Nie wiem co zrobic....

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie wiem co zrobic....

przez Ludzik 04 sie 2010, 15:38
Kolejny wspanialy dzien , dom wysprzatany wszystko okej , siedze ogladam film wchodzi Matka i krzyczy na mnie Kur...a umyj te talerze , co robi ta popielniczka na mojej kanapie!!! Poprostu szuka juz byle czego o co moze sie przyczepic , talerze nie byly moje tylko brat ich nie myl z popielniczka tak samo.!!!


Ja juz nie wytrzymuje!!!!!Od rana bylem spokojny a teraz czuje sie totalnie przygnebiony!Czy to nie jest przypadkiem jakis mobing psychiczny?Prosze was co ja mam zrobic?Jak mam przestac sie bac?Ciezko mi bedzie wyjsc z mojej nerwicy lekowej....


:-|
Ludzik
Offline

Re: Nie wiem co zrobic....

przez majkel 06 sie 2010, 14:33
Cześć Ludziku A jakbyś powiedział Mamie,że nie życzysz Sobie takiego tonu to pewnie jeszcze bardziej wściekłaby się i rzucała mięsem co?Czy Ona wie o Twojej nerwicy lękowej?Jeśli nie to powiedz otwarcie,a jeśli nawet wie to przypomnij o tym.Najlepiej jakbyś poprosił mamę,aby usiadła i wysłuchała Cię.Ja miałem podobny problem,lecz mama nie dawała mi skończyć,i twierdziła,że to ona ma rację.Też się w związku z tym dołowałem.Jesteś pewno jeszcze młody?W moim przypadku przeprowadzka pomogła i zdanie sobie sprawy z tego,że też mam "swój głos".
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 14:53
Lokalizacja
Varsovie

Re: Nie wiem co zrobic....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sie 2010, 14:48
majkel, Przeprowadziłeś się i ozdrowiałeś?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie wiem co zrobic....

przez majkel 06 sie 2010, 15:19
Monika-może nie uzdrowiałem,ale mniej się już denerwuje :smile:
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 14:53
Lokalizacja
Varsovie

Re: Nie wiem co zrobic....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sie 2010, 15:20
majkel, :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie wiem co zrobic....

Avatar użytkownika
przez mansun 06 sie 2010, 21:12
Ludzik napisał(a):Czy to nie jest przypadkiem jakis mobing psychiczny?Prosze was co ja mam zrobic?Jak mam przestac sie bac?Ciezko mi bedzie wyjsc z mojej nerwicy lekowej....

:-|


Mobbing? Haha, to normalne życie rodzinne. Matki tak mają. Kobiety z którymi długu jesteśmy też tak mają.

Co zrobić... Krzyknąć. Powiedzieć "ta popielnica ma tu stać i basta" ;)

Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nie wiem co zrobic....

przez Ludzik 10 sie 2010, 13:24
majkel napisał(a):Cześć Ludziku A jakbyś powiedział Mamie,że nie życzysz Sobie takiego tonu to pewnie jeszcze bardziej wściekłaby się i rzucała mięsem co?Czy Ona wie o Twojej nerwicy lękowej?Jeśli nie to powiedz otwarcie,a jeśli nawet wie to przypomnij o tym.Najlepiej jakbyś poprosił mamę,aby usiadła i wysłuchała Cię.Ja miałem podobny problem,lecz mama nie dawała mi skończyć,i twierdziła,że to ona ma rację.Też się w związku z tym dołowałem.Jesteś pewno jeszcze młody?W moim przypadku przeprowadzka pomogła i zdanie sobie sprawy z tego,że też mam "swój głos".



Hej , mowilem Matce o mojej nerwice , prosze ja od 2 miesiecy zeby poszla ze mna do Psychologa/Psychiatry a Ona swoje , ze jest mi nie potrzebny i jest to strata pieniedzy.Nie jestem taki mlody bo mam 25 lat , mam mozliwosc przeprowadzki ale do obcego kraju i teraz mam taki metlik w glowie ze nie wiem czy zostac tutaj czy wyjechac.
Ludzik
Offline

Re: Nie wiem co zrobic....

przez Magdaa 10 sie 2010, 14:08
Masz 25 lat i prosisz matkę żeby poszła z Tobą do psychiatry albo psychologa?
Masz 25 lat- jesteś od dawna dorosły. Czemu się nie wyprowadzisz jak Cię matka wkurza?
Masz 25 lat- powinieneś wiedzieć że do lekarza można iść na NFZ.
Magdaa
Offline

Re: Nie wiem co zrobic....

przez Shadowmere 10 sie 2010, 14:11
Magdaa, bo jest jeszcze przyssany do mamy cycka.Moj Adaś też się dopiero niedawno odpępnil :lol:
Shadowmere
Offline

Re: Nie wiem co zrobic....

przez Magdaa 10 sie 2010, 14:19
No coś w tym jest. W zasadzie jak poznałam mojego chłopa to też był podobny i ja go musiałam odessać, ale on miał 21 lat wtedy.

Wydaje mi się że 25 latek może iść bez mamy do lekarza, naprawdę nic złego mu się nie przytrafi :pirate: :time:
Magdaa
Offline

Re: Nie wiem co zrobic....

przez Ludzik 10 sie 2010, 14:34
Magdaa napisał(a):No coś w tym jest. W zasadzie jak poznałam mojego chłopa to też był podobny i ja go musiałam odessać, ale on miał 21 lat wtedy.

Wydaje mi się że 25 latek może iść bez mamy do lekarza, naprawdę nic złego mu się nie przytrafi :pirate: :time:

Zapewne masz racje , przedmowca takze , ale nie latwo mi , poprosu fobia spoleczna mnie wykancza.
Ludzik
Offline

Re: Nie wiem co zrobic....

Avatar użytkownika
przez linka 10 sie 2010, 14:59
Ludzik, teoretycznie do momentu aż mieszkasz u mamy, to ma prawo mówić ci, że nie życzy sobie brudnych talerzy czy popielniczki tu czy tam. Niestety - odwieczne prawa. Zarabiasz? Dokładasz się do życia?
Chcesz żeby dała ci spokój a jednocześnie czepiasz się jej rękawa, wysyłasz sprzeczne sygnały - musisz sam w końcu zacząć podejmować decyzje dotyczące twojego zdrowia. Psychiatra i tak poprosi twoją mamę żeby wyszła na czas wywiadu - więc tak czy inaczej będziesz sam w gabinecie. Nikt nie mówi, że jest łatwo, większość z nas boryka się z fobią społeczną, strachem przed wyjściem z domu....ale jeśłi nie zrobisz tego, na siłę, nic się nie poprawi.........

Poszukaj poradni zdrowia psychicznego w swoim mieście, zadzwoń, umów się - przygotuj psychicznie na to. Poczytaj tu na forum o podobnych doświadczeniach.
Poradzisz sobie - musisz :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie wiem co zrobic....

przez Ludzik 10 sie 2010, 15:29
linka napisał(a):Ludzik, teoretycznie do momentu aż mieszkasz u mamy, to ma prawo mówić ci, że nie życzy sobie brudnych talerzy czy popielniczki tu czy tam. Niestety - odwieczne prawa. Zarabiasz? Dokładasz się do życia?
Chcesz żeby dała ci spokój a jednocześnie czepiasz się jej rękawa, wysyłasz sprzeczne sygnały - musisz sam w końcu zacząć podejmować decyzje dotyczące twojego zdrowia. Psychiatra i tak poprosi twoją mamę żeby wyszła na czas wywiadu - więc tak czy inaczej będziesz sam w gabinecie. Nikt nie mówi, że jest łatwo, większość z nas boryka się z fobią społeczną, strachem przed wyjściem z domu....ale jeśłi nie zrobisz tego, na siłę, nic się nie poprawi.........

Poszukaj poradni zdrowia psychicznego w swoim mieście, zadzwoń, umów się - przygotuj psychicznie na to. Poczytaj tu na forum o podobnych doświadczeniach.
Poradzisz sobie - musisz :smile:

Linko dziekuje za mile slowa , jestem w trakcie szukania dobrego psychiatry troche ich tutaj w Bydgoszczy jest lecz nie wiem do ktorego sie wybrac.

Wiem ze mam 25 lat i czas zebym byl samodzielny , jakos sobie z tym poradze.
Ludzik
Offline

Re: Nie wiem co zrobic....

Avatar użytkownika
przez linka 10 sie 2010, 15:47
Ludzik, najgorzej jest zaczać, później już będzie z górki - zobaczysz :smile:
Poczytaj może tu coś znajdziesz:
viewtopic.php?t=2628
bydgoszcz-t2441.html?hilit=bydgoszczy
bydgoszcz-t19484.html?hilit=bydgoszcz
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do