Lęk przed zakochaniem.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 24 paź 2010, 16:26
Yyyyymmmm. To ja wrócę może do tematu? :mrgreen:

Viridian napisał(a):Tylko, że ten, kto zdradza wie, że zrani kogoś bliskiego jeszcze zanim to zrobi. A robi to dla własnej przyjemności. Nie uważam, żeby było to warte wybaczenia.


Nie zawsze zdradza się dla przyjemności, to nie tak. Ja wierzę, że można zdradzić z głupoty, pod wpływem alkoholu, chwilowej emocji, nawet z rozpaczy. Poza tym, jak kochasz to wybaczasz. Jak dla mnie prawdziwa miłość jest bezwarunkowa.

"nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego"
(...)
"wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma"

Ten tekst z Biblii to dla mnie ideał tego jak można kochać, chociaż do kościoła nie chodzę :) W tym tekście własnie najlepiej widać, że strach przed zranieniem i egoizm najbardziej przeszkadzają kochać. Chyba trzeba się zgodzić na to, że ktoś Cię może skrzywidzić do żywego, żeby kochać naprawdę mocno, tak mi się wydaje. Kto nie ryzykuje ten nie ma.

Zgadzam się w 100% z harpaganem83, nigdy tak do końca nie możemy być pewni siebie, czasem człowiek się zarzeka, że ngdy czegoś nie zrobi aż pewnego dnia "samo mu się to jakoś niechcący robi" nie wiadomo jak. są tak przeróżne sytuacje, że tego nie da się przewidzieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez Thazek 24 paź 2010, 16:34
jacas, BKS,SOSNOWIEC,LEGIA nie wiem czy słyszałeś ;)

[Dodane po edycji:]

soulfly89, to jest tekst mądry ale ciężko to wykonać :P
Thazek
Offline

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez jacas 24 paź 2010, 17:06
jacas, BKS,SOSNOWIEC,LEGIA nie wiem czy słyszałeś

z bielska-bialej kojarze tylko druzyne siatkarska kobiet, chyba w 1 lidze graja ;)
a z Legii przeciez ITI wypedzilo kiboli :mrgreen:
jacas
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Viridian 25 paź 2010, 21:42
soulfly89 napisał(a):Nie zawsze zdradza się dla przyjemności, to nie tak. Ja wierzę, że można zdradzić z głupoty, pod wpływem alkoholu, chwilowej emocji, nawet z rozpaczy. Poza tym, jak kochasz to wybaczasz. Jak dla mnie prawdziwa miłość jest bezwarunkowa.



Moim zdaniem każdy w życiu wyznacza własne granice; wybaczenie jest wyborem, a nie obowiązkiem.

[Dodane po edycji:]

soulfly89 napisał(a):
"wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma"



Mi ten tekst przywodzi na myśl tłumaczenia kobiet, które nie potrafią odejść od mężczyzny nawet, gdy w związku dochodzi do przemocy. Nie można wszystkiego wybaczać w imię miłości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 26 paź 2010, 14:01
Wydaje mi się, że wybaczanie a pozwalanie się krzywdzić to trochę inna sytuacja. Wybaczyć komuś to stanąć ponad sytuacją, do tego trzeba mieć siłę. Pozwalać się krzywdzić to głupota. Jasne, że wybaczanie jest wyborem :) Mi z takim wyborem na pewno żyje się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 26 paź 2010, 17:11
Ja nie potrafię wybaczyć zdrady ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 paź 2010, 21:51
Miłość to głupi wynalazek jednak.Wole być sam niż męczyć się z drugim człowiekiem,a właściwie zamęczać partnerkę.
Mam szczęście,że okropnie wyglądam,dzięki temu nie mam dylematów związanych ze związkami itp.
W ogóle to w większości ludzie są kiepscy...ale to już temat na inny temat.Oczywiście nie mówiłem o Was,forumowicze drodzy:)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez Nodame 28 paź 2010, 21:56
Ale Człowieku Nerwico, miłość jest piękna sama w sobie, to komplikacje z nią związane są do niczego i ranią. A gdybyś wziął się za siebie to skończył być z używaniem argumentu, że jesteś okropny z wyglądu, bo masz potencjał ;)
Nodame
Offline

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 paź 2010, 00:34
Nodame...heh w moim przypadku wziąć się za siebie to znaczy:stracić 15 kilo,zmienić pryszczaty ryj,kupić soczewki zamiast okulatow... stać się zaradnym,zmienić swoje życie o 360 stopni,pozbyć się lęku przed ocenianiem przez ludzi,to wyprowadzka od rodziców,to wyrobienie w sobie umiejetnosci zycia samemu,to zmiana studiow,to zdanie prawa jazdy za 9 razem<bo juz 8 razy nie zdalem>,to zmiana glupoty na mądrość<nigdy niczego nie wiem,zawsze musze się pytać wszystkich o wszystko>To bycie ciekawym człowiekiem,którym nie jestem,to wyzbycie sie zycia samemu na rzecz zycia z kimś,to wieczne dbanie o siebie i o druga osobę czego nie byl bym w stanie zrobić...To też niestety leczenie moich dolegliwości fizycznych...których leczenie jest bardzo trudne
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Lęk przed zakochaniem.

przez Piorunka 29 paź 2010, 08:35
Dareczku kochanie masz już plan wiec,wiesz co masz zrobić a to już połowa sukcesu:) teraz sukcesywnie zacznij od pierwszego...
A co do wybaczania w imię miłości...hm... kobiety ktore są ofiarami przemocy nie wybaczają z miłości tylko tkwią w związku ze strachu...
wybaczyć można wszystko gorzej ze nie wszystko da sie zapomnieć...
Piorunka
Offline

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 29 paź 2010, 11:38
człowiek nerwica napisał(a):wieczne dbanie o siebie i o druga osobę czego nie byl bym w stanie zrobić...


To jest najtrudniejsze. Ja też chwilowo nie mam na to siły. Ale kiedyś, jak już będę piękna i bogata :mrgreen: Co do okularów to też noszę i raczej mnie nie stać na soczewki, ale co za problem je czasem zdjąć? Na przykład na imprezie albo zimą to noszę tylko do czytania i na uczelni - kwesta przyzwyczajenia. Mam mnóstwo znajomych którzy powinni nosić okulary ale też noszą tylko czasami. Czytałam gdzieś nawet że to niezdrowe przyzywyczajac oczy do okularów non-stop i czasem lepiej pochodzić bez. No ale co to ja chciałam powiedzieć? Aha, że dla moich chłopaków to nigdy nie był problem, że czasem noszę okulary.

A co do reszty... Nie każdy rodzi się z idealną skórą i piękny, niektórzy muszą o siebie bardziej dbać. Na wszystko na szczęście są sposoby i jak już się zacznie wyglądać lepiej to naprawdę nie chce się wracać do starszej wersji siebie :)

No i mam wrażenie, że to czy jesteśmy odbierani jako atrakcyjni czy nie, zależy głównie od tego jak się czujemy i zachowujemy. W sumie to banalne :) Każdą zmianę zaczyna się od środka, inaczej się nie da. Nawet do głupiego odchudzania trzeba mieć motywację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 paź 2010, 19:09
Soulfly ja bez okularów bardzo żle widzę,i niestety muszę nosić cały czas.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 29 paź 2010, 19:21
człowiek nerwica napisał(a):Soulfly ja bez okularów bardzo żle widzę,i niestety muszę nosić cały czas.


Nie uważam żeby okulary były barierom w sprawach damsko męskich
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Lęk przed zakochaniem.

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 31 paź 2010, 12:50
harpagan83 napisał(a):
człowiek nerwica napisał(a):Soulfly ja bez okularów bardzo żle widzę,i niestety muszę nosić cały czas.


Nie uważam żeby okulary były barierom w sprawach damsko męskich


:shock:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do