depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez betty_boo 31 sie 2010, 09:53
Żona -lanie i rozwód
I zapominam o sprawie.


kogo chcesz oszukać? samego siebie? zemsta na kolesiu i zonie nie podbuduje twojego zachwianego poczucia własnej wartosci i krzywdy.takich rzeczy nie da sie tak po prostu wykasowac z pamięci. to bedzie miało wpływ (wiekszy lub mniejszy ) na twoje dalsze zycie.

poza tym pisałes wczesniej ze jednak chciałbys stworzyc z zoną normalną rodzine. wydaje mi sie ze jest w tobie duzo przeciwstawnych uczuc co do tej sprawy i naprawde powinienes to poukładac na terapii.

a Synka bardzo bardzo ci zazdroszczę.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez rober6666 31 sie 2010, 11:19
Dziękuje za dyskusję.
Bardziej i mniej celne wnioski.
Kilka wyjaśnień
Gdy żona wybierała na mnie na męża doskonale wiedziała czym się zajmuję, jakos jej to nie przeszkadzało. Wręcz moje szerokie kontakty, możliwośc załatwienia wszystkiego praktycznie z dnia na dzień ekscytowały Ją.
Miałem i mam układy w wielu urzędach, instytucjach, firmach oraz wśród ludzi potocznie zwanych bandytami.
Wszystko dzięki życiu jakie prowadziłem.
piszecie że może jej czegos brakowalo ??
To co ja mam teraz robic skoro mi brakowało rzeczy najcenniejszej-WIERNOŚCI, zwłascza w potzrebie (CHAD )??
Może. Nie jestem ideałem. Ale czy to powód do zdrady? W takim razie cały świat to powinien byc jeden wielki za przeproszeniem burde.l.
Chociaz widząc co sie dzieje wokół niewiele juz do tego brakuje.
Właśnie przez liberalne traktowanie i tłumaqczenie genezy zdrad.
Nie ma wytłumaczenia.Jak juz napisalem ku.re.stwo to ku.re.stwo i koniec.
Życze Wam abyście nie miały/mieli tak liberalnie nastawionych do tematu i skorych do demagogii partnerów.
Niedawno gdy "zupa była za słona" to było lanie, teraz z tego powodu modna jest zdrada (bo czegoś jej/mu brakowało )?
Mylicie sie . Zemsta jest SŁODKA.
Nawet nie wiecie jaka radościa napawa mnie fakt , że tego zaszczutego od kilku miesięcy szmaciarza spod samej bramy zakładu odbiera żona, a spod samej klatki schodowej koledzy do pracy.Jednak nic go nie uchroni. Uwierzcie mi lub nie.
Dlaczego tylko ja mam mieć zniszczone zycie??
Nie ja zacząłem,ale ja skończę.
Rozsądek wielokrotnie podpowiada mi "odpuśc" "zapomnij" "to czasu nie cofnie" "znów byc mioże problemy z psami" itd.I ma rację.
Ale wiem , że nie domykając tematu nie wybacze sobie do końca swych dni.
Aha.
To nie jest mój główny problem
Moim problemem jest ciężka postac CHAD. Z tego powodu jestem bliski samobójstwa. walcze od 3 lat bez przerwy i bez poprawy.
Moja historia
chad-choroba-afektywna-dwubiegunowa-t19559.html
Do teamtu zdrad wpadłem przypadkowo i podzielilem sie swoimi doświadczeniami.
Pozdrawiam serdecznie
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez basia03 31 sie 2010, 13:27
rober6666, a ja myślę,że w środku gdzieś tam siedzi sobie mały Robercik i to on podpowiada:"odpuść , itd..." i mam nadzieję,że ten mały Robercik w końcu da radę . Choć nie wybaczy , nie musi wcale przegrywać , bo "zemsta" to wg. mnie przegrana
Życzę mniej bólu...podobno po nocy przychodzi dzień...
basia03
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez rober6666 31 sie 2010, 14:05
Dziękuję.
Oczywiście , że siedzi mały , grzeczny , mily i bezinteresowny Robercik, którym zawsze chciałem być.
Lecz o jeden raz za dużo dostał w swą delikatną pupkę.
Musi teraz grzecznie zaczekac na lepsze czasy i pogodzić sie z wypuszczeniem z klatki swego wściekłego na cały świat brata-bliźniaka, ktory musi wyprać nagromadzone brudy.
Hehehe-cos w tym jest-jestem zodiakalnym Bliźniakiem.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez basia03 31 sie 2010, 14:09
rober6666, bliźniaki mi się źle kojarzą ;P)))))
Trzymam kciuki za małego Robercika, bardzo mocno trzymam kciuki i jestem tam przy nim żeby mu raźniej było
basia03
Offline

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez rober6666 31 sie 2010, 14:20
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Dobrze , że nie jestem prymitywny bo napisałbym ,że jednego już.........
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez basia03 31 sie 2010, 14:35
wiesz, podobno nie ma tego złego ...
basia03
Offline

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

Avatar użytkownika
przez chinesebox 31 sie 2010, 16:17
racja,zgadzam sie...ten maly Robercik dostal w pupke a raczej ktos przestal sie z nim bawic lub zabral ulubionà zabawkè i on teraz musi przywalic temu kto siè na to zdobyl.
Robert,jesli sie zemscisz ulzy ci tylko na jakis czas,ale to nie zalatwia i nie rozwiàzuje problemòw a co wiècej moze pogorszyc samopoczucie i sytuacje nie tylko twojà ale i tych,na ktòrych ci zalezy.problemom nalezy stawic czola z rozsàdkiem.
wedlug mnie powinienes porozmawiac przede wszystkim z twojà zonà i poznac jej stanowisko..niech ci powie na czym jej zalezy,czego chce,czego oczekuje,czy zalezy jej na waszej rodzinie i skonfrontuj to z twoimi pragnieniami i mozliwosciami.
tak naprawde relacja miedzy wami zalezy tylko od was i tzw.osoby trzecie nie powinny w tym uczestniczyc.
jesli chcesz,zeby facet,z ktòrym poszla twoja zona popamiètal,ze tak sie nie robi to popros go o spotkanie i wytlumacz mu,ze wy byliscie rodzinà i ze macie wspòlnego syna i ze nie powinien ruszac "cudzej " kobiety.ta kobieta bowiem to nie jest jakas przypadkowa laska,ktòra chce sie zabawic,ale to matka i zona.
pokaz jaja Robert i nie uciekaj sie do bandyckich metod...zapewniam cie,ze zaròwno twoja zona jak i gosciu,z ktòrym poszla kiedys za to zaplacà.w przyrodzie nic nie ginie!
„W życiu najczęstsze są dwie sytuacje: albo coś spieprzyłeś, albo ktoś kazał ci spieprzać”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
27 sie 2010, 12:39

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez rober6666 31 sie 2010, 16:53
chinesebox napisał(a):jesli chcesz,zeby facet,z ktòrym poszla twoja zona popamiètal,ze tak sie nie robi to popros go o spotkanie i wytlumacz mu,ze wy byliscie rodzinà i ze macie wspòlnego syna i ze nie powinien ruszac "cudzej " kobiety.ta kobieta bowiem to nie jest jakas przypadkowa laska,ktòra chce sie zabawic,ale to matka i zona.

Sorry i z całym szacunkiem , ale skąd Ty sie urwałas??? z "Klanu" czy "harlequina" ??
Gdybym za przeproszeniem świadomie rż.nął czyjąś żonę to znaczyło by że mam go za kompletnego, tępego, niekumatego i przede wszystkim ciotowatego i niegroźnego FRAJERA !!!
I gdyby on zaprosiłby mnie na taka rozmową i pociągnął taki farmazon to chyba ze.srał bym sie ze śmiechu i za tydzień znów ją zer.żnąl
Z takimi szmatami jak on, którzy świadomie rozbijają rodziny i komplikuja zycie małym dzieciom z tych rodzin dyskutuje się tylko i wyłącznie łamiąc szczęki i ręce. Gwarantuje , że po czyms takim juz nigdy więcej tego nie zrobią.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez basia03 31 sie 2010, 17:06
nie wiem co mały Robercik musi a czego nie,wiem,że po prostu istnieje i dobrze byłoby żeby znalazł swoją drogę,czego mu życzę
basia03
Offline

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

Avatar użytkownika
przez chinesebox 31 sie 2010, 17:19
rober6666 sorry,ale jestes zalosny...szkoda mojego czasu..ròb co chcesz,lam szczèki i rèce ale wedlug mnie to nie jestes w stanie nic zrobic a na pewno zrujnujesz zycie swojemu dziecku.pokazujesz tylko swojà niemoc i uwazasz,ze rozwiàzesz to silowo.
wkurza mnie to,ze podatnicy,a konkretnie ja muszà lozyc na takich jak ty!do roboty!!! za lopate,rowy kopac to sie odechce glupot!
„W życiu najczęstsze są dwie sytuacje: albo coś spieprzyłeś, albo ktoś kazał ci spieprzać”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
27 sie 2010, 12:39

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez rober6666 31 sie 2010, 17:35
chinesebox
Kim Ty właściwie jesteś , że udzielasz innym pseudopsychologicznych rad jak mają żyć ?????
O ile wiem Tobie nic nie dolega?
Szukałas tu pomocy, a sama chcesz jej nieumiejętnie udzielać?
A co post ,to cytaty rodem z freuda lub innego amerykańskiego modnego psudonaukowego gówna o pozytywnym myśleniu, afirmacjach i takich tam.......
Wiesz co?? Cos mi tu śmierdzi.
Śmierdzi mi bagatelizowanie i wybielanie zdrady, śmierdzi mi mecenasowanie frajerowi ktory mi rozbil rodzinę......
Może znasz temat z autopsji???
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

przez basia03 31 sie 2010, 18:44
rober6666, kochasz ją jeszcze ?
basia03
Offline

Re: depresja a rozpad małżeństwa i rozwód

Avatar użytkownika
przez chinesebox 31 sie 2010, 20:09
rober6666 kazdy ma jakiegos bzika,kazdy jakies hobby ma...wyluzuj,wyrazam tylko mojà opiniè a jesli chodzi o cytaty to Freuda nie czytalam..nie jestem zla i nie uwazam,zebym chciala dla ciebie zle..wybòr i tak nalezy do ciebie...
jesli chodzi o smròd to spoko..mòj màz zginàl tragicznie i zostalam sama z malym synkiem i nie mam doswiadczen,o ktòrych mòwisz.
mam za to troche doswiadczenia w zyciu w samotnosci i w zmaganiu sie z trudami dnia codziennego
ale,ok..spadam stàd bo widzè,ze dyskusja jest zbyteczna,wkurzasz sie i tyle..to takie niemèskie..powodzenia wszystkim
„W życiu najczęstsze są dwie sytuacje: albo coś spieprzyłeś, albo ktoś kazał ci spieprzać”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
27 sie 2010, 12:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do