Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 24 paź 2010, 15:12
Jak dawno? Właściwie to mój poprzedni związek kończył się przez tydzień a definitywny koniec nastąpił dokładnie tego samego dnia kiedy poznałam tego chłopaka. Wiem, wiem, że to głupio brzmi, ale życie jest czasem bardzo ironiczne.

Co znaczy dla mnie? Nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie na razie. Przez ostatnie dwa tygodnie przechodziłam przez tak skrajne stany emocjonalne, że na razie chyba w ogóle nic nie czuję. On mi się bardzo podoba, z wyglądu i jako człowiek ogólnie. Tylko że jesteśmy tak bardzo różni. Z jednej strony myślę, że to fajnie, że kogoś takiego poznałam, zupełnie innego od facetów których znałam do tej pory. On mi powiedział to samo, że jestem zupełnie inna niż dzieczyny które znał. Czuję, że może wyjść z tego coś dobrego, ale chyba nic więcej nie potrafię powiedzieć o swoich uczuciach. Ech :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez wovacuum 24 paź 2010, 15:16
soulfly89, a moze Tobie brakuje wlasnie czegos innego?czegos czego nie znasz?Czèsto takie roznice bardzo przyciàgajà ludzi do siebie,wbrew pozorom.jestes zakochana? :D
wovacuum
Offline

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 24 paź 2010, 15:23
Dean napisał(a):Dużo czytanie nie bedę tego wertował...z obserwacji ludzie dobierają sie na podstawie podobieństwa w stylu bycia i poglądach na życie.


Dean, rozwaliłeś mnie tym tekstem. Ja tu umieram z rozterek a Ty, że "nie będziesz tego wertował". LOL
Wiesz co, jak się wypowiadasz w temacie to WYPADA przeczytać chociaż ostatni post. A jak masz do powiedzenia dwie linijki tekstu, który nic nie wnosi to lepiej zamilcz. ;) Nie obrażam się, nic do Ciebie nie mam generalnie, to tylko taka uwaga na przyszłość ;)

wovacuum Dzięki, jakoś to co napisałaś podniosło mnie na duchu :) Do tej pory miałam do czynienia z rozlazłymi intelektualistami, którzy potrzebują pomocy psychologa albo z niedojrzałymi chłopcami ;)

Wiem, że różnice przyciągają, ale czy dwie osoby z zupełnie różnych bajek mogą stworzyć coś trwałego?

Ja już mu próbowałam powiedzieć, że potrzebuję czasu, ale jakoś nie mogłam, więc chyba jednak trochę jestem zakochana. Sama nie wiem. Wiem na pewno, że po ostatnim związku nie mam ochoty się z niczym spieszyć ani za bardzo angażować. Tak jak jest na razie mogłoby być długo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez wovacuum 24 paź 2010, 15:34
soulfly89, przyklad z moje zycia:
moj màz
-uosobienie spokoju
-zamilowanie do futbolu
-mièsozerca starszny :pirate:
-pije piwo z puszki wprost :roll:
-nie czyta literatury
-kocha psy 8)
-jest balaganiarzem
-lubi tylko reaage i punck

ja:
-choleryczka
-nie wiem o co chodzi w futbolu
-mièsko od czasu do czasu
-nienawidzè piwa z puszki(tylko pokal)
-ksiàzki to moja pasja
-nie przepadam za psami(sluzalczosc)
-biegam ze sciera pa chacie
-jestem otwarta na wiele stylow muzycznych.

soulfly89, to tylko przyklady..zgadzamy siè co do wychowywania corki(ktora nie jest jego),ubioru,mieszkanie urzadzilam ja,wièc..hmm.a mimo to,jestem bardzo szczèsliwa,zakochana non stop :mrgreen:

a jeszcze jest cos waznego.Màz pochodzi z bardzo patologicznej rodziny, ja z normalnej.Nigdy nie mialo to dla mnie znaczenia-takie dwa rozne swiaty-obyczaje,kultura itd.
wovacuum
Offline

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 24 paź 2010, 15:51
Wow. Rzeczywiście, jak się ludzie kochają wszystko jest możliwe :)
No nic, poczekamy, zobaczymy co z tego będzie.
Tylko muszę się pilnować, żeby zawsze być sobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez wovacuum 24 paź 2010, 16:16
soulfly89, bàdz sobà:)i nie zapominaj o tym. :smile:
wovacuum
Offline

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 paź 2010, 17:40
Soulfly, jeszcze raz życzę żeby wszystko się ułożyło się dobrze.

A na jakiej podstawie dobieramy partnerow......hmmmmmm......ee wyglądu głównie,nikt mi nie powie,że będzie z kimś kompletnie nie pasującym,nie podobającym się.
Jak już jest wygląd to muszą też być jakieś odpowiednie cechy charakteru.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 24 paź 2010, 18:28
człowiek nerwica napisał(a):Soulfly, jeszcze raz życzę żeby wszystko się ułożyło się dobrze.


Dziękuję, naprawdę! :) Oby tak było, bo jednak im więcej czasu mija tym bardziej zaczynam myśleć, a myśleć za dużo i za bardzo kombinować to niedobrze, oj niedobrze... Bo teraz naprawdę zachowuję się tak jakbym nigdy nie pomyślała, że się zachowam. I właśnie boję się, że nie jestem sobą. A może ja nigdy nie byłam sobą, może zawsze za bardzo się starałam, żeby innym ludziom ze mną było dobrze i gdzieś się sama w tym zgubiłam.

No z tym wyglądem to prawda jest :) Chociaż granice "podobania się" są szerokie. Chłopak z którym się teraz spotykam poznał mnie jak wyglądałam beznadziejnie - byłam lekko wstawiona, gadałam głupoty, byłam ubrana w byle co - dosłownie, w jakiś stary t-shirt, sweter i spódnicę do kostek w kolorze wściekle różowym, górskie trapery, prawie bez makijażu. W ogóle nie miałam zamiaru się nikomu wtedy podobać ;) Ale coś musiało jednak we mnie być tylko zastanawiam się co. Raczej nie wygląd chyba. Wyglądałam jak wariatka.

W ogóle jak patrzę na ten temat to się zastanawiam czy my w ogóle "dobieramy" tych partnerów, czy to raczej przypadek za nas dobiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 paź 2010, 18:45
Napewno nie przypadek. Wydaje mi się,że poznana osoba powinna spełniać jakieś określone warunki,które mamy gdzieś zakodowane w głowie.

Co do wyglądu to żałuje w sumie,że tak jest...bo niestety obiektywnie przyznaję,że nie mogę się podobać,niestety lata zaniedbań i choroby,brania tabsów zrobiły swoje i już nigdy nie będę wyglądał dobrze oraż nie pozbędę się pewnych dolegliwości fizycznych..Dlatego ostatecznie daje sobie spokój w materii związków. Nie marudzę tylko mówię prawdę<to tak na przyszłe odpowiedzi :D >Poza tym nie umiem żyć z ludżmi bez uczuć które pojawiają się u mnie podczas zwyklych relacji z ludżmi :lęku,zazdrości,stresu,bez porównywania się do drugiej osoby...
Ostatnio edytowano 24 paź 2010, 18:54 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 24 paź 2010, 18:53
Hm. No tak. Mi się wydaje, że u mnie to przypadkowo się zawsze dzieje, ale pewnie mam jakiś nie do końca uświadomiony zbiór wymagań w głowie. Kiedy patrzę na mężczyzn moja podświadomość robi szybkie skanowanie pod kątem tych wymagań i nagle gdzieś zapala mi się zielone światełko, przybywa stado motyli, grają trąbki i się zakochuję. Ha ha, podoba mi się ta koncepcja.

Może nawet lepiej, że nie znam tych zasad, pewnie byłabym nieźle zaskoczona poznając je. A tak pozostaje tajemnicze "to coś".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 19:33
Partnerów życiowych dobieramy na podstawie Wyglądu :mrgreen: i charakteru 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez jacas 24 paź 2010, 19:41
jak dziewczyna jest brzydka, to do niej nie "podbije", z kolei jak "podbije" i sie okaze, ze jej charakter, styl zycia mi nie odpowiada to tez lipa. tak wiec jedno musi isc w parze z drugim :)
jacas
Offline

Re: Przymus zdradzania i niszczenia związków

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 25 paź 2010, 17:10
wovacuum napisał(a):niemądry, nie wszystkie kobiety lecà na kasè ;)


Jak to ? Niemożliwe...;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2010, 17:17
niemądry napisał(a):Wystarczy, że będzie ładna. Przynajmniej dzieci też będą miały powodzenie.

A to, że będą zapatrzonymi w siebie tępakami to już mały problem :great:

Ale za to jak się "mamusia" zestarzeje nie będzie wyrzutów sumienia że się ją zostawia i zmienia na młodszy model, w końcu nic poza urodą cię przy niej nie trzyma :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do