Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez linka 21 wrz 2010, 13:42
niemądry, brzydzę się ludźmi dla których nadrzędną wartością jest pieniądz i wsztsko to co można za niego kupić, brzydzę się ludźmi którzy patrzą na innych pod kątem posiadanych przez nich pieniędzy, brzydzę się ludźmi którzy mówią, że bez pieniędzy jest się nikim i nic nie można osiągnąć, brzydzę się tym, to dla mnie chore....ja mam inne priorytety, inaczej byłam wychowana i nie chcę mieć z takimi osobnikami nic do czynienia.

A Ty, zapewniam cię nie masz pojęcia o kobietach i tym jak wybierają sobie partnerów, musiałeś na swojej drodze niezłe suki spotykać skoro taki jesteś pewien swych racji.....żal mi ciebie, bo z takim podejściem, to nawet jak będziesz milionerem, żadna w miarę poukładana dziewczyna nie zechce dzielić z tobą życia... ale za to możesz znaleźć piękną, głupią, kochającą pieniążki panią - która będzie zgadzała się z tobą na każdym kroku, zostanie w domu, będzie siedzieć z dziećmi no i będzie dbała o to, zeby ci się jej ciało nie znudziło - i będziecie idealną rodziną :great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez wovacuum 21 wrz 2010, 13:52
niemądry, ee tam autobusem,tramwajem tez mozna jezdzic..a na piechotkè??sama przyjemnosc. osobiscie nie znam zadnej kobiety dla ktorej samochod mialby ogromne znaczenie.jak jest to dobrze,ale jak nie ma??to tez nie jest powod do smutku.
wovacuum
Offline

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez brokenwing 21 wrz 2010, 14:05
niemądry, A czy ty czasem nie ukrywasz strachu ,przed (podrywem) rozmową ..za faktem nie posiadania samochodu i nie bycia zamożnym?
brokenwing
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez soulfly89 21 wrz 2010, 20:19
niemądry napisał(a):i w deszczu na piechotkę i w śniegu na piechotkę. Najlepiej jeszcze razem z wózkiem i zakupami :)


Jeśli mój mężczyzna szedłby ze mną i niósł tą siatkę z zakupami, to byłby piękny, romantyczny spacer w wirujących płatkach śniegu ;) A deszcz lubię - ładnie pachnie :). Za to samochody śmierdzą i benzyna jest droga. Nie lepiej rowerek? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez linka 21 wrz 2010, 20:26
niemądry, nie piszę, ze jak piękna to musi być głupia tylko chodzi mi o to, że jedynie niezbyt mądra kobieta będzie w stanie zaakceptować w pełni twoje podejście do związku.....i tyle.

Dla ciebie to jest sprzedawanie się.....a dla mnie to kurewstwo :smile: każdy nazywa to jak lubi. Bo wiesz, co innego dać dupy za auto, mieszkanie i prezenty a co innego być z kimś kto oddaje ci część siebie a ty z własnej woli dajesz mu to samo.

Jezu jaki Ty byłeś nieszczęśliwy z braku kasy.....ja nie raz zapierdzielałam w śniegu, kilka km, z wielką torbą ze szkoły i czy coś mi się stało? Jakoś mój związek na tym nie cierpiał, jestem zdrową osobą posiadającą dwie nogi i nie umarłam od tego. Są autobusy, tramwaje, rower - ludzie z tego korzystają całe życie i jakoś żyją :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 wrz 2010, 20:46
Linko zgadzam się z Tobą - takie podejscie do związku i miłości jest ohydne...trochę rozumiem Niemądrego..tzn takie podejście mają tylko ludzie nieszczęśliwi widzący wszędzie minusy tylko nie w swoim zachowaniu...Jest to podejście troche ignoranckie,bo zamiast coś zmienić ludzie zasłaniają się brakiem pieniędzy,wartości materialnych itp.

Jeżeli chodzi o mnie to wcale nie uważam,że kasa jest ważna,brzydził bym się osobą która poleciala by na mnie min ze względu na kasę.

jak wybierają sobie partnerów

No właśnie sam jestem ciekaw.Nigdy tego procesu wyboru nie rozumiałem.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez _Pete_ 21 wrz 2010, 21:46
Myślę, że autorowi chodzi bardziej o fakt, że kobiety doceniają pieniądze, a nie na nie lecą, ot kwestia nazewnictwa, no chyba, że się mylę. Na kasę lecą suki i inne szmatławce, ewentualnie zwyczajnie biedne osobniki, dla których brak pieniądza stał się podstawą do tego by jego posiadanie było celem samym w sobie. Zauważyłem też, że kobiety mające za sobą wiele nieudanych związków też z każdym kolejnym partnerem zaczynają patrzeć na mężczyznę w kategoriach profitów.

Zdecydowana większość kobiet docenia pieniądz i co w tym złego? Jak masz pieniądze to zawsze masz ekstra punkty i to absolutnie normalne.

Na co kobiety przede wszystkim "lecą"? Myślę, że szalenie doceniają pewność siebie. Ci z wysoką pozycją w "stadzie" też pewnie nie będą narzekać.
_Pete_
Offline

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez Korba 21 wrz 2010, 22:04
inteligentny wrażliwy,delikatny,prawdziwy i pachnący


toż to Marek!! :105:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez _Pete_ 21 wrz 2010, 22:10
Krwiopij napisał(a):A ja nienawidzę zarozumialych,oszalamiająco pewnych siebie kolesi..W życiu bym takiego nie chciala,a jak już bym miala-to bym go tłukła żeby go sprowadzic do parteru :D


Nie trzeba być zarozumiałym by być pewnym siebie moim zdaniem.

Krwiopij napisał(a):wrażliwy,delikatny


No o takich facetów to raczej ciężko będzie. :)
_Pete_
Offline

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez marcja 21 wrz 2010, 22:33
"ee tam autobusem,tramwajem tez mozna jezdzic..a na piechotkè??sama przyjemnosc. osobiscie nie znam zadnej kobiety dla ktorej samochod mialby ogromne znaczenie.jak jest to dobrze,ale jak nie ma??to tez nie jest powod do smutku"


100% racji!!! Coz to takiego, samochod... Gdybym chciala samochod to bym go sobie kupila, a nie czekala na to, az poznam faceta z super samochodem. Samochod dzis moze miec kazdy. Jesli ktos go nie ma,widac nie bardzo potrzebuje. Nie widze problemu.

Mezczyzna ma byc mily, cieply, odwazny, silny (fizycznie), koniecznie nieco tajemniczy i skryty (ci, ktorzy ciagle paplaja,kojarza mi sie z babami;)), wrazliwy, bystry, zaradny, ma byc dobrym przyjacielem oraz wesolym kompanem do tanca i do rozanca;) Dobrze by bylo by wygladal tez, jak czlowiek...;)
To, czy ma samochod w ogole mnie nie obchodzi...

[Dodane po edycji:]

" i w deszczu na piechotkę i w śniegu na piechotkę. Najlepiej jeszcze razem z wózkiem i zakupami :)"

A dlaczego to facet ma zapewniac kobiecie samochod dla wozka i zakupow? Jesli kobieta nie bedzie chciala toszczyc siat,to sobie samochod kupi. Jesli nie kupuje, widac nie stanowi to dla niej wielkiego problemu. Samochod w celu zrobienia codziennych zakupow i zaprowadzenia dzieciaka do przedszkola mozna kupic za 5-6 tys.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez marcja 21 wrz 2010, 22:46
Krwiopij napisał(a):wrażliwy,delikatny


No o takich facetów to raczej ciężko będzie. :)[/quote]


Eee tam;) Sa, tylko dobrze sie kryja;)

[Dodane po edycji:]

niemądry napisał(a):Ech, uczepiłyście się tego samochodu. Ale pewnie młode jesteście, macie po 20 lat i jeszce nie w głowie wam wygody...


No raczej... W emerytkach chyba tu nikt nie gustuje...;D Jesli jednak sa tacy, to przydaloby sie, by kupili jakies autko;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 wrz 2010, 00:24
Korba oczywiście chciałaś napisać: Darek :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

Avatar użytkownika
przez Korba 22 wrz 2010, 00:29
człowiek nerwica, no jacha, palec mi się omsknął przy pierwszej literce :D
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Na jakiej podstawie dobieramy partnerów?

przez jacas 22 wrz 2010, 00:55
Krwiopij napisał(a):A ja nienawidzę zarozumialych,oszalamiająco pewnych siebie kolesi..W życiu bym takiego nie chciala,a jak już bym miala-to bym go tłukła żeby go sprowadzic do parteru :D
Ale ja mam spaczony gust.
Dla mnie chłopak musi byc inteligentny wrażliwy,delikatny,prawdziwy i pachnący.Niby kryteria skromne,a spotkalam takich może ze 4 :-|

to widocznie oboje mamy spaczony gust, bo mam tak samo z dziewczynami ;) wole szare myszy niz siakies krolowe balu ;|
spotkalas 4 pachnacych chlopakow :mrgreen: ? o kurna, niezle skunksy w tym sopocie 8)
jacas
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do