Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 30 sie 2010, 19:37
Nie traktowałam tego jak związku, ja po prostu łudziłam się że każde kolejne spotkanie doprowadzi do jego powrotu. Myślałam że w końcu zacznie o mnie myślec w innych kategoriach i zapragnie ze mną spedzic resztę życia. Kończyło się tak jak zwykle, wracał do swojej kobiety lub poznał nową. Ja byłam tylko "misiem przytulanką w chwilach kryzysowych". Kiedy proponował spotkanie to sądziłam, że chce ze mną o czymś porozmawiac, że doszedł do jakichś ważnych wniosków a on chciał się tylko przytulic i usłyszec ode mnie parę miłych słów. Byłam jego terapią. Po takich spotkaniach było mu lepiej bo wiedział że dla takiej Tomisi jest całym światem,mógł na mnie zawsze liczyc. Takie spotkania były dla niego lekarstwem. Seks ze mną miał dla niego "moc bezpiecznego odreagowania nagromadzonej frustracji". Nie sądzicie?

On nigdy mnie nie pokocha, nigdy nie zwróci na mnie uwagi, nigdy nie będzie planować przyszłości.

Znalazłam słowa psychologa opisującego osoby tkwiące w takim czymś jak ja.
Przytoczę :

"Tak to niestety bywa, że jeśli jedna strona wciąż kocha, wierzy, że sypiając z eks, miłość może do niego powrócić, że sprawa nie jest całkowicie zamknięta. Dzieje się tak w fazie zaprzeczania, kiedy nie potrafimy pogodzić się z faktem dokonanym : on nas nie chce. Seks ma udowodnić, że on wciąż jeszcze jednak nas chce- choć tą fizyczną cząstkę. A to już daje nadzieję, która jest osłodą nieprzyjemnej rzeczywistości. A przecież druga strona może chciec seksu z tysiąca różnych powodów, oprócz miłości. Jest więc ogromna szansa, że seksem miłości się nie wskrzesi.
Uporczywe przedłużanie fazy fascynacji erotycznej byłym partnerem niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. A każde uzależnienie prowadzi do patologii. Obsesja na punkcie straty i zadowalanie się namiastkami związku (sam seks to niestety namiastka) powoduje, że nie potrafimy „odciąć pępowiny”, zamknąć rozdziału w naszym życiu"


i to cała prawda o mnie :(
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez mansun 30 sie 2010, 23:58
tomisia napisał(a):i to cała prawda o mnie :(


Prawdę poznałaś w naszych pierwszych postach (pierwsza strona wątku).

Dobrej nocy T.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez betty_boo 31 sie 2010, 09:41
ale to wyzej to tez jest prawda o tomisi.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 31 sie 2010, 09:49
mansun napisał(a):Prawdę poznałaś w naszych pierwszych postach (pierwsza strona wątku).


Mansun dokładnie.
Otworzylisie mi oczy, za co bardzo dziękuję ;)

Wczoraj wieczorem między mną a nim doszło do dziwnej rozmowy, ale nie będę Was już wkurzac ;)

Jakoś to będzie.
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez Dorinka 31 sie 2010, 17:42
ojj dawno nie pisałam-Tomisia wierze że Ci się uda z tym skończyć...je jestem na dobrej drodze odmówiłam kolejne spotkanie,i za każdym razem czuje sie siniejsza:)
po za tym mój były odszedł z pracy(przymominam ze razem pracowaliśmy) i ogolenie czuje że w moim życiu zaczyna się zmieniać-przedewszystkim dlatego ze sama chce tych zmian...
to jest wszystko takie skąplikowane ale wiem ze nie ma sytuacji bez wyjścia
3mam kciuki za wiem że dasz radę...
pozdrwiam Ciebie i pozostałych...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 sie 2010, 18:19

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 31 sie 2010, 23:15
Dorinko gratuluję. Pierwszy krok do wolności.
Dobrze że już nie pracujecie razem, tak będzie dla Ciebie lepiej.

Ja też postanowiłam uporządkowac swoje sparwy. Zebrałam wszystkie swoje siły i zrobię coś co planowałam już dawno temu. Najwyższa pora pożegnac się z tym co było.

Dziękuje Wam za dobre rady ;)

-- 29 maja 2011, 12:56 --

Pamietacie mnie ? upadłam na dno. Moj były był ok. TO JA MAM PROBLEM ZE SOBA. w sumie to nie wiem. ale leze.
w koncu wrocilismu do sibie i wczoraj mnie rzucil. Wiecie dlaczego? bo mi powiedzial ze jestem chora pcychicznie, mam zaburzenia emocjonalne. no i skoczylam na dnie :( nawet moi przyjaciele sie ode mnie odwrocili bo powiedzieli ze moj bnyly mnie zniszczyl i nawet nie da sie ze mna rozmawiac. Kiedys mialam ambicje, plany, usmiech na twarzy. a teraz gnije od srodka. Dlaczego ludzie tak sie zmieniaja? matka mojego bylego dzwoni do mnie i boi sie ze popelne samobojstwo. co sie stalo?

-- 29 maja 2011, 12:56 --

Pamietacie mnie ? upadłam na dno. Moj były był ok. TO JA MAM PROBLEM ZE SOBA. w sumie to nie wiem. ale leze.
w koncu wrocilismu do sibie i wczoraj mnie rzucil. Wiecie dlaczego? bo mi powiedzial ze jestem chora pcychicznie, mam zaburzenia emocjonalne. no i skoczylam na dnie :( nawet moi przyjaciele sie ode mnie odwrocili bo powiedzieli ze moj bnyly mnie zniszczyl i nawet nie da sie ze mna rozmawiac. Kiedys mialam ambicje, plany, usmiech na twarzy. a teraz gnije od srodka. Dlaczego ludzie tak sie zmieniaja? matka mojego bylego dzwoni do mnie i boi sie ze popelne samobojstwo. co sie stalo?
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do