Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 29 sie 2010, 22:44
Wtedy bylam w takim stanie jak dziś. Przez niego. Nie zaliczyłam, teraz też tak będzie. Jak nie zaliczę to spadam na 1 rok! Boże to jakiś koszmar :( Kiedyś były dla mnie całym życiem te studia a teraz juz koniec? :(

On nie kombinował, on naprawdę chciał kogoś poznac. Założył nawet portal randkowy. Sama widziałam.

Jak miałam nie wybuchnąc? Ja szaleje bo moje życie się rozpada a on romansował sobie za plecami :(

Kur... nie mam już siły :(

Niech się znęca nade mną ile chce ale nie teraz, gdy całe moje życie zależy od jutrzejszego egzaminu :(
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 22:51
Portal randkowy - heh to wszystko wyjaśnia, ale nie myśl o tym teraz, nikomu innemu nie powiesz, że to przez niego, bo innych to nie interesuje, zdasz egzami i będzie po bólu...
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 29 sie 2010, 22:53
MOCca dlaczego tak zareagowałam? Bo jestem psycholką, wariatką która nie panuje nad emocjami. Zrobił mi nadzieję na powrót a potem pisze że poznaje atrakcyjne kobiety z którymi sie umowił.

Ten facet kiedyś rzucił mnie dla innej, z dnia na dzien. Po trzech latach się pojawia, pisze coś o powrocie a potem spotyka się z innymi. Jak miałam nie peknac ? :( nie umialam.

Jak strace te studia...to nic nie ma sensu. Egzamin ustny. Nie poradzę sobie, kiedyś byłam w identycznej sytuacji i skończyło się 2 w indeksie.

Oszalałam. Wiecie co jest najgorsze? że jestem żałosną sierota nie panującą nad emocjami. wstyd mi za siebie.

[Dodane po edycji:]

MOCca on wie że jutro mam. Wie że jak jutro tego nie zdam to koniec studiów :/
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 sie 2010, 23:04
tomisia, Napisz mu sms-a,że cieszysz się,że układa sobie życie szukając kobiety na portalach randkowych. Napisz mu,że kto szuka, nie błądzi. Napisz mu też,że napewno w koncu kiedyś pozna tą jedyną.

A tak na powaznie.....myślałam,że dałaś już sobie z nim spokój. Moze Ty masz osobowosć zależną? . Tylko terapia moze tutaj jakoś zaradzić. Ale trzeba chcieć...a Ty nie chcesz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 23:05
Napiszę jeszcze raz...spróbuj chociaż...idź...
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 sie 2010, 23:25
Monika1974 dobrze pisze. MOCca też.

A na egzamin jutro idziesz i zdasz. Z czego to egzamin?

A wogóle to dziś i teraz idziesz spać by się wyspać przed egz!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 29 sie 2010, 23:48
Ufff ale hardcore.
Wzięłam dwie tabl uspakajające i jest mi trochę lepiej.
Pójdę na ten egzamin, a we wtorek zapiszę się do psychologa bo widzę że mi totalnie odbija.

Namiestnik immunologia więc prosto nie będzie.

Oszalałam prawda? Tak zachowują się tylko wariatki.

[Dodane po edycji:]

Chyba rzeczywiście mam osobowosc zależną, mam każdy objaw.
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 sie 2010, 09:30
I jak egzamin poszedł?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 30 sie 2010, 12:06
Miałam egzamin o 9, zdałam.
Ledwo rano wstałam bo chyba dalej działały proszki na sen. Dobrze że już po wszystkim.
Wyglądałam jak zombie, nawet się nie pomalowałam, oczy czerwone...ludzie z roku patrzyli na mnie jak na jakieś zjawisko nadprzyrodzone.


Po co mi pisał o tych nowych znajomościach...Wiedziałam, że pewnie święty nie jest ale żeby powiedziec mi to wprost?
Was by to nie zaboało? Może ja przesadzam...

Nie musiał mi tego pisac. Przecież wie, że jestem wrażliwa i zawsze miałam fioła na jego punkcie.
Widział, że przez to wszystko nałapałam się depresji, miałam kłopoty ze snem, a mimo to otwarcie mi napisał że się z kimś umówił.

Wiem, że powinnam byc twarda i olac to z kim i co on robi ale ...emocje, emocje i jeszcze raz emocje!

Wiecie co? a ja w głębi duszy wierzyłam, że on poważnie myśli o mnie, o powrocie i tęskni za mną gdy jestem daleko. A on umawiał się z innymi...Wiem, ze miałam zakończyc znajomosc i naprawde chciałam tak zrobic. Byłam gotowa a tu nagle te smsy...

Dziękuję że byliście wczoraj ze mną i że mogłam na was liczyc.

Coś dziwnego się ze mną dzieje, oj dziwnego. Czuję się jakbym była pod wpływem jakiegoś silnego narkotyku.
Tyle we mnie sprzecznych myśli i uczuc. Jakbym składała się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem.
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 sie 2010, 12:21
Gratuluję!!!!

Jasne, że by mnie zabolało gdybym dostał takiego smsa. I to okrutnie.


Nie wiem jak najlepiej teraz Tobie pomóc. Może poprostu wrzuć dziś na luz, pooglądaj jakiś film, prześpij się. Jestem teraz okropnie wymęczona psychicznie i fizycznie. Lepiej dziś nie podejmuj myślenia i dyskusji co dalej. Zwłoka będzie zresztą działać na Twoją korzyść. Odpocznij dziś od tego wszystkiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 30 sie 2010, 13:03
Gratuluje. :great:

hmmm, mnie by nie ruszyło, bo napisał, że poznał a nie, że zdradził...to nie jest stały zwiazek, więc "wolność" obowiązuje po dwóch stronach, nie wiem o co mu tak naprawdę chodzi, o bycie razem, czy o bycie jako para? Może niech się określi, jak nie bedzie w stanie wykrzesać z siebie oczywistej odpowiedzi i zacznie coś kręcić, że zobaczymy jak będzie, nie ma co teraz o tym rozmyślać, to radzę wtedy uciekać od niego...tak mówią osoby, które nie chcą się łaczyć forever...

Chiałabym też już pozaliczać swoje egzaminy ufff. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 30 sie 2010, 14:40
Dziękuję wam za gratki :) MOCca dasz radę, jak ja dałam radę to każdy da :) wnet będziesz miała za sobą kampanię wrześniową :)

Namiestnik uczynię jak mówisz, zrobię dziś dla siebie coś miłego

MOCca napisał(a): to nie jest stały zwiazek, więc "wolność" obowiązuje po dwóch stronach.


Masz rację, przecież nie jesteśmy razem i nawet mi tego nie obiecywał. Nas ciągle łączy tylko układ bez zobowiązań. On mi nie robi scen i nie zabrania spotykania się z innymi (choc i tak tego nie robię). A ja mu robię awanturę, że poznaje inne dziewczyny. Tak mu nagadałam, że facet teraz czuje wyrzuty sumienia, że mnie skrzywidził. W końcu doprowadziłam do tego że on mi współczuje! Jest gorzej niż było. Czemu ja zawsze zrobię z siebie żałosną idiotkę? :/ Pewnie teraz uważa że jestem niezrównoważona psychicznie.
Zrzuciłam całą winę na niego, obwiniam go za to że mnie rani. Dziś mi napisał, że urywamy kontakt skoro sprawy tak wyglądają...

Najpierw godzę się na wspólne spędzanie czasu, udaję że wszystko jest OK, a potem wszystko mu wypominam. To ze mną jest coś nie tak, a nie z nim. Reguły były od początku ustalone.
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez betty_boo 30 sie 2010, 16:39
Wiecie co robił gdy nie widzieliśmy się przez ostatnie parę dni? Poznawał inne kobiety! Powiedział mi dziś o tym! A dokładnie powiedział, że poznał atrakcyjne i inteligentne kobiety ale dał im kosza bo ja mu zawirowałam w głowie.


nie wierz mu. przeciez od dawna mu nie ufasz. to dran i manipulant. ja tez miałam z takim do czynienia i wiem co mówie.

a studia sa dla ciebie najwazniejsze , facet moze byc ten czy inny czy zaden a porzadny zawód jest ci potrzebny niezalenie od stanu cywilnego!

dostałas sie na medycyne to ją studiuj bo pewnie wiele osób by to chciało studiowac a nie moze.

To ze mną jest coś nie tak, a nie z nim. Reguły były od początku ustalone.
ale to przez niego były te reguły ustalone, a nie przez ciebie. tobie one maja prawo nie odpowiadac i masz prawo je renegocjowac aby sie czuc dobrze w tym zwiazku. to nie jest tylko jego zwiazek.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez mansun 30 sie 2010, 18:04
tomisia napisał(a):To ze mną jest coś nie tak, a nie z nim. Reguły były od początku ustalone.


Sama mówisz, że niczego nie obiecywał, więc nie było żadnych reguł. Nie było też układu, chłop sam ustalał reguły (przychodził gdy miał ochotę) a Ty to traktowałaś jak związek - co sama uznajesz teraz za niemądre zachowanie.

Urwanie kontaktu to najlepsze co Cię spotkało ze strony tego faceta. Oby był w tym konsekwentny.

Proponuję skończyć kącik złamanych serc. Na tę dolegliwość dobre jest wyjście na dicho, jakiś podryw i ze trzy wódki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do