Problem ....

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem ....

przez kris87 01 lip 2010, 18:05
Witam serdecznie. Znalazłem w koncu forum na ktorym mysle znajdę pomoc. Mój problem polega chyba na zazdrości. Jestem w związku juz ponad rok dokladnie 13 miesiecy. Moja dziewczyna ma 18 lat ja mam 23. Duzo razem juz przezylismy. Kłótnie, rozterki ale największym bólem było poronienie Mojej dziewczyny. Poroniłe- byla w 3m miesiącu ciąży. Ale nie to jest problem na ktory chcialbym porozmawiac lecz to ze nie uklada nam sie ostatnio w związku. Moja dziewczyna poszla kiedys na impreze ze swoja siostra. Dowiedzialem sie od niej samej (jej siostry) ze calowala sie z jakims kolesiem co bylo potem niewiem do dzis sie nie dowiedzialem. Od tamtej pory bardzo znienawidzilem jej siostry. Nie cierpialem kiedy przychodzila do nas na kawe, dzwonila do mojej dziewczyny. Kazda rozmawoa na jej temat konczyla sie klotnią miedzy mna a moja dziewczyną. Ale do czego zmierzam. Mojej dziewczyny siostra lubi sie kusząco ubierac, mam wrazenie ze tym skąpym ubieraniem bardzo imponuje swojej mlodszej siostrze a mojej dziewczynie. Doradza jej jakie ciuchy ma ubierac, ona oczywiscie jej slucha, nie liczy sie z moim zdaniem. Ostatnio wogole sie z nim nie liczy. Lecze sie u psychologa biorę tabletki Arketis,lerivon, oraz na zdenerwowanie hydrohyzinum 25mg. Musialem isc z tym wszystkim do lekarza, przez nia tzn moja dziewczyne nawet nie wstawilem sie w pracy z nerwow nie bylem w stanie pojsc, normalnie funkcjonowac, (pracuje na stacji i mam kontakt z ludzmi okolo 400 ludzi dziennie).
Moja dziewczyna jest nieustepliwa, doszlo nawet do tego ze mnie uderzyla niejednokrotnie w twarz z nerwow, rzucala we mnie szklanymi wazonami a wszystko przez to ze utrzymuje kontakt z moim rodzenstem i matką. Wyglada to tak jak by chciala zebym sie calkowicie odseparowal od rodziny. Mimo tego ze mnie juz i uderzyla, i rzucala we mnie , ze mnie niejednokrotnie upokorzyla przy swojej rodzinie ja jej wybaczylem. Kocham ja i nie umiem inaczej. Juz 4 razy sie od niej wyprowadzalem, ale zawsze wracałem. Teraz tez z nia mieszkam. Z nią i z jej matką. Jak tylko pojade sam gdzies do miasta np do apteki, umyc auto ona zaraz robi klotnie mimo tego ze zawsze sie pytam czy jedzie ze mna i odpowiada ze nie. Ja juz nerwow nie wytrzymuje. To jest takie napięcie ze nieraz z nerwow to niewiem co bym zrobil. bardzo prosze o pomoc.

[Dodane po edycji:]

Najbardziej denerwuje mnie jak sie skapo ubiera, maluje i idzie na miasto, nie potrafie sie opanowac i zawsze zwracam jej uwagę. ja sam nigdzie nie chodze, ona tez w sumie nie ale nie cierpie jak sie ktos na nia patrzy. Jeszcze te jej spojrzenia na immych chlopakow kiedy ide z nia miastem. Moze macie jakies rady? Prosze o pomoc
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lip 2010, 17:47

Re: Problem ....

Avatar użytkownika
przez Sean1 01 lip 2010, 18:17
Hmm... spróbować się odkochać? Zerwać z nią, bo przecież ona cię wpędzi do grobu. Przez kobitę do psychologa musiałeś iść. Przebolejesz ten trudny moment rozstania, a może na horyzoncie pojawi się ktoś nowy. Ona ma dopiero 18 lat, może zacząć się u niej teraz większa chęć imprezowania, flirtowania z innymi, która się skończy dopiero za kilka lat, a ty jej nie powstrzymasz, bo przecież ona sama za siebie decyduje. I dalej będziesz przy niej, a ból i złość na nią będą rosły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: Problem ....

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 lip 2010, 23:33
doszlo nawet do tego ze mnie uderzyla niejednokrotnie w twarz z nerwow, rzucala we mnie szklanymi wazonami a wszystko przez to ze utrzymuje kontakt z moim rodzenstem i matką.

Za takie coś u mnie dostałaby w ryj i wyleciała z hukiem.
Dowiedzialem sie od niej samej (jej siostry) ze calowala sie z jakims kolesiem co bylo potem niewiem do dzis sie nie dowiedzialem.

Pewnie się domyślasz co było...
Człowieku,zerwij z nią!....miej więcej szacunku dla siebie samego.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem ....

przez Grzesio 04 lip 2010, 07:35
Będę bardzo zlośliwy.
Szybko powiedz dziewczynie , żeby spadała i daj na słupie ogłoszenie , że jesteś znowu do wzięcia.
Dwie panie siebie warte. Pierwsza wali Cię czym popadnie , druga rozpuszcza plotki , że pierwsza się całowała. Nie możesz spać , pracować. Bagno.
Dziewczyna nawet nie ma prawa Ci mówić , żebyś przestał utrzymywać kontakty z rodziną. Nie mówiąc o tym , że nie tylko za to , ale w ogóle nie powinna walić Cię po głowie. Weź się chłopie trochę ocknij i zakończ ten toksyczny związek. Dziewczyna jest wpatrzona nie w Ciebie tylko w siostrunię , która Cie olewa. Twoja dziewczyna zresztą też. To nie jest miłość. To dziecinada. Zresztą trudno oczekiwać poważnych decyzji od nastolatki.
Ty też jesteś dziwny. Jest ciepło , dziewczyna ubiera sie skąpo. Taka jest natura kobieca. Chcą wyeksponowac swoje wdzięki i Tobie nie powinno to przeszkadzać. Dziewczyna nie wskoczy od razu do łóżka chłopakowi , który się za nią obejrzy.
Pozdrawiam.
Ps. Na tym słupie napisz , ze poszukujesz kogos normalnego , kto nie wali po łbie.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 maja 2010, 08:00
Lokalizacja
Krośniewice

Re: Problem ....

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 lip 2010, 10:35
Grzesio, :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Problem ....

Avatar użytkownika
przez Sean1 04 lip 2010, 11:27
Reasumując powyższe wypowiedzi - "za fraki" i won :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do