Lęk przed zakochaniem.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Prusak 13 gru 2010, 02:22
O nie, nie - chodziło mi o dorastanie w sensie: lądowanie w łóżku - fakt, może się mylę, ale za moich czasów (matko, użyłam tych słów :shock: ) było inaczej niż to co wyprawiają obecne dzieciaki :)
Ale patrząc na biologię to dziewczynki dorastają teraz szybciej ze względu na wszechobecność hormonów w pożywieniu (dowód - obniżenie wieku pierwszej miesiączki).

I fakt, masz rację co do biologii dziewczyn i pierwszej ciąży, ale w Afryce jest zdecydowanie krótsza długość życia i nowe pokolenia trzeba wydawać jak najszybciej by rodzic miał czas wychować dziecko. Gdyby u nas propagować taki model rodziny to przy naszej długości życia doczekałabym praprawnuka, może nawet prapraprawnuka przy dobrym zdrowiu (biorąc pod uwagę, że pierwsze dziecko urodziłabym w liceum - do którego nie mogłabym chodzić, bo opiekowałabym się gromadką dzieci).

Uff odpadam, bo sama widzę, że ledwo piszę :)
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 13 gru 2010, 03:16
niemądry co Ty za herezje wypisujesz? założę się, że nie masz zielonego pojęcia o pedagogice i wszystko co piszesz to Twoje własne wyssane z palca teorie, którymi próbujesz usprawiedliwiać to jaki jesteś. Daj spokój!

niemądry napisał(a):Czas spędzony w szkole powinien zostać przeznaczony w całości na naukę.

Nieprawda! Równie ważną rolą szkoły jest przygotowanie dzieci do życia w społeczeństwie, które składa się i z mężczyzn i z kobiet.

Mój brat chodzi do technikum z samymi facetami i wierz mi, że jakbyś z nim pogadał to byś się poważnie zastanowił czy taka szkoła to takie świetne-super-extra rozwiązanie. Obecność chłopaków i dziewczyn w klasie dodatnio wpływa na atmosferę i na naukę, wprowadzając element rywalizacji. W klasie z samymi facetami króluje lesertwo, chamstwo, przeklinanie i chlanie, a tam gdzie są same dziewczyny jest zawiść i plotki.

Nie pisz proszę o rzeczach o których nie masz pojęcia jakby to była jedyna i słuszna prawda... :P

marcja napisał(a):A ja marze o takim, ktory dlugo nie chcialby sie angazowac :105: A ze spotykam samych takich, ktorzy tego chca, jestem singielka :D Tak wiec widzisz, roznie z tym bywa, ludzie sa rozni ;) Musimy zamieniac sie poznanymi facetami :D


Bez kitu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 23 wrz 2013, 15:22
Chyba się zakochuje. Zastanawiam się czy nie za wcześnie. Znamy się ponad miesiąc, kilka wspólnych wieczorów już za nami. Ostatni był cudowny, ugotował kolacje i puścił naszą ulubioną kapele (łączy nas uwielbienie do jednego metalowego zespołu). Czuję, że zaczynam się zakochiwać i się boję... że ja się zaangażuje a on mnie zostawi. Im jest lepiej tym ja zaczynam coraz bardziej panikować. Boję się, że zrobię coś głupiego z tego strachu i sprawa się rypnie.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed zakochaniem.

przez Reiben 23 wrz 2013, 18:18
O to raczej to mam ;) Wierzę tylko w miłość między rodzicami a dziećmi jeśli wszystko układa się jak należy. Zresztą nie wiem co to znaczy zakochać się, ja tam odczuwam tylko pożądanie :mrgreen:
Reiben
Offline

Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 24 wrz 2013, 19:56
Luktar napisał(a):Chyba się zakochuje. Zastanawiam się czy nie za wcześnie. Znamy się ponad miesiąc, kilka wspólnych wieczorów już za nami. Ostatni był cudowny, ugotował kolacje i puścił naszą ulubioną kapele (łączy nas uwielbienie do jednego metalowego zespołu). Czuję, że zaczynam się zakochiwać i się boję... że ja się zaangażuje a on mnie zostawi. Im jest lepiej tym ja zaczynam coraz bardziej panikować. Boję się, że zrobię coś głupiego z tego strachu i sprawa się rypnie.


Chyba za bardzo wyolbrzymiasz. Po pierwsze, druga strona jest tobą zainteresowań. Po drugie, masz łatwość nawiązywania relacji, co wynika z innych Twoich postów. więc co stoi na przeszkodzie? Jeśli nic z tego nie wyjdzie, zostaną miłe wspomnienia, jeśli wyjdzie, to tylko się cieszyć. Znacie się dość krótko, więc nawet w przypadku porzucenia (zresztą po co o nim myśleć od razu), nie będzie to chyba aż tak bardzo bolesne? Ja tam widzę więcej plusów niż minusów :smile:
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 wrz 2013, 20:54
Obrazek

Aż sięgnę po ten przedmiot.

Co do tematu,Sam nie wiem,może to lęk przed odrzuceniem,może sam mój nołlajfistyczny tryb życia takowej szansy nie dają,a może rzeczywistość jeszcze dobitnie nie pokazała że we mnie nie da się zakochać skoro jedyne co ze mnie idzie to rzeka marazmu,pesymizmu i ogólnie zielonego negatywnego szlamu,jak się ma giga burdel we łbie to na dłuższą metę nic z tego nie będzie .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Lęk przed zakochaniem.

przez Ophelia 24 wrz 2013, 21:52
Luktar, czyli mylne pierwsze wrażenie :mrgreen:
Ophelia
Offline

Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 24 wrz 2013, 21:57
zmęczona_wszystkim, masz racje chyba za bardzo wpadam w panikę. To strach przed zranieniem jest i powieleniem wcześniejszych błędów w relacjach.
Ophelia, No powiem Ci, że powoli wpadam w ten słodki stan zakochania XD
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Lęk przed zakochaniem.

przez Ophelia 24 wrz 2013, 21:58
Luktar, nie da sie wpasc powoli ;)
Ophelia
Offline

Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 24 wrz 2013, 22:10
Ophelia, No właśnie chyba już wpadłam i boję się, że to za szybko. Ale te wszystkie kolacje, wieczory spędzone razem, wspólne pasje...
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 3 gości

Przeskocz do