uważa, ale niech do cholery nie daje się robić w dupe takiemu kolesiowi... :? Zresztą sprawę widzimy tylko z jej strony, może fotki miał w telefonie ale zrobił je dla siebie, może to nie jest tak jak ona to widzi. Ja tez mam zdanie że to jest niedopuszczalne, zresztą ja jestem cholerną zazdrośnicą więc u mnie to by miał armagedon ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
05 sie 2010, 21:01

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez Shadowmere 17 lis 2010, 12:52
martini., nie do konca rozumiem-co przerażającego byloby w tym gdyby Dominika wrocila do rodzicow?
18 lat to bardzo malo i spokojnie ze 2-3 lata może z nimi pomieszkac.A z tego co sie orientuje,to jest z normalnej,dobrej rodziny,a nie z jakiejs patologicznej meliny,w ktorej ją tlukli i gnębili.

Piotrek ją kocha niewatpliwie,ale trzeba go kopnąć w dupę,pokazac,że naprawdę pora się ogarnąć..bo Dominika niestety sama sobie nie pomaga.Za pare lat na swiat przyjdą dzieci i będzie dramat..A dzieci widzą WSZYSTKO.Nie mowiac już o tym,że sama Dominika jest w mojej ocenie praktycznie dzieckiem.

Wczoraj rozmawialam z Adamem-on jest normalny,niezaburzony,nieimpulsywny,do tego facet,wiec uznalam,że trzezwo spojrzy na sprawę.Zdębial,zamarl,choc zazwyczaj troszkę wyszydza forumowe "dramaty".Stwierdzil,że to Piotrek powinien siedziec na forum i sie leczyc,jak najszybciej...że szkoda dziewczyny..Tylko sie zapytal:"mhm,a ona pewnie go kocha bardzo..?"

Nie,nie slyszal o tym,żeby ktorykolwiek z jego kolegow wysylal nagie penisy swoim bylym.

Tylko jeden taki byl,ktory siedzi teraz w pierdlu za gwałt.
Shadowmere
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez wovacuum 17 lis 2010, 13:08
dominika92, Miska,pogon gnojka tam gdzie raki zimujà!!!to nie jest milosc,to jest absolutny brak szacunku.Postaraj siè rozwoiàzac tè sytuacjè jak najszybciej,bez pogràzania siè jeszcze bardziej w to gowno.Trzymam kciuki,za Twoj rozsàdny wybor.Szanuj siebie. ;)
wovacuum
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez dogomaniaczka 17 lis 2010, 13:18
dzień dobry, wczoraj nie miałam już siły pisać o tym, dałam mu przeczytać to wszystko, potem długo rozmawialiśmy, ja jeszcze sporo płakałam.
w każdym razie było jak mówiłam Piotrek powiedział że zgadza się z tym co napisałam co on powie.
i że gdyby przeczytał coś takiego co napisałam sam by pisał podobnie bo co innego możecie napisać..
a dlaczego z nim nadal jestem? to właśnie jest problem! że mam z jednej strony coś takiego co opisałam a z drugiej mam idealnego chłopaka na codzien którego bardzo kocham. bo on nie jest skurwielem. owszem kiedy robi tamte rzeczy to jest. ale tak to? tak to zawsze jest przy mnie..gdy nie mieszkaliśmy razem przyjeżdzał o 3 w nocy jak miałam ataki histerii,zrywał się z pracy jak zemdlałam żeby przylecieć do mnie, zawsze mnie wspierał pomaga mi w nerwicy i we wszystkim..po co by to robił gdyby mnie nie kochał?
z jednej strony mam super związek, gdzie dogadujemy się idealnie i jest super a z drugiej strony coś takiego. dlatego nie jestem w stanie podjąć decyzji i go zostawić..bo gdy mam na codzien coś takiego jak mam uwierzyć że mnie zdradza że to wszystko jakaś iluzja? ;(
do tego dochodzi to że np odkąd mieszkamy razem Piotrek jest zawsze w domu. więc kiedy miałby to robić? wcześniej też po pracy odrazu do mnie do rodziców i do póżnego wieczora...
to wszystko nie jest takie proste. nie mam ewidetnego skurwiela który mnie nie szanuje. bo na co dzień jest zupełnie inaczej. i naprawdę wiem jak bardzo mnie kocha i ja jego. i jak mam go w takiej sytuacji zostawić?!
dlatego myślałam że to może już bardziej podchodzi pod jakieś uzależnienie robienie tego tak przez internet...bo nadal nie wierzę żeby przeszło coś na czyn..bo czy ktoś potrafi tak genialnie udawać? i po co? i czy gdyby naprawdę mnie zdradzał decydował by się ze mną mieszkać tak szybko? to wszystko się ze sobą kłóci...
piotrek jest dla mnie naprawdę wsparciem, oparciem, kochany, dobry, pomaga mi, zawsze jest gdy go potrzebuję...a z drugiej strony takie coś.
i weź człowieku nie zwariuj,
dogomaniaczka
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 17 lis 2010, 13:21
Panna_Modliszka napisał(a):
też mam takich kumpli, mają dziewczyny a i tak ciągle myślą kogo by tu wyruchać. 8)


Żałosne to jest.


ale prawdziwe!
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez Shadowmere 17 lis 2010, 13:23
Jest.

Mowi Ci to nawet niedoszla psycholożka i ta,ktora już konczy studia :lol:

No,ale co my możemy....Nic..
Ja nie mowie o rozstaniu już nawet..tylko o leczeniu.On jest chory i potrzebuje pomocy.
Shadowmere
Offline

Re: potrzebuję pomocy, uzależnienie od flirtu?

przez dogomaniaczka 17 lis 2010, 13:24
Panna_Modliszka, wiesz że nie chodzi o to że nie chcę słuchać :why: powiedzmy że jestem tak zmanipulowana ...i co teraz? bo przecież to nie działa tak że nagle otrzeźwieję i zobaczę prawdę. to niemożliwe. co ten temat też na terapii ( jak w końcu zacznę na nią chodzić ) trzeba podjąć ?:(
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do