On nie potrafi mnie pokochać......

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: On nie potrafi mnie pokochać......

przez Kora23 23 sie 2010, 15:11
Czy powinnam w takim razie wrócić i dać szansę temu związkowi?? Sama nie wiem:( najchętniej to zaraz bym do niego pojechała, ale boję się że moje wątpliwości będą ten związek niszczyć:( Może teraz powinnam w ogóle przez jakiś czas nie mieć z nim kontaktu?? Może zrozumie, że nie może żyć beze mnie i w tedy się określi? A jeśli nie, to będzie to tylko znaczyło że dobrze zrobiłam odchodząc...nie wiem co robić, strasznie ciężki i trudny temat....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 sie 2010, 22:12

Re: On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez A26 23 sie 2010, 16:02
Moim zdaniem powinnaś na początek dać trochę odetchnąć Waszemu związkowi, czyli przerwa. Ale bez żadnego focha. Pojedź do niego, przytul mocno i powiedz co czujesz. Zapewnij, że postarasz się zrozumieć i że jest dla Ciebie ważny cokolwiek się stanie. Że może liczyć na Twoją bliskość. Ale potrzebujesz czasu.

I wyjedź gdzieś na wieś, na wakacje, gdziekolwiek, na jakiś czas.

Jeśli zatęskni, ale temat się nie rozwiąże, zabierz go do psychologa, warto. Bo wtedy znaczy że ma problemy z definicją miłości.

Jeśli nie zatęskni to znaczy, że faktycznie nie kocha.

W obu przypadkach krok to przodu, a to najwazniejsze.
Avatar użytkownika
A26
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
07 mar 2010, 17:15

Re: On nie potrafi mnie pokochać......

przez Kora23 23 sie 2010, 16:10
Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi Tak właśnie zorbie...jeśli jeszcze ktoś odwiedzi ten temat, to dam znać jak się to potoczyło:) dodaje do ulubionych, dziękuję bardzo, potrzebowałam innego punktu widzenia, bo porozmawiać nie mam z kim o tym:( trzymajcie kciuki:)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 sie 2010, 22:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez Rzabba 03 wrz 2010, 10:57
Kora23 jak się dalej potoczyła Twoja historia?
“...Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lip 2010, 11:04

Re: On nie potrafi mnie pokochać......

przez Kora23 21 paź 2010, 23:13
Po ciężkich chwilach zaczęliśmy na nowo się spotykać, dałam mu jeszcze szansę, gdyż stwierdził, że chce ze mną być, nawet o dziecku juz wspominał, ale temat i tak nadal się nie rozwiązał:( Unika tematu o uczuciach. Sama nie wiem co o tym myśleć...okazuje mi teraz dużo miłości i stara się to widać, ale szczerze mówiąc coś stało się teraz we mnie:( Jakoś nie chce się angażować tak mocno jak kiedyś, kocham go, ale uważam bardzo i obawiam się, że problem się powtórzy, że znowu coś będzie nie tak i nie będzie wiedział czego chce...moje zaufanie zmalało..być może się odbuduje..puki co nie mieszkamy nadal ze sobą, można powiedzieć że idzie wszystko od nowa, zobaczymy, oby już było tylko dobrze:)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 sie 2010, 22:12

Re: On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 22 paź 2010, 00:21
Kora23,

Jesli Cie jednak kocha, to zostaw go na jakis czas. Zadnych telefonow, sms'kow, gg - zero kontaktu. Wtedy to poczuje. Tak mysle.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

On nie potrafi mnie pokochać......

przez Weronekk 04 maja 2015, 21:26
Stary temat, ale może autorka tutaj zajrzy i napisze, czy historia dalej trwa czy dawno się skończyła?
Jestem prawie w identycznej sytuacji...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 maja 2015, 21:19

On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez zima 04 maja 2015, 23:01
Kora23, on potrafi kochac, nie potrafi kochac Ciebie.
dajcie spokój, moim zdaniem facet ściemnia. ot tak niby pozwolił Ci się wyprowadzic?
nie trac na niego czasu, znajdz kogos kto jest zdecydowany.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez refren 05 maja 2015, 02:17
Weronekk napisał(a):Stary temat, ale może autorka tutaj zajrzy i napisze, czy historia dalej trwa czy dawno się skończyła?
Jestem prawie w identycznej sytuacji...


Moim zdaniem jest jeden sposób na taką sytuację, odejść od delikwenta i raczej zerwać kontakt (żeby poczuł różnicę), jeśli rzeczywiście mu zależy, to po ok. dwóch miesiącach samotności to odkryje i dojdzie do wniosku, że kocha. Zerwanie jakoś dziwnie przyspiesza męskie docieranie do własnych uczuć. Oczywiście nie znam sytuacji, nie znam też innych sposobów, może jakaś kobieta coś kiedyś osiągnęła, np. wspierając swojego mężczyznę w wychodzeniu z meandrów jego zranień, lęków i wątpliwości, ale moje oczy tego nie widziały. Choć jeśli jest inna metoda, to może warto, bo ta kosztuje trochę zdrowia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez refren 05 maja 2015, 02:21
Z tym że bycie w związku, w którym on nie wie też, nie wiem czy nie więcej. Nie uważam jednak, że jeśli mężczyzna ma wątpliwości, to sprawa stracona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 05 maja 2015, 02:32
Wątpię, że autorka przeczyta te nowe wpisy...
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 maja 2015, 08:17
Ja to bym olał rostrząsanie pytania kocha-nie kocha.

Jest zwiazek, czy nie?
Jest dobrze w zwiazku, czy nie?
Jest wola kontynuacji zwiazku, czy nie?

Roztrzasąnie akademickiego problemu kocha-nie kocha i na podstawie z rzyci wyjetych deklaracji decydowanie o losach (chyba dobrego) zwiazku jest durnowate. Za duzo telewizyjnych bajek sie naogladal ktos.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

On nie potrafi mnie pokochać......

przez Weronekk 05 maja 2015, 15:30
refren napisał(a):
Weronekk napisał(a):Stary temat, ale może autorka tutaj zajrzy i napisze, czy historia dalej trwa czy dawno się skończyła?
Jestem prawie w identycznej sytuacji...


Moim zdaniem jest jeden sposób na taką sytuację, odejść od delikwenta i raczej zerwać kontakt (żeby poczuł różnicę), jeśli rzeczywiście mu zależy, to po ok. dwóch miesiącach samotności to odkryje i dojdzie do wniosku, że kocha. Zerwanie jakoś dziwnie przyspiesza męskie docieranie do własnych uczuć. Oczywiście nie znam sytuacji, nie znam też innych sposobów, może jakaś kobieta coś kiedyś osiągnęła, np. wspierając swojego mężczyznę w wychodzeniu z meandrów jego zranień, lęków i wątpliwości, ale moje oczy tego nie widziały. Choć jeśli jest inna metoda, to może warto, bo ta kosztuje trochę zdrowia.



Na razie chcę ograniczyć trochę nasz kontakt, sama przemyśleć pewne rzeczy, zająć się swoim rozwojem i hobby. Teraz jest tak, że cały weekend jesteśmy razem, często widzimy się jeszcze co najmniej raz w tygodniu. Oboje czerpiemy z tego dużo radości, ale po ostatniej rozmowie mocno się zastanawiam nad przyszłością tego związku.
Myślę, że problemem może być to, że on jest mnie pewny i teraz czuje się jakby w obowiązku, że do pełni szczęścia brakuje tylko jego wyznania uczuć. Szczerze powiedziawszy już sama nie wiem, co do niego czuję. Myślę, że ta cała sytuacja sprawia, że uczucie, które mocno zaczęło się tlić ok. pół roku temu (jesteśmy ze sobą prawie półtorej roku), zaczyna powoli wygasać.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 maja 2015, 21:19

On nie potrafi mnie pokochać......

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 maja 2015, 15:39
Weronekk napisał(a):Myślę, że ta cała sytuacja sprawia, że uczucie, które mocno zaczęło się tlić ok. pół roku temu (jesteśmy ze sobą prawie półtorej roku), zaczyna powoli wygasać.

I całe szczęście. Dla Ciebie. Co to jest w ogóle za stwierdzenie, że facet nie potrafi Cię pokochać? To po co z Tobą jest? Dla wygody? Zabicia nudy? Z przyzwyczajenia? Bo nie ma nikogo innego pod ręką? I co Ty jeszcze przy nim robisz? Życzę Ci żeby Twoje uczucie do niego wygasło jak najszybciej i mam nadzieję, że kiedyś znajdziesz kogoś, kto spełni Twoje emocjonalne oczekiwania, bo obecny parter ich kompletnie nie spełnia. Pamiętaj, myśl też o sobie i swoich potrzebach i zadaj sobie pytanie jak długo jeszcze wytrzymasz w takim układzie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do