pytanie do Panów

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 21:57
linka, i teraz ogólnie wyszło że jestem głupią zdesperowana pipą :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 lip 2010, 22:03
człowiek nerwica, ale wiesz są INNI którzy to wykorzystali...albo jak się później okazało sami byli przez nią wykorzystani

:mrgreen: :mrgreen: :smile:

Toska to zależy czy za taką osobę się uważasz....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 22:05
dobra rozumiem aluzję
już się nie odzywam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez linka 05 lip 2010, 22:10
toska, ale dlaczego?
Posiadanie licznej rodziny i bycie w szczęśliwym związku - to całkiem naturalne i normalne marzenia, i absolutnie nic w tym dziwnego, że tego pragniesz. Nie daj też sobie wmówić, że nie należy - masz do tego pełne prawo. Tylko tyle, że siłą nikogo do miłości nie zmusisz...ale można jej pomóc. Zacznij wychodzić ze znajomymi jak najczęściej, do klubów, barów, zacznij uprawiać jakiś sport, spytaj znajomych czy nie mają kolegów z którymi mogłyby cię umówić, są portale randkowe, biura matrymonialne - to, ze się z nich korzysta nie znaczy, że jest się już absolutną desperatką i nikt cię nie weźmie na poważnie. One są stworzone dla ludzi i czasem można tam poznać całkiem fajnych ludzi :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 22:12
dzięki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: pytanie do Panów

przez betty_boo 06 lip 2010, 16:20
zgadzam sie z postem linki!

zawsze na maksa chciałam dzieci bo one będą kochać i będą tylko moje
wiem to egoizm -- może lepiej mieć psa bo ten kocha pomimo wszystko


a ja mam psa i tez bardzo bardzo chce miec dziecko. a nawet posiadanie męza/stałego partnera nie gwarantuje dziecka...i co wtedy>???

linka, i teraz ogólnie wyszło że jestem głupią zdesperowana pipą


nie martw sie, takich "pip" jest tysiace a Ty tylko jedną z nich. a moze jestes po prostu wrazliwa, pelną uczuc dziewczyna która jest samotna?

a jesli facet nie chce sie wiązac na stałe to po prostu o nim świadczy ze unika zobowiązań, odpowiedzialności etc.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez Majster 06 lip 2010, 16:29
Wesole jest to, ze wątek niby skierowany do facetów, a wypowiada sie w nim tylko jeden..
toska napisał(a):Czy to prawda że nie ma nic gorszego niż zdesperowana kobieta???

Jaką desperację masz na mysli? Bo domysly pozostalych rozmówców nie dają podstaw aby twierdzić, ze okreslilas sie w tym pytaniu. Jestes na glodzie narkotykowym? Wylali Cie z pracy i od 3ech lat szukasz zajęcia? Dostałaś bańke z kolokwium i grozi Ci komis? Koleżanka ma lepsze ciuchy? Zarwała Ci chłopaka? Podprowadzili kanapki w szkole? Nie umiesz się całować? Twój chłopak nie umie? Uciekła Ci sprzed nosa okazyjna wycieczka do Kanady? Wazysz 180kg i zaczelas dostrzegac w tym problem? Moja wyobraznia dot. kobiecej desperacji ogranicza sie do wyzej wymienionych - skreśl niepotrzebne lub podkreśl właściwe.
kwadratowa napisał(a):
toska napisał(a):Zegar biologiczny tyka a ja chcę mieć gromadkę dzieci :)
Że tak zapytam: po co Ci gromadka dzieci, czy chodzi o wzbogacenie się na wsparciu finansowym dla rodzin wielodzietnych, czy pracujesz w rolnictwie i pole zbyt rozległe, żeby męża do pługa zaprzęgnąć ? ja nie chcę mnieć dzieci i dobrze mi z tym. zawsze myślę, co by zrobiły gdyby wiedziały, że mają matkę monstrum, bardziej dziecinną od nich i jakby się czuły, gdyby to one musiały się mną zaopiekować ? szczęście, że nie mam dzieci, cieszę się. ale druga bliska osoba byłaby przydatna, tak, zdecydowanie mi brak.
Na szczeście mało jest na świecie Kwadratowych.. Przewazają Okrągli, Trójkątni, Owalni, Eliptyczni i Prostokątni ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez toska 06 lip 2010, 16:52
Majster napisał(a):Wesole jest to, ze wątek niby skierowany do facetów, a wypowiada sie w nim tylko jeden..

Jaką desperację masz na mysli? Bo domysly pozostalych rozmówców nie dają podstaw aby twierdzić, ze okreslilas sie w tym pytaniu. Jestes na glodzie narkotykowym? Wylali Cie z pracy i od 3ech lat szukasz zajęcia? Dostałaś bańke z kolokwium i grozi Ci komis? Koleżanka ma lepsze ciuchy? Zarwała Ci chłopaka? Podprowadzili kanapki w szkole? Nie umiesz się całować? Twój chłopak nie umie? Uciekła Ci sprzed nosa okazyjna wycieczka do Kanady? Wazysz 180kg i zaczelas dostrzegac w tym problem? Moja wyobraznia dot. kobiecej desperacji ogranicza sie do wyzej wymienionych - skreśl niepotrzebne lub podkreśl właściwe.

Hehe w takim razie nie należę do zdesperowanych osób :):):)
dzięki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez Sean1 06 lip 2010, 17:34
Ja znam przykład desperacji. Miałem koleżankę, która na nk chciała przekupić mężczyzn eurogąbkami, żeby móc się stukać. To był dopiero hardkor.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: pytanie do Panów

przez paradoksy 06 lip 2010, 18:25
suicidesilence napisał(a):Ja znam przykład desperacji. Miałem koleżankę, która na nk chciała przekupić mężczyzn eurogąbkami, żeby móc się stukać. To był dopiero hardkor.




sorry, ale



:lol: :lol: :lol:
paradoksy
Offline

Re: pytanie do Panów

przez kwadratowa 06 lip 2010, 19:57
do skrzydlatej: słuchaj no, ja tam nie mam zamiaru zostawać matką, bo jeśli żyję w samotności na codzień, to dlaczego ja mam się niby opiekować kimś, słyszłaś w tej piosence: "dziecko to nie przedmiot nie p......na zabawka" i moim zdaniem rodzenie dzieci tylko po to aby nie być samej to pomyłka i porażka i to wielka; nie jestem poza tym w stanie zapewnić dzieciom ani opieki, ani dobrych warunków materialnych, ani życia na odpowiednim poziomie, ani tego, że nie cierpiałyby z powodu moich dolegliwości lękowych i tego, żeby jadłyby obiady, bo nigdy nie nauczyłam się gotować i tego, że maiłyby odpowidnie ubrania, bo nie znam się na modzie i DLATEGO NIE MAM DZIECI I MIEĆ ICH NIE BĘDĘ i uważam to za najlepsze rozwiązanie; poza tym mam prawdopodobnie inną orientację seksualną, więc brzydzę się seksu z mężczyznami i tego jak dzieci powstają; więc innymi słowy mam prawo wyrażać swoje opienie, nawet jeśli wydają się one śmieczne Tobie, albo jeśli ja wydaję się zakutym łbem osobom takim jak Ty; przy takiej zdolności empatii posiadanie dzieci nie jest wskazane także dla Ciebie; NIECH ŻYJE CZOWY ŚWIAT !!!!
kwadratowa
Offline

Re: pytanie do Panów

przez Shadowmere 06 lip 2010, 20:03
kwadratowa, :shock: dziewczyno a kto Ci broni nie miec dzieci?Czy ktos na sile usiluje Cię rozmnożyc?
Shadowmere
Offline

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez linka 06 lip 2010, 20:11
kwadratowa, a może naucz się jakiejś netykiety. Bo "słuchaj no" to możesz mówić do koleżaneczek na podwórku, a nie do mnie, mam też swój nick i byłoby łatwiej jakbyś go używała.
Nikt ci nie broni nie mieć dzieci to twoja prywatna sprawa - która mnie zupełnie nie interesuje, więc tak naprawdę nie wiem po co mi to tłumaczysz...... wyrażaj swoje opinie jak i gdzie chcesz tylko nie obrażaj ludzi którzy mają inne poglądy od twoich co zrobiłaś w swoim pierwszym poście. Strasznie agresywna jesteś....Ty starasz sie sama siebie przekonać? Bo takie odnoszę wrażenie.....
W ogóle temat jest o zdesperowanych kobietach a ty tu z tym macierzyństwem wyjechałaś..........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: pytanie do Panów

Avatar użytkownika
przez Sean1 06 lip 2010, 20:17
paradoksy :lol:
temat dla panów, a teraz tu się kobity zaczną kłócić.
kwadratowa Jakbyś napisała to na początku nikt by nie miał do ciebie pretensji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do