Błagam!!! Pomóżcie mi!!!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Błagam!!! Pomóżcie mi!!!

przez saida82 14 cze 2010, 14:31
Samo myślenie o tym wzbudza we mnie takie emocje że nie wiem od czego zacząć a myśli biegają mi po głowie jak szalone ...
Chyba faktycznie potrzebuję pomocy skoro łzy mi się cisną na oczy zanim jeszcze zdążyłam coś napisać
Mam 28 lat męża od 4 , jesteśmy razem od 8 lat, ciągle zakochani i nigdy nieznudzeni tak sądzę...
Problem zaczął sie zaraz po ślubie, kiedy odkryłam że mój mąż pod moją nieobecność ogląda strony xxx , nie udawałam ze jestem z tego zadowolona i oczywiście powiedziałm mu co o tym myślę: że sprawił mi ogromną przykrość, że jesteśmy ledwo po ślubie a on już zadowala się oglądając inne itp. tym bardziej że nie należe do kobiet które po ślubie sobie odpuszczają i przestają dbać o siebie, wręcz przeciwnie. Manicure, pedicure, depilacja, gładkie ciało, długie zadbane włosy, makijaż, szczupła wysoka sylwwetka. Nie jestem malowaną lalą czy barbie ale wiem że jestem postrzegana za atrakcyjną osobę i robie wszytsko zeby być tak widzianą choć w głębi duszy czuje się okropnie- za gruby brzuch , za płaski tyłek , cellulit , wiem że każdy ma jakieś mankamenty i kompleksy ale moje mają znaczący wpływ na moje życie i małżeństwo
Po tej akcji ze stronami xxx obiecał ze nie bedzie juz... no i znów znalazłam w historii ślady, wpadłam w furię i chciałąm się rozwieść , choć nikogo tak nie kocham jak jego, było strasznie, byłam załamana że mnie okłamał , że obiecał itp. Potem była szczera rozmowa , płacz , głównie jego , ja już byłam zimna jak lód. Aż w końcu dałam mu drugą szanse, założyłąm specjalny program na kompie monitorujący ruchy na necie i miałam wszytko pod kontrolą i przez 4 lata był spokój. A że znam się na komp. lepiej niż mąż , byłam spokojna ... cieszyłam się że dotrzymuje obietnicy, w pracy nei ma komputera ale jak tylko była sytuacja że miał gdzieś dostęp do kompa byłam spanikowana , że znów bedzie ogladał że potem ja mu się nie bede podobać itp.

dwa miesiace temu urodziłam dziecko, wiadomo, trochę kilkogramów zostało, luźny brzuch i inne koszmary na ciele, i znów chociąż wszyscy zachwycają się moją dobrą formą po porodzie ja sie czuje okropnie...
ktoregoś dnia po karmieniu dziecka weszłam do pokoju , mąż siedział przy kompie i zrobił dziwną minę, wiedział o co chodzi, wziałam laptop, weszłąm w histroie i link otworzył mi sie z laskami w stringach... wspomniania wróciły, ja wpadłam w szał , płacz, krzyk, nie mógł mnie uspokoić... płakałam ze to koniec itp. Przepraszał ze przeciez to nic takiego , ze to nic nie znaczy, ale ja nie umiałam 2 dni dojsc do siebie... aż wreszcie zrozumiałam że mam problem... ja ...
porozmawialismy szczerze i oboje doszlismy do wniosku ze chyba powinnam odiwedzic psychologa ... i ze poki co on nie bedzie korzystal z kompa pod moja nieobecnosc zebym sie nie denerwowala,
dodam jeszcze że oboje bardzo lubimy sex, mimo że mam ciągłą manię porównywania się z innymi, lubie mu dawać przyjemność i zawsze mi mówił że uwielbia swoje życie erotyczne itp. dodam ze moj mąż jest bardzo opiekunczym partnerem a teraz tata, wszytkie kolezanki mi go zazdroszcza, wiem ze jest skarbem ale to co robi okropnie mnie rani i nie umiem nic na to poradzic

pewnie po przeczytaniu większośc uzna mnie za wariatkę i powiem szczerze że ja juz tez tak zaczynam myślec. przykro mi tym bardziej ze teraz na swiecie pojawiło sie małe bezbronne i niczemu winne dziecko, ktorego nei chce skrzywdzic ... a wiem ze nieszczesliwi rodziece to smutne malenstwo, chce zmienic tok myslenia, moze polubic siebie, poznac swoja wartosc... zeby wszytko bylo dobrze. Bo to nei jest normalne zeby denerwowac sie na widok rozebranych lasek w teledyskach czy w gazecie...
Mysle ze duze znaczenie tez ma tu wychowanie , moj tata nigdy nie mowil mi ze mnie kocha, nigdy nie bylam dla niego mala , piekna ksiezniczka ... moze dla tego tak bardzo siebie nieakceptuje...

boze jak sie rozpisalam, napiszcie co myslicie, co radzicie...??? czy mam isc do psychologa ?? jak znalesc dobrego ?? sama czy z mężem ??
jestem załamana ;(
przepraszam za bledy, ale trzymam malenstwo na rekach i spiesze sie przed powrotem meza...
Ostatnio edytowano 02 lip 2010, 17:19 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: WIELKIE litery w tytule
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
14 cze 2010, 14:23

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

Avatar użytkownika
przez linka 14 cze 2010, 19:28
Nie widzę powodu dla którego mąż miałby iść do psychologa. Filmy xxx powstały dla ludzi i to, że ktoś je ogląda nie znaczy, że ma zamiar zdradzać partnera/partnerkę........co wy ostatnio macie dziewczyny z tymi pornuchami. Facet to facet - to są wzrokowcy, lubią popatrzeć i tyle, a wy sobie od razu dorabiacie do tego jakieś niestworzone teorie.

Mąż cię kocha, jest z tobą, macie cudowne dziecko.....olej te filmy, niech sobie je ogląda - zaufaj mi one nie są żadnym powodem do niepokoju o związek.......

ps. a żeby oglądać panie w stringach wystarczy iść na plażę, wyjść na ulicę w gorący dzień, nie trzeba żadnych pornusków. ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 cze 2010, 20:14
Prawda jest taka,że nawet księża lubią pornole oglądać ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

przez rober6666 14 cze 2010, 20:19
Linka ma całkowita rację !!
My , faceci jesteśmy wzrokowcami. Jesteśmy również za sprawa testosteronu troche zwierzętami. Ale myślę , że za tą zwierzęcość tez nas troche lubicie.
Ja mam naprawdę bardzo sexy żonę. W łóżku niczego mi nie brakuje. Jest często, mocno, ciekawie, z zabawkami....a mimo to bardzo często oglądam te filmiki o ktorych piszesz i robie z nich uzytek :D
Uwierz mi-to nic nie znaczy. To nie ma nic wspólnego z tym ,że znudzila mi się żona, lub że myśle nad zdradą.
Wolisz , żeby dodatkowych podniet szukał w realu? My nie traktujemy powaznie tych dup z filmów. Kto normalny chcialby zadawac sie z takimi postaciami?? To sa te same doznania dla nas jak oglądanie sportowego , max drogiego samochodu na ulicy. popatrzec -fajnie, ale kupic i utrzymywać?? po cholerę....zarysują, ukradną, żre paliwo jak smok, a wogole w takim aucie czułbym sie jak burak.
Dlatego jeździmy zwyklymi autkami i mamy świetne, normalne Żony.
To nie jest tak, że naoglądamy sie pornosów i zaraz pędzimy w miasto albo do agencji, żeby zobaczyc jak to jest.
Uważam jednak, że robienie nam awantur z powodu ogladania i pożytkowania :D tego typu filmow jest bardzo nie na miejscu. Możemy wyładować w ten sposób nasz nadmiar emocji w nie raniący nikogo sposób. Nie czarujmy sie ,te emocje muszą mieć ujście.
Piszesz że Twój mąż jest fantastyczny, nie zdradza, dba itd. Myślisz , że pod wpływem tych durnych filmików wykręci Ci jakis numer??? Moim zdaniem nie . Wręcz przeciwnie.
Odpowiedz sobie na jedno pytanie....Gdy sie kochacie, jest Ci dobrze i zamykasz oczy ,to zawsze myślisz tylko o Nim ??? jeśli nie , to czy powinnaś sie obwiniać o jakąs zdradę czy cos takiego?? Otóż NIE !!
Liczą się czyny
Moja żona oczywiście toleruje moje oglądanie i wykorzystywanie xxx. nie ma z tym żadnych problemow. Czasami , gdy nie ma ochoty (np po cięzkim dniu ) a widzi jak ja caly "chodzę" to sama mówi z uśmiechem-załącz se filmik i sie pobaw
i tyle
Wiem , że Kobiety bardziej uczuciowo postrzegaja świat i stąd pewnie Twój problem. Uwierz mi-dla nas XXX to tylko zwykly , pozbawiony jakichkolwiek uczuc wyższych akt, w niczym nie różniący sie od napicia dobrego alko, obejrzenia meczu ,zobaczenia na ulicy superszybkiego motoru, czy zeżarcia pieczonego mięsa. 5 minut "po" juz nawet o tym nie pamiętamy.....
Wiem, że bez tych moich, tolerowanych przez żone zabaw mógłbym chodzic spiety i szukałbym ujścia poza domem. a to juz byłby problem
Uwierz mi-nie ma żadnego problemu !!
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

przez savior 14 cze 2010, 20:20
Każdy zdrowy facet to robi... to nie jest zboczone,chore itp...
savior
Offline

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

Avatar użytkownika
przez MOCca 14 cze 2010, 20:47
Nic dodać nic ująć. Taki problem to żaden problem, mąż musiał czuć ciągłą i ogromną presję, narzuconą przez Ciebie, ta presja sprawiła, że musiał się ukrywać, później przychodzi wstyd i niezłe poczucie winy, to wychodzi z naturalnych potrzeb człowieka - taki erotyk, porno. Jesteś pewna męża i to założenie a prori, że jest Tobie wierny, ograniczenia są zbędne.

Ps. mnie ojciec nie wychowywał, nie interesował się, akceptacja samej siebie trochę zachwiane, jest mi z tym ciężko, ale w tym temacie pełna otwartość, uczucia jakie Ci towarzyszą są "zakłamane w obrazie" obiektywne podejście i rozmowa, szczera oraz partnerska, funkcja oczyszczenia, bo przecież nie chodzi o to, że oglądał w internecie panie tylko o braki z dzieciństwa, przez co odczuwasz zagrożenie. Mąż jest doskonałym uzupełnieniem, nie obawiaj się i sprawiajcie sobie przyjemności. :)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

przez refren 14 cze 2010, 22:30
"Przepraszał ze przeciez to nic takiego , ze to nic nie znaczy, ale ja nie umiałam 2 dni dojsc do siebie... aż wreszcie zrozumiałam że mam problem... ja ..."
Nieprawda, on ma problem, bo nie może żyć bez pornografii, przez co naraża Cię na stres, w momencie, kiedy jesteś świeżo po porodzie i musisz się zajmować małym dzieckiem. Powinien Cię wspierać, jesteś w wymagającym dużo siły momencie, a przecież on wie, jak na to reagujesz. To zwykły egoizm. Oglądanie pornografii to nie jest coś z karty podstawowych praw człowieka. Nie musisz tego akceptować. Mógł sobie znaleźć żonę, która by to akceptowała, w końcu są takie kobiety, nawet piszą na tym forum. Też by mnie to wkurzało, bo to rodzaj zdrady, a ślubował Ci wierność. W dodatku to obniża jego wrażliwość na "żywy" seks, na czym Ty też tracisz (i on, bo będzie miał mniej przyjemności) Idźcie razem do psychologa, nie bierz odpowiedzialności za ten problem tylko na siebie, on powinien być dojrzały w takim momencie. I nie prawda, że wszyscy to oglądają. Znam wielu normalnych mężczyzn, mających rodziny, którzy nie oglądają, a nawet uważają, że to jest obciach.
refren
Offline

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

Avatar użytkownika
przez linka 14 cze 2010, 22:44
refren napisał(a):"Przepraszał ze przeciez to nic takiego , ze to nic nie znaczy, ale ja nie umiałam 2 dni dojsc do siebie... aż wreszcie zrozumiałam że mam problem... ja ..."
Nieprawda, on ma problem,

:lol: taa bo dnie i noce siedzi i ogląda pornole...za każdym razem gdy kobieta nie patrzy on ogląda i ogląda i ogląda.....jasne to logiczne dwudniowa furia na widok ślizgacza jest normalna, ale przyłapanie męża jak to ogląda raz czy dwa na kilka lat świadczy o jego nałogu :lol:

refren napisał(a):bo nie może żyć bez pornografii, przez co naraża Cię na stres, w momencie, kiedy jesteś świeżo po porodzie i musisz się zajmować małym dzieckiem. Powinien Cię wspierać, jesteś w wymagającym dużo siły momencie, a przecież on wie, jak na to reagujesz. To zwykły egoizm.

Oraz nie wolno mu mieć popędu płciowego ani chęci na seks tak samo ja żonie, powinien go zdusić w zarodku i modlić się o brak porannego wzwodu...bo jeszcze ojej....by się ONANIZOWAŁ (tylko ciii) :roll: a do czego ma za przeproszeniem "marszczyć pingwinka" - do kafelków w ścianie?

refren napisał(a):Też by mnie to wkurzało, bo to rodzaj zdrady, a ślubował Ci wierność.

Jaka zdrada, matko boska.....to w życiu nie pojedziecie na wakacje w żadne ciepłe miejsce tam niewiasty opalają się topless....a do tego w stringach..... :shock:

refren napisał(a): W dodatku to obniża jego wrażliwość na "żywy" seks, na czym Ty też tracisz (i on, bo będzie miał mniej przyjemności)

Co to za bzdura........skąd takie informacje? Wnioskuję, że ani Ty ani twój partner ( o ile takowego posiadasz) nie oglądacie takich rzeczy, więc skąd takie nowości??

refren napisał(a):Idźcie razem do psychologa, nie bierz odpowiedzialności za ten problem tylko na siebie, on powinien być dojrzały w takim momencie. I nie prawda, że wszyscy to oglądają. Znam wielu normalnych mężczyzn, mających rodziny, którzy nie oglądają, a nawet uważają, że to jest obciach.

No i wyszło szydło z worka każdy kto ogląda filmy dla dorosłych jest z nie normalnej rodziny......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

przez rober6666 14 cze 2010, 22:48
refren napisał(a):"Przepraszał ze przeciez to nic takiego , ze to nic nie znaczy, ale ja nie umiałam 2 dni dojsc do siebie... aż wreszcie zrozumiałam że mam problem... ja ..."
Nieprawda, on ma problem, bo nie może żyć bez pornografii, przez co naraża Cię na stres, w momencie, kiedy jesteś świeżo po porodzie i musisz się zajmować małym dzieckiem. Powinien Cię wspierać, jesteś w wymagającym dużo siły momencie, a przecież on wie, jak na to reagujesz. To zwykły egoizm. Oglądanie pornografii to nie jest coś z karty podstawowych praw człowieka. Nie musisz tego akceptować. Mógł sobie znaleźć żonę, która by to akceptowała, w końcu są takie kobiety, nawet piszą na tym forum. Też by mnie to wkurzało, bo to rodzaj zdrady, a ślubował Ci wierność. W dodatku to obniża jego wrażliwość na "żywy" seks, na czym Ty też tracisz (i on, bo będzie miał mniej przyjemności) Idźcie razem do psychologa, nie bierz odpowiedzialności za ten problem tylko na siebie, on powinien być dojrzały w takim momencie. I nie prawda, że wszyscy to oglądają. Znam wielu normalnych mężczyzn, mających rodziny, którzy nie oglądają, a nawet uważają, że to jest obciach.

Hehehehehehehe
spoko-więc ja jestem nienormalny :D
...a tak na marginesie-To normalne z Twojej strony że rozmawiasz z obcymi mężczyznami o tym ,czy sie "bawią" na pornosy ?????
Skąd wiesz , że takie praktyki "obniżają wrażliwośc na żywy seks" i powodują "mniej przyjemności z niego"??? Znasz to z autopsji??
Ja jakoś jestem jeszcze bardziej napalony na Żonę.
Co jeszcze? Może włosy pomiędzy palcami od tego rosną??
Psycholog to chyba zesra sie ze śmiechu jak usłyszy o takim problemie małżeńskim
To może rozwód?? Ale ,jak we wniosku rozwodowym napisze , że chce sie rozwieść bo mąż ogląda pornosy , to chyba Jej dowalą za obrazę sądu i robienie sobie kpin.
Wychodzi na to , że lepiej regularnie odwiedzać agencję -żona szczęśliwa , bo ma "normalnego męża , który pornosy uważa za obciach" a mąż ma spokój bo żona nie robi mu awantur o pornosy.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

Avatar użytkownika
przez linka 14 cze 2010, 22:52
rober6666, się ślepnie od tego, nie słyszałeś :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

przez miki74 14 cze 2010, 23:04
Różne małżeństwa różne mają zwyczaje, jak sądzę. W jednych małżonkowie dopuszczają oglądanie pornograficznych stronek, w innych nie, a w jeszcze innych czasami - i to razem. Są też mężowie, którzy czuli by się "winni", oglądając nawet w samotności takie stronki. Bardziej to zależy od Was obojga i od wzajemnej umowy (dobrowolnej! :) ), niż od jakichś ogólnych "reguł".

Być może to, że Twój mąż jest takim wspaniałym kochankiem, ma i złe strony. To znaczy w czasie, gdy musicie się wstrzymać od seksu, jemu jest trudno opanować swój temperament. Więc coś za coś w tej sferze.

Nie oszukujmy się też - mimo Twoich starań, okres tuż po narodzinach dziecka nie jest najłatwiejszym czasem dla seksu. Wiadomo dlaczego. To nie jest absolutnie próba obrony męża, lecz zwrócenie Ci uwagi na tę kwestię. Jednak mąż też mógłby to zrozumieć i dać se na wstrzymanie, zamiast od razu lecieć z wywieszonym jęzorem do monitora, niczym niewyżyty gimnazjalista ( przepraszam gimnazjalistów za tę uwagę, jednak wy odkrywacie coś po raz pierwszy w życiu, a ojcowie rodzin powinni już do tego podchodzić z większym przyzwyczajeniem ;) ).

No ale niestety trudno wymagać od niego takiej postawy, skoro się do tego nie poczuwa. Nie jest to jakiś wielki zarzut pod jego adresem - tylko takie postawy powinny wypływać od faceta, i jeśli nie wypływają, to raczej nie wymusi się ich.

Więc być może będziesz musiała to zaakceptować, choć pewnie będzie to trudne. W przeciwnym razie będziesz narażona na zabawę w kotka i myszkę, narażając się na oszukiwanie, domysły, kłamstwa itp. Trochę to niedojrzałe, że facet chowa się przed Tobą jak synek przed matką z Playboyem. No i bardzo niedobrze, że Cię oszukuje. No i też niedobrze chyba, że Ty go sprawdzasz i kontrolujesz. Myślałem, że takie zachowania są zarezerwowane dla relacji mamusia-nieznośny synuś.

Proponuję porozmawiać i dojść do jakiegoś porozumienia. I poważniejsze w tym konflikcie jest chyba to, że on Cię oszukiwał a Ty go śledziłaś, niż to, że on oglądał jakieś stronki porno. Dlatego warto byście się oboje zastanowili, co jest ważniejsze tutaj - zgniły kompromis (kiedy Ty nie będziesz może do końca zadowolona) czy też oszukiwanie ze strony męża a kontrolowanie i śledzenie ze strony żony.
miki74
Offline

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

przez refren 14 cze 2010, 23:04
Zapewniam Was, że psycholog się nie zesra ze śmiechu, bo przerabiał dużo takich przypadków. Mówiąc w ten sposób krzywdzicie tę dziewczynę, bo jej wmawiacie, że to ona jest wariatką. Nie zabraniam nikomu tego oglądać, ale niech sobie znajdzie żonę, której to nie przeszkadza. Mężczyźni mają prawo do pornografii, bo każdy jest wolnym człowiekiem i odpowiada za siebie, ale kobiety mają prawo tego nie akceptować, bo również są wolnymi istotami, a z braku pornografii nie ponosi się żadnego uszczerbku na zdrowiu.
Rozumiem, że uważacie, że oglądanie pornografii polepsza Wasz seks i "rozwija wyobraźnię", ale kiedyś się zdziwicie, bo bez specjalnych środków, bez perwersji i ze zwykłą kobietą nie pojedziecie.
refren
Offline

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

przez rober6666 14 cze 2010, 23:06
Linka
..aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to dlatego muszę nosic kontakty od początku wieku dojrzewania.....
Muszę pozwać Hustlera i Playboya o odszkodowanie za zniszczony wzrok !!!
Linka-dzięki za podpowiedź-wiszę Ci obiad :D
Do autorki tematu
Naprawdę nie masz sie czym przejmować !!! Wyluzuj-całej waszej Rodzinie wyjdzie to na dobre
Sa faceci, ktorzy chleją, nie pracują, bija żony, mają kochanki i duże od piwska , opasłe brzuchy....
Porównaj swego Mena z innymi i zrozum , że nie masz mu nic do zarzucenia.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: BŁAGAM !!! POMÓŻCIE MI !!!

przez miki74 14 cze 2010, 23:08
refren napisał(a):"Przepraszał ze przeciez to nic takiego , ze to nic nie znaczy, ale ja nie umiałam 2 dni dojsc do siebie... aż wreszcie zrozumiałam że mam problem... ja ..."
Nieprawda, on ma problem, bo nie może żyć bez pornografii, przez co naraża Cię na stres, w momencie, kiedy jesteś świeżo po porodzie i musisz się zajmować małym dzieckiem. Powinien Cię wspierać, jesteś w wymagającym dużo siły momencie, a przecież on wie, jak na to reagujesz. To zwykły egoizm. Oglądanie pornografii to nie jest coś z karty podstawowych praw człowieka. Nie musisz tego akceptować. Mógł sobie znaleźć żonę, która by to akceptowała, w końcu są takie kobiety, nawet piszą na tym forum. Też by mnie to wkurzało, bo to rodzaj zdrady, a ślubował Ci wierność. W dodatku to obniża jego wrażliwość na "żywy" seks, na czym Ty też tracisz (i on, bo będzie miał mniej przyjemności) Idźcie razem do psychologa, nie bierz odpowiedzialności za ten problem tylko na siebie, on powinien być dojrzały w takim momencie. I nie prawda, że wszyscy to oglądają. Znam wielu normalnych mężczyzn, mających rodziny, którzy nie oglądają, a nawet uważają, że to jest obciach.
Popieram. ;)
miki74
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 4 gości

Przeskocz do