Lęk przed zakochaniem.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez buu 31 paź 2010, 13:45
soulfly89 napisał(a):No i mam wrażenie, że to czy jesteśmy odbierani jako atrakcyjni czy nie, zależy głównie od tego jak się czujemy i zachowujemy. W sumie to banalne :).

może i banalne, ale coś w tym jest.. można być pięknym w oczach innych, a w swoich własnych już nie i przez to też się traci, czytałam kiedyś, że to właśnie pewność siebie jest kluczem do atrakcyjności
a co do tematu też się boję i mam w sobie dwa sprzeczne uczucia chęci bycia z kimś, a jednocześnie obawy związanej z tym, obecnie po długich staraniach jestem w związku, czasem przejmuje się głupotami i mam ochote uciekac gdzie pieprz rośnie..
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 31 paź 2010, 15:08
El Chupacabra napisał(a):
harpagan83 napisał(a):
człowiek nerwica napisał(a):Soulfly ja bez okularów bardzo żle widzę,i niestety muszę nosić cały czas.


Nie uważam żeby okulary były barierom w sprawach damsko męskich


:shock:


Ej, no, nie wiesz że na Śląsku som inne zwyczaje językowe :mrgreen:

Ja chyba przez jakiś czas muszę trochę odpocząć od jakichkolwiek związków bo ostatnio trochę sobie namieszałam... Nie boję się zakochać, ale boję się, że po raz kolejny będę rozczarowana - i drugą osobą i sobą też. Ech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez oliwia_2602 12 gru 2010, 01:00
astoria88 napisał(a):
Dean napisał(a):Mam 20 lat,nigdy się nie zakochałem.Ostatnio zastanawiam się dlaczego.Doszedłem do wniosku,że chyba boję się odrzucenia.Tak bardzo.

Jestem cholernie wrażliwy,wiem że jak się zakocham to na amen.Frajersko wierze w wielką miłość,wierność aż po grób i takie tam...
Ale jak pisałem boję się kochać bo jeśli ktoś mnie odrzuci to zmiażdży mi serce,boję się do kogoś zbliżyć,pokazać kim jestem naprawdę bo strasznie mi wstyd za siebie.Czuję że jeśli się zakocham i odslonie to kim jestem to zostanę odrzucony i nie wytrzymam tego psychicznie,załamię się na zawsze albo sobie coś zrobię.

Ma ktoś podobny problem?


Doskonale Cię rozumiem. Wszyscy mi tłumaczą, że ten lęk jest irracjonalny i póki nie spróbuje to się nie przekonam jak to jest, ale przebicie muru, który postawiłam wokłó siebie jest awykonalne.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 gru 2010, 00:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 12 gru 2010, 01:18
niemądry napisał(a): Jeśli będzie mu zależało to będzie się wspinał, nurkował i skakał przez przeszkody ;)


Naprawdę są jeszcze tacy faceci? Nie wierzę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez oliwia_2602 12 gru 2010, 01:24
soulfly89, bardzo dobre pytanie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 gru 2010, 00:40

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 gru 2010, 03:46
Z moim kregoslupem to skakanie przez przeszkody odpada.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 13 gru 2010, 00:39
niemądry, nie bądź niemądry...

To czy jesteś w stanie się poświęcić dla kobiety niby ma zależeć od tego do jakiej szkoły chodziłeś? proszę Cię, bez takich - tożto bzdura. to ile jesteś w stanie zrobić zależy od siły uczucia, osobowości i tego czy umiesz zrezygnować z egoizmu, strachu i innych rzeczy, które Cię powstrzymują... co do tego ma szkoła? już nie zwalaj winy na szkołę! Pfff.

Ja umiem się bardzo zaangażować i poświęcić bardzo dużo. Ale nie wiem czy warto - większość facetów jakich spotkałam woli mało zobowiązujące, luźne relacje, broń Boże się angażować lub poświęcać... Więc chyba jestem skazana na bycie singielką bo mnie coś takiego nie kręci 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez paradoksy 13 gru 2010, 00:48
soulfly89 napisał(a):
niemądry napisał(a): Jeśli będzie mu zależało to będzie się wspinał, nurkował i skakał przez przeszkody ;)


Naprawdę są jeszcze tacy faceci? Nie wierzę...

są. znam takiego. ;)
paradoksy
Offline

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 13 gru 2010, 00:51
Wow! Ja chcę go poznać! Dotknąć, uszczypnąć, przekonać się czy jest prawdziwy! :D

Hm... Ale pewnie zajęty, co? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez paradoksy 13 gru 2010, 00:53
soulfly89 napisał(a):Wow! Ja chcę go poznać! Dotknąć, uszczypnąć, przekonać się czy jest prawdziwy! :D

Hm... Ale pewnie zajęty, co? ;)


Zajęty, podobnie jak u Izy :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez marcja 13 gru 2010, 01:28
soulfly89 napisał(a):
Ja umiem się bardzo zaangażować i poświęcić bardzo dużo. Ale nie wiem czy warto - większość facetów jakich spotkałam woli mało zobowiązujące, luźne relacje, broń Boże się angażować lub poświęcać... Więc chyba jestem skazana na bycie singielką bo mnie coś takiego nie kręci 8)


A ja marze o takim, ktory dlugo nie chcialby sie angazowac :105: A ze spotykam samych takich, ktorzy tego chca, jestem singielka :D Tak wiec widzisz, roznie z tym bywa, ludzie sa rozni ;) Musimy zamieniac sie poznanymi facetami :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Prusak 13 gru 2010, 01:37
niemądry napisał(a):Ludowe powiedzenie mówi: z kim przestajesz - takim się stajesz.


Wiadomo, że do każdego należy podchodzić indywidualnie, ale mogę się pod tym podpisać - ja byłam córeczką tatusia i skończyło się tym, że nie jestem dziewczęca bo brakowało mi autorytetu mamy, która to z kolei była zajęta wychowywaniem mojego brata :) Zabawne, że taki podział miał miejsce pod wspólnym dachem.

Hmm a co do takiej szkoły jednopłciowej - różni ludzie wyniosą stamtąd inne doświadczenia - jedni będą speszeni w obecności dziewczyn, bo nie będą wiedzieli jak się zachować a inni z kolei będą się czuli jak samce alfa wśród dziewcząt (i chyba będą trochę wyposzczenia na punkcie obecności kobiet).
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez marcja 13 gru 2010, 01:45
Cos w tym nauczaniu w "meskiej szkole" i rozwijaniu meskosci na pewno jest! Jest nawet jedno plemie, w ktorym chlopcow izoluje sie od kobiet na pewnym etapie (w dodatku musza oni uprawiac stosunki homoseksualne ze starszyzna! :shock: ,zeby dostac od nich meskosc - nasienie) Ale ja nie lubie facetow o typowo meskim profilu osobowosci, wiec jestem przeciwna istnieniu meskich szkol, dobrze,ze mamy koedukacje :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Prusak 13 gru 2010, 02:00
Nie dość, że katują chłopców z dziewczętami w jednej klasie


Nieprawda. To dziewczęta są katowane obecnością chłopców w jednej klasie :pirate:

A na serio ja jestem za klasami koedukacyjnymi, ale fakt kiedyś było inaczej (dzieciaki nie dorastały ekhm tak szybko jak teraz, ale mimo wszystko nie wysłałabym dziecka do szkoły jednopłciowej - ok, jak je się konkretnie nazywa? )

Off-top zaczął żyć własnym życiem, nie dokarmiaj :pirate:
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do