przeszlosc dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 22 lis 2010, 19:38
_Pete_, Nie potrafimy, bo świat pełen jest takich jak Ty zarozumialców....mężczyźni trzymają się "stołków" i za nic na świecie nie dopuści do władzy kobiety, bo my głupie, niedouczone kobietki powinnyśmy w domu siedzieć....a pewnie, chodźcie na studia - jak lubicie - pracujcie sobie - ale nie na tym wasza rola polega, jesteście ładnym aczkolwiek przygłupim gatunkiem podludzi.
Co znaczy
Dziewczyno my u władzy jesteśmy obecni od wieków, Wy dopiero w tym temacie raczkujecie i od razu chcecie stanowisk z marszu

Z jakie marszu ? Tak samo na nie ciężko pracujemy, ale jesteśmy z góry skazane na przegraną, nie bardzo wiem jakie to "my jesteśmy u władzy", czyżby mężczyźni rodzili się ze zdolnością do władania? ktoś kto pnie się po szczeblach kariery korzysta z doświadczenia ludzi którzy już to zrobili - nie ważne czy kobiety czy mężczyźni......Czarni mężczyźni też nie powinni mieszać się do polityki? w końcu tylko wy, biali mężczyźni jesteście od lat u władzy...a reszta raczkuje...........to szowinizm w czystej postaci......napisane już w poście TAO, ciemnogród.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: przeszlosc dziewczyny

przez TAO 22 lis 2010, 19:41
Agnieszka_1988,
Ufff!!! i Ciebie oświeciło niebożątko drogie :brawo:
Może warto było uważniej przeczytać wypowiedzi na tym wątku, nie mam wątpliwości, że na innych zrobiłabyś duuuuużo więcej dobrego i z pożytkiem dla siebie. Lubie Cię czasem poczytać.:great:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: przeszlosc dziewczyny

przez Agnieszka_1988 22 lis 2010, 19:46
TAO, dziękuję :oops: Po prostu mówię to co myślę i bronię swoich przekonań.
Rozmawiałabym dalej z _Petem_, ale na pewnym etapie dyskusji nie da się nie zauważyć, że ktoś jest niereformowalny i zamknięty w płytkich schematach myślowych, więc szkoda psuć sobie nastroju.
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: przeszlosc dziewczyny

przez TAO 22 lis 2010, 19:48
linka,

Ja mam nieco inne zdanie, serio, i bardzo do mnie przemawia to, co napisane o roli kobiet w "Rozmowach z Bogiem" Walch'a. Pocieszę Cię, ze świat matriarchatu wkrótce powróci... głęboko w to wierzę. :yeah:

[Dodane po edycji:]

Agnieszka_1988 napisał(a):[b][color=#112f55]
że ktoś jest niereformowalny i zamknięty w płytkich schematach myślowych, więc szkoda psuć sobie nastroju.


Nooo widzisz, a parę dni temu coś tu przebąkiwałem o ciasnocie umysłu...
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: przeszlosc dziewczyny

przez _Pete_ 22 lis 2010, 19:56
" Nie potrafimy, bo świat pełen jest takich jak Ty zarozumialców....mężczyźni trzymają się "stołków" i za nic na świecie nie dopuści do władzy kobiety, bo my głupie, niedouczone kobietki powinnyśmy w domu siedzieć....a pewnie, chodźcie na studia - jak lubicie - pracujcie sobie - ale nie na tym wasza rola polega, jesteście ładnym aczkolwiek przygłupim gatunkiem podludzi."

Myśle, że histeryzujesz. Ja nigdzie nie napisałem, że jesteście przygłupim gatunkiem podludzi więc nie sugeruj tego. Ja pisałem, że w zdecydowanie większej ilości przypadków nie macie tyle tak kompetencji jak i doświadczenia bo to przychodzi z czasem, a Wy kariery robicie od stosunkowo niedawna. Da się wymienić kadry zarządzające za pstryknięciem palca przez jedno, dwa pokolenie podczas którego nadrabiacie straty? Na pierwszy rzut oka widać, że nigdzie nie pracowałaś.

Co znaczy
Dziewczyno my u władzy jesteśmy obecni od wieków, Wy dopiero w tym temacie raczkujecie i od razu chcecie stanowisk z marszu


Władza=polityka i o tym pisałem w kontekście poprzedniej wypowiedzi. Pisałaś o parytetach, które uważam, że nie należą się nikomu. Wy chcecie "równych" szans ale na własnych, narzuconych nam zasadach.

"Czarni mężczyźni też nie powinni mieszać się do polityki? w końcu tylko wy, biali mężczyźni jesteście od lat u władzy...a reszta raczkuje...........to szowinizm w czystej postaci......napisane już w poście TAO, ciemnogród......."

To chyba raczej frustracja i populizm w czystej postaci każą Ci sięgać po tego rodzaju zarzuty. Czy ja coś w ogóle o czarnych pisałem? Co ma piernik do wiatraka. :?
_Pete_
Offline

Re: przeszlosc dziewczyny

przez TAO 22 lis 2010, 20:10
LINKA!!!
tu teorie naukowe nowe się wygłasza a Ciebie nie ma?
Założę się że nie wiedziałaś że zdolności przywódcze są kształtowane na drodze ewolucji i przekazywane genetycznie!!!
Nooo to szkoda, że na ten rok noblistów już wybrali... echhhhhh ale niefart.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: przeszlosc dziewczyny

przez _Pete_ 22 lis 2010, 20:13
Agnieszka_1988 napisał(a): Po prostu mówię to co myślę i bronię swoich przekonań.

Rozmawiałabym dalej z _Petem_, ale na pewnym etapie dyskusji nie da się nie zauważyć, że ktoś jest niereformowalny i zamknięty w płytkich schematach myślowych, więc szkoda psuć sobie nastroju.


To znaczy, że co, mam rozumieć, że chciałaś mnie tu zreformować? Acha.... :mrgreen: Widzisz Ty od razu zakładasz, że Twoje poglądy są jedynymi słusznymi i gdy ktoś prezentuje odmienne poglądy odbiegające od Twoich irytujesz się, denerwujesz i sięgasz po arsenał pt. "z tym Panem nie ma sensu rozmawiać" bo jest głupi/durny/z kukluxklanu (niepotrzebne skreślic).Pytanie zatem brzmi -czy to ja mam ograniczone horyzonty, czy może jednak Ty?
_Pete_
Offline

Re: przeszlosc dziewczyny

przez Mantis 22 lis 2010, 20:24
_Pete_ napisał(a):Ja pisałem, że w zdecydowanie większej ilości przypadków nie macie tyle tak kompetencji jak i doświadczenia bo to przychodzi z czasem, a Wy kariery robicie od stosunkowo niedawna.

Jesteś pewien, że robienie kariery jest cechą genetyczną, lub przekazywanym z pokolenia na pokolenie w obrębie tylko i wyłącznie jednej płci obrządkiem.
Coś tu jest nie tak z twoim myśleniem. Kobieta to człowiek, tylko że ładniejszy i tyle.
Da się wymienić kadry zarządzające za pstryknięciem palca przez jedno, dwa pokolenie podczas którego nadrabiacie straty? Na pierwszy rzut oka widać, że nigdzie nie pracowałaś.


podkreślenie pierwsze jest totalnie bezsensowne.
podkreślenie 2 jest bezczelne

Panna_Modliszka napisał(a):Mantis, strasznie idealizujesz te swoje "koleżanki". Oh, ah i sama boskość.

O co ci chodzi?
Jest koleżanka, jest przyjaciółka, jest ktoś kogo kocham. 3 różne sprawy których nie powinnaś mieszać. Koleżanek mam dużo i bardzo się z tego cieszę ale jeszcze żadnej z nich tu nie odpisywałem, więc tym bardziej nie rozumiem tego co napisałaś.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: przeszlosc dziewczyny

przez _Pete_ 22 lis 2010, 20:36
Agnieszka_1988 napisał(a):
_Pete_ napisał(a):"Sami bzykacie, co popadnie, potem na odchodne rzucicie "szmata", po czym przechodzicie do szukania dziewicy... "

Agnieszko, tu nie chodzi o bycie z dziewicą. Nie wiem skąd ten pogląd. Chodzi o bycie z normalną dziewczyną, a nie taką, która na 2 spotkaniu obciąga pod stołem.


Jeszcze jedno.
W innym wątku bronisz burdeli i zapewne jakiś kiedyś odwiedziłeś.
W związku z tym, czym zasłużyłeś sobie na normalną dziewczynę, skoro swojego fallusa wpychasz w łajno? Współczuję Twojej przyszłej kobiecie.


Ta część mi umknęła. 8)

To co mi wmawiasz muszę nazwać wprost - jest to żenujące. Nigdy nie byłem w burdelu (co kogo to zresztą obchodzi? nie muszę się z tego tłumaczyć w ogóle, ale niech będzie). Nie broniłem też burdeli - rozumiem mężczyzn którzy korzystają z takich usług. Może dałem do zrozumienia, że sam pewnie kiedyś skorzystam z usług prostytutki (luksusowej, nie z burdelu, bo mam taką fantazję, ciekawość i kaprys 8) ) ale to "chyba" za mało by stawiać tezy o moim fallusie ubrudzonym łajnem. :roll:
_Pete_
Offline

Re: przeszlosc dziewczyny

przez Mantis 22 lis 2010, 20:47
nie wiem czy pete mnie specjalnie pominął czy nie, ale:
Stary, to że spotkałeś w życiu jedynie zdebilowaciałe gówniary, lub jednostki którym kobiecość nie pozwalała na zainteresowanie się czymś spoza kuchennego asortymentu nie uprawnia cię do generalizowania.
Nie mów o wszystkich kobietach bo wszystkich jeszcze nie poznałeś.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Rambo123 22 lis 2010, 20:51
Ja byłem, dużo pieniędzy straciłem ale było warto. Trzy ładne dziewczyny w ciągu jednej nocy. Marzenie niejednego mężczyzny. Jest popyt to i podaż jest. Nie myślcie że one zaliczają klientów hurtowo jak tirówki. Krąży taki stereotyp. Naprawdę młodziutkie zadbane dziewczyny. Moim zdaniem te przybytki są potrzebne (piszemy w tym temacie a nie rozpętujmy kłótnie z których nic nie wynika).Jestem za ich istnieniem. :yeah:
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: przeszlosc dziewczyny

przez Agnieszka_1988 22 lis 2010, 20:52
Rambo123 napisał(a):Ja byłem, dużo pieniędzy straciłem ale było warto. Trzy ładne dziewczyny w ciągu jednej nocy. Marzenie niejednego mężczyzny. Jest popyt to i podaż jest. Nie myślcie że one zaliczają klientów hurtowo jak tirówki. Krąży taki stereotyp. Naprawdę młodziutkie zadbane dziewczyny. Moim zdaniem te przybytki są potrzebne (piszemy w tym temacie a nie rozpętujmy kłótnie z których nic nie wynika).Jestem za ich istnieniem. :yeah:



To chyba nie ten temat :mrgreen:
Agnieszka_1988
Offline

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Rambo123 22 lis 2010, 20:54
Na miejscu modów ja bym zamknął temat. Wykazujecie zbytnie zacietrzewienie. Trochę luzu i dystansu w tej dyskusji.Od tego kto ma rację nie zależy kogoś życie!!!! :yeah:
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: przeszlosc dziewczyny

przez Agnieszka_1988 22 lis 2010, 20:55
_Pete_ napisał(a):
Agnieszka_1988 napisał(a):
_Pete_ napisał(a):"Sami bzykacie, co popadnie, potem na odchodne rzucicie "szmata", po czym przechodzicie do szukania dziewicy... "

Agnieszko, tu nie chodzi o bycie z dziewicą. Nie wiem skąd ten pogląd. Chodzi o bycie z normalną dziewczyną, a nie taką, która na 2 spotkaniu obciąga pod stołem.


Jeszcze jedno.
W innym wątku bronisz burdeli i zapewne jakiś kiedyś odwiedziłeś.
W związku z tym, czym zasłużyłeś sobie na normalną dziewczynę, skoro swojego fallusa wpychasz w łajno? Współczuję Twojej przyszłej kobiecie.


Ta część mi umknęła. 8)

To co mi wmawiasz muszę nazwać wprost - jest to żenujące. Nigdy nie byłem w burdelu (co kogo to zresztą obchodzi? nie muszę się z tego tłumaczyć w ogóle, ale niech będzie). Nie broniłem też burdeli - rozumiem mężczyzn którzy korzystają z takich usług. Może dałem do zrozumienia, że sam pewnie kiedyś skorzystam z usług prostytutki (luksusowej, nie z burdelu, bo mam taką fantazję, ciekawość i kaprys 8) ) ale to "chyba" za mało by stawiać tezy o moim fallusie ubrudzonym łajnem. :roll:


1. Czym się różni luksusowa prostytutka od zwykłej? Oprócz oczywiście warunków, w których przyjmuje? Naprawdę niech mnie ktoś oświeci.
2. Masz zamiar skorzystać = skorzystasz z panienki, którą ktoś już danego dnia pukał i to może nawet nie raz, po czym wrócisz do swojego życia i poszukasz dziewczyny o małym przebiegu, że tak to ujmę. Ok, Twój wybór.
Moja prośba - zrób test na HIV zanim skrzywdzisz tę normalną dziewczynę.
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do