Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez betty_boo 21 sie 2010, 18:18
[quote]Nie uwierzę bez dowodów,więc pewnie sobie wkręcasz,a zdjecia nie chcesz pokazac,bo w głębi duszy wiesz,że to co piszesz to tylko użalanie sie nad sobą i szukanie usprawiedliwienia dla swojej zależności od jakiegos buraka.[/quote

święta prawda! gdybyś była naprawde taka brzydka to nawet do lóżka by cie nie chciał. a ty masz przeciez tylko brzydkie brwi:) sam tak powiedział
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 21 sie 2010, 18:57
tomisia, rozmowa z nami to jedno, ale jednak namamiam do psychoterapeuty i skorzystania z takiej możliwości i to na nfz.

I te co sa uważane za ładne, mają kompleksy, były lub są ofiarami kpin, wynika to raczej z własnego poczucia wartości, z nieumiejetności do obrony, ze środowiska i wychowania, gdybym posiadała tę wiedzę teraz dużo nieprzyjemności ominęłoby mnie szerokim łukiem...także odwaga i jasne sprecyzowane oczekiwania i potrzeby, a taki patalong już nigdy nie wykorzysta okazji do łatwej manipulacji.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 21 sie 2010, 23:15
Przed 30stką na pewno strzelę sobie operację nosa. Już nie mogę patrzec na nos podobny do d.upy.
w końcu to tylko durna chrząstka heh :)

Jest sobota. Siedzę sama w domu. Dzwonił dziś parę razy mój były i prosił żebym do niego przyjechała. Odmówiłam. Za godzinę znowu zadzwonil i powiedział, że wysłał po mnie auto. Powiedziałam, że ma odwołac. Ale to chyba dlatego że nie byłam przygotowana na wyjazd. Tak czy siak pierwszy raz powiedziałam NIE. Zawsze byłam na każde jego zawołanie. Umiałam wszystko olac, rzucic i do niego leciec.
Wkurzył się i obraził.

Wypiję drinka i pójdę spac.

I w dodatku byłam u fryzjera i zrobił mi za ciemne włosy :/ Na taką drobniutką chudzinę jak ja pasują jasne włosy. Wyglądam jak szczurek.
Niech już ta noc się skończy!

Macie rację z tą terapią. Potrzebuję jej. Za słaba i wrażliwa jestem na to wszystko
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez mansun 22 sie 2010, 00:20
tomisia napisał(a):Przed 30stką na pewno strzelę sobie operację nosa. Już nie mogę patrzec na nos podobny do d.upy.
w końcu to tylko durna chrząstka heh :)

Tja... ;)
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8112009,Smierc_podczas_operacji_przegrody_nosowej.html
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,8172071,22_latek_poszedl_na_operacje_plastyczna__nie_zyje.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez Alter-Super-Ego 22 sie 2010, 01:22
Hej, chyba nakręcacie się w złą stronę. Fajnie być pięknym i młodym, ale kiedy się kocha, nos raczej nie ma większego wpływu na... cokolwiek.
(... a ten wstrętny krytyk co w nas siedzi tylko psuje nam nastrój)
Marian Alter-Super-Ego
"Wielki bowiem jest magnetyzm serc ludzi popieprzonych"
http://www.alter-super-ego.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
11 sie 2010, 19:03
Lokalizacja
Lhasa

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 sie 2010, 11:01
Alter-Super-Ego, no nie wiem...komuś może przeszkadzać, a komuś nie bo wierzy w moc miłości (zauroczył się), inni kalkulują wygląd, charakter, możliwości skorzystania z jak największych uroków ciała, duszy i portfela czasami też. ;)

Poza tym czy u mężczyz zwraca się taka uwagę na nos, bardziej u kobiety, no chyba, że ma mały i spłaszczony, bo duży jest całkiem spoko.

Ps. Fajny blog Panie Marianie. :D
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 22 sie 2010, 18:49
Strach trochę jak się czyta o tych komplikacjach. Z moim szczęsciem jeszcze bardziej oszpeciliby mnie :)
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 sie 2010, 19:45
tomisia, pan obrażalski się nadal nie odzywa ?...dobrze się postawiłaś, zuch dziewczynka. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez Dorinka 22 sie 2010, 19:52
tomisia-a gdzie są Twoi znajomi,gdzie przyjaciele??
w takich sytuacjach kiedy masz wolny sobotni wieczór nie powinnaś zostawać sama-mi bardzo pomogli znajomi-wyciągali mnie z domu,czy na basen,na pizze co kolwiek bym nie myślała o nim-żebym pokazała temu człowiekowi że mam swoje życie...i nie mogę być na jego zawołanie-wiem to jest trudne...kilka razy wymigiwałam się od spotkań z nimi bo oczywiście wolałam spotkać się nim...ale wiem że to nie jest dobre rozwiązanie...
boję się tylko jutrzejszego dnia-jutro znów do pracy...znów się będziemy się widzieć-ale nie poddam się...muszę to wreszcie skończyć i Tobie też radzę...to wykańcza człowieka...uwiązuje i nie pozwala budować przyszłości-swojej przyszłości...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 sie 2010, 18:19

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 sie 2010, 20:12
Dorinka, Ty chyba mu nic udowadniać nie musisz, tylko sobie. Trzymam kciuki za postawę godną szanującej się kobiety.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 22 sie 2010, 20:27
MOCca napisał(a):tomisia, pan obrażalski się nadal nie odzywa ?...dobrze się postawiłaś, zuch dziewczynka. ;)


Nie pisze i nie dzwoni. Obraził się. Pewnie uznał, że nie można na mnie liczyc. Nawet nie zrozumiał tego, że było pozno a ciuchy i bielizna w pralce, a ja z maseczką na twarzy. Jak się miałam spakowac skoro wszystko było w pralce :) To mi odpowiedział tylko "Taa bo dla Ciebie jak zwykle najważniejsze są ciuchy". Znam go i wiem że taki tekst oznacza że już długo się nie da znaku życia.
Jak można się o taki coś obrazic? Głupio mi trochę i nie wiem co o tym myslec.
Zaskoczył mnie tym że chciał ze mną spedzic sobotę. Może się we mnie zakochał hehe

Dorinko znajomych mam, ale większosc to "intelektualiści" i wolą w domu z książkami siedziec. Mam trzy przyjaciólki. Jednej wystarczy raz na miesiąc gdzieś wybyc, druga ma dziecko i ma mało czasu a trzecia...to imprezowiczka i trochę za dzika jak dla mnie ;) Mój telefon często dzwoni, ktoś coś proponuje a mi się zwyczajnie nie chce szalec. Taka już jestem sztywna. Kiedyś intensywniej spędzałam czas...chyba swoje "wyszalałam" :)

Poza tym tydzień temu zabalowałam i jakoś na razie mi wystarczy :) Ostatnio preferuję spokój.
Wystarczy mi spacer, kino i pogaduszki
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 sie 2010, 20:42
tomisia napisał(a):Nawet nie zrozumiał tego, że było pozno a ciuchy i bielizna w pralce, a ja z maseczką na twarzy. Jak się miałam spakowac skoro wszystko było w pralce :)


Jednak cofam swoje słowa...a myślałam, że to wewnętrzne przekonanie, i że w końcu coś zrozumiałaś.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 22 sie 2010, 20:44
Jeszcze niedawno nawet to nie byłoby przeszkodą
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 sie 2010, 20:59
Jestem ciekawa jak taka postawa na "nie" wpłynie na jego odbiór Twojej osoby, i to cholernie ciekawa...jak łatwa zdobycz to nie trzeba się zbytnio starać, a jak trudniejsza, odpuści wtedy?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do