mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez patka1115 01 sie 2010, 10:56
Hehehe.. bron Boze nie jestem zadna feministką :D Znam po prostu tego typka i nie chce zeby zniszczyl jej zycie.. Jak najbardziej jestem za tym zeby sobie kogos znalazla bo zasluguje na to co najlepsze!! Ja tez mam dziecko.. roznie bywa z moim facetem ( nie moge na niego liczyc w wychowaniu syna) ale wiem ze bardzo nas kocha i jest dla nas jako takim wsparciem. Dlatego rozumiem ze Monika probuje dawac mu kolejne szanse bo boi sie samotnosci.. i szczerze mowiac zadko kiedy zdarza sie facet ktory chce zwiazac sie z dziewczyna ktora jest juz w ciazy lub ktora ma juz dziecko.. Nie oszukujmy sie.. Tak jest! ;) Jak mozna powiedziec kobiecie ze nie bedzie sie lozylo na swoje dziecko, ze nie da malej nazwiska itd.. ze w ogole go to nie rusza...? Porazka!! Wczoraj rozmiawialysmy z Monia i utkwilo mi w pamieci to co powiedziala .. " Patka on idzie na dno, ale nie pociagnie mnie za soba, nie dam się ! " I tego sie Monia trzymaj!!! :* Zazwyczaj docenia sie cos(kogos) po stracie, ale wtedy jest juz za pozno.. :/ Trzeba pokazac facetowi ze bez niego tez dajesz sobie swietnie rade, a nawet jestes w stanie ulozyc sobie zycie na nowo.. :) z kims kto na to zasluguje.. ;) Pozdrawiam i zycze udanej niedzieli.. :) Wracam do matczynych obowiązków hehe.. ;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
31 lip 2010, 22:45

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Magdaa 01 sie 2010, 13:40
Może mi ktoś wytłumaczyć jak można planować i robić sobie dziecko z bezrobotnym pacanem, mającym kłopoty z prawem który nas szarpie i już wcześniej nas wyrzucał z domu???
Bo albo ja jestem jakaś tępa, ale ni chu chu nie mogę tego pojąć !
Magdaa
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Lili-ana 01 sie 2010, 19:41
Magdaa napisał(a):Może mi ktoś wytłumaczyć jak można planować i robić sobie dziecko z bezrobotnym pacanem, mającym kłopoty z prawem który nas szarpie i już wcześniej nas wyrzucał z domu???
Bo albo ja jestem jakaś tępa, ale ni chu chu nie mogę tego pojąć !

Kobiety, które tak postępują są mocno zaburzone i to wynik tego, jak zostały wychowane, to dzieciństwo ma na to wpływ, chu... dzieciństwo.
Lili-ana
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 sie 2010, 09:12
Magdaa napisał(a):Może mi ktoś wytłumaczyć jak można planować i robić sobie dziecko z bezrobotnym pacanem, mającym kłopoty z prawem który nas szarpie i już wcześniej nas wyrzucał z domu???
Bo albo ja jestem jakaś tępa, ale ni chu chu nie mogę tego pojąć !

Tak samo jak można być bezrobotnym pacanem, mającym kłopoty z prawem który nas szarpie i już wcześniej wyrzucał z domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Monika1982 02 sie 2010, 15:43
Ja ci wytłumacze droga Magdooo !!! po pierwsze czytaj dobrze a potem komentuj,bo z tego co widac nie przeczytałaś dobrze tematu.
jak wspomnialam wczesniej on nie byl taki,nic zlego nie robil wczesniej,stalo sie to jak juz byla w ciazy i stracil prace wiec pomysl co piszesz jak nie umiesz czytac!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 lip 2010, 07:25

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez brokenwing 02 sie 2010, 16:26
Monika1982, Nie ma się co unosić ,widzisz przecież ,że ten temat jest przez nas traktowany ...tak trochę jako zjawisko "patologii w związkach" nic personalnego.Powiedz ,proszę masz jakiś pomysł co dalej ...kiedy urodzi się dziecko,masz jakieś wsparcie ze strony rodziny?
brokenwing
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez To takie czary... 02 sie 2010, 17:35
Monika1982 napisał(a):....zalezalo nam bardzo tym bardziej ze moj partner nigdy nie miał takiego domu,wychowala go ulica. matka sie nim nie interesowała i siostra tez. Mielismy razem zamieszkac,znalazłam mieszkanie tanie ale moj partner nie chcial,wolał zamieszkac z kolega,pytanie czemu?od tamtej pory znow sie pogarszało bo ja chcialam byc przy nim a on wciaz kolega i kolega!


"mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy" -dupek,dupek,dupek,dupek,

Cholera znam identycznego kolesia ! dziewczyna traci z nim już 8 rok czasu...
Na szczęście nie mają dziecka ,kompletnie do siebie niepasują i co chwila awantury -ale coś ją do niego przyciąga.Koleś jest debilem i też woli towarzystwo kolegów debili z którymi jakoś przewegetował na ulicy niż mieszkanie z dziewczyną.Koleś nie jest w stanie utrzymać się w normalnej pracy dłużej jak 2 miesiące i tylko patrzeć jak go zgarną za coś...

Monika1982 nie obraź się ale masz zaburzony/niedziałający mechanizm wyboru właściwego partnera życiowego -wiele kobiet tak ma. Gdyby ten mechanizm działał wybierała byś faceta który będzie opiekuńczy dla ciebie i może być dobrym materiałem na ojca,na którym będziesz mogła się oprzeć,który na jakąś prace i ciut myśli o przyszłości (wielkie pieniądze nie mają tu znaczenia -można stworzyć sobie swoje szczęście nie będąc superprzemysłowcem).

Reasumując jeśli dasz mu miesiąc szansy i on diametralnie nie zmieni swojego charakteru -a takie rzeczy się chyba nie zdarzają -to szkoda twojego zdrowia i dziecka,bo stworzycie idealną /książkową patologię...

Niech płaci na dzieciaka,ty z ośrodka pomocy społecznej po urodzeniu dziecka powinnaś dostać jakieś pieniążki co miesiąc (dowiedz się jak to jest) i może wróć do rodziców na jakiś czas. I jak będziesz poszukiwać chłopaka to zmień kryteria albo powierz to zadanie komuś innemu...
To takie czary...
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Monika1982 02 sie 2010, 18:35
ja juz podjełam decyzje i nie bede sie marnowac przy takiej osobie jak on jest,a ze on okazał sie dupkiem jak zaszłam w ciazy to juz tylko moj pech!
dam sobie rade,mam jeszcze mame i mam nadzieje ze mnie bedzie wspierac!
szkoda mi dziecka bo nie zasłuzylo na to by nie miec ojca,jak kazde dziecko.

[Dodane po edycji:]

nie zycze tego żadnej kobiecie!!!

[Dodane po edycji:]

mieszkam u mamy ale tez nie jest łatwo,jest male mieszkanie i dziele maly pokoik z bratem!
DAM RADE MUSZE DAC,BO CHCE BY MOJEJ CORCE NICZEGO NIE BRAKOWAŁO!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 lip 2010, 07:25

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 02 sie 2010, 19:46
Monika1982, Wg mnie podjełaś słuszną decyzję. Myślałam, że jednak sie złamiesz i wrócisz do niego.
Rozumiem, że to bardzo trudna decyzja w Twoim życiu, ale tak jak sama napisałaś "nie bede sie marnowac przy takiej osobie jak on", a tak by wyglądało Twoje życie przy nim, teraz to "tylko" były szarpanki i wyrzucanie z domu a potem mogłobyć cos gorszego.
Pewnie, że dasz sobie rade, masz dla kogo żyć, będziesz mieć dzidzię, która będzie najwazniejsza. A z czasem napewno ułozysz sobie życie i życzę Ci z całego serca żebyś trafiła na faceta który będzie Cie szanował i może stanie sie ojcem dla Twojego dziecka.
Masz mamę, ona napewno Ci pomoże.
Zobaczysz, będzie dobrze. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez brokenwing 02 sie 2010, 20:52
szkoda mi dziecka bo nie zasłuzylo na to by nie miec ojca,jak kazde dziecko.


O ojcostwie nie decyduje biologia ,kto wie może znajdziesz jakiegoś fajnego mężczyznę dla siebie który będzie dobrym kochającym ojcem .
Tego Ci życzę

Ps z tego co piszesz wynika ,że Twoje dziecko będzie miało mądrą mamę ...która nie narazi go na brutalny dom :great:
brokenwing
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

Avatar użytkownika
przez Sean1 02 sie 2010, 20:58
Monika i tak trzymaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Magdaa 04 sie 2010, 11:15
Monika1982 napisał(a):w marcu dowiedziałam sie ze jestem w ciązy,najlepsze jest to ze ciaza byla planowana. przez ten okres zrobilam sie bardziej nerwowa,tym bardziej ze moj partner mial problemy z prawem



To się zdecyduj, czy był już taki wcześniej, czy dopiero jak zaszłaś w ciążę?
Wg mnie sama sobie jesteś winna. Mieszkasz w ciasnym mieszkaniu z mamą, dzieląc pokój z bratem, nie masz stałej pracy, masz faceta narwańca bez stałej pracy który ma problemy z prawem a Ty sobie planujesz dziecko i je robisz. A teraz płacz. Sorry ale do kogo Ty masz pretensje??? Do siebie możesz mieć, bo jesteś niedojrzała i nieodpowiedzialna. I jak teraz wychowasz dziecko? Bez pracy, kasy i mieszkania? Ciebie mi nie żal, bo nie myślisz, ale żal mi dziecka. Bo ma ojca ch*a i nieodpowiedzialną matkę.
Magdaa
Offline

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

przez Monika1982 04 sie 2010, 18:10
strasznie jestes mądra tylko czytac nie umiesz!
jak bys czytala to bys wiedziala ze pracowalam ale mnie zwolnili przez ciaze,takie mamy prawo w polsce!
a co do winy to troche masz racji Magdo bo zaufalam nie tej osobie co trzeba i zostalam za to ukarana!
nie jedna byla taka madra jak ty a pozniej plakala wiec nie zycze ci tego,a moje dziecko bedzie mialo najwspanialsza mame na swiecie!!!!
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!!!!
pozdrawiam!!! :D
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 lip 2010, 07:25

Re: mój partner odszedł w 6 miesiącu ciązy

Avatar użytkownika
przez Sorrow 04 sie 2010, 19:30
Monika1982 napisał(a):strasznie jestes mądra tylko czytac nie umiesz!
jak bys czytala to bys wiedziala ze pracowalam ale mnie zwolnili przez ciaze,takie mamy prawo w polsce!

Na umowę zlecenie. Umowa zlecenie to nie jest praca. To jest dorabianie. Praca jest jak się ma umowę o pracę.
A jak chce się mieć dziecko to dobrze jest mieć odłożone pieniądze i by mąż miał stałą pracę i by było wsparcie od obu rodzin. Inaczej to jest proszenie się o kłopoty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do