Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 23 sie 2010, 16:07
MOCca napisał(a):Jestem ciekawa jak taka postawa na "nie" wpłynie na jego odbiór Twojej osoby, i to cholernie ciekawa...jak łatwa zdobycz to nie trzeba się zbytnio starać, a jak trudniejsza, odpuści wtedy?


Dalej cisza. Nie spodziewałam się że pożegna się ze mną w taki sposób.
Przykro mi jest. I to nawet bardzo

[Dodane po edycji:]

Napisał mi właśnie sms'a że jest chory i nie widzimy się w tym tygodniu.
Pewnie moje miejsce zastąpiła inna bo ja nie byłam chętna w sobotę..
Kur... jak to boli :/ wiedziałam że prędzej czy pozniej zaczną się wymówki.
Tak nagle zrezygnował ze spotkania a pisze tak jakby łaskę mi robił.
Beczę, ryczę i wyję. Na własne życzenie :(
Pewnie teraz w łożeczku z inną leży.
Rzygac mi się chce

[Dodane po edycji:]

Przecież wiedziałam, że to ma tylko chwilę trwac. Przypominał mi że mam się nie przywiązywac.
A ja głupia się przywiązałam i teraz odrzucenie boli bardziej niż ten cały niezobowiązujący romans :(
Znowu długo będę się zbierac po tym wszystkim. Depresja i załamanie nerwowe gwarantowane :(
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 23 sie 2010, 17:23
To niech leży i się leczy...na swoje choroby. ;)

Napisał mi właśnie sms'a że jest chory i nie widzimy się w tym tygodniu.
Czyżbyś pisała do niego z zapytaniem kiedy się widzimy? :? Najlepszą metodą na olanie kogoś, jest całkowity brak reakcji.

W Twoim postępowaniu brak logiki i konsekwencji, emocjonalność szkodzi rozsądkowi, ciesz się a nie płacz, masz go z głowy, jesteś wolną osobą...
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez betty_boo 23 sie 2010, 17:25
to jest dran po prostu!

nie chce to nie! łaski bez! chcesz sie go prosisc?

miej swoja dume
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 23 sie 2010, 17:28
betty_boo napisał(a):to jest dran po prostu!


Taki typ człowieka...miał być luźny związek, jeśli ktoś tego nie rozumie to nie powinien wchodzić w takie układy.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 23 sie 2010, 18:08
MOCca napisał(a):Czyżbyś pisała do niego z zapytaniem kiedy się widzimy?


Nie. Po prostu przed weekendem pisał, że w poniedziałek się widzimy. Od tygodnia mi to gadał i upewniał się ciągle czy spotkanie w poniedziałek jest aktualne. A dziś mi napisał że się nie widzimy bo jest chory i musi się podleczyc. Oczywiście napisał, że mu przykro że w sobotę go olałam.
Nie wierzę w jego chorobę. Intuicja podpowiada mi że umówił się z inną i teraz ona u niego siedzi :(
Siedzę cała zasmarkana i zalana łzami.
I pomyślec że to był tylko układ, a jednak boli niemiłosiernie :(
Tak samo się czułam gdy zostawił mnie dla innej. Znów muszę przez to przechodzic.

Przepraszam, że tak marudzę :( wiem że to wszystko moja wina i że zasłużyłam na taki ból.
ale jednak...

:cry:
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 27 sie 2010, 16:46
tomisia, co u Ciebie, co słychać, dlaczego nic nie piszesz? Mam przeczucie, że coś wisi w powietrzu. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 28 sie 2010, 16:59
Hej MOCca :)

Dużo myślałam. Musiałam poukładać sobie w głowie to i owo.
Zaczynałam przypominać desperatkę i wariatkę. Na szczęście "znormalniałam" ale to chyba dlatego, że dawno go nie widziałam.
Czy coś wisi w powietrzu...hmm chyba tak bo on chce się znowu spotkać i dalej zastanawia się nad powrotem.
Muszę zacząć myśleć i działać racjonalnie. Mam silną potrzebę się określić bo do tej pory byłam nijaka. Chcę być dla kogoś kimś więcej aniżeli chwilką, koleżanką, kochanką, pocieszycielką...czy kim tam dla niego byłam. Kiedyś myślałam, że on naprawdę coś do mnie czuje ale gdyby tak było to nie musiałabym wylewać litrów łez.

Pogubiłam się w tym wszystkim. Oj i to bardzo.
MOCca mówiłaś, że do takich UKŁADÓW trzeba mieć odpowiedni charakter. Ja takowego nie posiadam i dlatego nie nadaję się na taką "przyjazn".
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez Akin 29 sie 2010, 14:59
Kobieto... on Cię traktuje jak koło rezerwowe, zawsze będzie wracał do Ciebie, bo wie, że go przygarniesz. A w rzeczywistości szukał innej panienki.
Ogarnij się, wylecz się z niego. Usuń wszelkie możliwe kontakty ( telefon, gg, nk, czy inne pierdoły ). Trochę poboli, trochę popłaczesz. Ale nie będziesz żałowała, przez niego życie sobie marnujesz. Zacznij wychodzić gdzieś np. regularny basen, znajomi, stare znajomości. Zrób coś dla siebie a nie dla tego dupka. Póki co widzę cos tam działasz, ale zdecydowanie za mało by z tego bagna wyjść.
Akin
Offline

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 16:30
Układ układem, zawsze istnieje duże prawdopodobieństwo, że jedna ze stron poczuje dużą dozę sympatii do drugiej "pęknie", nie jesteśmy robotami przecież, przeważnie takie związki kończy osoba mniej zaangażowana emocjonalnie, by mieć czystą karte na przyszlość, lub osoba, która potrafi szybko wyłączyć system współodczuwania, nie twierdzę, że one wcale nie cierpią, wydaje mi się, że łatwiej sobie z tym radzą, kończą i zaczynąją coś nowego, zapominając o tym co było wcześniej...

Cieszą mnie Twoje słowa, bo rzeczywiście Twoje myślenie zaczyna być samodzielne, ograniczenie jego wpływów, dobrze na Ciebie wpływa, tylko nie daj sie wciągnąć w kolejną gierkę....

Za długo się zastanawia, jest strasznie niezdecydowany, to przeważnie nie wróży nic dobrego.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 sie 2010, 19:14
Tomisia - ja Cię rozumiem. Ale prawda jest taka, że niech się chłopak zdecyduje - albo tak albo tak. Mówi, że nie chce ranić - ale właśnie to robi.

Choć... tak naprawdę to nie wiemy co w nim drzemie. Nigdy też tak naprawdę nie wiadomo jak jest naprawdę.

Jeżeli Tobie zależy to może pomóż mu pokazując, że musi wybrać. Wiesz - jest tak, że za bardzo go kochasz (wiem, brzmi kuriozalnie, ale tak jest). Jesteś na każde skinienie. Nie musi się starać. Zawsze może do Ciebie wrócić. Mówisz, że ma kasę, etc. Więc pewnie mógłby mieć wiele tzw. "blacharek" do łóżka. Obstawiam więc, że mimo to iż zachowuje się dziwnie to mu jednak mocno zawirowałaś w głowie. Choć nie rozumiem, czemu jest tak okrutny. No ale chciałem napisać - co zrobić jeżeli chcesz być z nim. Uciekaj. Tak - jak ktoś ucieka to druga osoba goni. Więc bądź teraz Ty uciekającym króliczkiem. Bądź w porządku, ale myśl dużo o sobie. Przy okazji się przekonasz jak jest naprawdę.

Swoją drogą wielka szkoda, że nie jesteś z kimś takim jak Ty. Ale kto wie kim będzie ON, gdy zobaczy co może stracić i nie będzie miał w tym czasie zabawki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 29 sie 2010, 20:38
Kochani, właśnie wam odpisywałam na posty ale dostałam od niego sms'a.
Popisaliśmy trochę. Jak przeczytałam co mi pisze prawie z krzesła spadłam!
Chciał mi zrobic chyba przyjemnosc ale mnie to zraniło.
Nosz cholera jasna...
Chciał dobrze, chciał byc miły ale skutek jest całkiem inny.

Wiecie co robił gdy nie widzieliśmy się przez ostatnie parę dni? Poznawał inne kobiety! Powiedział mi dziś o tym! A dokładnie powiedział, że poznał atrakcyjne i inteligentne kobiety ale dał im kosza bo ja mu zawirowałam w głowie.

To powinno mnie cieszyc czy dac do myślenia? Dlaczego mnie to tak zabolało?
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 22:23
Ciągle musi podkreślać, że jest w obiegu. ;) Tak robi strona mająca przewagę w związku, szantażyk emocjonalny, a przy tym zero emocji, suche fakty, które mają zbić z tropu drugą osobę, muszę przyznać, że ma osobowość małego "skurwiela"

Wynika z tego, że powinnaś szybko pobiec i podziekować mu za to, że tamte łaskawie odtrącił. ;) Bądź twarda w swoich postualtach i nie dawaj po sobie poznać, że ten "news" jakoś wpłynął na Ciebie, też bez emocji i na sucho...

Zabczymy jaki z niego kombinator, to była ta choroba?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

przez tomisia 29 sie 2010, 22:33
Za pozno. Nakrzyczałam na niego za te romanse za plecami. Obraził się na mnie o to i powiedział że nie chce mnie znac.

Tyle że ja mam jutro poprawkę z tego egzaminu który oblałam kiedyś przez niego ;( a przez ta sytuacje jestem w depresji, beczę i wyję :( nie idę jutro na ta poprawkę, nie będę umiała w takim stanie. Koniec ze studiami :(
Trzeba więc naprzód porzucić smutki, narzekania, wyleczyć się z samego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nieszczęściem niż wszystko, co nas otacza.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
06 sie 2010, 11:39

Re: Dziwna relacje z byłym, pomóżcie :(

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 22:39
tomisia, oszalałaś, w tym momencie nie mówisz serio, jutro pójdziesz na poprawkę i ją zaliczysz, jestem tego pewna.

Kochana ja mam nie mówię ile...i wierzę, że zaliczę wsio, bądź dobrej myśli, on pewnie blefuje, że się obraził.

Serio po co żeś robiła o to awanturę, najleszą formą wzgardy dla niego jest brak reakcji na takie akcje, tomisia, nic się nie nauczyłaś jeszcze. On kombinuje ciągle (prawopodobnie) Ty emocjami działasz.

Zapomnij o tym co dzisiaj, jutro po egzaminie pomyślisz, trzymam kciuki.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 7 gości

Przeskocz do