kontakt z ex

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: kontakt z ex

przez Mantis 25 paź 2010, 20:02
Jaroslaw32 napisał(a):Ich związek nie należał do spokojnych, Tymkowi zdażało się ją poniżyć, napisać meila w którym jej ubliżał, a podczas spotkań opowiadać o kobietach które chciałby zaliczyć i które mu się podobają. Nienawidzę go, próbował po rozstaniu z Darią, popsuć również i nasz związek.

IMHO wp...dol jak najbardziej na miejscu.
Dziewczyny, wy możecie tego nie zrozumieć ale jak facet kogoś kocha to będzie jej bronić. Jeśli jednak sytuacja była taka, dziewczyna zatęskniła za byciem maltretowaną, oprawcą chyba jednak trzeba się zająć.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: kontakt z ex

przez Janek66 25 paź 2010, 20:12
niemądry napisał(a):agusiaww, no pewnie że nigdy nie jest tak że tylko jedna strona jest winna. Jak mężczyzna bije kobietę to pewnie czyms sobie zasłużyła :pirate:


Za uderzenie kobiety przez faceta powinno sie odrabywac reke siekiera na pniu.
Zardzewiala.
BICIE KOBIETY JEST ABSOLUTNIE NIEDOPUSZCZALNE,BEZ WZGLEDU NA TO,JAK SIE ZACHOWUJE.

Jak sie puszcza,mozna odejsc.
Ale nie bic.

Jakies sto lat temu cxzlowiek,ktory uderzyl kobiete,z automatu stawal sie kims pokroju szczura albo glisty,bo ze spolecznosci ludzi honorowych byl raz na zawsze wykluczony.
MOge podac odpowiedni artykul w odpowiednim kodeksie,ktorego istnienia - tego kodeksu - byc moze wielu nawet nie podejrzewa :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

Panna_Modliszka napisał(a):Nie rozumiem tej całej mody na bicie ex swoich dziewczyn :roll:
Nikt ich tam nie pchał, same poszły...To dlaczego macie kogoś bić?? :roll:


BICIE KOBIETY JEST ABSOLUTNIE NIEDOPUSZCZALNE.
Dowodzi tchorzostwa,braku panowania nad soba i prymitywizmu.
Janek66
Offline

Re: kontakt z ex

przez rober6666 25 paź 2010, 20:46
Linka
Taki post, mimo że nie jest pieśnią pochwalną na mój temat , stanowi dyskusję.
Przyznaj sama-wczesniej to były zdawkowe, potępieńcze wersy... :D
Troche mi przykro , że sie uniosłem.
Owszem-ja potrafię utrzymywac kontakty z Kobietami na stopie koleżeńskiej, znam zasady, mam hamulce, ale przyznać muszę , że takie kontakty mimo wszystko mają delikatne zabarwienie erotyczne. Tego nie da sie uniknąć. Obie strony zdają sobie z tego sprawę.Sęk w tym, żeby tego nie rozniecać, nie rozkręcać będąc już wiernym komuś , lub mając do czynienia z osobą , która powinna być wierna ...
Skąd moje epatowanie przemocą??
Pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był CHADowym alkoholikiem, po czym stał sie CHADowym wisielcem. W domu nędza. Wszystko co mam, co osiągnąłem-zdobyłem naprawde ciężka walką, okupioną, stresem, nerwicą, aresztem i wyrokami.....I nie ODDAM NICZEGO I NIKOGO bez walki -może nawet kosztem mojej wolności.
Dlaczego nie ufam?
Swojego czasu , stojąc na "bramce" w dobrych klubach , widziałem wiele znajomych mężatek, przychodzących tam w towarzystwie bynajmniej nie mężów. Widziałem dziewczyny przychodzące z facetami , a potem , gdy faceci byli juz porobieni a dziewczyny wstawione,przychodziły "na bramkę" robiąc dużym i przystojnym :D :D bramkarzom......no wiecie co...
Miałem kumpli na siłowni, którzy chodzili do mężatki za każdym razem, gdy jej mąż, który ją utrzymywał wyjeżdżał w interesach...
Nie ściemniam.
Poznalem dzisiejszy świat od kuchni, od tej nie znanej Wam strony-od strony, zarobasów, gangsterów i łatwych "lachonów" oraz puszczalskich , znudzonych mężatek.
Gdy byłem zdrowy, zarobiony, kochający itd Żona miała flirt z kolega z pracy....
Tam sie nic nie stalo wtedy. Zrobiłem awanturę, rozbiłem szklanke o ściane w domu, a tamten koleś musial zmienić pracę.Wystarczyła słowna perswazja.I zapomniałem o temacie.
Załatwiłem to MORALNIE
I co??
Żona nie potraktowała mnie po tym poważnie i kilka lat później dostałem rogi po całości.
I tym razem juz nie ma moralności. Są/byli tylko oprawcy.
Żałuję , że wtedy nie postąpiłem tak jak teraz. Obecnych rogów bankowo by nie było.
Moją moralnośc potraktowała jak słabość i frajerstwo lalusia.
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 paź 2010, 21:40
rober6666 napisał(a):[b]
Gdy byłem zdrowy, zarobiony, kochający itd Żona miała flirt z kolega z pracy....
Tam sie nic nie stalo wtedy. Zrobiłem awanturę, rozbiłem szklanke o ściane w domu, a tamten koleś musial zmienić pracę.Wystarczyła słowna perswazja.I zapomniałem o temacie.
Załatwiłem to MORALNIE
I co??
Żona nie potraktowała mnie po tym poważnie i kilka lat później dostałem rogi po całości.
I tym razem juz nie ma moralności. Są/byli tylko oprawcy.
Żałuję , że wtedy nie postąpiłem tak jak teraz. Obecnych rogów bankowo by nie było.
Moją moralnośc potraktowała jak słabość i frajerstwo lalusia.
Pozdrawiam
Robert

Tylko powiedz mi co to za satysfakcja ,że nie zdradziła ze strachu , a nie z miłości i moralności? Wiesz można żonę zamknąć w domu i tez będziesz miał kontrolę i pewność ,że Cię nie zdradzi, bo po prostu nie będzie miała okazji, ale czy to o to chodzi? Czy to właśnie nie okazje i pokusy są sprawdzianem?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 26 paź 2010, 18:04
Janek66 napisał(a):BICIE KOBIETY JEST ABSOLUTNIE NIEDOPUSZCZALNE,BEZ WZGLEDU NA TO,JAK SIE ZACHOWUJE.
Wg mnie przemoc zarówno fizyczna, jak i psychiczna jest niedopuszczalna. Podobnie nie ma znaczenia, czy bita jest kobieta, czy bity jest mężczyzna. Przemoc jest niedopuszczalna i tyle.

Janek66 napisał(a):Jakies sto lat temu cxzlowiek,ktory uderzyl kobiete,z automatu stawal sie kims pokroju szczura albo glisty,bo ze spolecznosci ludzi honorowych byl raz na zawsze wykluczony.
MOge podac odpowiedni artykul w odpowiednim kodeksie,ktorego istnienia - tego kodeksu - byc moze wielu nawet nie podejrzewa :mrgreen:
Bierzesz pod uwagę, że takie poglądy przyznające "szczególne prawa" jedynie kobietom, wynoszące jedynie kobiety na piedestał, mogły być przyczyną tego, że Twoje partnerki istotnie zaczynały wierzyć w to, że "im wolno więcej" ? Być może w pewnych kwestiach czuły, że skoro tak ubóstwiasz kobiety, to potrafisz im wybaczyć baaaaardzo wiele... a to czasem mogło być o wiele za dużo, bo przede wszystkim Twoim kosztem. :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: kontakt z ex

przez Mantis 26 paź 2010, 18:12
God's Top 10 napisał(a):Podobnie nie ma znaczenia, czy bita jest kobieta, czy bity jest mężczyzna. Przemoc jest niedopuszczalna i tyle.


Ośmielę się nie zgodzić na całej linii.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 26 paź 2010, 20:00
Mantis napisał(a):
God's Top 10 napisał(a):Podobnie nie ma znaczenia, czy bita jest kobieta, czy bity jest mężczyzna. Przemoc jest niedopuszczalna i tyle.


Ośmielę się nie zgodzić na całej linii.


faceta mozna lac ?

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: kontakt z ex

przez Mantis 26 paź 2010, 20:46
1. To jest olbrzymia różnica czy facet czy kobieta.
2. W męskich relacjach przemoc jest czasem wskazana.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez linka 26 paź 2010, 21:11
W jakich relacjach przemoc jest wskazana? Hmm sugerujesz, że mężczyźni są na tyle nieinteligentni, że nie potrafią dojść do porozumienia jak dorośli cywilizowani ludzie? Nie potrafią rozmawiać?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: kontakt z ex

przez rober6666 26 paź 2010, 21:17
Ale jak sobie wyobrażasz cywilizowaną rozmowę Mężczyzny ze szmatą płci męskiej , która uwiodła i przeleciała temu pierwszemu Mężczyźnie żonę ??

Oczywiście Linko nie ma tu złośliwości i łapania za słówka z mojej strony, tylko zwykłe pytanie.
Pomińmy temat winy czy nie winy Żony.
Interesuje mnie własnie ta relacja między Mężczyzną i męską szmatą
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: kontakt z ex

przez Mantis 26 paź 2010, 21:38
linka napisał(a):W jakich relacjach przemoc jest wskazana? Hmm sugerujesz, że mężczyźni są na tyle nieinteligentni, że nie potrafią dojść do porozumienia jak dorośli cywilizowani ludzie? Nie potrafią rozmawiać?

Wiesz co, wypowiem się jako osoba która brała w życiu udział we wielu bójkach.
Ktoś mądry powiedział kiedyś : "łatwiej jest zawrócić bieg pędzącej rzeki niż pogodzić ze sobą 2 skłócone kobiety".
Nie chcę operować stereotypami na temat kobiet, dlatego też powiem dlaczego u nas sytuacja wygląda inaczej.
Faceci mogą się nie lubić, mogą się nienawidzić, ale jak sobie (w uczciwej walce) po pysku dadzą, to później nawet mogą razem się napić.
Wielokrotnie w gimnazjum obserwowałem sytuację, w której osoba "przegrana" przychodziła po walce do zwycięzcy żeby zapytać czy wszystko między nimi jest w porządku. W walce poznałem jednego późniejszego przyjaciela.

Czemu tak się dzieje?
Gniew znajduje swoje ujście. Zostaje ukierunkowany, na zrobienie krzywdy osobie, na której chce się wyładować. W czasie walki człowiek zużywa tyle energii, że pod koniec poziom negatywnych emocji drastycznie spada. Po prostu jeden człowiek nie ma już siły atakować drugiego, a mózg na zasadzie dysonansu ustala że konflikt został zażegnany, a wzajemne pozycje zwycięzca/przegrany.

Nie popieram z kolei tzw "wpier...lów" bo to jedynie zaostrza konflikt.

Ale za każdym razem jak słyszę o przemocy fizycznej, jak o złu najgorszym, akcie barbarzyństwa i zezwierzęcenia, reaguję protekcjonalnym wzruszeniem ramion.

A co tak właściwie jest w biciu złego?

niemądry, ja bym to określił jako mądrość płciowa
My możemy się bić i jeszcze wyglądamy bardziej męsko, jak kobieta się bije... To też wygląda męsko... A to mało kto lubi.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 26 paź 2010, 21:57
Mantis napisał(a):1. To jest olbrzymia różnica czy facet czy kobieta.
2. W męskich relacjach przemoc jest czasem wskazana.


Czyli Twoja kobieta moze Ci strzelic w pysk i to jest ok ? Musze z nia pogadac :)

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: kontakt z ex

przez Mantis 26 paź 2010, 22:08
El Chupacabra napisał(a):
Mantis napisał(a):1. To jest olbrzymia różnica czy facet czy kobieta.
2. W męskich relacjach przemoc jest czasem wskazana.


Czyli Twoja kobieta moze Ci strzelic w pysk i to jest ok ? Musze z nia pogadac :)

Męskie relacje konotują w jakikolwiek sposób bycie pobitym przez kobietę?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez mansun 26 paź 2010, 22:38
Jaroslaw32 napisał(a):Jak ocenicie sytuację w której Wasza partnerka, matka Waszego dziecka, kontaktuje się z byłym kochankiem,


Partnerka, czyli nie jesteście małżeństwem. Ona niczego nie deklarowała, nie było "ty i tylko ty aż do śmierci". Więc o co Ci chodzi? To, że Ty masz jakieś tam zasady i podejście do ludzi, nie znaczy, że wszyscy takie mają. Twoja partnerka ma inne.

Jaroslaw32 napisał(a):Ich związek nie należał do spokojnych, Tymkowi zdażało się ją poniżyć, napisać meila w którym jej ubliżał, a podczas spotkań opowiadać o kobietach które chciałby zaliczyć i które mu się podobają. Nienawidzę go, próbował po rozstaniu z Darią, popsuć również i nasz związek.


To "poniżanie" sam wymyśliłeś, czy ona Ci tak sprawę przedstawiła? Założę się, że myślisz tak, jak ona chce abyś myślał. A nie tak, jak myśleć powinieneś. Kobiety lubią nami manipulować.

Jaroslaw32 napisał(a):Tym bardziej nie rozumiem sytuacji w której pomimo moich próśb i gróźb, Daria nadal pozostaje w kontakcie z Tymkiem do dziś... Mamy 2 dzieci (starszy jest wynikiem długoletniego związku z poprzednim partenerem), Tymek był przyczyną wielu kłótni pomiędzy nami, mnie ta relacje wykańcza psychicznie, nie ogarniam tego, jak można rzucić na szalę związek, przyszłość 2 dzieci dla człowieka która zachował się jak najgorsza świnia, który próbował nas rozdzielić, który traktował ją bez szacunku?? Może ktoś mi to logicznie wyjaśni... ja nie potrafię...


Daria lubi być traktowana z buta. Nienawidzi słabych facetów, maminsynków i lizusów. Zauważ ilu skurwieli ma wianuszek lasek wokół siebie. To mechanizm stary jak świat. Sprzedawała Ci historię jej fascynacji Tymkiem, tylko w miejsce pt "zajebiste traktowanie" wstawiała Ci "złe traktowanie". I co teraz osiągnęła: ma dwóch facetów. Prośbami ani groźbami nic nie zdziałasz. Przeciwnie - okazujesz swoją słabość i dupowatość. Tym samym dodajesz punktów Tymkowi, który jest Twoim przeciwieństwem. Im bardziej wariujesz tylko gorzej dla Ciebie. Jeśli nie wyobrażasz sobie życia bez niej - jesteś przegrany.

Ciekawe jak się sprawa potoczy. Pozdrowienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do