sex i porno

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: sex i porno

przez montechristo 14 lis 2010, 12:32
linka napisał(a):montechristo, ale to, że on nie daje jej tego co potrzebuje jest już nie ważne? Dziewczyna z zaniżoną samooceną ma strzelać w łóżku wygibasy rodem z filmów porno? I myślisz, że ona poczuje się wtedy lepiej?



Myślę że tak. Jak jeszcze usłyszy że jest najlepsza i że ja kocha.
na 100% zadziała. I samoocena jej skoczy że jest ,,zajebista"
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 14 lis 2010, 12:52
montechristo napisał(a):
linka napisał(a):montechristo, ale to, że on nie daje jej tego co potrzebuje jest już nie ważne? Dziewczyna z zaniżoną samooceną ma strzelać w łóżku wygibasy rodem z filmów porno? I myślisz, że ona poczuje się wtedy lepiej?



Myślę że tak. Jak jeszcze usłyszy że jest najlepsza i że ja kocha.
na 100% zadziała. I samoocena jej skoczy że jest ,,zajebista"
Tylko jakie są szanse na to, że tomisia usłyszy od swojego chłopaka, że jest najlepsza i kochana, skoro już teraz on nie daje jej takiej możliwości skupiając się na sobie, swoich potrzebach, a nie na odczuciach swojej dziewczyny ? :-|

tomisia, wg mnie cena jaką płacisz za to, by nie czuć się samotną, jest zbyt wysoka. :? Nie powinno być tak, by Twoje obawy były zbywane czy ignorowane.
Fakt, że Twoja zazdrość (która najprawdopodobniej wynika z niskiego poczucia własnej wartości) jest trudna do zniesienia dla niego, ale to nie powinno być usprawiedliwieniem dla takiego traktowania Ciebie !
Postaraj się zawalczyć o to, by poczuć się lepiej z samą sobą, by bardziej akceptować siebie i by popracować nad tym, co da się zmienić. Wtedy łatwiej będzie Ci dostrzec, że zasługujesz na znacznie więcej, niż to co oferuje Ci Twój chłopak. :great:
Ostatnio edytowano 14 lis 2010, 13:00 przez Gods Top 10, łącznie edytowano 1 raz
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez linka 14 lis 2010, 12:55
NI jak tylko pozwolę się puknąć jak gwiazdki porno i włożę w to duuużo serca( a raczej dupy) to chłopak mi w końcu powie, że mnie kocha i jestem zajebista.......genialnie....to rozwiąże wszystkie problemy w związku.....po co rozmawiać?
No i w ogóle jeśli czyjaś samoocena ma zależeć od tego czy umie uprawiać seks jak na pornosie....i tylko wtedy słyszeć od chłopaka jak bardzo kocha...... :shock: każdy ma inne wyobrażenie udanego związku......
No i w ogóle jeśli czyjaś samoocena zależy od tego "co ktoś o mnie sądzi" to już jest problem, jeśli szuka się potwierdzenia własnej "zajebistości" w oczach innych ( nie wspominając o seksie) to jest to nieprawidłowa reakcja......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez harpagan83 14 lis 2010, 13:09
akcje na pornolach, nie zawsze przekladaja sie na rzeczywistosć, i pewno nie wszystkim laską musi podobać sie pićie spermy, sikanie na twarz, czy analne ekscesy,
wielu ludzi zadawala sie tradycyjnym seksem :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: sex i porno

przez montechristo 14 lis 2010, 13:16
harpagan83 napisał(a):akcje na pornolach, nie zawsze przekladaja sie na rzeczywistosć, i pewno nie wszystkim laską musi podobać sie pićie spermy, sikanie na twarz, czy analne ekscesy,
wielu ludzi zadawala sie tradycyjnym seksem :mrgreen:



Tradycjonaliści...:):):)
A potem ,,Pan z teczka zamiast wracać do żonki i dziecka i uprawiać sex po bożemu szuka tel do agentury i tam zostawia cześć swojej wypłaty"
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez linka 14 lis 2010, 13:27
montechristo, Ty dalej nie rozumiesz....nie wiem jak tam twoje doświadczenie z kobietami i seksem. Ale seks prawdziwy, w realu, jaki by nie był fajny i dajmy na to ostry jednak różni się od tego w filmach. Żony, dziewczyny, narzeczone - nie mają takiego "przebiegu" i takiego doświadczenia żeby robić takie same rzeczy ( no i nie każda kobieta musi lubić i uprawiać seks oralny, analny, lubić jak facet kończy i lubić hektolitry spermy lejące się po niej ( jak to w filmach bywa :lol: ) ), poza tym nie wiesz chyba jak bardzo oszukuje się ludzi oglądających takie filmy.....
ile stosuje się sztuczek żeby to wszystko wyglądało tak a nie jak w życiu.

Nikt tu nie mówi że należy się kochać na misjonarza koniecznie przy zgaszonym świetle :roll: - ale robienie wszystkiego z filmów porno dla mężczyzny tylko po to żeby nie odszedł?? Co to za związek? Zmuszanie się? Jeśli to mi się nie podoba to jestem dziwna, nienormalna a facet ode mnie odejdzie....a w cholerę......
Poza tym, Ty byś się cieszył gdyby dziewczyna robiła z tobą coś na co nie ma ochoty? Zmuszała się żebyś tylko nie odszedł?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sex i porno

przez montechristo 14 lis 2010, 13:32
linka napisał(a):montechristo, Ty dalej nie rozumiesz....nie wiem jak tam twoje doświadczenie z kobietami i seksem. Ale seks prawdziwy, w realu, jaki by nie był fajny i dajmy na to ostry jednak różni się od tego w filmach. Żony, dziewczyny, narzeczone - nie mają takiego "przebiegu" i takiego doświadczenia żeby robić takie same rzeczy ( no i nie każda kobieta musi lubić i uprawiać seks oralny, analny, lubić jak facet kończy i lubić hektolitry spermy lejące się po niej ( jak to w filmach bywa :lol: ) ), poza tym nie wiesz chyba jak bardzo oszukuje się ludzi oglądających takie filmy.....
ile stosuje się sztuczek żeby to wszystko wyglądało tak a nie jak w życiu.

Nikt tu nie mówi że należy się kochać na misjonarza koniecznie przy zgaszonym świetle :roll: - ale robienie wszystkiego z filmów porno dla mężczyzny tylko po to żeby nie odszedł?? Co to za związek? Zmuszanie się? Jeśli to mi się nie podoba to jestem dziwna, nienormalna a facet ode mnie odejdzie....a w cholerę......
Poza tym, Ty byś się cieszył gdyby dziewczyna robiła z tobą coś na co nie ma ochoty? Zmuszała się żebyś tylko nie odszedł?


Ja i moja mała dogadaliśmy się akurat:):):) i swiata poza nią nie widzę:):):) ani innnych bab
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: sex i porno

przez Shadowmere 14 lis 2010, 13:34
moja mała



.....Widac na jakich zasadch to funkcjonuje.. 8)
Shadowmere
Offline

Re: sex i porno

przez montechristo 14 lis 2010, 13:49
niemądry napisał(a):To nie jest zdrowe. Bzyka sobie i odwraca głowę w stronę monitora czy trzyma laptopa w rękach w trakcie? Pogoniłbym takiego pajaca albo przynajmniej ograniczył dostęp do siebie i zobaczył czy to jest związek czy to jest chęć posiadania kogoś, kogo można bez przeszkód sobie pobzykać.



pewnie ze niezdrowe. Za chwile kupi sztuczna lalę i będzie ją bzykał. A jego dziewczyna bedzie się na to patrzyła.
O zgrozo.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez linka 14 lis 2010, 14:03
:mrgreen: ja tam wychodzę z założenia, ze nie ma rzeczy "nienormalnych" . Jeśli para lubi to samo, nikt nikogo nie krzywdzi - to się nawet pejczem okładać mogą albo oddawać na siebie mocz - i jest to ok. Gorzej jeśli ktoś czegoś nie toleruje, nie lubi - wtedy nawet zwykły seks oralny może być problemem i przyczyną zgrzytu w łóżku......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sex i porno

przez GreenGo 14 lis 2010, 14:07
Nie ma? A widziałaś 2 girls one cup?

Może jestem jakiś dziwny, ale nie umiem tego pojąć, dlaczego ludzie w związkach, którzy teoretycznie powinni być sobie bardzo bliscy nie rozmawiają ze sobą o swoich potrzebach. To jak takie relacje wogóle funkcjonują? Dlaczego często jest tak, że zamiast rozmawiać z parnerem o problemach i niedopowiedzeniach ludzie szukają rad u innych, często obcych ludzi? Przecież to bez sensu. Często mam wrażenie kiedy obserwuję pary, że oni wcale siebie nie znają, że ta ich miłość, czy jak to nazwać to tylko płytka i powierzchowna relacja dwóch prawie obcych ludzi i tylko pozornie wygląda na coś głębokiego, czułe słówka i gesty, ale głębi w relacji nie ma tam zupełnie, nie wiem jak tak można. :roll:
GreenGo
Offline

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez harpagan83 14 lis 2010, 14:40
linka napisał(a)::mrgreen: ja tam wychodzę z założenia, ze nie ma rzeczy "nienormalnych" . Jeśli para lubi to samo, nikt nikogo nie krzywdzi - to się nawet pejczem okładać mogą albo oddawać na siebie mocz - i jest to ok. Gorzej jeśli ktoś czegoś nie toleruje, nie lubi - wtedy nawet zwykły seks oralny może być problemem i przyczyną zgrzytu w łóżku......


Tylko sprawa się komplikuje jak facet albo dziewczyna poza praktykami sado-macho nie potrafi odbyć normalnego stosunku seksualnego, wtedy seksuaoldzy nazywają takie zjawisko zboczeniem, ponieważ odbiega ono od normy.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: sex i porno

przez Agnieszka_1988 14 lis 2010, 14:53
Zerwałabym z takim chłopakiem.

Kiedyś znalazłam pornola w telefonie mojego faceta i prawie zeszłam... Bolało okropnie... Jeszcze data wskazywała na to, że wgrał ten filmik dzień po jednym z naszych najlepszych stosunków w życiu. Przynajmniej tak twierdził, że to był najlepszy seks... Wytłumaczył się, że tak go pobudziłam tamtego dnia, że szukał różnych wrażeń później z racji tego, że się nie widzieliśmy przez kilka następnych dni... Jakoś to przetrawiłam, chociaż do tej pory na wspomnienie tego, aż mnie nosi. Wyobrażam sobie, jak Ty się musisz czuć...
Ja rozumiem, że fantazje fantazjami, ale pokażcie mi dziewczynę, która nie poczuła się źle, gdy znalazła jakiekolwiek porno u faceta.
Co innego wspólne oglądanie takich filmów. To może być ciekawe doświadczenie :D
Agnieszka_1988
Offline

Re: sex i porno

przez Shadowmere 14 lis 2010, 15:02
Coś ze mną chyba bardzo nie tak... :-|
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do