czyzby fikcyjny związek? ;/

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czyzby fikcyjny związek? ;/

przez milczącyból 16 lis 2010, 15:16
Hej pisze po raz drugi tym razem o moim zwiazku z pewnym chlopakiem ..
wiec tak ja mam 16 lat on 21.
jestesmy razem juz ok 2 lat
oczywiscie na poczatku jak to w kazdym zwiazku bylo bosssco ..
Lecz od roku wszystko zaczyna sie psuc..
Ciagle sie klócimy .. o byle co..
Nie wiem co mam zrobic bo raz wydaje mi sie ze go kocham a raz ze nienawidze..
Przy klotni czesto dochodzi do szarpania i 2 razy mnie udezyl w twarz,,
zostawialam juz go kilka razy .. ale nie udalo mi sie do konca odejsc..
Czasem mam tak ze chce gdzies wyjsc z przyjaciolmi poznac nowych chlopakow.. ale jak tylko z kims rozmawiam to ciagle mysle o moim chlopaku..
nie wiem czy ten zwiazek wogole ma sens..? ;(
ale trudno mi jest od niego odejsc..;(
pomozcie ..
pozdrawiam
milczącyból
Offline

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

przez Misiek_NL 16 lis 2010, 15:20
Masz 16 lat.... On już 2 razy uderzył Cię w twarz...

Daj sobie z nim spokój...
Misiek_NL
Offline

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

przez coksinelka 16 lis 2010, 15:33
milczącyból, niestey uważam podobnie jak Misiek. Jak ma tendencje do bicia to będzie cie lał!!! na pewno trudno odejsc jak sie kocha lae musisz mysleć o sobie!! nie daj sie tyranowi!!
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

Avatar użytkownika
przez agusiaww 16 lis 2010, 15:34
milczącyból, odejsc, tym bardziej ze sytuacja sie powtarza.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

przez milczącyból 16 lis 2010, 15:50
nie wiem co zrobic ;(
tez jest tak ze to on mi nie pozwoli odejsc...
milczącyból
Offline

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

przez milczącyból 16 lis 2010, 15:54
chodzi o to ze jak z nim zerwe to i tak nie da mi spokoju..
przyjedzie do mnie a ja glupia bede z nim..
jak jestem z nim to mnie wyzywa a pozniej jak juz z nim zerwe to placze,,,
nie wiem czego on chce..;/
milczącyból
Offline

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

Avatar użytkownika
przez mała_mi 16 lis 2010, 15:55
Masz 16 lat i już dwa razy oberwałaś w twarz od tego faceta.

Swoją drogą: gość musi mieć naprawdę nierówno pod sufitem, skoro bije... dziecko. Był już pełnoletni, kiedy zaczął się z Tobą spotykać, a Ty nawet nie miałaś skończonych 15 lat. Mnie to przeraża.

Uciekaj dziewczyno, póki jeszcze nie zniszczył Ci samooceny, póki nie połamał Ci nosa, póki nie odebrał znajomych, rodziny, całego życia.

W tym wieku to Ty powinnaś się uczyć i dobrze bawić, poznawać nowych ludzi, a nie pakować się w poważny i do tego problematyczny związek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 lis 2010, 12:27

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

przez milczącyból 16 lis 2010, 16:01
Ale czasami jest naprawde fajnie..
A ja nie potrafie tak odrazu zapomniec. ;(
tyle juz przeszlismy ze soba...
milczącyból
Offline

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

Avatar użytkownika
przez agusiaww 16 lis 2010, 16:17
milczącyból, masz typowe objawy uzaleznienia od tego faceta, na co jeszcze czekasz na to az Ci wylamie zeby? pobije do krwi?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

przez milczącyból 16 lis 2010, 16:31
on przede wszystkim zlosci sie na mnie ze jaram jointa ..
ale to nie zdaza sie codziennie.
a mysle ze dalej sie nie posunie bo wie tez jaka ja jestem...
a wtedy mnie udezyl jak byl pijany...
zreszta sama nie wiem ;///
milczącyból
Offline

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

przez Misiek_NL 16 lis 2010, 17:10
milczącyból, To że był pijany wcale go nie tłumaczy.... Daj sobie z nim spokój, bo później prawdopodobnie będziesz żałować...
Misiek_NL
Offline

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 lis 2010, 03:25
milczącyból- po pierwsze,"brawo" za rozpoczęcie związku w wieku 14 lat...
po drugie - wciąż jesteś za młoda na jakiekolwiek związki..
po trzecie - nie pchaj się dalej w relacje z tym chlopakiem,bo uwierz mi,już na pewno ma jakąś starszą kobietę,a Ciebie po prostu traktuje jak małą dziewczynkę służącą do <tu sama sobie odpowiedz>
.On Ciebie w ogóle nie szanuje,Ty również samej siebie nie szanujesz.
Odejdziesz od niego i przeżyjesz,nic Ci się nie stanie,życie będzie trwało dalej,znajdziesz sobie kogoś bardziej odpowiedniego...albo zabierz się za naukę,bo teraz najważniejsze nie są problemy miłosne tylko nauka,a miłość do tamtego przejdzie....i nowa miłość przyjdzie z czasem<ech ten wiek zakochiwania się w byle kim:)>.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: czyzby fikcyjny związek? ;/

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 lis 2010, 21:29
Czego niby? :roll:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do