Dziwny problem z dziewczynami....

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dziwny problem z dziewczynami....

przez justnobody 24 lut 2012, 13:14
Witam wszystkich

Witam mam 19 lat moje życie nie potoczyło się za dobrze.
W podstawówce popisywałem się przed rówieśnikami i chciałem być zauważany dla tego mnie odrzucali jedyną moją rozrywką były gry komputerowe po prostu mnie uspokajały i mogłem się przy nich wyluzować .Miałem jednego kolege z którym sie spotykałem w szkole i po lekcjach był młodszy ode mnie, zawsze zadawałem sie z młodszymi od siebie.Z dziewczynami nie miałem za dużego kontaktu moja najdłuższa rozmowa z dziewczyną trwała mniej więcej 3 minuty myśle że dziewczyny to mój największy problem bo chyba się ich troszke boje, jak o byle co jakaś dziewczyna sie zapyta na przykład o prace albo o szkołę albo o to co robię w wolnym czasie to trudno mi coś powiedzieć bo nic nie osiągnąłem .W gimnazjum odizolowywałem sie od wszystkich. nie chciałem wziąść się w garść poznawać ludzi ,moja pewność siebie naprawde była mała . nie chciało mi się odrabiać lekcji przyjeżdżałem do domu siadałem albo przy telewizorze albo przy kompie i tak mi mijały dni .Poprostu byłem dziwakiem niewiedziałem nawet czy zdam z gimnazjum to nawet papierów do zawodówki nie chciało mi się załatwiać ale jakoś zdałem ,poszłem do roboty pracowałem u taty ale nie wyszło bo mam duże problemy z koncentracją i pamięcią jak ktoś mi mówił że mam coś zrobić to nie koncentrowałem się na tym dobrze albo zle to robiłem .rozmawiam tylko z rodzicami i cały czas spędzam w domu jak bym miał iść do pracy to wydaje mi sie że nie dałbym sobie rady bo jesem taki zamknięty w sobie nierozmawiam z nikim, nie koncentruje sie na robocie .
Ostatnio edytowano 24 lut 2012, 22:29 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Witam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 lut 2012, 09:41

Dziwny problem z dziewczynami....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lut 2012, 22:32
justnobody, Witaj, nie myślałeś o tym, żeby ze swoimi trudnościami udać się do specjalisty?
Może do psychologa/terapeuty?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dziwny problem z dziewczynami....

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 lut 2012, 14:24
Nie przejmuj się dziewczynami...i tak masz juz dużo problemów, więc po co Ci kolejne związane z kobietami?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dziwny problem z dziewczynami....

przez justnobody 25 lut 2012, 18:43
niemam na psychologa
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 lut 2012, 09:41

Dziwny problem z dziewczynami....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lut 2012, 01:40
justnobody, możesz pójść nie płacąc za wizyty, na NFZ. Wystarczy zarejestrować się do porani zdrowia psychicznego, do psychiatry i poprosić o skierowanie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dziwny problem z dziewczynami....

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 26 kwi 2014, 22:37
Cześć i czołem forumowicze :P Wracam do was i mojego tematu po 4 latach ! :D
Piszę wam powiedzieć, że kompletnie nic się nie zmieniło w tym temacie z tymi problemami ;/
Chyba będę miał depresje za 2-3 lata. W tej chwili za dwa tygodnie piszę maturę i wybieram się na studia, gdzie pewnie tylko pogłębi się mój problem, bo będę mieszkał w akademiku ;/
Coraz częściej myślę, że chyba lepiej jeżeli będę kroczył przez swoje życie sam ;( Nie mam już pomysłu na to wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Dziwny problem z dziewczynami....

przez butterfly_may 28 kwi 2014, 22:04
Tajemniczy Pan .. wydaje mi się że nie znalazłeś jeszcze tej właściwej .. że w każdej dziewczynie Ci czegoś brakuje .. a jeżeli trafisz na tą odpowiednią to nie będziesz się zastanawiał nad takimi rzeczami .. albo .. po prostu boisz się zaangażowania .. i dlatego od razu skreślasz każdą dziewczynę, przypisując jej najgorsze cechy .. z góry zakładasz najgorsze .. żebyś się tylko nie rozczarował i nie zawiódł .. z pewnością boisz się odrzucenia też .. powinieneś zmienić swoje nastawienie, bardziej się otworzyć .. zaufać .. nie zakładać od razu najgorszego .. szukać czegoś pozytywnego .. mogę się oczywiście mylić .. ale to moje zdanie :yeah: Panie Tajemniczy :great:
.. i żeby nie wiem co .. ale .. nigdy się nie poddawaj ..
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 11:08

Dziwny problem z dziewczynami....

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 28 kwi 2014, 22:53
Większość z tego co napisałaś jest prawdą. Boję się odrzucenia, ale dużo bardziej boję się zdrady. Po prostu jakby dziewczyna mnie zdradziła to bym wszedł z siebie, ale gdyby tylko powiedziała "Sorry ale to nam nie wyjdzie" no to ok, luz i cześć. Wtedy nawet nie byłbym zdenerwowany. Jeszcze gorsze od tego wszystkiego jest to, że pewnie nawet jakbym znalazł super dziewczynę, a ona byłaby już po "przejściach" to nawet jakbym chciał być z nią to bym nie mógł, bo coś w głębi duszy by mnie męczyło. Gdzieś na początku tego tematu pisałem o koleżance jeszcze z czasów gimnazjum i to była właśnie taka sytuacja ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Dziwny problem z dziewczynami....

przez butterfly_may 29 kwi 2014, 00:14
No właśnie .. coś by cię męczyło w głębi duszy .. musisz przeanalizować i zastanowić się czym jest właśnie "to coś" co by cię męczyło w głębi duszy .. no bo nie bez powodu człowiek ma jakieś zahamowania, np że boi się zdrady .. i nie chce się angażować .. ja kiedyś czułam podobnie mając chyba 17 lat .. poznałam faceta, byłam w nim zakochana, strasznie bałam się mu zaufać i bałam się zdrady, że prędzej czy później mnie zdradzi itd .. moim zdaniem wynikało to z braku pewności siebie .. miałam kompleks niższości .. i dlatego tak myślałam .. zdanie na temat swojej osoby uzależniałam od innych ludzi .. nie było ważne to co ja o sobie sama myślałam tylko liczyło się to co kto o mnie myśli .. to był błąd .. ale zrozumiałam to dopiero po kilku latach .. zaczęłam pracować nad kompleksem niższości, poczuciem własnej wartości .. i wiesz co .. przestałam się przejmować niektórymi rzeczami .. Ty też powinieneś nad tym popracować .. każdy normalny człowiek boi się tego że druga osoba może nas zdradzić .. ale nie możemy pozwolić żeby ta myśl stała się obsesją .. żeby była górą i kierowała naszym życiem .. w Twoim przypadku tak jest właśnie moim zdaniem .. no ale oczywiście znów mogę się mylić :uklon: wierzę że się nie poddasz i zwalczysz te czarne myśli na temat zdrady .. bo dzięki temu będzie ci się lepiej żyło .. ;)
.. i żeby nie wiem co .. ale .. nigdy się nie poddawaj ..
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 11:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do