mój problem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

mój problem

Avatar użytkownika
przez Polly 24 paź 2010, 21:26
dziś dotarło do mnie, że mam depresje.

myślę, że wszystko jest związane z sytuacją w moim związku.
mamy z partnerem bardzo silną więź, uczucia są bardzo silne, ale niestety - słabości naszych charakterów zmusiły nas do zrobienia sobie przerwy w byciu razem. to smutna konieczność, której żadne z nas w gruncie rzeczy nie chce, ale wierzymy, że może trochę ochłoniemy i wrócimy do siebie w pełni oczyszczeni ze złych emocji. teraz pozostajemy w przyjaźni, nasze relacje są bardzo w porządku.

ale niestety ja nie potrafię sobie poradzić z tą sytuacją. jestem osobą bardzo wrażliwą.
związek nadał sens mojemu życiu, w całym tych słów znaczeniu. poczułam, że żyję.
wszystko to mnie strasznie dobiło, pojawiła się masa myśli...ogólnie mam okropne skłonności do takiego 'emocjonalnego masochizmu'...gdy siedzę wieczorami sama rozmyślam, analizuje, zamartwiam się.

podczas takich załamań mam myśli samobójcze, kilka razy już próbowałam je realizować, przygotowywałam się do samobójstwa.

ciągle jestem przygnębiona, nie widzę perspektyw. uśmiecham się, niby wszytsko jest normalnie, ale wewnętrzenie ciągle jestem na krawędzi...

jestem ciągle zmęczona, niechętna. moje ambicje i pasje nie obchodzą mnie już jak kiedyś.
dostrzegam wszechobecny bezsens, najchętniej nie wychodziłabym z zamkniętego pokoju.
ciągle wątpię w moją wartość jako człowieka.

praktycznie codziennie mam napady histerii - płacz, krzyki, płacz, wrzaski. nie kontroluję tego. podczas takich napadów mam problemy z oddychaniem, moja mama, gdy ostanio próbowała mnie ratować z takiej sytuacji, powiedziała potem, że zachowywałam się jak ktoś naprawdę niezrównoważony psychicznie...

z trudem znoszę każdy kolejny dzień...
when i was an alien,
cultures weren't opinions
.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
24 paź 2010, 20:15
Lokalizacja
Oświęcim

Re: mój problem

Avatar użytkownika
przez nieumysl 25 paź 2010, 00:36
Cześć Polly

Chciałem zapytać Cię, co takiego wniósł w Twoje życie ten związek czego nie było wcześniej? Dzięki czemu konkretnie poczułaś, że żyjesz - czy też odnalazłaś sens życia?

Pozdrawiam:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 paź 2010, 00:19

Re: mój problem

Avatar użytkownika
przez ewap99 25 paź 2010, 07:58
Więc skorosię męczysz z depresją to moze warto się udać po pomoc?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mój problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 paź 2010, 10:23
Bo niestety, nie mozna sie skupiac wylacznie na zwiazku, oprocz zwiazku sa tez inni ludzie, trzeba z nimi sie spotykac, wychodzic itd. Miec swoje pasje...A z depresja do lekarza.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do