On ma dziecko z inną

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: On ma dziecko z inną

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 16:38
No po pierwsze to On powinien uporządkować swoje życie... a może ta sytuacja z wyjściem z pokoju ma swoje podłoże gdzie indziej....być może facet nie wiąże aż tak dużych planów z dziewczyną i nie chce żeby uczestniczyła w życiu dziecka.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: On ma dziecko z inną

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 lis 2010, 16:40
Porąbane. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: On ma dziecko z inną

przez martyna0407 04 lis 2010, 17:12
Na początku naszego związku wiele mi opowiadał o dziecku a ja słucham z ciekawością. Nie powiem , że mnie to dziecko kompletnie nie interesuje bo tak nie jest . Żal mi że trafił na matkę , która puszcza się z byle kim i byle gdzie - być może dziecko jej kiedyś odpłaci za los jaki mu zrządziła. Przecież nikt nie mówi, że rodzice muszą już być na zawsze razem, każdy może sobie kogoś znaleźć ale niech dziecko wie,że ojciec jest jeden i niech nim będzie mój chłopak. A nie jak dziecko dzwoni to mówi tacie po imieniu. Ta kobieta dla mnie jest potworem, gdy mój chlopak dowiedział się o jej zdradach (potrafiła umówić się z facetem na czacie na sex) i to nie o jednej i nie o dwóch to wrócił do Polski ale ustalili, że będzie dzwoniła mówiła co u dziecka, przecież istnieje Skype, ale bardzo szybko jej się odwidziało nie zadzwoniła ani razu... Olała prośby mojego chłopaka a na dzien dzisiejszy kontaktuje się tylko gdy potrzebuje czegoś np.wlasnie zgody na paszport. Ja i mój chłopak planujemy wspólną przyszłość, jesteśmy ze sobą 2 lata ale znamy się prawie 13 - on był moją pierwszą miłością ale ja niestety jego nie - planujemy zaręczyny, chcemy dziecko gdy nasz sytuacja finansowa się ustabilizuje . Najgorsze jest to że On nerwowo czasami przez tą kobietę nie wyrabia... A jeszcze mi żal jego mamy , która przygarnęła tą dziewczynę pod swój dach dała jej wiele miłości ( ta dziewczyna była z domu dziecka) a ona odpłaciła się właśnie tak. To podłe.

Jakie to dziwne, że większość ludzi z domu dziecka nie chce zgotować swoim dzieciom takiego losu jak same miały a tu istnieje kobieta , która nie dość , że się nie szanuję to przyszłość dziecka jej w ogóle nie obchodzi. A przecież chłopczyk rośnie i nie będzie coraz głupszy tylko mądrzejszy... Znajomi nasi, którzy tam mieszkają mówili, że chłopczyk pyta o mojego chłopaka a ona?? Ona milczy...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 lis 2010, 17:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: On ma dziecko z inną

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 lis 2010, 17:20
Dna, sąd, bez tego chyba nie ma przyszłosciowego związku.

Jak matka się nie szanuje, daje zły przykład dziecku to kto powiedział, że musi być wychowywane przez matke właśnie, w jakim Wy świecie żyjecie, nie ma nic na papierze to nie ma w ogóle.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: On ma dziecko z inną

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 17:29
MOCca, to chyba pytanie w jakim kraju Ty żyjesz :mrgreen:

Identyczna sytuacja, koleżanka jest z facetem, on ma byłą żonę i córkę, żona się kurwiła i dalej to robi ( ale dziecko jest na 100% jego) teraz zafundowała sobie jeszcze dwoje dzieci rok po roku ze swoim nowym konkubentem. No i teraz tak, chłopak walczy o prawa do dziecka, chce ją wychowywać itd. Żaden sąd w Polsce nie odda dziecka samotnemu ojcu.....mimo to, ze była dziecko zaniedbuje, nie pracuje, nie zajmuje się dziećmi, były już u niej w domu interwencje za alkohol i awantury to jedyne co sąd uznał, to JEJ wniosek o podwyższenie alimentów....a powód - bo urodziła 3 dziecko i jej się standard życia obniżył :lol: ....dlatego on musi płacić wyższe alimenty.....za obce dzieci....
Tak to u nas w kraju wygląda......teraz chłopak złożył wniosek o apelację ( bo nie da rady płacić 500zł alimentów i sam utrzymać mieszkanie, samochód itd) to była nie pozwala mu odwiedzać dziecka i choć mu się to należy nic nie zrobi......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: On ma dziecko z inną

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 lis 2010, 17:35
linka, alimenty 400-500 to norma na jedno dziecko, ale nie można się poddawać i walczyć, walczyć...Kuwa jej kolejny dziecior nie może mieć wpływu na wysokość alimentów, ale i samochód nie może być czynnikiem aukcyjnym.

Na seks spotkanie to mnie rozwaliłaś. :mrgreen:

Ale coś się zabieracie do tego jak jaskółki za morze...jak można trwać w takiej sytuacji i marzyć o wspólnej przyszłości. Trzeba załatwić sprawy z przeszłości.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: On ma dziecko z inną

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 17:40
Zaofftopie troszku, ja wiem że 500 zł to norma, tylko jak on zarabia 1500 zł na miesiąc i musi utrzymać siebie, mieszkanie i auto ( inaczej nie dojedzie do pracy) to po przeliczeniu wychodzi na to, ze najlepiej jakby.....nie musiał jeść 8) a była i tak wysyła córkę po kasę do tatusia..... swoją drogą na tą trójkę dzieci z alimentów + zasiłków z MOPSu ta sucz wyciąga prawie 2 tysiące zł....żyć nie umierać...nie pracuje, a do tego dochodzi jeszcze kasa jej konkubenta bo on pracuje....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: On ma dziecko z inną

przez martyna0407 04 lis 2010, 17:51
Coś na zasadzie pies ogrodnika sama nie wychowa a i drugiemu nie da. Żenada skąd takie kobiety się biorą!!!

A co do alimentów u nas jest akurat taka sytuacja, że ona wielokrotnie się upominała o alimenty na zasadzie szantażu ! Ale nie zgłosi sprawy do sądu bo sama nie jest pewna czy to jest dziecko mojego chłopaka! Szkoda, że traktuje własne dziecko jak kartę przetargową i buntuje przeciwko ojcu no ale byc może już wkrótce dziecko zobaczy problem swojej matki która w ciągu 3 lat ma już 50 faceta.... :/ i zgłosi się sam do ojca. Bardzo bym chciała... :]

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):martyna0407, Dziewczyno....... opanuj się, traktujesz to jako najgorszą tragedie na świecie...a tak naprawdę cały problem masz do rozwiązania TY. Bo albo zaakceptujesz to dziecko i nauczysz się je kochać, jako część swojego partnera - albo nie i będziecie się musieli rozstać. Nie ma innego wyjścia - powinnaś udać się do psychologa....

Dla ciebie jako kobiety, chcącej w przyszłości mieć dzieci powinno to być logiczne. Że dla rodzica zawsze na pierwszym miejscu będzie dziecko....a nie egzamin na prawo jazdy kobiety z którą nawet nie jest zaręczony - czyli teoretycznie nie wiąże przyszłości :roll:
Ile ludzi tak żyje ..........

Cieszymy się, ze jesteś bardzo dojrzała i przykro nam za nasze opinie 8) , ale wiesz.....jak 10 osób na imprezie mówi ci, ze jesteś pijana - to powinnaś iść do domu.... zastanów się nad tym.




No to akurat do mnie nie przemawia!!! ;]
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 lis 2010, 17:48

Re: On ma dziecko z inną

Avatar użytkownika
przez namiestnik 04 lis 2010, 23:51
IMO porozmawiaj na bardzo spokojnie co czujesz i jak odbierasz oraz zapytaj o jego intencje. Powiedz też o przemyśleniach, że coś jednak nie było ok, że dziecko niewinne, etc. Zaznacz na początku, że chcesz by wszystkim było lepiej.

I wtedy naprawdę szczerze rozmawiajcie. Rozumiem, że chcesz dziecko i by on je kochał. I nawet powiedz mu to. Ale też nie zakazuj kochać innego dziecka, które nawet jeżeli biologicznie nie jest jego to i tak już się do niego przywiązał i nie ma to znaczenia w tym momencie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: On ma dziecko z inną

przez martyna0407 05 lis 2010, 12:26
Właśnie wczoraj odbyłam spokojną rozmowę z moim chłopakiem, powiedziałam, że być może trochę mnie poniosło, że padło za wiele słów które nie powinny paść - zrozumiałam, że przecież to nie jest wina dziecka, to przecież mój chłopak tak zareagował na moją obecność to jemu coś nie pasowało. Przeprosiliśmy siebie na wzajem. Wytłumaczyłam mu , że jeśli chce być ze mną to musi ze mną rozmawiać o tej sprawie, że nie wyczyścimy jego przeszlości korektorem więc niech pomoże mi oswoić się z tym, że jest dziecko. Zapytał nawet co bym zrobiła gdyby walczył o dziecko już na drodze sądowej i uzyskał by np. możliwość zabrania go na wakacje na 2tyg, i czy zdaje sobie sprawę że wtedy chciał by spędzić z dzieckiem każdą minutę. W sumie bo głebszym przemyśleniu powiedziałam, że jeśli będzie szczęśliwy to ja tym bardziej. Wiem ile dla niego znaczy ten malec i żałuję, że kilka dni chodziła zła w sumie już sama nie wiem dlaczego... Ale cieszę się że odbyliśmy tą rozmowę i mam nadzieje, że mój chłopak pomoże mi to wszystko uporządkować, poukładać tak żeby przy kolejnym razie uniknąć scysji :) Dziś śmiało mogę powiedzieć : JESTEM SZCZĘŚLIWA !!!


dziękuję wszystkim serdecznie za rady : za te złe i te dobre ! Dzięki nim mogłam spojrzeć też trochę inaczej na wszystko. Jeszcze raz dzięki. Martyna
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 lis 2010, 17:48

Re: On ma dziecko z inną

Avatar użytkownika
przez namiestnik 05 lis 2010, 13:20
Powodzenia Martyna! Dla Ciebie i całej rodziny! :)

No i postarajcie się też o baby. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: On ma dziecko z inną

przez martyna0407 06 lis 2010, 23:12
Oj taaak ! Postaramy się - oby jak najszybciej :) bardzo bym tego chciała... i mój partner również.!;-)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 lis 2010, 17:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do