Alkohol, seks i mamusia

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Alkohol, seks i mamusia

przez Leike 22 lip 2010, 16:06
Nie przejmuj się tą całą sytuacją. Zajmij się trochę domem, pomóż mamie w codziennych obowiązkach. Co jakiś czas możesz poprosić o poważną rozmowę jak matka z córką.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 lip 2010, 17:03

Re: Alkohol, seks i mamusia

przez psychopatka 02 sie 2010, 19:04
masz spokojną mamę, że powiedziała tylko tyle. Moja by wpadła w furię i by mnie zabiła pewnie. Ciesz się, że Twoja nie wywaliła Cię z domu...
W zasadzie to jest jej osobista tragedia.. Gdyby moje dziecko zrobiło cos takiego, też bym siebie obwiniała, że źle je wychowałam..
Musi minąć trochę czasu zanim jej przejdzie i bedzie chciała z Tobą porozmawiać. Ja jej sie nie dziwie..
Tobie też się nie dziwie, ze straciłaś szacunek do siebie, ale pamiętaj, że nie można całe życie życ poczuciem winy. Musisz sobie wybaczyć, przeprosić mamę, no i wyciągnąć wnioski na przyszłość, czyli:
- nie upijaj się, bo to jest mega prostackie, poza tym możesz zostać alkoholiczką,
- staraj sie wybierać sobie partnerów tylko wtedy, kiedy jesteś trzeźwa.

Pozdrawiam.
psychopatka
Offline

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 lis 2010, 14:04
nie przesadzajcie, matka przesadzila, moja pewnie by zapytala, czy ma odwiezc dziewczyne do domu bo pewnie sam jestem jeszcze pijany:) nic takiego sie nie stalo, co innego jakbys zrobila impeze i obrabialo by Cie 10 kolesi, bo o roznych rzeczach sie slyszy ale takie cos... bez przesady. nie przejmuj sie, zyj dalej a matka jeszcze sie bedzie prosic o rozmowy z Toba, tak mi sie przynajmniej wydaje, a ile masz lat? bo jak masz 15 i mniej to cofam, co napisalem
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 lis 2010, 14:14
no moze jak sobie to troche zobrazowalem to nie wyglada to najlepiej, ale znam rozne historie i niektorzy rodzice naprawde sa narazeni na bardziej wyszukane sytuacje. przy tym wszystkim uwazam ze to nie bylo ok, ale jestesmy tylko ludzmi
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez linka 13 lis 2010, 15:02
Ja sie tylko zastanawiam ile ta dziewczyna ma lat *bo tekst "jestem dorosła" dla każdego znaczy coś innego) i czy jest na utrzymaniu matki.....
Heh, znają moją matulę, nie czekałaby z tym co ma do powiedzenia do rana 8) byłaby tłusta awantura już w nocy .......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Alkohol, seks i mamusia

przez Shadowmere 13 lis 2010, 15:06
Moja matka by zadźgała nożem delikwenta :mrgreen: A pozniej mnie :-|

Mieszkasz u niej..a nie każdy rodzic lubi sluchac jak jego dziecko bzyka sie za ścianą-normalan sprawa :smile:
Shadowmere
Offline

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 13 lis 2010, 15:51
Loo, hahahahaha ! :mrgreen:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez harpagan83 13 lis 2010, 21:31
Loo, wynieś konsekwęcje z takiego zachowania i nie grzesz wiecej, mamusi kiedyś przejdzie, a ty nie dawaj sie więcej wykorzystywać, swoim kolegom, bo kiedyś usłyszysz o sobie w towarzystwie nie miłe plotki od których lepiej się nie poczujesz.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez Korba 13 lis 2010, 22:20
może byście przystopowali ze słowem "puszczać"?
dziewczyna zrobiła błąd i z tego, co zrozumiałam z tego posta czuje się z tym źle.
Boże......... "kto jest bez winy, niech....."

na litość Boską :roll:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez Rambo123 13 lis 2010, 22:26
Dziwię się jej mamie. Dziewczyna nie wiedziała co robi. To matka powinna interweniować.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez harpagan83 13 lis 2010, 23:38
Rambo123 napisał(a):Dziwię się jej mamie. Dziewczyna nie wiedziała co robi. To matka powinna interweniować.


No i zainterweniowała, tylko w nie poprawny sposób, ale nie dramatyzował bym, na pewno wszystko się ułoży, dla matki, czy ojca to jak by nie było cios, ze ktoś wykorzystał pod ich własnym dachem córkę. Myślę że nie ma powodu do samoumartwiania się Loo, po prostu uczymy się na błędach, a mama na pewno wybaczy ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez linka 13 lis 2010, 23:45
Też bym radziła to "przetrawić" no brzydka sytuacja, bardziej krępująca niż niebezpieczna .......aaa przejdzie i mamie i córce. Życie. ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez Rambo123 13 lis 2010, 23:48
Chodziło mi o to że mogła interweniować wcześniej, zanim do tego doszło. A nie podsłuchiwać.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Alkohol, seks i mamusia

Avatar użytkownika
przez harpagan83 13 lis 2010, 23:50
może i tak, ale moze się krempowała, ojciec pewnie zrobił by wjazd do pokoju i rozjebał amanta o ściane, pod warunkiem że dał by radę ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do