mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Magdaa 06 sie 2010, 16:12
No dokładnie :smile: Dlatego nie mamy się co sprzeczać, bo i tak każdy ma swoje zdanie w tym temacie a nikt za czyjeś dzieci i tak nie weżmie odpowiedzialności.
Magdaa
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Lili-ana 06 sie 2010, 16:14
Magdaa napisał(a):Układ odpornościowy dopiero się rozwija i właśnie dlatego jest tak podatny na choroby.

Pisałam o tym, że układ odpornościowy rozwija się najbardziej do 2 roku życia i po tym czasie można pomyśleć o zaszczepieniu dziecka. Bezpiecznym zaszczepieniu, bo tu chodzi o powikłania poszczepionkowe, po których niestety też są przypadki śmiertelne. Poza tym są udokumentowane przypadki autyzmu właśnie po szczepionce i innych poważnych powikłaniach(w pierwszych dwóch latach życia).
Lili-ana
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Shadowmere 06 sie 2010, 16:16
Lili-ana, toście mi narobily burdelu w bani Dziołchy :? Strach mieć dzieci-tak zle i tak niedobrze..
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Lili-ana 06 sie 2010, 16:19
:lol: Nie bój nic, wystarczy się dowiedzieć na ten temat. W myśl mojego z ulubionych cytatów: WIEDZA CHRONI, IGNORANCJA ZAGRAŻA.
Lili-ana
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Monika1982 08 sie 2010, 12:15
nie pisalam o szczepionkach tylko o sprawie w sadzie!szczepionki wiem ze sa platne,zdaje sobie z wszystkiego sprawe!!!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 lip 2010, 07:25

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Magdaa 08 sie 2010, 16:03
Monika1982 napisał(a):nie pisalam o szczepionkach tylko o sprawie w sadzie!szczepionki wiem ze sa platne,zdaje sobie z wszystkiego sprawe!!!


Sprawy w sądzie są bezpłatne jeśli jest to ściganie z urzędu. Twój pracodawca miał prawo Cię zwolnić więc nikt sprawy z urzędu mu nie założy. Bo nie złamał prawa. A to oznacza, że jeśli chcesz się z nim sądzić to musisz mu założyć sprawę cywilną, a to jest koszt 600zł. Jeśli sprawę przegrasz (a przegrasz) to musisz pokryć także koszty sądowe o ile się nie mylę.
Magdaa
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 09 sie 2010, 20:26
Sprawy w sądzie pracy przeciwko pracodawcy też są bezpłatne, ale nie te w sądzie cywilnym, gdzie skończy się sprawa Moniki. Którą przegra na 100%, bo umowa zlecenie ma to do siebie, że można jej nie podpisać na kolejny miesiąc, i nikomu nic do tego. Można całkowicie oficjalnie nie podpisać jej, ponieważ zleceniobiorca jest w ciąży. To nadal jest zgodne z prawem.
Dziwna jest ta historia, a może ten facet w gruncie rzeczy okazał się gejem, i ten kolega to nie tylko kolega? Natomiast wstyd mu się przyznać, i stąd agresja.
A może z Moniką bez ciąży było nielekko, a w ciąży nie dało się już wytrzymać? :twisted: Znamy tylko 1 punkt widzenia...
No bo, jeśli facet nie był degeneratem, tylko normalnym, miłym kolesiem, to co mu tak nagle odbiło? Ja myślę, że jednak był. "Mieszkali więc bez ślubu i klepali słodko biedę" Magdaa słusznie się dziwi, gdyby to była wpadka, to ja rozumiem, ale Monika wyraźnie i wprost napisała, że dziecko planowali... Planowała dziecko, robiąc na zlecenie, czy to dowodzi śladowej odpowiedzialności?
Najlepiej by było oddać dziecko do adopcji, miałoby szansę na normalną rodzinę.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Shadowmere 09 sie 2010, 20:55
CzarnaZebra, bzdura-najbiedniejsze są wlasnie dzieci z domu dziecka-cale życie niechciane,samotne,z poczuciem krzywdy.Spędzilam trochę czasu jako mala dzidźka na pogotowiu opiekunczym więc wiem co mówię.Monika pragnie swej coreczki,kocha ją!Największą glupotą jest oddzielić dziecko od kochającej matki.System adopcyjny w Polsce nie dziala jak trzeba,wiec szanse na to,że ktos malutką by adoptowal szybko są nikle.Zresztą ta dyskusja jest jalowa jak dla mnie,matka chce urodzic dziecko i dac mu co najlepsze,nie jest alkoholiczką ani narkomanką.
Shadowmere
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 09 sie 2010, 21:04
Kto mówi o domu dziecka, mam na myśli adopcję noworodka o ustalonej sytuacji prawnej, to się odbywa błyskawicznie :roll:
Dziecko jest chciane tylko połowicznie, bo przez matkę, tatuś go wcale nie chce. Matka nie ma za co utrzymać, bo sama jest na utrzymaniu rodziców. Alimenty ugra, od bezrobotnego taty? Nie sądzę.
Od początku do końca widać najpierw działania, a potem myślenie.
Nie,nigdy w to nie uwierzę, że normalny człowiek, znany od wielu lat, ukrywał przed osobą najbliższą taki charakter. Że wyrzucił na bruk swoją kobietę w ciąży, a wcześniej był fajny i PLANOWAŁ dziecko. A moze miał sie zmienić, gdy dziecko już się urodzi?? Swoją drogą, niegłupio jest wziąć ślub przed zajściem w ciążę, jeśli to nie jest wpadka. Bo teraz to proces o ustalenie ojcostwa się szykuje.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do