kontakt z ex

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: kontakt z ex

przez rober6666 25 paź 2010, 18:15
Lepiej zniżyć się do poziomu oprawcy, niż szlachetnie wznieść na wyżyny rogactwa ???
Jak Wy to sobie wyobrażacie? Że Żona naszego forumowicza kontaktuje się z ex ,a on się wzbrania, chowa, czuje molestowany?? Gdyby tak było, to powinien od razu Ją zakapować mężowi, chyba że go to kręci, lub, co pewniejsze ,to on jest prowodyrem tego całego syfu.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2010, 18:33
Aha czyli to, że ONA się kontaktuje, to wina pana EX i jemu nalezy się wpierdziel? Pomijając fakt, że to, że ona się kontaktuje ze swoim ex robi automatycznie z obecnego jej partnera rogacza?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: kontakt z ex

przez rober6666 25 paź 2010, 18:47
Jeżeli mężatka z dziećmi kontaktuje sie ze swoim ex, to jak myślisz , po co ?? Żeby pograć w karty, czy może wymienic sie znaczkami??
A jeżeli to trwa od dłuższego czasu, to moim zdaniem ze strony ex , świadomego faktu istnienia męża, odpowiedź na ów kontakt i chęć kontynuacji oraz zaangażowanie musi byc znaczna....
Taki klimat zakończy sie , o ile juz nie zakończył rogami.
I gdzie tu jest moralność , o której wspominałaś??
Nie ma rankingu moralności, lecz w/g ,mnie ,ja ze swoim szczerym , bezkompromisowym siłowym rozwiązaniem tematu jestem bardziej moralny, niż te kryjące się po kątach , oślizłe , fałszywe szczury...
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2010, 18:58
Wszędzie podejrzewasz zdradę a lekiem na wszystko jest przemoc. Współczuję twojej żonie, naprawdę....... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 25 paź 2010, 19:10
rober6666 napisał(a):Po pierwsze- tymek powinien dostac wpie.rdol
po drugie - tymek powinien dostac wpie.rdol
po trzecie -tymek powinien dostac wpie.rdol
itd

Aż do skutku.
Bardzo proste i skuteczne rozwiązanie, ale jednocześnie JAKŻE TRUDNE
Robert


Robert Ty znasz zycie i zawsze cos madrego powiesz. Jak ja Cie lubie ! :mrgreen:

rober6666 napisał(a):Lepiej zniżyć się do poziomu oprawcy, niż szlachetnie wznieść na wyżyny rogactwa ???
Jak Wy to sobie wyobrażacie? Że Żona naszego forumowicza kontaktuje się z ex ,a on się wzbrania, chowa, czuje molestowany?? Gdyby tak było, to powinien od razu Ją zakapować mężowi, chyba że go to kręci, lub, co pewniejsze ,to on jest prowodyrem tego całego syfu.
Robert


popieram !

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 paź 2010, 19:30
Tylko zastanówcie się , co kolega zyska tłukąc Exa (pomijając już aspekty moralne itd)?? Wg mnie doprowadzi to do tego ,że żonka poleci opiekować się biednym i pokrzywdzonym Exem , no i będzie miała jeszcze świetny dowód na to jaki obecny jest bee.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: kontakt z ex

przez rober6666 25 paź 2010, 19:36
linka napisał(a):Wszędzie podejrzewasz zdradę a lekiem na wszystko jest przemoc. Współczuję twojej żonie, naprawdę....... :-|

To że jesteś moderatorką nie uprawnia Cię do publicznego poniżania mnie.
Nie życzę sobie żadnych wstrzyków o mojej moralności, o "zniżaniu" się do jakichś tam oprawczych poziomów itd.
To ja współczuję Twojemu obecnemu/przyszłemu mężowi ,skoro prezentujesz tak tolerancyjne i "zawszepotrafiąceusprawiedliwić" stanowisko odnośnie niewierności....
Nie jestem złośliwy, ale życzę Tobie partnera życiowego,którego "uboczna" aktywność doprowadzi Cię do zrewidowania swoich pacyfistycznych przekonań i zrewiduje Twoją tolerancyjną moralność.
Łatwo teoretyzować o klapsach, gdy nigdy takowych sie nie dostało....
Robert

[Dodane po edycji:]

wiola173 napisał(a):Tylko zastanówcie się , co kolega zyska tłukąc Exa (pomijając już aspekty moralne itd)?? Wg mnie doprowadzi to do tego ,że żonka poleci opiekować się biednym i pokrzywdzonym Exem , no i będzie miała jeszcze świetny dowód na to jaki obecny jest bee.

I dobrze-dokona wyboru i sytuacja stanie sie klarowna.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2010, 19:44
rober6666, nie poniżam ciebie, nie obrażam cię - mam prawo wyrazić własne zdanie w tym temacie. Epatujesz wszem i wobec przemocą fizyczną pisząc jaka to ona wspaniała, jakie przyniesie wyklarowanie sytuacji, jak wspaniale rozwiązywać nią wszelakie problemy. Dla mnie to temat na terapie. Tak samo jak doszukiwanie się wszędzie zdrady, jesteśmy dorośli - nie wiem - nie umiesz utrzymać kontaktów z innymi kobietami na stopie koleżeńskiej? Pewnie umiesz - wiec czemu z góry zakładasz, że reszta ludzi tego nie umie....
Pamiętaj, ze ludzie wszędzie doszukujący się zdrady w końcu ją otrzymują...... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: kontakt z ex

przez Mantis 25 paź 2010, 20:02
Jaroslaw32 napisał(a):Ich związek nie należał do spokojnych, Tymkowi zdażało się ją poniżyć, napisać meila w którym jej ubliżał, a podczas spotkań opowiadać o kobietach które chciałby zaliczyć i które mu się podobają. Nienawidzę go, próbował po rozstaniu z Darią, popsuć również i nasz związek.

IMHO wp...dol jak najbardziej na miejscu.
Dziewczyny, wy możecie tego nie zrozumieć ale jak facet kogoś kocha to będzie jej bronić. Jeśli jednak sytuacja była taka, dziewczyna zatęskniła za byciem maltretowaną, oprawcą chyba jednak trzeba się zająć.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: kontakt z ex

przez Janek66 25 paź 2010, 20:12
niemądry napisał(a):agusiaww, no pewnie że nigdy nie jest tak że tylko jedna strona jest winna. Jak mężczyzna bije kobietę to pewnie czyms sobie zasłużyła :pirate:


Za uderzenie kobiety przez faceta powinno sie odrabywac reke siekiera na pniu.
Zardzewiala.
BICIE KOBIETY JEST ABSOLUTNIE NIEDOPUSZCZALNE,BEZ WZGLEDU NA TO,JAK SIE ZACHOWUJE.

Jak sie puszcza,mozna odejsc.
Ale nie bic.

Jakies sto lat temu cxzlowiek,ktory uderzyl kobiete,z automatu stawal sie kims pokroju szczura albo glisty,bo ze spolecznosci ludzi honorowych byl raz na zawsze wykluczony.
MOge podac odpowiedni artykul w odpowiednim kodeksie,ktorego istnienia - tego kodeksu - byc moze wielu nawet nie podejrzewa :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

Panna_Modliszka napisał(a):Nie rozumiem tej całej mody na bicie ex swoich dziewczyn :roll:
Nikt ich tam nie pchał, same poszły...To dlaczego macie kogoś bić?? :roll:


BICIE KOBIETY JEST ABSOLUTNIE NIEDOPUSZCZALNE.
Dowodzi tchorzostwa,braku panowania nad soba i prymitywizmu.
Janek66
Offline

Re: kontakt z ex

przez rober6666 25 paź 2010, 20:46
Linka
Taki post, mimo że nie jest pieśnią pochwalną na mój temat , stanowi dyskusję.
Przyznaj sama-wczesniej to były zdawkowe, potępieńcze wersy... :D
Troche mi przykro , że sie uniosłem.
Owszem-ja potrafię utrzymywac kontakty z Kobietami na stopie koleżeńskiej, znam zasady, mam hamulce, ale przyznać muszę , że takie kontakty mimo wszystko mają delikatne zabarwienie erotyczne. Tego nie da sie uniknąć. Obie strony zdają sobie z tego sprawę.Sęk w tym, żeby tego nie rozniecać, nie rozkręcać będąc już wiernym komuś , lub mając do czynienia z osobą , która powinna być wierna ...
Skąd moje epatowanie przemocą??
Pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był CHADowym alkoholikiem, po czym stał sie CHADowym wisielcem. W domu nędza. Wszystko co mam, co osiągnąłem-zdobyłem naprawde ciężka walką, okupioną, stresem, nerwicą, aresztem i wyrokami.....I nie ODDAM NICZEGO I NIKOGO bez walki -może nawet kosztem mojej wolności.
Dlaczego nie ufam?
Swojego czasu , stojąc na "bramce" w dobrych klubach , widziałem wiele znajomych mężatek, przychodzących tam w towarzystwie bynajmniej nie mężów. Widziałem dziewczyny przychodzące z facetami , a potem , gdy faceci byli juz porobieni a dziewczyny wstawione,przychodziły "na bramkę" robiąc dużym i przystojnym :D :D bramkarzom......no wiecie co...
Miałem kumpli na siłowni, którzy chodzili do mężatki za każdym razem, gdy jej mąż, który ją utrzymywał wyjeżdżał w interesach...
Nie ściemniam.
Poznalem dzisiejszy świat od kuchni, od tej nie znanej Wam strony-od strony, zarobasów, gangsterów i łatwych "lachonów" oraz puszczalskich , znudzonych mężatek.
Gdy byłem zdrowy, zarobiony, kochający itd Żona miała flirt z kolega z pracy....
Tam sie nic nie stalo wtedy. Zrobiłem awanturę, rozbiłem szklanke o ściane w domu, a tamten koleś musial zmienić pracę.Wystarczyła słowna perswazja.I zapomniałem o temacie.
Załatwiłem to MORALNIE
I co??
Żona nie potraktowała mnie po tym poważnie i kilka lat później dostałem rogi po całości.
I tym razem juz nie ma moralności. Są/byli tylko oprawcy.
Żałuję , że wtedy nie postąpiłem tak jak teraz. Obecnych rogów bankowo by nie było.
Moją moralnośc potraktowała jak słabość i frajerstwo lalusia.
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 paź 2010, 21:40
rober6666 napisał(a):[b]
Gdy byłem zdrowy, zarobiony, kochający itd Żona miała flirt z kolega z pracy....
Tam sie nic nie stalo wtedy. Zrobiłem awanturę, rozbiłem szklanke o ściane w domu, a tamten koleś musial zmienić pracę.Wystarczyła słowna perswazja.I zapomniałem o temacie.
Załatwiłem to MORALNIE
I co??
Żona nie potraktowała mnie po tym poważnie i kilka lat później dostałem rogi po całości.
I tym razem juz nie ma moralności. Są/byli tylko oprawcy.
Żałuję , że wtedy nie postąpiłem tak jak teraz. Obecnych rogów bankowo by nie było.
Moją moralnośc potraktowała jak słabość i frajerstwo lalusia.
Pozdrawiam
Robert

Tylko powiedz mi co to za satysfakcja ,że nie zdradziła ze strachu , a nie z miłości i moralności? Wiesz można żonę zamknąć w domu i tez będziesz miał kontrolę i pewność ,że Cię nie zdradzi, bo po prostu nie będzie miała okazji, ale czy to o to chodzi? Czy to właśnie nie okazje i pokusy są sprawdzianem?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 26 paź 2010, 18:04
Janek66 napisał(a):BICIE KOBIETY JEST ABSOLUTNIE NIEDOPUSZCZALNE,BEZ WZGLEDU NA TO,JAK SIE ZACHOWUJE.
Wg mnie przemoc zarówno fizyczna, jak i psychiczna jest niedopuszczalna. Podobnie nie ma znaczenia, czy bita jest kobieta, czy bity jest mężczyzna. Przemoc jest niedopuszczalna i tyle.

Janek66 napisał(a):Jakies sto lat temu cxzlowiek,ktory uderzyl kobiete,z automatu stawal sie kims pokroju szczura albo glisty,bo ze spolecznosci ludzi honorowych byl raz na zawsze wykluczony.
MOge podac odpowiedni artykul w odpowiednim kodeksie,ktorego istnienia - tego kodeksu - byc moze wielu nawet nie podejrzewa :mrgreen:
Bierzesz pod uwagę, że takie poglądy przyznające "szczególne prawa" jedynie kobietom, wynoszące jedynie kobiety na piedestał, mogły być przyczyną tego, że Twoje partnerki istotnie zaczynały wierzyć w to, że "im wolno więcej" ? Być może w pewnych kwestiach czuły, że skoro tak ubóstwiasz kobiety, to potrafisz im wybaczyć baaaaardzo wiele... a to czasem mogło być o wiele za dużo, bo przede wszystkim Twoim kosztem. :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: kontakt z ex

przez Mantis 26 paź 2010, 18:12
God's Top 10 napisał(a):Podobnie nie ma znaczenia, czy bita jest kobieta, czy bity jest mężczyzna. Przemoc jest niedopuszczalna i tyle.


Ośmielę się nie zgodzić na całej linii.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do