Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 wrz 2010, 19:04
Właśnie mam pytanie:czym jest ta cała chemia?

Podobieństwo fizyczne

OMG :mrgreen: ,No nie wiem czy bym chciał być z kobietą podobną do mnie... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6858
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 wrz 2010, 19:30
betty_boo napisał(a):w wielu przypadkach wazna jest tez chemia, podobienstwo fizyczne a takze wzorce wyniesione z domu
A może chemia i podobieństwo fizyczne również wynikają ze wzorców wyniesionych z domu ? ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez wovacuum 23 wrz 2010, 19:38
zapytalam dzisiaj mèza:kochanie czy jestem w jakis tam sposob podobna do Twojej matki??odpowiedzial:chyba masz dzisiaj zly dzien skarbie.
matka mojego mèza byla alkoholiczkà,koorwa jakich malo,siedziala w wièzieniu za zlodziejstwo,ojciec to samo.zapili sie na smierc-no i dobrze*-przynajmniej mamy teraz spokoj.Tak wièc nie zawsze wzorce sà wyniesione z domu..czèsto wlasnie szukamy przeciwienstw od tych wzorcow, ktore mamy wlasnie w domach.
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez betty_boo 23 wrz 2010, 22:28
Właśnie mam pytanie:czym jest ta cała chemia?
- to fizyczne przyciąganie jak u magnesów, to ze masz ochote sie do kogoś zblizyć, czuc jego zapach, zapach jego ubrań itd. inne osoby moga ci być zupełnie obojętne, mimo ze sa nawet obiektywnie atrakcyjniejsze.

Podobieństwo fizyczne
- ja jestem brunetką z niebieskimi oczami i tacy ludzie tez mi sie podobaja. nie podobają mi sie blondyni. mozliwe ze jest to wyniesione z domu (tata tez miał taki typ urody), chociaz mama i siostra inny.
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez Mizer 25 wrz 2010, 19:15
długie włosy.

tak poza tym, to pieniądze..







żartowałam.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Znaczenie wyglądu.

przez poczatkujaca 26 wrz 2010, 19:53
wiecie co? nie czytałam waszym postów ale ciekawy wątek o tym wyglądzie i cechach psychicznych...;p
ale wybaczcie gdzie te chłopy którzy sami przejmują inicjatywę?.....
co z tego że mam jednego na oku, mijam go co jakis czas a ten nic tylko się patrzy ostatnio to juz sie wkurzyłąm i obróciłam na pięcie i pooooszłam!
widzę że ja mu sie podobam , no a on kurde mnieee i co i nico bo tylko sie patrzy oczkami.... i moze jeszcze czeka Bóg wie co jeszcze;/
zawsze trafiam na takich że jak sama nie przejmę inicjatywy to mi się bedzie wiekami przyglądał;/czemu chłopak nie podejdzie i nie zagada?wrrr;/
sorryy ale dla mnie to dno a póżniej taki którego ja złowię ,że ja podchodzę w tym znaczeniu pyta mnie: to gdzie dzisiaj idziemy?ZAMIAST SAMEMU COS ZAPROPONOWAĆ!
ech...
a jeśli chodzi o gusta to się o nich nie dyskutuje ile ludzi tyle upodoban;) Moje jest takie że lubię mężczyzn nieco przy kości <misiów>
przez co daje mi to poczucie bezpieczeństwa do takiego to się mozna przytulić a on cie ochłanie w pełni i tylko wtedy jestem bezpieczna;)
sama jestem szczupła, nie typ misio;p
;p;p;p;p
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Re: Znaczenie wyglądu.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 26 wrz 2010, 19:56
ja tez szczuply i tez wole ogladac sie za kraglymi dziewczynami ;)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2301
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Znaczenie wyglądu.

przez poczatkujaca 26 wrz 2010, 19:58
ALE SAMMA SOBIE WINNA;P bo mama typ charakteru taki ze raczej uparta jestem i twarda walczę o swoje
Chociaż wcale nie wynika to z tego że taka chce być;(
Ale mamuśka tak nauczyła, bo samotna matka no i ja przy okazji nauczyłam jaka to kobieta ma być
zaradna, twarda, i takie tam
ale te z pozoru najbardziej twarde są kruche w środku i wymagają więcej pielegnacji niz te kobiece kobietki
chociaż ja nie narzekam ale wolałabym zostać bezbronna i czasem nnie udawać że wiem A NIE WIEM
już skonczyłam;)

[Dodane po edycji:]

ech ty wciałeś się no widzisz i co każdy ma swójj typ ;)
jestemsy nieco podobni w wymaganiach;p
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Re: Znaczenie wyglądu.

Avatar użytkownika
przez marcja 26 wrz 2010, 20:02
Ale mamuśka tak nauczyła, bo samotna matka no i ja przy okazji nauczyłam jaka to kobieta ma być
zaradna, twarda, i takie tam


Bo kobiety w ogole sa bardziej twarde, niz faceci wbrew pozorom. Wystarczy spojrzec, ktora plec przoduje w statystykach samobojcow...

ale te z pozoru najbardziej twarde są kruche w środku i wymagają więcej pielegnacji niz te kobiece kobietki


Prawda:)
Ostatnio edytowano 26 wrz 2010, 20:46 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Cyt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Znaczenie wyglądu.

przez poczatkujaca 26 wrz 2010, 20:12
i wiecie co marcja nie wiem czy ciebie też tak wychowano, ale zaświadczam wam że póki nie wyjdę z tego bagna nie pójdę przed ślubny ołtarzyk;p no chyba ze nie wiem co sie stanie ale watpie
czemu?
może sądzicie że to głupie
ale jak miałąm dni spoko gdy sie czułam odprężona, pozytywnie patzryłam na ludzi i świat i że chciało mi się szleć i działać wkurzały mnie osoby z negatywnym nastawieniem do życia i np koleżanka która mnie wkurzała gdy miałam gorszy dzień jak miałam lepszy spoko się gadało a z kolei z tymi co niby moi przyjaceile nie maialm o czym gadać! zaczynało się od tego że pisałam co robiłąm jak super fajnie co się działo za dnia a one a jak samopoczucie? Weic odp padała dobrze i koniec rozmowy...
i tego się boję ż e trafię na kogoś któ mi wcale nie bedzie odpowiadał:)nom ;(:(:(
;p

[Dodane po edycji:]

ej no niemądry;p to wina mojej mamy, ale co ona winna?że została sama i juz mi przeszło z tym popędem seksulanym;p hihi
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Re: Znaczenie wyglądu.

Avatar użytkownika
przez marcja 26 wrz 2010, 20:18
Sorki ale nie widze zwiazku pomiedzy wychowaniem na "twarda" sztuke, a dalsza czescia Twojej ostatniej wypowiedzi;)

Tak - mnie wychowano na twarda, ale nie nazwalabym tego "bagnem"... Jestem i twarda i kobieca zarazem-nie widze w tym problemu:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Znaczenie wyglądu.

przez poczatkujaca 26 wrz 2010, 20:20
a feministek tez ktos nauczy takiego myślenia
ale czytałam badanie dot związków partnerskich z feministakami
Wyniki: taki związek jest szczęśliwszy;)
ale nie pamiętam już kto na kim i kiedy te badania przeprowadzał jakoś tak się głebiej zastanawiając to stawiam pytanie czy badanie takie moze być wiarygodne
i czy te było ;)
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Re: Znaczenie wyglądu.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 26 wrz 2010, 20:24
poczatkujaca, nawiązując do Twojej wcześniejszej wypowiedzi, JA takiego spotkałam 8)
Co do nauki gotowania, i wszystkim co się z tym wiąże - równowaga powinna być i koniec, chociaż nie powiem, że mimo wszystko mam gdzieś tam zakodowane, żeby zproponować zrobienie kolacji np i sprawia mi to przyjemność, bo równie dobrze, jak mogę ją zaproponować, mogę też o nią poprosić.
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7578
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Znaczenie wyglądu.

przez poczatkujaca 26 wrz 2010, 20:26
marcjaa pasuje ci taki stan rzeczy, że taka jesteś , czujesz że jesteś soba?
jeśli czujesz sie dobrze < a tak wywnioskowałam> to ok i ja ci nic nie zarzucam
ale mi jest źle i wolałabym być odbierana jako nie twarda a normalna kobitka która tzreba się zając :(
wiecie że na terapii jak pytano sie czyjego opinnii boisz się najbardziej wymieniano właśnie mnie, i tu jest dysonans

[Dodane po edycji:]

do chojrakowa;)
to daje do zastanowienia i wielka nadzieje dla mnie
wiec nie jest jeszce aż tak źle w tym męskim świecie;)
całe szczęście!!!!!
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do